SanchoPancha
Użytkownik-
Liczba zawartości
102 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez SanchoPancha
-
Postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami na temat iGPSPORT BiNavi. Na BiNavi przesiadłem się z Oregona 700 firmy Garmin. Oregona mam nadal i raczej go nie sprzedam (stary ale jary). Oregon był dla mnie świetnym urządzeń. Świetnie prowadzi, świetnie przelicza, płynny, czytelny, dobre mapy. Miał jednak jedną wadę, która w nawigacji rowerowej czyniła go niepraktycznym. Jest to nawigacja turystyczna, która rozróżnia Trasy i Ślady. Jeśli zaplanujemy sobie trasę w Locus, OsmAnd lub Komoot, to jest ona tratowana jako Ślad. Po wgraniu do odbiornika taki Ślad to szlaczek, bez komunikatów nawigacyjnych. By mieć komunikaty trzeba zamienić Ślad na Trasę przy użyciu programu BaseCamp. Ma to może sens przy dłuższych podróżach, ale na codziennie dojazdy jest to extra robota i gra niewarta zachodu. Można też planować trasy w samym odbiorniku, Oregon robi to dobrze, ale nie tak dobrze jak ww. serwisy. Trasy są poprawne, ale nie świetne. Trzeba było więc poszukać czegoś innego, postanowiłem spróbować chińczyka. Częściowo z ciekawości i chęci spróbowania czegoś innego. No i wybrany przez mnie BiNavi działa jak trzeba. Trasę planuję w dowolnym serwisie, a potem plik GPX otwieram w aplikacji iGPSPORT Ride i wrzucam do BiNavi. Wszystko mega-prosto, prze bluetooth i bez kombinowania. BiNavi prowadzi po śladzie, komunikaty są. W razie zboczenia z trasy, wylicza objazd i pokazuje czerwone strzałeczki powrotu. Sam też potrafi liczyć całe trasy od naszej pozycji do punktu wskazanego na mapie palcem, albo do punktu wcześniej zapisanego. Robi to jednak od kilku do nawet kilku-nastu razy wolniej niż Oregon. Na szczęście przeliczanie nie trwa aż tak długo jak liczenie całej trasy, bo liczy tylko fragment powrotu na trasę. Jak się ogólnie wrażenia z jazdy mają do Oregona. Ano zacofanie, zacofanie i jeszcze raz zacofanie. Oregon 700 to urządzenie z 2016 roku, BiNavi z 2025 roku. Logika podpowiada więc, że BiNavi powinien być dużo nowocześniejszy. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Oregon ma nieporównywalnie wprost ładniejsze i dokładniejsze mapy (zwłaszcza jak się wgra mapy alternatywne, jak TalkyToaster) Oregon odświeża mapy podczas jazdy 2x na sekundę, a BiNavi tylko 1x. W dodatku są momenty, że na BiNavi widać jak mapę przerysowuje (tzn. 2/3 jest już nowego widoku mapy , 1/3 starej). Na Oregonie idealna płynność. Czułość na ruch, a także czułość na skręt (kompas/magnetometr) nieporównywalnie lepsza w Oregonie niż w BiNavi. W Oregonie działa to jak masełko, kręcisz kierownicą, a mapa obraca się razem z nią - idealnie i płynnie. W BiNavi wyraźnie to klatkuje, a i kompas/mapa jest delikatnie przekrzywiona od rzeczywistego kierunku. Wymaga też częstszej rekalibracji niż Oregon. Przesuwanie, powiększanie map wyraźnie płynniejsze w Oregonie niż w BiNavi - żadnego porównania. I to pomimo, wyraźnie większej ilości detali map Oregona vs BiNavi. W Oregonie mogę wbić adres i jechać