Skocz do zawartości

przecietny.kolarz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    588
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez przecietny.kolarz

  1. Autor pisał że rozkręcał piastę i wszystko sprawdził. Może jestem ślepy, ale skąd miał mieć wymiary żeby potwierdzić prawidłowe osadzenie łożysk?
  2. To był żart gdyby ktoś miał wątpliwości Oglądałem jednym okiem i o ile się nie mylę, bardzo szybko złapał kapcia ten który miał dętkę w dętce zalaną mlekiem i jeszcze niewiadomo jakie Voodo
  3. Też mi się to rzuciło w oczy. Może ta rama wcale nie ma średnicy 31.8? Już nie pamiętam który, ale któryś Kross u mnie miał bardzo nietypową średnicę zacisku.
  4. Van Aert miał 32c, mierzące realnie prawie 34 mm https://www.bikeradar.com/features/pro-bike/wout-van-aerts-paris-roubaix-winning-bike @D1ckSteele no i właśnie to jest fajne w tych oponach. Możesz się telepać na 25c, bo rower wydaje się bardziej dynamiczny i stawia minimalnie mniejszy opór powietrza lub wrzucić 32c i jechać równym tempem niezależnie od nawierzchni. Kiedyś oglądałem masę filmów o porównaniu opon różnych szerokości i większość stwierdzała że 30-32c to najlepszy wybór. Czytałem dlaczego ludziom wydaje się że np 25c są dużo szybsze niż 32c, mimo że dane pokazują co innego. Wynika to poprostu z odczuć podczas jazdy. Na 25c czujesz każdą nierówność, co daje wrażenie szybkości, natomiast 30c+ znacznie to tłumi. Trochę jak jazda po autostradzie normalnym samochodem i maluchem. Prędkość ta sama, a odczucia zupełnie inne. W maluchu ma się wrażenie że leci się w kosmos, a w normalnym samochodzie można usnąć. Węższe opony mają swoje zalety, ale według mnie szerokie mają wielkie plusy które trudno zignorować. Zresztą rynek rowerów też na to wskazuje. Tak swoją drogą, 3-4mm zapasu to nie za dużo. Ja bym był dość ostrożny.
  5. Tak apropo dyskusji gdzie kończy się prawdziwy szosowiec, a zaczyna laluś... Pogacar na Paris Roubaix założył opony 35/32c. Mięczak!
  6. Opcje są dwie. Sprasowana tulejka albo przesunięte łożysko. Obydwie opcje raczej z tych mało prawdopodobnych, bo łożyska się wsunąć dalej nie da, a tulejka jest stalowa i pewnie by było widać jakieś zniekształcenie. Jeżeli jest to kwestia osadzenia bębenka, to tak naprawdę jakieś nieprawidłowości z samą osią można odrzucić. Dziwi mnie ruch bębenka. Tego być nie powinno. Pytałem o wymianę łożysk, bo wtedy byłaby szansa że ktoś wsadził węższe i stąd cały problem.
  7. @cervandes zapewne ma racje, tylko autor od początku pisze że z podkładką czy bez, różnicy nie ma. To jest dość dziwne. Z mojego zdjęcia też wynika że zęby są w głębi piasty i nigdy problemu nie było.
  8. Wchodzi w bębenek, a w to wsuwa się oś. To nie jest tulejka między łożyskami.
  9. No i właśnie ta kaseta ma dystans o którym pisałem. Jest szansa że się wpasował.
  10. Ta piasta jest tak prosta w budowie, że ciężko tam coś zrobić źle, poza odwrotnym osadzeniem uszczelki. Po odkręceniu end capa wysuwa się cała oś z bębenkiem. Potem ściąga się bębenek w którym jest tulejka. Tyle. Jeżeli zgnieciona jest tulejka, to bębenek będzie głębiej osadzony, chociaż nie wiem czy nie zacznie też ocierać o piastę wewnątrz. Odwrotnie założona uszczelka generuje opór, ale dopiero po zamontowaniu w rowerze. @Miro1970 nie miałeś problemu podczas jazdy, że przestawałeś pedałować a łańcuch się podwijał? Moja fotka z serwisu.
  11. Jeżeli chodzi z oporem i rusza się na osi, to duża szansa że zgnieciona jest właśnie ta tulejka. Poszukaj, może ją kupisz. Nie bardzo rozumiem drugi akapit. Jaką miałeś wcześniej kasetę? Niektóre wyższe modele kaset na aluminiowym pająku nie są z tyłu płaskie, tylko mają zintegrowany dystans i może złożyło się tak, że problemu nie było. Jeżeli nie znajdziesz oddzielnie tulejki, to możesz spróbować napisać np do Lemon Bike czy nie mają takiej części w zapasach. Kiedyś kupowałem u nich osie i end capy, tyle że składali mi koła więc podejście też mogło być inne. Spróbować można. Druga opcja to zamówić bębenek bo jest z nim tulejka. Wtedy będziesz mógł zmierzyć swoją i nową tulejką. A co robili z tym kołem w serwisie? Wymieniali łożyska?
