Skocz do zawartości

LukaszHor

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LukaszHor

  1. @pecio Mam, ale tam mam koszyki na drybagi, w których jedzie m.in. kartusz, palnik, liofilizaty i inne biwakowe pierdoły. @Maciorra Dla mnie wygoda > estetyka
  2. @Greg1 Zmieści. Przymierzałem i myślę, że nawet litrowy by wszedł.
  3. Założyłem, że bidony od drugiej strony ramy grawitacja dociska do niej, tego pod ramą przeciwnie, a na dodatek jest też ryzyko zahaczenia o jakieś pierdoły po drodze. To jedyne wolne miejsce. Mam osłony na ustnik w bidonach, zresztą ten akurat ma spełniać funkcję zapasowego, do uzupełniania bidonów podstawowych po dorzuceniu tabsa, albo do zabrania czystej wody do zalania liofi.
  4. @dfq Po to mam osłonkę na ustniku bidona. Zresztą w razie totalnego usyfienia mogę po prostu wodę przelać do któregoś z czystszych bidonów w ramie.
  5. Na sztycy nie ma miejsca, tam idzie duża podsiodłówka. A z plecakiem bardzo nie lubię jeździć dłużej niż dwie-trzy godziny, więc odpada.
  6. Myślę o założeniu pod ramą gravela trzeciego koszyka na bidon i zastanawiam się nad najlepszym rozwiązaniem. Domyślam się, że zamontowany tam bidon będzie miał większe szanse na wypadnięcie, w porównaniu do typowego mocowania wewnątrz trójkąta ramy, zwłaszcza przy jeździe po tarce, bruku czy korzeniach. Widziałem, że niektóre osoby używają do tego koszyków do toreb na widelec i bidon przymocowują do nich elastycznymi paskami, inne takich strapów używają ze zwykłymi koszykami na bidon, a jeszcze inne samych koszyków. Przerabialiście któreś z tych rozwiązań? Jak się sprawdziło?
  7. Hejka. Szukam jakichś prostych butów SPD i wpadły mi w oko Rockrider Race 700 z Decathlonu. Czy ktoś z was w nich jeździ i może się wypowiedzieć o ich jakości/trwałości oraz tym jak wypada ich sztywność w porównaniu z np. XC102 lub XC302 (sztywność 5 na skali Shimano)
  8. Dzięki za wszystkie odpowiedzi! Te lampy CatEye wyglądają dokładnie jak coś, czego szukam.
  9. Rozglądam się za nową lampą na tył i widzę, że nie ma już moich ulubionych Wall'e z Mactronika. Lubiłem te lampki nie tylko za to, że długo świeciły (a w razie czego mogłem zabrać ze sobą dodatkowe akumulatorki AAA), ale też za klips pozwalający na założenie na sztycy, a po założeniu dużej podsiodłówki przepięcie lampy na torbę. Patrzę po obecnej ofercie i nie widzę nic ciekawego, co miałoby te same możliwości. O ile jestem w stanie pogodzić się z przymusem ładowania przez USB (chociaż jest mniej wygodne niż wymiana akumulatorków), to jednak podwójny sposób montażu lampy jest koniecznością. Jest coś takiego wartego uwagi? Czy zostało mi szukanie używanych Wall'e?
  10. Spotkałem się z opinią „nie kupuj Canyonów, bo mają swoje własne części, niekompatybilne ze standardowymi i w razie potrzeby wymiany, będzie trzeba kupować od nich”. Czy to prawda? Domyślam się, że może dotyczyć szosówek ze zintegrowanymi kokpitami, aero sztycami itp., ale przeglądam specyfikacje i zdjęcia aluminiowego Grizla i nie widzę nic nietypowego.
  11. Wszystkie trzy z nich mam na liście rowerów, nad którymi się zastanawiam, bo też przymierzam się do zakupu nowego roweru, ale Orbea i Unibike znajdują się bardzo nisko: napęd 2x10, brak punktów montażowych na widelcu (szukam roweru pod bikepacking) i mało miejsca na opony (jeżeli wierzyć moim notatkom, to Geos mieści 47, a Terra tylko 45).
  12. @grzesiowu W Bydzi znalazłem tylko jedno miejsce robiące fitting i jest to Velomania. Z tego, co słyszałem, jest mocno nastawiona na ustawianie zawodników, a mnie wydajność nie interesuje, tylko komfort i oszczędzanie starzejącego się ciała
  13. @Chociemir Dzięki za odpowiedź. Zagadałem i Kwiatkowski robi takie rzeczy tylko, gdy kupuje się u nich rower, a Grzyb chwilowo tylko fitting, bo nie ma sprzętu do sizingu. Podobno ma się to zmienić niedługo.
  14. @Eathan Dzięki za podpowiedź. Słyszałem dobrze rzeczy o rowerowni też w innym miejscu, ale 1800 złotych za fitting niestety nie mieści się w moim budżecie.