pod adres. Mogę też planować/edytować trasę w urządzeniu, ustalać punktu pośrednie, kategorie dróg (po których ma prowadzić), wskazać profil (kolarstwo górskie, rekreacyjne, drogowe, nawigacja piesza) W BiNavi ? Zapomnij. Co najwyżej prowadzenie do punku lub powrót na trasę i to na pałę, bez żadnych parametrów (zapomnij o kategoriach dróg). Czy warto więc kupić BiNavi ? Cóż. Mimo tego technologicznego zacofania o jakieś 20 lat w stosunku do Garmina (przynajmniej jeśli chodzi o oprogramowanie), jest to urządzenie, które robi to do czego zostało stworzone. To jakby samochód - bez wspomagania kierownicy, bez ABS, bez klimy, z twardymi siedzeniami, które nie ma wszystkiego czego można tylko nie mieć i jeżdżące max. 80 km/h. Z drugiej strony widzisz samochód, który bardzo mało pali, przejedzie 600 km na jednym tankowaniu, jest tani i działa 100% bezawaryjnie. Taki jest BiNavi. Robi co ma robić, przy zerowej ilości wodotrysków i udogodnień. Logika podpowiada, żeby pozbyć się Oregona 700 oraz BiNavi i połączyć 2 w jedno, w postaci Garmin Edge 1040. W teorii może tak, ale w praktyce skala błędów Edge na forum Garmina studzi mój zapał. Oregon 700, co by o nim nie powiedzieć, jest 100% bezawaryjny. Nie umiem sobie przypomnieć jakichś zwiech czy problemów. A mam w nim wgrane kilkanaście map, wliczając w to oryginalne TopoActive 2026.10, a nawet satelitarne BirdsEye. Nic się nigdy nie sypie, nie muli. Po prostu działa, działa i basta. To samo BiNavi. Mimo wszystkich wad, opisanych powyżej, działa 100% bezawaryjnie - bez zwiech. Niestety na rynku nie ma prawdziwie dobrego produktu. Co by nie wybrać, to czegoś brakuje albo coś jest skopane. Np w tańszych chinolach jest jeszcze gorzej, bo mulą tak, że potrafią informować o zakręcie, daleko po zakręcie. Wprost nie nadają się do szybkiej jazdy (powyżej 20 km/h). Trzeba więc wybierać rozwiązania najmniej złe przy danym sposobie użytkowania, bo 100% dobrych to za bardzo nie ma. W każdym coś..... nie tak.
-
Fenix 7 Pro ma Garmin Elevate gen. 5
-
@emski Myjkę będę musiał kupić z powodu braku aktualnie ogrodu (i węża ogrodowego). Kupiłem też GIST Stojak rowerowy uniwersalny Stabilus (2089-S). Bo mój rower nie ma stopki, więc stojak się przydaje. W trakcie mycia, czyszczenia, rower stoi pionowo. Natomiast co do łańcucha/kasety, to stosowałem MOMUM DART CLEANER 500 ml, a potem MOMUM 120ml PREMIUM WAX. Wosk jest dobry, bo nie łapie tak brudu jak smar. Ale co środków do czyszczenia, to czytałem, że wystarczy zwykła nafta uniwersalna antykorozyjna + pędzelek. Taniej to wychodzi niż te super-środki. Będę też musiał wypróbować ten Muc-Off Nano Tech Bike Cleaner. PS. Poprzednio miałem tani zwykły rower, o którego nie dbałem tak bardzo jak można tylko nie dbać. Więc nie miałem zbyt dużo doświadczenia z serwisem/czyszczeniem. Robiłem wszystko byle jak, byle jakoś jeździł. I jakoś jeździł przez kilkanaście lat, aż wywaliłem go na śmietnik. Ale teraz jeżdżę na rowerach e-MTB, których już mi szkoda, bo trochę kosztują i nie chciałbym ich załatwić na amen..... w krótkim czasie.
