Skocz do zawartości

[rower] szosa do 6500 zł jaki wybrać?


marioneo

Rekomendowane odpowiedzi

Nie ma to jak klepać jakaś bajkę którą ktoś puścił, wszystkie ramy są z chin, takie same, tylko malowanie inne. Miazga.

Pracowałem w firmie produkcyjnej która obsługiwała kilka marek, w tym wypadku chodziło o łodzie poliestrowo-szklane. To zleceniodawca określa w jaki sposób mają być wykonane, i to zleceniodawca przysyła inżynierów aby nadzorowali proces produkcji. Fabryka jedna, a wyroby bardzo się różniły jeżeli chodzi o użycie materiałów, konfigurację i a nawet sam proces produkcji... To, że kilka marek produkuję w jednej fabryce, nie znaczy, że wszystko jest klepane w jednakowy sposób i to trzeba mieć tego świadomość. Jak jedna fabryka będzie produkować dla 10 marek, to i tak dla każdej wg ich zaleceń. 

 

Podsumowując, są różnice między ramami nie tylko jeżeli chodzi o kształt...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Be one to holenderska marka, ostatnie 5 lat tam spędziłem.

Ta nacja uwielbia kolarstwo mają to we krwi.Od dziecka jeżdżą dzień w dzień do szkoły.

Znam tą markę od lat z mtb.Jest sporo takich marek które robią dobre ramy z alu czy carbonu.

Sprowadzanie wszystkiego do jednego kosza jak chińskie skarpety czy gacie jest dla tych marek krzywdzące.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nooo, skoro z tego samego worka to w jakiej technologii i z jakich włókien wykonane są te ramy ? (BeOne i Planet X), zdecydowana większość producentów zamawia ramy na wschodzie, wszystkie są takie same ?

 

Planet-X z T700 na pewno bo nawet napisali na stronie. Co do BeOne nie mam pewności ale z dużym prawdopodobieństwem też jest z Toray T700 (obecnie najpopularniejszy materiał do produkcji budżetowych ram). Nie wiem dokładnie o jaką technologię pytasz ale jeśli o łączenie rurek to zakładam się, że obie są monocoque jak prawie wszystkie obecnie produkowane ramy z węgla.

 

Oczywiście wszystkie ramy nie są takie same. To, że rama jest produkowana w Chinach czy na Tajwanie (czyli też w Chinach) nie jest niczym złym. Chodzi o to że takie marki jak planet-x, radon itp nie projektują swoich ram, które są później produkowane wg. ich patentu, tylko wysyłają do Azji swojego przedstawiciela, który wybiera z gotowego katalogu to co go interesuje i zamawia kilka tysięcy sztuk z własnym malowaniem (czasem zastrzega wyłączność do wybranego modelu ale i tak po kilku miesiącach są przecieki). Te same ramy można kupić w detalu, bez żadnego malowania (tylko mnie nie proś żebym ich szukał :)) za relatywnie małe pieniądze nawet po przeliczeniu na złotówki. Powtarzam, że nie oznacza to że są to słabe ramy. Są po prostu tańsze i zazwyczaj gorsze niż wysokie modele robione na zlecenie cervelo, trek'a, scott'a, cannondale'a itd. mimo, że mogą pochodzić z tej samej fabryki.

 

Mam nadzieję że już jest jasne co miałem na myśli mówiąc o rowerach z jednego worka. Rama z katalogu + osprzęt na którego zakup udało się wynegocjować najlepszą umowę + marketing + sieć sprzedaży w Europie i Stanach + gwarancja.

 

Nie ma to jak klepać jakaś bajkę którą ktoś puścił, wszystkie ramy są z chin, takie same, tylko malowanie inne. Miazga.

 

Nie wiem gdzie słyszałeś coś takiego, że wszystkie ramy są z Chin i są takie same także nie mogę się odnieść. 

 

Be one to holenderska marka, ostatnie 5 lat tam spędziłem.

 

Marka jest holenderska ale rama z Holandią ma niewiele wspólnego. Idąc tym tropem Radon jest niemiecki, planet-x brytyjski i na koniec perełka - zaboo (pewnie część czytelników kojarzy) jest szwajcarskie  :thumbsup:

 

Ok jest jedna licytacja na alledrogo Canyon'a Ultimate cf 8.0.

 

Jak na moje oko oferta "łba nie urywa". Tylko 2000 zł taniej niż nowy w sklepie, a 1500 km (kto wie czy nie zaniżone) odciska już pewne ślady na rowerze. Dodatkowo warto zauważyć, że to nie jest wspominana wcześniej wersja SLX. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Planet-X z T700 na pewno bo nawet napisali na stronie. Co do BeOne nie mam pewności ale z dużym prawdopodobieństwem też jest z Toray T700

Wróżbita Maciej nam się objawił :teehee:

 

Co do Canyona, niby wszystko OK. ale jednak zamienniki do Campagnollo u nas mało popularne ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

uraz z calym szacunkiem, mimo że ramy cervelo, z wyjątkiem rca, są wytwarzane w Chinach, wrzucanie tej marki do tego samego worka, jest nie na miejscu.

