Skocz do zawartości

[Wyprawa] Pierwszy wspólny wyjazd w góry


Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Razem z narzeczona w nadchodzące lato chcemy wybrac sie w góry i pojeździć na rowerach. Problem tkwi w tym ze to będzie nasza pierwsza tego typu wycieczka i nie za bardzo wiemy gdzie jechac. Myślimy o bazie noclegowej w jednym miejscu skąd moglibyśmy robic sobie kilku godzinne wypady np 30-40km dziennie. Chcielibyśmy żeby z jednego miejsca miec możliwość objechania różnych tras, fajnie by bylo gdyby byly to jakies grzbiety górskie z fajnymi widokami, leśne ścieżki, sporadyczne single. Czy można znaleźć takie miejsca w Polsce? Zaznaczam jednak ze jestesmy poczatkujacymi bajkerami ale nie boimy sie wyzwan. Serdecznie Was proszę szanowni forumowicze o podpowiedzi i sugestie. Z góry wielkie dzieki za każdego posta.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczawnica lub Krościenko. Czemu?? Bo w okolicy mamy Sądecki, Małe Pieniny i Gorce. Te ostatnie a konkretnie prawie całe Pasmo Lubania to jazda szerokimi drogami. Bo też bardzo ładne widoki na pobliskie Tatry. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beskid dzieki wielkie za konkrety. Przejrzalem trasy w tych rejonach i faktycznie wygląda to bardzo zachęcająco.
Lewocz jesli chodzi o wybor gór to jeszcze nie mamy szczególnych upodobań wiec wszystko nam jedno :) Byle tak jak napisałem znalezc bazę noclegowa i z niej robic sobie wyjazdy. Możesz podrzucić cos od siebie niezależnie od pasma górskiego byle oprócz skomplikowanych tras i stromych podjazdów? :)

Edytowane przez Pablocjusz
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja polecam Beskid Niski, za miejscówką trzeba by się rozejrzeć, niekoniecznie musi to być jakiś duży kurort, na wioskach można znaleźć sporo pensjonatów i kwater w różnym standardzie. Może Wysowa, Krynica , bardziej na północ Grybów, Ciężkowice ( tu już pogórze raczej) Dukla, Komańcza, Iwonicz. Fajne są też Pogórza, Ciężkowice już były ale jest jeszcze Tuchów, Pleśna. Kurcze naprawdę dużo tego :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beskidu Niskiego nie polecam komuś kto jedzie w góry pierwszy raz. Dla mnie to zaleta ale dla nowicjusza w temacie kwesta, że to na dzisiaj największe "zadupie" naszych gór już nie konieczne. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja polecam Baskid Niski. Fakt jest to zadupie ale warte zobaczenia. Niejednokrotnie brak tam zasięgu, sklepy otwierane okresowo (np na godz dziennie) lub na prośbę kupującego, mało ludzi, piękne krajobrazy, super ścieżki usiane różnymi cudeńkami architektonicznymi pozostawionymi po Łemkach. Po prostu spokój i cisza, której brak w większości Polskich gór. Proponuję wybrać się do Radocyny i tam mieć również bazę wypadową. Tamtejsi gospodarze są bardzo mili i serwują świetne pierogi, do tego co wieczorne ogniska - rewelacja. Można spać pod namiotem lub na kwaterach. Z przechowaniem rowerów również nie ma problemu. A w okolicy jest ogrom szlaków gdzie można sobie w spokoju jeździć. 

W tym roku ma być kolejna edycja Zlotu Miłośników Radocyny więc serdecznie wszystkich zapraszam. Wszelkie informacje pojawią się na pewno tutaj http://zlotrowerowy.radocyna.eu/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja ZDECYDOWANIE na pierwszy, rekreacyjny i rowerowy wypad polecam Góry Izerskie - są tam świetne polany oraz łatwo dostępne dla rowerów szczyty górskie. Można jeździć szutrówkami, ale znajdzie się też bardziej dzikie trasy. W okolicach legendarne już Singletracki pod Smrkiem (http://www.singltrekpodsmrkem.cz/). Zresztą ten rejon jest nazywamy polską stolicą kolarstwa górskiego i na pewno warto go odwiedzić.

 

Beskidy dla początkujących mogą być zbyt trudne zarówno technicznie i jak i pod względem zaplanowania odpowiedniej trasy.

 

PS. Polecam słynne naleśniki z Chatki Górzystów.

 

most.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Witam!