-
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Najstarszy sprzęt Garmina jaki mam, to eTrex 30 z 2011 - sztuk dwie. Do obu wgrałem oryginalne mapy TopoActive 2026.10, jak tylko wyszły. Zero problemów, zero zwiech, zero problemów z przewijaniem map, przeliczaniem tras, itp, itd. W innych turystycznych Garminach tak samo. No i teraz mamy Edge 1040 - ta sama firma, ci sami inżynierowie I niby rzekomo nie potrafią tego zrobić dobrze ? No serio ? Jak dla mnie śmierdzi to zaplanowanym postarzaniem, żeby zachęcić ludzi do przesiadki na Edge 1050. W myśl zasady: Jak marchewką się nie da, to kijem ich. W Edge 1050 oczywiście nie ma problemów z mapami takich jak rebooty czy powolne odświeżanie/przewijanie. No kto by pomyślał ? Jednak da się! Problem polega na tym, że jak wsparcie Edge 1050 się skończy to stawiam dolary przeciw orzeszkom ziemnym, że będzie tak samo jak dziś z Edge 1040. Znowu będą jakieś obiektywne, techniczne problemy i "nie będzie się dało" ich naprawić. Wniosek jest tylko taki. Tych urządzeń się już de facto nie kupuje, a tylko dzierżawi na max 3-4 lata (okres wsparcia). I żeby nie besztać Garmina, u chinoli już dawno jest tak samo. U innych też. Myślisz, że kupujesz urządzenie. Kupujesz to: -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Tak, piszemy o Garminie. Garmin przez 2 dekady stosował baterie AA w nawigacjach turystycznych. Wymieniało się je po od 6 do 25 godzinach używania, zależnie od urządzenia i baterii. Gdyby po takiej wymianie zdychały one po pierwszym kontakcie z wodą, to znaczy, że nie wytrzymałyby dłużej niż 1 dzień (słownie: jeden dzień) użytkowania. Bo po wymianie byłyby już nieszczelne. Jaką technologię miał Garmin, że wymieniając baterie regularnie (spod klapki), utrzymywały one szczelność przez 10 lat użytkowania ? Dla kolegi pytam. PS. "Monopol" Garmina nie ma tu nic do rzeczy. U Wahoo, Hammerhead, iGPSPORT, Magene - jest dokładnie to samo i dokładnie tak samo. Wszyscy robią dziś urządzenia de facto nienaprawialne. Czasy naprawialnych urządzeń minęły. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
@Charvel Ale ja to rozumiem. Zgadzamy się jednak w tym, że jest to problem sztuczny. Zgadzamy się też w tym, że walka z producentami nie będzie łatwa. Bo pewnie będą robić choćby celowo takie błędy, żeby udowodnić, że "się nie da". Ja tylko zwracam uwagę, że kiedyś jakoś nie mieli z tym problemu. Kiedyś "dało się", a teraz "nie da się". -
^- to cytat z linka. Ta myjka z pewnej odległości, to ma naprawdę mega-słaby i do tego rozproszony prysk wody. Do tego zwykła woda, bez dodatków. Dlatego się zastanawiam czy to aż takie szkodliwe. Myłem parę razy, a raczej spłukałem tylko kurz z roweru. Bo w deszczu nie jeżdżę i dużo brudu nie ma. Ale jak coś to zrezygnuję i przejdę na wiaderko jak radzisz.
-
Jak myjecie e-bika? Ciągle się zastanawiam nad myjką, którą stosuję. Większość mówi, że nie, ale z drugiej strony, z odległości i pod skosem, ciśnienie nie jest duże. To właściwie jakby deszcz (przykład tutaj). Silnik staram się omijać, czyszczę go później szmatką. No i łańcuch. Środek do czyszczenia czy lepiej nafta i pędzelek ? Ja ostatnio czyściłem naftą, a nakładam wosk do łańcuchów, który nie łapie tak brudu.
