LukaszHor Napisano 3 Marca Napisano 3 Marca Spotkałem się z opinią „nie kupuj Canyonów, bo mają swoje własne części, niekompatybilne ze standardowymi i w razie potrzeby wymiany, będzie trzeba kupować od nich”. Czy to prawda? Domyślam się, że może dotyczyć szosówek ze zintegrowanymi kokpitami, aero sztycami itp., ale przeglądam specyfikacje i zdjęcia aluminiowego Grizla i nie widzę nic nietypowego. Cytuj
ernorator Napisano 3 Marca Napisano 3 Marca 90% rowerów tak ma teraz i stary stolarz na palcach jednej ręki może policzyć marki gdzie te "autorskie" części są łatwo dostępne. 1 Cytuj
marcesco Napisano 3 Marca Napisano 3 Marca Zapewne chodzi o kokpit w pierwszym Grail'u i rury sterowe 1 1/4 cala w wielu modelach. Kokpitem w ogóle bym się nie przejmował a mostki z obejmą 1 i 1/4" są w miarę łatwo dostępne. 1 Cytuj
HSM Napisano 3 Marca Napisano 3 Marca @LukaszHor jest dokładnie tak, jak pisze ernorator, współcześnie niemal wszędzie znajdziesz coś nietypowego. Czasem to będzie własnego pomysłu sztyca i jej mocowanie w ramie, nietypowy mostek czy zintegrowana kierownica i inne bardzo upierdliwe rzeczy, a czasem tylko pokrywka górnego łożyska sterów i dopasowane do kształtu kokpitu podkładki na rurę sterową, żeby zachować spójny wygląd... W Canyonie nie wydaje mi się, by ilość jakichś nietypowych elementów specjalnie odstawała od rynkowej średniej. Być może dotarła do Ciebie jakaś mocno przetworzona przez środowisko historia, która np. nie dotyczy wcale nietypowych części, ale haka przerzutki, bo słyszałem opowieści, jak to ktoś kiedyś dłuuugo czekał na właściwy hak do swojego roweru, no ale to w sumie może dotyczyć każdego producenta. Dlatego coś takiego jak UDH od SRAMa uważam, za dużą przewagę..., Zresztą Canyona (firmy) nie możesz rozważać całościowo, a tylko konkretne rowery, w konkretnej specyfikacji. Akurat aluminiowy Grizl jako najprostszy i chyba najtańszy z wielu modeli w ofercie szosowo-grawelowej nie wydaje się specjalnie problematyczny pod tym względem. Poza niestety specyficznym dla ramy hakiem przerzutki tylnej (szkoda jednak, że nie UDH, co nie tylko ogranicza Ci źródło haków do sklepu Canyona, ale także odcina od wszelkich napędów grawelowych 1x13 czy górskich transmission Srama) reszta wydaje się być jak nie standardowa, to raczej znana w branży. Co wcale nie znaczy, że nie ma tam pewnych - bym powiedział - upierdliwości: widelec ma rurę sterową 1,5"-1 1/4", co może nie jest jakimś ekstrawaganckim wyczynem, ale jak będziesz miał ochotę na zmianę mostka, całego kokpitu na zintegrowany czy po prostu sterów, zmusza Cię do szukania mniej popularnych opcji niż pod sterówkę 1 1/8". Inne są: łożysko górne sterów, pokrywka na nie, podkładki pod mostek, ekspander w sterówce, górny kapsel sterów no i mostek. I nie, nie jesteś ograniczony do sklepu Canyona, bo wszystko to znajdziesz też w normalnych sklepach, od innych producentów, ale raczej w zdecydowanie mniejszym wyborze. Natomiast wszystko to wygląda, skręca się i rozkręca w miarę standardowo... mufa suportu jest pod suport PF 86,5 - co jest w aluminiowej ramie już kompletnym idiotyzmem, bo to powinien być albo PF po łożyska bezpośrednio wciskane w ramę i to w słusznym rozmiarze, albo mufa powinna być gwintowana (wszak jest aluminiowa) pod T47. A jest PF 86,5, który jest najgorszym rozwiązaniem z uwagi na minimalną ilość miejsca w mufie, gdzie użycie jakiejś korby z osią większą niż 24 mm (np. cały SRAM DUB, wszelkie inne rozwiązania z osią 30 mm) kończy się zastosowaniem szybko padających łożysk z małymi kulkami, bo na nic większego i wytrzymalszego nie ma już miejsca. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.