Razem z narzeczona w nadchodzące lato chcemy wybrac sie w góry i pojeździć na rowerach. Problem tkwi w tym ze to będzie nasza pierwsza tego typu wycieczka i nie za bardzo wiemy gdzie jechac. Myślimy o bazie noclegowej w jednym miejscu skąd moglibyśmy robic sobie kilku godzinne wypady np 30-40km dziennie. Chcielibyśmy żeby z jednego miejsca miec możliwość objechania różnych tras, fajnie by bylo gdyby byly to jakies grzbiety górskie z fajnymi widokami, leśne ścieżki, sporadyczne single. Czy można znaleźć takie miejsca w Polsce? Zaznaczam jednak ze jestesmy poczatkujacymi bajkerami ale nie boimy sie wyzwan. Serdecznie Was proszę szanowni forumowicze o podpowiedzi i sugestie. Z góry wielkie dzieki za każdego posta.

 

Zapraszamy do nas. Pogórze Izerskie, chętnie Was nawet przenocujemy i z mężem do Was dołączymy. Mąż ma opracowane mnóstwo tras po górach Izerskich, Rudawach Janowickich. Od nas rzut beretem na Singletrack pod Smrkem. Poobwozimy Was. Tu fotorelacje z kilku naszych wypraw:

https://plus.google.com/109311745613083571698/posts

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.forumrowerowe.org/topic/198294-bieszczady-krakow-przemysl-szukam-chetnych-360-km-1-tydzien-lipiec/?do=findComment&comment=1808891

 

 

Witaj , zajrzyj do wyżej linku a może zaciekawi Was nasza trasa ( może ulec zmianie jak zawsze) a chętnie zabierzemy początkujących wraz z nami . 

 

Pozdrawiam Jakub

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz "w góry" pojechałem z kumplem w Izerskie i polecam. To są dość płaskie góry i można znaleźć szlaki dla początkujących. Trudniejsze, singletracki i stricte mtb pewnie są, ale ja ich nie szukałem.

 

Co do Beskidu Niskiego to będę pisał przed wakacjami. Zamierzam przejechać z Nowego Sącza do Rzeszowa/Przemyśla.

Trasa wstępna http://umapa.pl/8oPCq . Przepraszam za off topic.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz "w góry" pojechałem z kumplem w Izerskie i polecam. To są dość płaskie góry i można znaleźć szlaki dla początkujących. Trudniejsze, singletracki i stricte mtb pewnie są, ale ja ich nie szukałem.

 

Co do Beskidu Niskiego to będę pisał przed wakacjami. Zamierzam przejechać z Nowego Sącza do Rzeszowa/Przemyśla.

Trasa wstępna http://umapa.pl/8oPCq . Przepraszam za off topic.

 

Z Wisłoka Wielkiego proponuję odbić na Komańczę a stamtąd na Cisną, Dołżycę i Buk aż do Polańczyka o wiele bardziej spokojniejsza trasa i lepsza widokowo niż przez Lesko i Myczków itp

 

Zaś z Jasionki i Czarnego odbić w kierunku Radocyny a później przez Wyszowatkę na Grab i Ożenną kierując się na Żydowskie i zjazd do Krępnej przy samym zalewie. Bardzo fajna trasa sporo szutrów i coś na kształt asfaltu :P a na końcu mega długi zjazd przez las.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie a może połączymy nasze wyjazdy wraz z Kamilem ( mandrax2150 ) i Wami,  mówię o naszych Bieszczadach około 50 km dziennie trasę niedługo udostępnie ponieważ wraz z Kamilem ja nieco zmieniliśmy można tak powiedzieć - dzięki niemu jest bardziej rozbudowana i głównie śmigać będziemy po Bieszczadach a nie zahaczymy ją odrobinę :) nas będzie min. 4 osoby ( roczniki 87-98) wraz z waszą 2jką i Kamilem już jest 7 ludzi :) 

 

Im więcej tym jest ciekawiej :) 

 

Czekam na odpowiedz czy Wam to pasuje :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RideMyBike - witaj oczywiście że możecie się do nas dołączyć - w zeszłym roku mieliśmy dwie kobietki starsze od nas o wiele (od was również) może i czekaliśmy na nie 15-45 minut ale za to było bardzo miło i pewnego dnia załatwiły nam nocleg (ponieważ szła do nas wielka nawałnica) kiedy my byliśmy w Giżycku i robiliśmy zakupy. 