-
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
@Charvel Przez jakieś 2 dekady robili urządzenia z wymiennymi bateriami AA. Nie, że serwis. Zdejmujesz klapkę i wymieniasz. Wszystkie były wodoszczelne i działały po 10-15 lat lekko. A jak odnowiłeś zniszczoną obudowę, to nawet dłużej Z resztą wymienne baterie kiedyś to była norma. Urządzenia z niewymiennymi bateriami po prostu nie istniały, bo nikt by ich nie kupił. Kiedyś takie coś (niewymienna bateria) uchodziłoby za oszustwo. Dziś producenci wytresowali pożytecznych konsumentów, że zrobienie urządzenia z wymienną baterią to jakiś rocket science. Nie no, nie da się. Unia Europejska widzi lipę, widzi planowane postarzanie, widzi stertę produkowanych elektrośmieci, itp, itd. I próbuje coś z tym zrobić. Że im się nie uda, bo kasa, bo pożytecznych .........., którzy uwierzyli w ten niedasizm jest więcej, to inna sprawa. Ale nie dorabiaj do tego ideologii, jakiejś technicznej konieczności. Bo ta techniczna niemożliwość, to tylko wersja do tresowania frajerów. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Jedź do Brukseli, stań przed Komisją Europejską i w typowo polaczkowatym stylu jęęęęcz, jęęęęcz: to się źle skończy, to się nie da, urządzenia utracą szczelność, protokoły komunikacyjne nie będą działać. A ja tymczasem, pół roku temu wymieniłem baterię w mojej 10-cioletniej Montanie (od Garmina) na baterię od Cameron-Sino i śmieję się z forumowych pseudo-specjalistów. Zajęło mi to dokładnie 10 sekund - tylko zdjąć klapkę, wymienić i działa. A szczelność jest taka jak na filmiku. Nawet ekran dotykowy działa po zanurzeniu, sam to też testowałem. Ale spoko, nie będę wam psuł miłej atmosfery niedasizmu. Nieźle Was producenci wytresowali w tym niedasizmie. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Jest mocno wyspecjalizowany. Ta chroni go przed potęgą Google, Apple i innych. Bo technologicznie, mega-techy by go wprost zmiażdżyły. Ale mega-techy tworzą ogólne systemy, a nie specjalistyczne. To jednak może się zmienić kiedyś. Gdyby np nastąpił przełom w technologii baterii, to outdoorowe telefony i zwykłe smartwatche, mogą zmieść potrzebę dedykowanych urządzeń. Już teraz nie brak malkontentów płaczących, że gdyby ten ich Apple Watch miał baterię na tydzień czasu, to pozbyliby się Garmina i jego ekosystemu. Bo technologicznie Garmin nie jest w stanie walczyć z Apple. Wygrywa swoją specjalizacją, a nie ogólną technologią. Teoretycznie tak. Ale ja mam wątpliwości czy firma z Finlandii, miała w ogóle szanse walczyć z mega-techami z Wall Street. Tam jest większy kapitał, inne regulacje, większy rynek. Natomiast w meritum mojego komentarza chodziło mi coś innego. Jest taki moment, że pewien system (dobry kiedyś) nie nadaje się już do dalszego rozwoju. Symbian był projektowany do telefonów z 64 MB i radził tam sobie dobrze. Ale przez to, że był projektowany do słabych sprzętów (z małą ilością pamięci i słabymi prockami), ciężko pisało się na niego oprogramowanie. To co było więc w przeszłości jego zaletą, stało się wadą i ciężarem, gdy standardem stały się urządzenia z 512 MB, 1 GB i potem coraz więcej. Nagle się okazało, że oszczędne zarządzanie pamięcią nie już ma sensu. Ale za to obciąża programistów niepotrzebnymi kwestiami technicznymi, spowalniając czas tworzenia przez nich oprogramowania. To musiało umrzeć, bo nie miało racji bytu w nowych czasach. Przełomy technologiczne często zmiatają z szachownicy stare rozwiązania. Tak było, jest i będzie. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Z tymi programistami jest coraz gorzej. Nawet chinole, cokolwiek złego by o nich nie powiedzieć, nie mają takich problemów jak random rebooty. To wygląda tak jakby im się stary system przeżył i wymagał gruntownej przebudowy, ale wtedy stracili by to co już osiągnęli. Trochę jak Nokia próbująca unowocześnić Symbiana, albo BlackBerry które próbowało unowocześnić swój system. Nagle się okazało, że tych systemów (dobrych kiedyś) nie dało się już dłużej rozwijać by sprostały nowym wymaganiom. Bo one były projektowane w innych realiach. Trzeba było zacząć od nowa, żeby pozbyć się przestarzałego i trudnego w rozwoju balastu. No ale zacząć od nowa się na rynku tak łatwo nie da, bo to wymaga czasu, którego nie ma. Wcale mnie nie zdziwi, jeśli któregoś dnia to wszystko rąbnie. Jeszcze do tego przychodzą nowe pokolenia programistów, którzy nie rozumieją decyzji podejmowanych wcześniej. To jest problem w każdym większym projekcie, rozwijanym od dziesiątek lat. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Wróć do swojego ajti, jeśli tak te proszki nazywacie. To nie to forum. Spoko, koledze powyżej oryginalny Garmin też za długo nie wytrzymał. Ale rozumiem, że Garmin to syfiasta firma (zgodnie z twoim komentarzem). Zawsze tak było. Kupno dobrych baterii nie było łatwe i trzeba było za takie baterie dobrze zapłacić. Rynek zalany jest i był badziewiem za 50 zł. Ale tu nie o to chodzi. Lepiej mieć wymienną baterię niż od razu wywalić urządzenie. BTW: Niedawno gadałem z użytkownikiem Karoo 3 - stłukł ekran i też kosz na śmieci. Wg serwisu, nienaprawialny, bo nie mogą zagwarantować szczelności po wymianie. Wiem, że to nie bateria, ale chodzi o zasadę. Produkuje (i klei) się te urządzenia tak, żeby były jednorazowe by design. Kupujesz te urządzenia jak frytki czy proszek do prania. Zjesz/zużyjesz i nie ma. Proponuję w ogóle zrezygnować z portu ładowania. Ja się wyczerpie, to trzeba wymienić urządzenie. Będzie jeszcze bardziej logiczne i jeszcze bardziej wodoszczelne (bo brak portu, gdzie może dostać się wilgoć) -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Za to u ciebie w ogóle bieda chyba z czym innym. Pierwsze z brzegu z Google "Outdoorowe smartfony" po 30 sekundach szukania. Z czym ty masz jakiś problem człowieku ? Odstawiłeś jakieś prochy czy uprawiasz trolling ? Outdoorowy smartfon to utarty slang i każdy wie co to znaczy, każdy wie o co chodzi. Chyba, że ktoś jest upośledzony w rozwoju i nawet Google go przerasta. Ale na to już wtedy nic nie poradzę. Kursu korzystania z Google nie będę prowadził. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Nie widziałem porównań Edge 1040 vs Edge 1050 w słońcu, przy różnych poziomach podświetlenia. Jak to wygląda i jaki to ma wpływ na zużycie baterii. Chętnie zobaczę takie porównania. Ktoś mógłby wkleić szczegółową recenzję. Jeśli jest jak piszesz, to zmienię zdanie. Mimo, iż tak szczerze, to ja nie narzekam specjalnie na widoczność, w prawie żadnym liczniku Po prostu poziom jest dla mnie wystarczający w większości z nich. Co do Edge 1060 to na pewno będzie lepszy z jednego powodu. W reszcie będą tam śrubki zamiast kleju, więc jak będzie jakikolwiek problem z baterią, po prostu kupi się nową. Nie będzie trzeba się przejmować, można będzie baterię dojechać na amen. Rynek baterii firm trzecich (Cameron Sino, Newpower99) rozkwitnie bowiem szybko. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Tak jedynie na marginesie. Skąd wiesz, że za 50, 100 lat, USA będą jeszcze naszym sojusznikiem ? A może wezmą Grenlandię, nałożą cła i upokarzające warunki handlu ? A ty nie będziesz mógł nic zrobić, bo będziesz na ich smyczy. W dłuższej perspektywie świat może się jeszcze 3x do góry nogami wywrócić. Każde uzależnienie się, od kogokolwiek, może się kiedyś obrócić przeciw tobie. Nie dziś, nie jutro. Ale w dłuższej perspektywie to już 100% możliwe. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Zgadzam się, dyskusja o prywatności jest tutaj idiotyczna. Ale ja tej dyskusji nie rozpoczynałem. Twierdzę tylko, że jeśli licznik będzie zmieniał się w smartfona, to sens jego zakupu za 2 może 3 iteracje, może być już żaden. I w tym stwierdzeniu nie ma nic o prywatności. W pewnym momencie może okazać się, że zamiast kupować licznik pół-smartfon z jedną apką, będzie lepiej kupić smartfon outdoorowy z wieloma apkami. Tak się już stało w nawigacjach samochodowych. A ostatnio w turystycznych, gdzie nawet najbardziej twardogłowi zauważają, że dedykowane urządzenie, nie ma już żadnego sensu ani żadnych przewag. Rowerowe mogą podzielić ten los. Prędzej bowiem Android zniweluje dystans (sprzętowy) do Garmina, niż Garmin zniweluje dystans (programowy) do Androida. Żadna firma nie jest w stanie konkurować z całym sklepem z aplikacjami na dłuższą metę. To się jeszcze nigdy nikomu nie udało. To jakbyś chciał konkurować nie z jedną firmą, ale z całym światem jednocześnie. Jakbyś twierdził, że twoja aplikacja jest (i zawsze będzie) lepsza niż wszystkie pozostałe aplikacje razem wzięte. I to zarówno te obecne, jak i przyszłe które powstaną. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
@Eathan Jakbyś coś poczytał to byś wiedział, że jest dokładnie odwrotnie. I to jest oczywisty fakt z którym branży hackerskiej nikt nawet nie polemizuje Najgorszym szpiegiem jest twój własny kraj, potem jego najbliżsi sojusznicy, a na końcu kraj który z twoim krajem nie utrzymuje żadnej współpracy. Gdyby w przypadkach, które podałem powyżej, ludzie byli szpiegowani przez Chiny, to nie zapukałaby im do domu Policja. Nie dlatego, że Chiny są dobre, ale dlatego że są daleko i nie przekazali by danych amerykańskim władzom. Ani nawet by się nie przyznali, że w ogóle jakieś dane mają. Gdybyś np nie zapłacił jakiegoś podatku albo źle rozliczył. To kogo się bardziej boisz ? Urzędu Skarbowego w twoim mieście, czy Chińczyków, że się o tym dowiedzą? Urząd Skarbowy to twój sojusznik, a lepiej dać się szpiegować swoim. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Ze mnie ? To nie ja rozkręciłem paranoję, że chiny szpiegują. Geoid jest chińskim produktem z krwi i kości. No chyba, że to jacyś inni Chinczycy. Może z Taiwanu ? Zabawne jest to, że piszesz sprzeczności i nawet tego nie widzisz. Mówisz, że Unihertz nie, bo to chinczyk, a ty czytałeś Chiny 5.0 i wogóle. Po czym kupujesz inny równie chiński sprzęt, który jawnie synchronizuje się z chmurą, jest zamknięty (niekontrolowalny) i oddychasz "ulgą prywatności". Spoko, nie ma w tym sprzeczności, absolutnie żadnej. Nie wiem kto pisał o routerach domowych. Routerem domowy, to sobie wiesz co możesz. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Naucz się programować router i przechwytywać ruch sieciowy, to pogadamy. Wyjaśnię ci to jeszcze raz, jeśli przez router nie przechodzi żaden ruch sieciowy, to urządzenie nie szpieguje, bo nie ma jak tego robić. Prościej się tego nie da wyjaśnić. Po drugie, podałem przykład dwóch aresztowanych. I nie aresztowali ich chinczycy, tylko służby amerykańskie na podstawie donosu amerykańskiej korporacji, która to korporacja miała wywalone na ich prywatność. Po trzecie, wszystkie iGPSPORTy, Magenki, Geoidy ludzie powinni jak najszybciej wyrzucić. Nawet lampki