Skocz do zawartości

[Sram Code R] po odpowietrzaniu problemy z dystansem tloczkow i cieknaca klamka


feliz009

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc, model Code R - bez regulacji contact point. Opisuje dokladnie wszystkie operacje jakie zrobilem...robilem to pierwszy raz w zyciu i pierwszy raz od nowosci w tych hamulcach (maja okolo 2 lata i zjechaly troche gory ;) po roznych singlach)

Apropo samych klockow - metaliki oryginalne, zmierzone suwmiarka maja powyzej 3mm grubosci. Troche sie blyszcza...mocna je zgrzalem zjezdzajac ze szczyrku szutrem (zamkneli czesc trasy hiphopa flow)  - ale to tez ogarnalem wzglednie - papierem scienym i odtluszczaczem.

 

etap 1:

Problem glowny - klamke musialem zaczac coraz glebiej wciskac zeby tloczki zaczely sie zwierac. Pomyslalem ze odpowietrze uklad (to chyba bledna analiza i metoda naprawy)

Kupilem zestaw znanej firmy i wzialem sie za odpowietrzanie wedlug manuala sram https://www.sram.com/en/service/models/db-code-r-b1

+dodatkowo staralem sie odgazowac plyn w strzykawkach zanim zaczalem odpowietrzac.

Przed odpowietrzaniem nie resetowalem polozenia tloczkow do 0 tylko rozepchalem tylko tyle zeby wszedl dystans do tloczkow...ten grubszy.

Zrobilem wszystko jak w manualu oprocz wymiany plynu zupelnie na nowy. Faktycznie plyn ktory byl w ukladzie (2 lata) mial inny kolor..zoltawy niz plyn dolaczony do zestawu odpowietrzania ale nie przejalem sie tym za bardzo (plynu w zestawie daja mala buteleczke). Podczas przepychania plynu z jednej do drugiej strzykawki zauwazylem drobne "farfocle" w plynie...z ukladu...takie drobiny jakby brudu.

Po odpowietrzeniu nie zauwazylem zadnej poprawy w dzialaniu klamki. Heble dzialaly tak samo pozno jak wczesniej.

 

etap 2

Znalazlem ten film o czyszczeniu tloczkow 

 

Przeczyscielem tylny zacisk wedlug instrukcji. Na koniec czyszczenia i resetowania pozycji tloczkow zauwazylem ze jeden z tloczkow, ktory pierwotnie wysuwal sie najpozniej z zacisku jest wilgotny...Czy mogla sie uszkodzic uszczelka? (teraz ten tloczek wysuwa sie jako pierwszy)

Zakonczylem resetowanie pozycji tloczkow do zerowej pozycji (kilkanascie wciskan tloczkow do 0 i wysuwanie na zetkniecia sie z kluczem imbusowym pomiedzy tloczkami..jak w instrukcji na filmie).

Zalozylem kolo i klocki. Powciskalem klamke zeby tloczki zwarly sie z tarcza i tu pojawil sie problem z centrowaniem zacisku wzgledem tarczy. Zrobilo sie tak jakby ciasniej z jednej strony. (Tarcze sciagalem z kola przed ta operacja zeby ja porzadnie odtluscic zmywaczem do hamulcow i zjechac lekko papierem sciernym, klocki tez). Wycentrowalem tyle ile sie dalo, lekko wyprostowalem tarcze choc nie byla specjalnie skrzywiona. Zaczalem jezdzic. po jednym wyjezdzie zauwazylem ze jednak mocno ociera tarcza o klocki  wiec wzialem ze znowu za resetowanie tloczkow. Troche pomoglo. Ten jeden cieknacy tloczek juz nie widac bylo zeby byl mokry przy wciskaniu i wyciskaniu. Udalo sie lepiej wycentrowac zacisk ale nie metoda na obrot kolem i zacisk klamki, tylko reczne wizualne centrowanie zacisku wzgledem tarczy. Tarcze tez mocniej prostowalem ale nie do 100% ciszy. Juz nie mialem sily. Poprawila sie glebokosc wciskania klamki i lepiej/mocniej dziala hebel (jak pisalem przemylem i starlem papierem klocki i tarcze; + klocki sa blizej tarczy...ale tak jakby za blisko bo problem jest z centrowaniem)

Czy cos zrobilem nie tak z odpowietrzaniem albo z resetowaniem tloczkow? cos pominalem?

 

2gi problem. Tym razem przedni hebel. Po odpowietrzaniu jak wyzej ale bez operacji resetowania i czyszczenia tloczkow. Po odpowietrzaniu zanim zalozylem klocki kumpel nieopatrznie wcisnal klamke....tloczki na tyle sie wysunely ze po zalozeniu klockow bylo tak ciasno ze nie bylo miejsca na prace tloczkow. Poradzil zeby upuscic troche plynu z ukladu w klamce przez zawor do przelewania. Tak zrobilismy i udalo sie wepchnac ( ale nie na 0 ) tloczki i spokojnie wycentrowac zacisk. Tak jak wyzej, samo odpowietrzanie nie pomoglo z problemem glebokiego wciskania klamki do punktu styku klockow z tarcza. 