  12. To było w odniesieniu do tego, że samo dokręcenie kasety nie ma wpływu na położenie bębenka. Nie da się kasety dokręcić tak mocno, że uszkodzi się coś innego niż gwint pod nakrętkę. Ponownie piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia, wprowadzając w błąd. Dokładnie to miałem na myśli pisząc o tulejce, chociaż u mnie była stalowa.
  13. Rozłóż piastę i zobacz czy w środku nic nie jest uszkodzone. Dokręcenie kasety nie ma tu nic do rzeczy. W środku bębenka na osi jest taka stalowa tulejka. Może ona uległa uszkodzeniu przez co bębenek wchodzi mocniej w korpus, chociaż nie wiem jak by miało się to stać i byłby dodatkowe objawy. Bębenek nie rusza się na osi?
  14. No ale coś ociera? Tak wyglądało to u mnie na tych samych piastach.
  15. @D1ckSteele no to teraz jeszcze tylko komentarz że 32c to nie szosa i można zaczynać weekend
  16. Piszesz dość chaotycznie i zaczynam się już gubić. Zmieniłeś sztycę i obejmę na tą z drugiego roweru. Nadal jest problem czy nie? Myślałem że te fotki z taśmą są po wymianie sztycy i obejmy.
  17. Jeżeli się rusza po dokręceniu, to tam jest wiadro a nie rura podsiodłowa Sądziłem że autor pyta o ruch przed dokręceniem...
  18. Ta sztyca Accent jest nieprawdopodobnie irytująca jeżeli chodzi o regulację i równomierne dokręcenie. Produkty PRO to klasa sama w sobie i je polecam. Sztyca powinna wsuwać się poniżej węzła z górną rurą. Wiadomo że jednak im dłuższa tym lepsza.
  19. Nawet jeżeli Ci się uda upchać pancerz w mufie (a na 99% nie uda), to gięcia będą tak ostre że to nie zadziała.
  20. Przecież to inny typ zacisku. Tamten zaciskał się jedną częścią na ramie, a drugą na sztycy. To jasno pokazuje że coś jest bardzo nie tak z ramą. Ile ważysz?
  21. To jest poprostu maskowanie problemu, a nie rozwiązanie. Przecież weryfikacja jest bardzo prosta, a autor ma wszystko dosłownie pod ręką. Nie wspominam już nawet o tym, że jak autor kiedyś będzie sprzedawał rower, to jeżeli ktokolwiek ogarnia to od razu zapyta po co taka obejma.
  22. Ja do takich wynalazków nie jestem przekonany, bo wypadałoby znaleźć przyczynę problemu najpierw. Skoro masz drugi rower w identycznym standardzie, to dlaczego nie przełożysz obejmy i sztycy żeby sprawdzić co się stanie? Jeżeli dalej by zjeżdżała, to masz pewność że rama jest wadliwa i powinieneś zgłosić reklamację. Tak jak pisałem wcześniej (chyba pisałem...), luźna sztyca może prowadzić do przedwczesnego pęknięcia komina, czyli tej części wystającej ponad górną rurę. Mimo że luz jest minimalny, to sztyca zamiast siedzieć sztywno w ramie, cały czas minimalnie rusza się we wszystkie strony.
  23. To jest tak skrajne podejście, że naprawdę mam problem żeby je zrozumieć. Czy każdy musi być szosowym napinaczem, żeby w ogóle wsiadać na rower szosowy? Każdy kto pomyśli o szosie, musi od razu sprawdzać Waty, FTP i układać plan treningowy? Nie można poprostu kupić szosowego roweru z nieco bardziej wyprostowaną pozycją, żeby pojeździć dla sportu? Czemu taka osoba od razu jest oceniana jako idąca na łatwiznę? Nie każdy trenuje i nie każdy chce to robić, natomiast pisanie o tym że Endurance to rower na DDR albo dla ludzi idących na łatwiznę to podejście totalnie skrajne i dziwne. Zgadzam się z tym, że jeżeli ktoś deklaruje że robi trening i celuje w wyniki to taki rower ma średni sens i wtedy można coś takiego napisać. No ale żeby wrzucać wszystkich do jednego wora, bo jest tylko jedne i słuszne podejście do roweru szosowego? To się nazywa chyba fanatyzm Zanim ktoś mi zarzuci ból tyłka bo pewnie mam Endurance. No mam, miałem też szosę o typowo wyścigowej geometrii. Doceniam obydwa.
  24. Nie, bo siła wymagana do tego żeby klamki/manetki się nie ruszały jest bardzo mała. Jest nawet taka praktyka, żeby manetki/klamki dokręcać z absolutnie minimalną siłą, bo wtedy przy glebie się obrócą i duża szansa że unikniesz uszkodzeń.
  25. A przeczytałeś wcześniejsze Posty? Autor o coś jeszcze pytał? Apropo tej "karawany". Zapytałem Cie, czy zrobiłeś testy past do karbonu porównując do kalafonii. Miałeś przypadek że pasty nie dały rady, a kalafonia tak? No i gdzie odpowiedź? Pisałeś już o kalafonii tak swoją drogą. Autor musi zidentyfikować problem, a nie nakładać szpachelką produkty do lutowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...