rowerowe, dla pewności. No chyba, że to jacyś inni Chinczycy. Ja tylko napisałem, że "postępująca smartfonizacja liczników, ostatecznie doprowadzi do tego, że staną się coraz bardziej zbędne". Tylko tyle i aż tyle. Nie zaczynałem tej turbo-idiotycznej dyskusji o "dobrych" i "złych" szpiegach. PS. Kiedyś też ludzie kłócili się, że telefony Microsoftu są lepsze od telefonów Google, bo Google szpieguje a Microsoft podobno nie -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Napisałem, że tego nie polecam. To ty rozpocząłeś turbo-idiotyczną dyskusję prywatności, więc ci odpowiedziałem, że żadnej prywatności nie ma. Nigdzie jej nie ma. To tylko iluzja, chyba, że ktoś żył pod kamieniem przez ostatnie 20 lat. A jeśli (tutaj wielkie jeśli) już faktycznie chcesz ją mieć, to droga do tego wiedzie przez mękę (rooty, custom ROMy, itp.). Krótko mówiąc nie warto dla 99,99% osób. Ale nie pisz bzdur, że masz jakąś prywatność, bo cię śmiechem zabije. Podałem ci z brzegu dwóch aresztowanych, bo ich Microsoft podkapował na Policję. Google, Apple, Garmin robią to samo. Kwestia tylko czy się narazisz. Najzabawniejsze jest to, że nawet tutaj ludzie kupują iGPSPORTy, Magenki, Geoidy, itp. I co ? Tam ich jakoś nikt nie szpieguje ? Bo co, bo tam są "ci lepsi chinczycy" ? Idiotyzm. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Takiego argument, to wprost nie da się obalić. Widzisz, to co nas odróżnia to to, że ja takie rzeczy potrafię sam sprawdzić. Umiem przepuścić ruch przez router i sprawdzić każde urządzenie co wysyła i gdzie wysyła. Da się nawet zdeszyfrować te dane. Robi się to przez podmianę certyfikatów w urządzeniu oraz przekierowanie ruchu na własne serwery (ang. man-in-the-middle) Nie będę ci tego tłumaczył, bo to dla ciebie wyższe szkoła jazdy. I nadal twierdzę, że największymi szpiegami są amerykanie, potem amerykanie, a gdzieś tam na końcu cała reszta. Przykłady pierwsze z brzegu: A Hacker's Arrest Reveals Microsoft Can Track Users Via a Windows Device ID Microsoft tip ends in arrest of alleged child porn hustler Ja ci powiem więcej, nie musisz nawet wrzucać danych do chmury. Skróty cyfrowe twoich fotografii (na twoim prywatnym dysku) są bowiem i tak wysyłane do chmury Microsoft, a tam są porównywane mi.in z bazą FBI zdjęć pedofilskich. To ma miejsce już od dawna. Jeśli porównanie z bazą FBI wyjdzie pozytywnie, będziesz miał kłopoty. Nie to, że bronię pedofili. Chodzi mi o prywatność, której po prostu już nie ma. Jak chcą to cię namierzą, ustalą twój adres, zabezpieczą twoje dane, a nawet zablokują ci zdalnie urządzenie. I nic z tym nie zrobisz. Możesz sobie żyć w iluzji kontroli, tak jak w iluzji, że pieniądze w banku są twoją własnością. Dopóki ktoś nie zablokuje ci wypłaty, w majestacie prawa. Ja to rozumiem i szanuję. Tylko nie mów mi o prywatności, gdy mówisz o co najwyżej pozorach prywatności i lepszym samopoczuciu. Bo szpiegują (i całkowicie kontrolują) cię amerykanie, a nie chinczycy. Rozumiem, że dzięki temu czujesz się lepiej. Rozumiem to i szanuję. Mam 10 chińskich telefonów. Wszystkie z własnymi ROMami, niczego nie wysyłają. Nie ma żadnego zarejestrowanego ruchu Internetowego na routerze, więc jeśli nadal coś wysyłają, to tylko telepatycznie. Za to, to co robi Google czy Microsoft, to chrońcie pana.... Praktycznie nie ma minuty, żeby coś nie leciało na dziesiątki serwerów, nieważne co robisz i czy w ogóle coś robisz. Można to poblokować, ale to robota nieraz na kilka tygodni, nawet dla fachowca. Achh....ta iluzja prywatności. Dowcip dnia "szanujemy twoją prywatność". -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