Kompletnie inna technologia, materiały i końcowy rezultat. Najlżejsza mi znana chińska rama to hong fu fm066, rozmiar 58 grubo powyżej 900g. R5 vwd 823g, a RCA srednio 735g!

I te ramy są jeżdżone w pro turze.

Juz pomijając niefortunne porównanie do chińskich produktów, nawet Spec, Trek i wiele innych marek, pod tym względem, to zupełnie inny świat.

Takie małe sprostowanie.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi o to że ramy wytwarzane w Chinach (między innymi dla Cervelo, Trek, Scott, ...), które są projektowane w USA i/lub Europie i produkowane pod okiem inżynierów zatrudnionych w tych firmach są lepsze i droższe (w produkcji) od ram z azjatyckich katalogów, które każdy może sobie kupić. Niemniej zdarza się że jedne i drugie są robione w tym samych fabrykach. Może wcześniej jakoś niejasno to napisałem. 

 

Wracając do BeOne, odrobiłem pracę domową i faktycznie za tą marką stoi niemała holenderska firma oraz szczypta myśli technicznej, także jak słusznie zauważył Rulez niewykluczone, że jest lepsza niż ramy pokroju Planet-X i Radon. Nigdzie nie znalazłem informacji na temat rodzaju włóka użytego do produkcji ale napisałem maila do producenta także jest szansa że się czegoś dowiem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Radon Spire 6.0 wydaje się dobrą opcją.Zwłaszcza po wymianie kół na jeszcze lepsze.

Ale marka zupełnie mi nie znana odstrasza.Do tego ten koszmarny kolor.

Wiem że do zakupu muszę być mocno przekonany żeby potem nie żałować.

 

Marka nie jest zła, chociaż malowanie delikatnie mówiąc nie rozpieszcza, to ramy pod kątem pożądanych właściwości są jak najbardziej ok. Zresztą, recenzje też dobre zbierają.

Ten zielony to paskudny rzeczywiście :D ale czarno niebieski już taki brzydal nie jest ;) Niestety mi się mój znudził i chociaż chodzi jak nówka, to myślę nad wymianą i na pewno będzie to coś ładniejszego, więc jednak warto na ten aspekt zwrócić uwagę, bo później może się nie chcieć jeździć :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Marka nie jest zła, chociaż malowanie delikatnie mówiąc nie rozpieszcza, to ramy pod kątem pożądanych właściwości są jak najbardziej ok. Zresztą, recenzje też dobre zbierają.

Ten zielony to paskudny rzeczywiście :D ale czarno niebieski już taki brzydal nie jest ;) Niestety mi się mój znudził i chociaż chodzi jak nówka, to myślę nad wymianą i na pewno będzie to coś ładniejszego, więc jednak warto na ten aspekt zwrócić uwagę, bo później może się nie chcieć jeździć :D

 

Właśnie rower mósi się podobać to tak jak z autem.Ten z niebieskim model wyżej jest już lepszy.Choć rower służy do jeżdźenia a nieoglądania to wygląd ma znaczenie.Rower spełnia oczekiwania jeśli chodzi o osprzęt shimano 105 (łańcuch i kaseta Tiagra), rama carbon, koła mavic,super cena.Cały czas mam go na uwadze i to że mi się nie podoba ten zielony  :yucky:    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak klepać jakaś bajkę którą ktoś puścił, wszystkie ramy są z chin, takie same, tylko malowanie inne. Miazga.

Pracowałem w firmie produkcyjnej która obsługiwała kilka marek, w tym wypadku chodziło o łodzie poliestrowo-szklane. To zleceniodawca określa w jaki sposób mają być wykonane, i to zleceniodawca przysyła inżynierów aby nadzorowali proces produkcji. Fabryka jedna, a wyroby bardzo się różniły jeżeli chodzi o użycie materiałów, konfigurację i a nawet sam proces produkcji... To, że kilka marek produkuję w jednej fabryce, nie znaczy, że wszystko jest klepane w jednakowy sposób i to trzeba mieć tego świadomość. Jak jedna fabryka będzie produkować dla 10 marek, to i tak dla każdej wg ich zaleceń. 

 

Podsumowując, są różnice między ramami nie tylko jeżeli chodzi o kształt...

NIe ma ? A trek ? made in USA przynajmniej na moim

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

NIe ma ? A trek ? made in USA przynajmniej na moim

A jaki to model treka?

Od 3-4 lat są produkowane w Chinach i na Tajwanie, poza serią 6 i 7 szosy i najwyższymi modelami mtb z tego roku. Jeśli ten ma napis mejd in juesej to znaczy że został zmajstrowany ładnych parę lat temu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...