 

Co do terminu to u nas jest tak że planujemy na początku lipca (bo młodzież ma szkołę do czerwca) oraz ja zamierzam jechać 20 lipca na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa - więc do tego czasu chciałbym już być z powrotem. 

 

Tydzień jazdy - ok. 50 km dziennie. 


Tak jak mówiłem dołączam nową trasę przejazdową [bieszczady] http://www.forumrowerowe.org/topic/198780-bieszczady-od-jasla-po-sanok-350-km/

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Siemanko! Dzięki wielki za wszelki odpowiedzi i propozycje :) Nie spodziewałem się że temat się tak rozrośnie. Nie zaglądałem na forum przez dłuższy czas bo zająłem się pisaniem magisterki która nareszcie w końcu skończyłem.
My planujemy wyjazd w czerwcu jakoś na początku gdyż jest też powiązane z tym, że musimy dostarczyć dokumenty do kościoła bo w sierpniu bierzemy ślub w kaplice św. Anny na Płazówce i jeden dzień musimy poświęcić na spotkanie z księdzem. Będziemy jechać autem z Warszawy ale niestety nikogo nie zabierzemy bo nasze auto peugeot 206 ledwo pomieści nasze rowery i bagaż a i tak będzie ciężko bo sam mój rower na kołach 29" z trudem się mieści :)
Zaraz przyjrzę się wszelkim Waszym propozycjom. Annogre dzięki wielkie za mega otwartość i możliwości, nie każdy zaprasza do siebie nie znając i nie widząc ludzi na oczy :)
W razie czego będę atakował na PW.


Ja i moja narzeczona jesteśmy z 90tego. Civikator 87 - Jakub, RideMyBike - Wojtek, Mandrax2150 - Kamil jak najbardziej możemy zrobić sobie wspólny wypad. Może być i również lipiec, nie ma problemu ale najlepiej jakoś na początku bo 29-30 lipca wybieramy się z kolei na Audioriver do Płocka. Myślę, że co do terminu jakoś byśmy się zgrali a co do konkretnego miejsca to dla nas nie ma większego znaczenia. Swoje sprawy możemy załatwić np. wracając lub wyjechać wcześniej i po ogarnięciu tego co musimy możemy dojechać w wyznaczone miejsce. Jeśli nadal nad tym myślicie to my się piszemy i się dostosujemy :)
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz przyjrzę się wszelkim Waszym propozycjom. Annogre dzięki wielkie za mega otwartość i możliwości, nie każdy zaprasza do siebie nie znając i nie widząc ludzi na oczy :)

W razie czego będę atakował na PW.

 

RideMyBike - Wojtek to mój ślubny. Nas też zapraszano (znajomi z internetu), zwiedziliśmy swego czasu pół Polski z dziećmi. Odwdzięczamy się tym samym. I niemal co roku "wymieniamy" się wczasami z koleżanką internetową znad morza. My do niej jeździmy nad morze, ona do nas w góry.Lubimy nowe znajomości, a nasze pobliskie górki mamy zjeżdżone wzdłuż i wszerz zawsze możemy co nieco doradzić lub nawet razem się wybrać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to co może omówmy jakieś szczegóły bo czas leci a ja bym chciał chociaż nocleg zarezerwować :P Generalnie to my byliśmy za początkiem/połową czerwca żeby zrobić wypad przed wakacjami. Preferowalibyśmy zrobić w ten sposób że w środę załatwiamy swoje sprawy a czwartek, piątek, sobota dni przejażdżek i wieczorem w sobotę powrót.
Wszyscy jesteście chętni? Ile osób? Wskażcie miejsce to mogę poszukać jakiegoś noclegu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...

A jakiś termin jest? Też chętnie bym z żoneczką objeździł tamte tereny, choć mam trochę obawy co do tempa i kilometrów do przejechania. Tzn. pewnie damy radę, ale będziemy Was doganiać na mecie. Roczniki 75 i 80 ;)

Witajcie nadal jesteście chętni na wspólną wyprawe rowerową w Bieszczady ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie nadal jesteście chętni na wspólną wyprawe rowerową w Bieszczady ?

 

w sumie byłoby fajnie, ale obawiam się, że w termin się nie wstrzelimy, kolejny urlop od 16 sierpnia i mamy problem z opieką nad potomstwem, może nie być tak łatwo. Najpierw myśleliśmy o rodzinnym wypadzie szlakiem orlich gniazd (skoro i tak nie ma komu dziatwę podrzucić), więc pozostawałby ostatni tydzień-półtora sierpnia (jak już wszyscy z urlopów wrócą :P)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...