bart50 Napisano 19 Marca Napisano 19 Marca Witam, Mam taki problem, że w Bergamont https://www.bergamont.com/at/de/product/bergamont-e-trailster-130-adventure#:~:text=Table_title: Max. Systemgewicht Table_content: header: | |,: reach | XL: 440 mm | w swobodnie stojącym rozmiarze S wysokość BB na kołach 29x2,6 wynosi 325mm, a odległość od najniższego punktu obudowy silnika do podłoża wynosi 240mm. Ponieważ wysoki przekrok uwiera moją lepszą połowę pomyślałem o zmniejszeniu skoku amortyzatora ze 130 na 120mm z jednoczesną zmianą szerokości opony na 29x2,5 (2,6 nie wchodzi w nowy amortyzator) oraz podłożeniu 2mm podkładki pod mocowanie dolne dampera trunnion i pozostawieniu 29x2,6 z tyłu do zużycia. Spodziewam się obniżenia przekroku o około 12mm na sumie tych działań, więc ramiona skrócę z 165 na 153mm. Pytanie do praktyków beskidzkich brzmi, czy początkująca poruszająca się spokojnie turystycznie od punktu do punktu, bez skakania, da radę tym jeździć czy będzie haczyć o wszystko z powodu obniżenia suportu i obudowy silnika do poziomu około 310mm (zakładam, że kiedyś urwę jaj kolejne 2-3 milimetry na zmniejszeniu rozmiaru tylnego koła na 29x2,5) oraz obudowy silnika do wysokości około 225-230mm? Zawodniczka przy niskiej wadze własnej raczej nie będzie podrywać roweru, więc arytmetycznie zmiana wydaje się nie duża, ale w praktyce może oznaczać problemy w terenie. Nie chciałbym kombinować z SAG ponieważ straci całą maślaną pracę pełnego zawieszenia DVO. Nawiasem, ten fikuśny bagażnik lepiej zdemontować, bo będzie przeszkadzał przy pracy ciałem, czy powinna dać z tym radę? Spodziewam się, że będzie raczej wisieć na hamulcu bez rozpędzania się niż hamować dynamicznie. Cytuj
Maciorra Napisano 19 Marca Napisano 19 Marca (edytowane) Bagażnik - do jazdy w górach zdecydowanie bym zdjął. Wygląda na przezkadzający. Co do prześwitu to już jest niewielki, a po Twoich modyfikacjach będzie jeszcze niżej. Do jazdy po szutrówkach pewnie bez większego znaczenia, do jazdy po kamieniach i korzeniach może okazać się za nisko... Edyta: ten przekrok Twoją towarzyszkę uwiera psychicznie, czy jakoś realnie, może to kwestia przyzwyczajenia?:) Edytowane 19 Marca przez Maciorra 1 Cytuj
Wojcio Napisano 19 Marca Napisano 19 Marca Nigdy nie mierzyłem tych odległości, ale że mój rower ma flip-chip, to wiem, że podwyższenie suportu bardzo mi pomogło na przeszkodach typu progi i na zakrętach i już go tak zostawiłem. Bagażnik taki, to tylko na wycieczki szutrówkami z sakwami. Już sama masa przeraża, a wygląda, że będzie on wyżej niż opuszczone siodełko. Przeklniesz go już przy pierwszym zwalonym drzewie (jeśli nie jesteście ciężarowcami) albo bardzo stromym zjeździe. Obniżenie widelca to też zmiana kąta główki ramy i pogorszenie dzielności zjazdowej a 1 cm mniej skoku w innym modelu nie oznacza, że będzie 1cm niższy - korona może mieć inny kształt, a kąt główki powoduje, że suport obniża się mniej. Jeśli rzeczywiście odległość oś-główka ramy zmniejszy się o 10mm to suport obniży się o ok 3mm i przekrok też nie zmniejszy się tak bardzo (zależy gdzie mierzyć) . Jak bardzo źle z tym przekrokiem? SAG nie zmienia przekroku, bo nieobciążony rower praktycznie nie ugina zawieszenia. I choć się patrzę i patrzę, to nie widzę gdzie ma wejść podkładka pod damper. Chcesz podnieść tył? To jeszcze będzie bardziej stromą główka. Ogólnie współczuję problemu i poza zmianą roweru lub zaakceptowaniem sytuacji nie widzę dobrych rozwiązań. 1 Cytuj