Po paru dniach i jednym wypadzie patrze na zbiorniczek przy klamce i tam wyciek :/ Przetarlem, nie widac gdzie cieknie. Po jakims czasie patrze i okazuje sie ze cieknie przy srubkach mocujacych pokrywke zbiorniczka. Hamulec dziala...tak samo jak wczesniej. ani lepiej ani gorzej. Co moze byc przyczyna? Co z tym fantem? zerowac tloczki? odpowietrzyc uklad raz jeszcze? jakas uszczelka do wymiany ? 😕

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Ktory to mogel Code R? Obecny z przerobiona klamka guide czy poprzedni z klamka elixir 7?

Klocki 3mm to juz za cienko jesli chcesz uniknac problemow z tloczkami małej srednicy jak w Code. Przy pracy z duzym wychyleniem robia sie na nich takie zaderki nie chodza juz plynnie.

Z doświadczenia wiem, ze aby dobrze odpowietrzyc zacisk poprzedniej generacji Code (ten obecnie uzywany w Guide RE) musisz odpowietrzanie powtorzyc 2 razy.

Najlepiej wyloby rozebrac zacisk i obejrzec tloczkibi ewentualnie wypolerowac, ale to juz sporo zabawy. Co i tak nie gwarantuje ich rownej pracy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klamka cieknie czasami na zbiorniczku jak układ ma zbyt dużo płynu (to jeden z modów na twardszą klamkę w hamulcach bez contact point adjustment).

Jeśli u ciebie zaczęło cieknąć przy zbiorniczku po rozepchnięciu tłoczków zacisku, to, to jest właśnie odpowiedź - sam wywołałeś ten wyciek. Z mojego doświadczenia, nie powinno się to już samoistnie powtarzać.

Co do miekkich klamek i głębokiego ich łapania, to:

Miekkie klamki: odpowietrzyć na bloczku srama (wyjęte klocki) lub z rozpierakiem klocków (ale tu ryzykujesz że tarcza będzzie obcierać).

Głębokie łapanie klamki: po odpowietrzeniu zmiana klocków na nowe

Nie wiem jak wygląda ten nowy zacisk od środka, więc nie umiem doradzić czy tłoczki w nim uszkadzają się tak samo jak w poprzednim. 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Głębokie łapanie klamki: po odpowietrzeniu zmiana klocków na nowe

Czy glebokie lapanie klamki moze tez byc spowodowane zapieczeniem sie ktoregos tloczka? klocki nie wygladaja na super zuzyte, maja wiecej niz 3mm. W przednim kole nie resetowalem i nie czyscilem tloczkow jeszcze.

Jak z tylu zresetowalem i wyczyscilem tloczki to glebokosc wciskania klamki bardzo sie poprawila. Tyle ze klocki sa dosyc blisko tarczy i ciezko wycentrowac 😕 Nie rozumiem czemu tak sie stalo, tarcza przy wykreceniu i zamontowaniu nie mogla az tak sie skrzywic zeby caly czas ocierac. Tak jakby tloczki po resetowaniu maja krotszy ruch roboczy przy wciskaniu i wyciskaniu klamka.

 

Cytat

Nie wiem jak wygląda ten nowy zacisk od środka, więc nie umiem doradzić czy tłoczki w nim uszkadzają się tak samo jak w poprzednim

Zacisk wyglada w srodku tak:

image.png.cf9d9864a31879181a3fa515c691d236.png

 

image.png.2477faa942a5cea2b971dc3d461923a8.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, feliz009 napisał:

Czy glebokie lapanie klamki moze tez byc spowodowane zapieczeniem sie ktoregos tloczka? klocki nie wygladaja na super zuzyte, maja wiecej niz 3mm. W przednim kole nie resetowalem i nie czyscilem tloczkow jeszcze.

Jak z tylu zresetowalem i wyczyscilem tloczki to glebokosc wciskania klamki bardzo sie poprawila. Tyle ze klocki sa dosyc blisko tarczy i ciezko wycentrowac 😕 Nie rozumiem czemu tak sie stalo, tarcza przy wykreceniu i zamontowaniu nie mogla az tak sie skrzywic zeby caly czas ocierac. Tak jakby tloczki po resetowaniu maja krotszy ruch roboczy przy wciskaniu i wyciskaniu klamka.

Jak klocki są bardziej zużyte, to objętość płynu w zacisku zwiększa się, aby utrzymać odległość klocka od tarczy. Czasami płyny w klamce wtedy okazuje się być ciut za mało i stąd taka jakaś wpadająca klamka. Dodatkowo większa objętość zacisku wymaga większej ilości płyny podanego z klamki, aby osiągnąć to samo ciśnienie robocze wymagane do hamowania.

Ale z tyłu także odpowietrzyłeś hamulce, więc zmieniłeś prawdopodobnie ilość płynu w układzie. Czyszczenie tłoczków pomaga w ich cofaniu, ale nie powinno zmienić nic jeśli chodzi o czucie klamki, chyba że było sporo syfu i po prostu ciężko już chodziły (co także jest prawdopodobne).