  15. Witam! Przymierzam się do nowego roweru szutrowego, z myślą m.in. o bikepackingu i w przeciwieństwie do zakupu poprzedniego ponad dekadę temu, tym razem bez dobierania „na czuja”. Chciałbym zrobić bike fitting, a raczej bike sizing, tak by wiedzieć, jaki dokładnie rozmiar mi pasuje, oraz jak go powinienem ustawić po zakupie (wysokość siodła, długość mostka, rozstaw pedałów itd.). Szukam więc miejsca, w którym mógłbym to załatwić, najlepiej z dobrym dojazdem pociągiem z Bydgoszczy, czyli np. Trójmiasto, Poznań, Toruń. Samą Bydzię już sprawdzałem i wydaje mi się, że jest tu tylko jedno miejsce zajmujące się bike fittingiem, ale nie tylko nie wspominają na stronie o bike sizingu, to na dodatek jest to firma, z którą mi się drogi rozeszły po 10 latach korzystania z serwisu, po tym, jak rok temu jeździłem w kółko z rowerem do reklamacji. Czy macie jakieś doświadczenia z tym tematem? Korzystaliście z bike fittingu i możecie polecić/odradzić jakieś miejsca? Najlepiej, gdyby osoby tam zatrudnione miały jakieś doświadczenie z fizjoterapią i potrafiły wziąć pod uwagę przebyte urazy i kontuzje, a nie tylko ustawiały pod maksymalną wydajność, bo to mnie zupełnie nie interesuje.
  16. Jeżeli oczekujesz od niego super membrany i oddychania na poziomie normalnych ciuchów, to masz rację. Absolutnie zgadzam się, że ta kurtka jest softshellem tylko z nazwy. Ale ja chciałem czegoś, w czym będę mógł jeździć zimą, nawet jeżeli miałbym wracać mokry. Wolałem to, niż siedzenie w domu i odkładanie kasy na prawdziwy softshell.
  17. Wiem, że łatwo krytykować ciuchy z Lidla, że nie tak wygodne, tak oddychające, tak skrojone jak droższe ubrania typowo rowerowych firm. Prawda jest taka, że jak funduszy brak, to Lidl jest jdną z najlepszych opcji. Gdyby nie to, że się obkupiłem jesienią (spodnie, kurtka, potówka i dwie bluzy), mógłbym zapomnieć o jeżdżeniu zimą. Owszem, miałbym większy komfort w droższych ciuchach. Pewnie też bym lepiej wyglądał. Ale na szczęście na naszywce za Rapha Festive 500 nie ma informacji w czym ją wyjeździłem W niemieckim Lidlu rowerowe promocje już niedługo. 10 marca: kaski, koszulki, rękawiczki, spodenki, smary i odtłuszczacze, dętki, stojaki, pompki stacjonarne, siodła, oświetlenie, blokady i rowery. 29 marca: multitoole, pompki, nakładki na siodła, blokady, sakwy, plecaki i kaski. Niedługo później pewnie u nas.
  18. W czasie jak rower stał w serwisie ja doczytałem temat konserwacji. Gdy odbierałem maszynkę kupiłem od razu buteleczkę oliwki. Jak będę miał szczęście, to zanim tourney wysiądzie, ja kupię nowy rower
  19. Aż tak słabo jest? Za dużego wyboru w temacie przerzutek na hak nie ma Mam nadzieję, że regularne mycie pomoże.
  20. Zrobione! Mój rower znowu jest młody! Zawiozłem rower do sklepu Velomania w Bydgoszczy i zostawiłem kazałem wymienić prawie wszystko W dziesięć dni od odebrania z serwisu zrobiłem na nim 417 kilometrów i muszę powiedzieć, że tak płynnie nie chodził od daaawna. Tak się teraz prezentuje: Jak widać pozbyłem się bagażnika, dołożyłem torbę podsiodłową (Topeak Wedge Small) z narzędziami i dętką, oświetlenie, dzwonek, drugi koszyk (na izotonik) i pompkę. Teraz jestem legalny i gotowy na problemy na drodze Zamiast korby noname mam Shimano. Stare popękane opony zastąpiła Kenda Khan. Cichsza i szybsza na asfalcie, chociaż zauważyłem, że nie przepada za piaskiem. Stary v-brake z przodu po regulacji został na miejscu. Za to tylny rupieć z rozplecioną linką został wymieniony na nowego v-brake'a. Stare klamki i manetki zostały zastąpione przez nowe klamkomanetki. Dołożyłem też chwyty Ergon GP2 i od razu wzrósł komfort jazdy. Wcześniej po dziesięciu km drętwiały mi dłonie, a po kolejne dysze bolały tak, że czułem to jeszcze następnego dnia. Z ergonami przejechałem 75km za jednym zamachem - bez bólu. Nowy jest cały napęd, łącznie z wolnobiegiem (teraz mam siedem rzędów) i przerzutkami. Zdaję sobie sprawę, że nowy osprzęt nie jest z górnej półki, ale w przeciwieństwie do starego działa bez problemu. Odliczając rzeczy, które będę mógł przełożyć do innego roweru (chwyty, światła, torba, narzędzia, łyżki, koszyk, pompka i takie tam) za nowe części i serwis zapłaciłem jakieś 700 złotych. Mógłbym to załatwić taniej, ograniczając się tylko do niezbędnych wymian, ale teraz mam rower na którym mogę jeździć i budować formę, uczyć się właściwej konserwacji i przede wszystkim orientować się, jaki nowy rower będzie najlepszy na trasy jakie mam do dyspozycji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...