bart50 Napisano 19 Marca Autor Napisano 19 Marca Godzinę temu, Maciorra napisał: Bagażnik - do jazdy w górach zdecydowanie bym zdjął. Wygląda na przezkadzający. Co do prześwitu to już jest niewielki, a po Twoich modyfikacjach będzie jeszcze niżej. Do jazdy po szutrówkach pewnie bez większego znaczenia, do jazdy po kamieniach i korzeniach może okazać się za nisko... Edyta: ten przekrok Twoją towarzyszkę uwiera psychicznie, czy jakoś realnie, może to kwestia przyzwyczajenia?:) Nie sposób się nie zgodzić. Wpadłem jeszcze na to, że nawet jak wsadzę Tunnes Armour to i tak na spuszczonym powietrzu rower jeszcze siądzie. Realnie, zresztą też dotykam kroczem, ale mi to tak nie przeszkadza. Obawiam się tylko, czy w sytuacji nagłej, łapania jakiegoś podparcia nie skończy się to bolesnym obiciem?! Raczej nie zdąży się wtedy użyć dropera, a kloc jest ciężki, realnie 30,0kg, więc można się szybko znaleźć między siodełkiem a kierownica przebierając nóżkami. To założenie teoretyczne, bo doświadczenie mamy z okolic co najwyżej pagórkowatych. Cytuj
bart50 Napisano 19 Marca Autor Napisano 19 Marca Bagażnik to jakaś cieńka blacha. Nie ważyłem go jeszcze, ale obstawiam do kilograma. Fakt, że przeszkadza w pozycji za siodełkiem. Rozumiem, że jak nie mam flip-chipa to już raczej żadnego sobie nie adaptuję, żeby to banglało? Obniżenie zmienia kąt, ale jeśli udałoby się wcisnąć podkładkę pod damper to przód na 120 oczywiście poleci bardziej w dół, ale obniżenie tyłu, chociaż mniejsze powinno skompensować go bliżej ustawień fabrycznych. Myślałem o dolnym mocowaniu dampera, żeby obniżyć go jeszcze ciut. Tylko wtedy, ten prześwit robi się dla lalek na paradę. Teraz tak myślę, czy nie nakłonić jej i pójść nawet na 140, bo różnica w przekroku i tak niewielka w dyskomforcie, a silnik wyżej. Z przekrokiem jest tak, że stojąc nie stoi się pewnie na stopach, tylko lekko napina a rura wchodzi w krocze, chociaż statycznie bez bólu. Z SAG czytałem, że zmienia się charakterystykę, żeby mniej siadał pod jeźdźcem, ale wtedy mniej będzie amortyzował. Obawiam sie gwałtowniejszych manewrów na rurze w sytuacji awaryjnej. Dzięki za wyrazy współczucia, faktycznie dla ludzi z niskim przekrokiem znalezienie fulla bywa problem, a przerobiliśmy ich trochę. Cytuj
Wojcio Napisano 19 Marca Napisano 19 Marca (edytowane) Flipchip jest tak głęboko zintegrowany z konstrukcją roweru, że nie. SAG to ugięcie amortyzacji pod obciążeniem, bez człowieka rower jest tak samo wysoki (poza ekstremalnym przypadkiem). Ja bym się przyjrzał butom, w których się jeżdzi. Tu można bez problemu zyskać 1cm „prześwitu”. Typowe buty MTB są dość płaskie, jak w zimną pogodę założę buty „trapery” to muszę podnosić siodełko. Druga rada - na YT jest taka trenerka Roxy- sama ma bardzo niewielki prześwit i uczy jak bezpiecznie zsiadać z roweru w trudnych sytuacjach, bo czasem żadne nogi nie są dość długie. Edytowane 19 Marca przez Wojcio Cytuj
bart50 Napisano 19 Marca Autor Napisano 19 Marca (edytowane) Czytałem po prostu, że SAG można ustawić tak, żeby amortyzator nie uginał się taj jak zwykle kompensując trochę ryzyko niskiego prześwitu, bo rower nie bedzie się tak zapadał. Rozumiem, że coś za coś, albo miła amortyzacja albo trochę mniejsze ryzyko puknięcia o coś. O butach myślałem, ale dzięki wielkie. Zbaczając chwilę, masz może jakieś doświadczenia czy faktycznie bezdętka z mlekiem to większa amortyzacja niż dętka z wkładką TA? Czy opona 29x2,5 lub 29x2,4 to odczuwalny spadek amortyzacji w stosunku do szerokości 2,6? I na koniec, czy warto lekkiej, początkującej wsadzać tarcze Shimano Rt-M800 w rozmiarze 180 z Shimano M6120 z żywicą, żeby minimalizować ryzyko OTB czy iść od razu w 203, bo oszczędzi trochę zmęczenia rąk na sile ściskania? Przejrzałem tutejsze wątki i jestem trochę skołowany co do wniosków, który rozmiar tarczy oferuje lepszą modulację. Edytowane 19 Marca przez bart50 Cytuj
Wojcio Napisano 19 Marca Napisano 19 Marca Aaa! Czyli SAG w tę stronę! Rozumiałem to odwrotnie. Nabić mocno, by wyżej stał. Proteza. Po to są amortyzatory aby pracowały. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.