Zaciski 4-tłoczkowe mają to do siebie, że ciężko o ich równą pracę (mam tak samo u siebie). Przyczyną może być także uszkodzenie gumek zacisku lub jak w moim przypadku jakość wykonania samego zacisku - wyżłobienia na gumkę są różnej głębokości i 2 tłoczki są mocniej przez nią ściskane i pracują z większym oporem.

 

Co do samego zacisku, to tłoczki wyglądają na te same, co w poprzedniej generacji zacisku i są też tej samej wielkości. Jedyna różnica to udoskonalone odpowietrzanie i zmodyfikowana klamka Guide z większym zbiorniczkiem na płyn hamulcowy.

Częsta zmiana klocków (niezużywanie ich do gołej blachy) wydłuża życie zacisku, bo tłoczki nie wystają tak bardzo z zacisku i nie ulegają dużemu zabrudzeniu.

Co do obcierania, to trzeba kombinować i tyle :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Ale z tyłu także odpowietrzyłeś hamulce, więc zmieniłeś prawdopodobnie ilość płynu w układzie. Czyszczenie tłoczków pomaga w ich cofaniu, ale nie powinno zmienić nic jeśli chodzi o czucie klamki, chyba że było sporo syfu i po prostu ciężko już chodziły (co także jest prawdopodobne).

Jak odpowietrzylem - nic sie nie zmienilo w kwestii glebokosci wciskania klamki.

Jak wyczyscilem tloczki - tzn wcisnalem na 0 w zacisk i wypchnalem je az do granicy 4mm (imbus sluzyl jako blokada przed wypadnieciem tloczkow zupelnie z zacisku). Zrobilem to kilkukrotnie po czyszczeniu zeby rozruszac tloczki. - to wtedy poczulem roznice na glebokosci wciskania klamki. Mysle ze wowczas plyn wedrowal z zacisku (przy wpychaniu tloczkow w zacisk) do zbiorniczka w klamce, a potem z klamki do zacisku gdy wciskalem klamke kilkukrotnie aby wysunac tloczki jak wyzej. Ostatania operacja bylo wepchniecie tloczkow do zacisku, zamontowanie kola z tarcza, zamontowanie klockow i wcisniecie kilkukrotne klamki tak aby zaciski scisnely klocki z tarcza. Po tej operacji miejsca miedzy klockami a tarcza jest niewiele i ciezko wycentrowac zacisk, ale glebokosc wciskania klamki jest rownoczesnie poprawna - taka jak od nowosci. Na razie zostawiam to tak jak jest. Zamowilem zestaw naprawczy do zacisku - komplet tloczkow i uszczelek - moze wezme sie za wymiana. Ktos moze wymienial kiedys tloczki na nowe? oprocz rozebrania calego zacisku i wylania plynu ze zbiorniczkow jest cos jeszcze na co trzeba zwrocic uwage wczesniej?

 image.png.cf9d9864a31879181a3fa515c691d236.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mozliwe ze nowy zacisk jest poprawiony i obie jego strony maja taka sama objetosc, co powinno poprawic rownomiernosc pracy tloczkow.

Co do zestawow naprawczych, to sam tez zakupilem, ale rozebranie i wyczyszczenie zacisku wystarczylo.

Weź pod uwage, ze wyjecie obu tloczkow z polowli zacisku jest raczej trudne, jak nie bardzo trudne.

Tloczki mozna zmienic, ja u siebie w kilku zaciskach szlifowalem jakim papierem 2000 czy czum rownie drobnym aby usunac wszystkoe nierownosci powodujace nierowna prace.

Te zaciski rzeczywiscie trzymaja klocki blisko tarczy ale da sie ustawic aby nie obcieraly. Ostatnio ustawialem u siebie i tez chwile zajelo ale jest git. Nowa tarcza okazala sie ciut krzywa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 20.07.2021 o 09:30, tomo63 napisał:

Klamka cieknie czasami na zbiorniczku jak układ ma zbyt dużo płynu (to jeden z modów na twardszą klamkę w hamulcach bez contact point adjustment).

Jeśli u ciebie zaczęło cieknąć przy zbiorniczku po rozepchnięciu tłoczków zacisku, to, to jest właśnie odpowiedź - sam wywołałeś ten wyciek. Z mojego doświadczenia, nie powinno się to już samoistnie powtarzać.

 

U mnie zaczelo cieknac z przodu, gdzie nie rozpychalem tloczkow. Myslalem ze to ta automatyczna regulacja o ktorej piszesz. Ale widze ze nadal sie pojawia sie wyciek  co jakis czas jak rower stoi w schowku. Rower stoi tam pionowo zaczepiony kolem za hak do sciany. Kolo przednie u gory. Chyba klamka jest minimalnie nizej niz zacisk w tej pozycji. To moze byc nieszczelnosc ukladu? rower zawsze tak trzymalem przed odpowietrzaniem i nie bylo takich wyciekow przy srubach zbiorniczka (nie odkrecalem ich - nic z nimi nie ruszalem).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...