Czyli Garmin jest lepszy niż wszystkie apki Androidowe jak: Locus, OsmAnd, RideWithGPS, Mapy.com, Trailforks, Gaia GPS, CalTopo, BRouter, Mapy Google - i to wszystkie razem wzięte. Mnie ostatnio znajomy stary garminowiec, przekonywał, że gdybym poznał dobrze Locusa (samego tylko Locusa) to zauważyłbym, że jest on lepszy niż cały ekosystem Garmina. Ja tego nawet nie komentuję. Dość powiedzieć, że wszyscy (pewnie nawet ty) używają ww. serwisów do planowania tras, bo robią to lepiej niż jakakolwiek dedykowana nawigacja rowerowa, jakiejkolwiek firmy. A ten bloatware i spyware to masz jakieś recenzje, dowody czy cokolwiek ? Czy sobie to po prostu zmyśliłeś? Nie musisz odpowiadać, bo ja wiem, że sobie to po prostu zmyśliłeś. Po pierwsze, siedzę w IT 30 lat i wiem, że największymi szpiegami dziś są Amerykanie, potem Amerykanie, a na końcu Unia Europejska i twój własny kraj. Jeśli ktoś tego nie rozumie to ostatnie 20 lat spędził pod kamieniem. Po drugie, akurat system Unihertz jest względnie czysty, co można łatwo potwierdzać w recenzjach. Po trzecie, w tych chińskich wynalazkach co bardziej ogarnięci robią sobie roota i wywalają co chcą, a nawet wgrywają własny ROM (LineAgeOS) i wtedy możesz mieć nawet czysty Android (bez szpiegów Google nawet). Robię to od lat. Nie to, że polecam, ale jak ktoś chce prywatności (rzeczywistej, a nie pozornej), to da się ją tu osiągnąć na osiągalnym gdzie indziej poziomie. Nawet Garmin nie daje już bowiem żadnej prywatności. Ostatnie urządzenia zapewniające prywatność, to wypuścili na rynek jakieś 10 lat temu. Dziś wszystko jest praktycznie chmurowate, co oznacza powierzenie swoich danych firmie i bycie od niej (i jej kaprysów) całkowicie uzależnionym. I to jest jedyna rzecz w twoim komentarzu, której sobie nie zmyśliłeś. Urządzenie rzeczywiście jest większe i cięższe, nawet brzydkie. Nie dyskutuję o gustach. Co nie znaczy, że nie ma uchwytów. Jest ich pełno. Pytanie jak długo warto będzie płacić 3 do 5x więcej za gorszy i uboższy system, tylko dlatego, że lżejszy i ładniejszy. Nawigacje samochodowe też były kiedyś must have. Dziś nadal mają przewagi, ale przewagi ważne dla max. 5% ludzi. Technologia nie stoi w miejscu. -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
A tymczasem zwykły outdoorowy telefon Unihertz Tank Mini wytrzymuje już 20 godzin wg testów i to cały czas online. Postępująca smartfonizacja liczników, czyni te produkty coraz bardziej "wątpliwymi". -
[Nawigacja] Garmin Edge - pytania, problemy, jak to zrobić
SanchoPancha odpowiedział TurboRower_18 → na temat → Akcesoria rowerowe
To urządzenie z 2011 roku działa w nieskończoność (co najmniej kilkanaście lat lub dłużej). Nawet zniszczoną obudowę można wymienić bez specjalnych umiejętności (starczy śrubokręt). Mapy najnowsze działają, nic się nie wiesza. Ja po prostu jestem przyzwyczajony do innego typu sprzętu, więc dostrzegam zmiany na gorsze. Nie mam nic przeciwko postępowi, jeśli to jest postęp, a nie że wymieniam bo muszę, bo nowa zabawka, itp. A wracając do baterii, to iGPSPORT dla przykładu zaczął stosować powszechnie baterie litowo-kobaltowe o znacznie mniejszej liczbie cykli ładowania. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tu się zgadzam. W przypadku liczników, energooszczędnych i sporadycznie używanych, sprawa jest znacznie lepsza niż w przypadku np smartfonów (ładowanych codziennie). Tylko urządzenia Hammerhead Karoo nie pasują do powyższego scenariusza, bo to bateriożerny Android. Więc tam problem jest już częstszy i bardziej odczuwalny, gdy się już pojawi.
