zate
Użytkownik-
Liczba zawartości
47 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia użytkownika zate
-
[bucklos] opinie o marce
zate odpowiedział tenib2156 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
bucklos - pedały nylonowe - kupione za ok. 50PLN komplet Pierwszy komplet 1500km i jeden pedał zaczął być luźny. Drugi komplet 2500km i jednym pedale wyskoczyła uszczelka. Nie udało mi się ich rozebrać. Droższy o 25PLN mzyrh jest wyraźnie solidniejszy. Do jazdy po mieście bucklosy są ok, ale gdy męczysz rower, to te najtańsze modele od bucklosa nie mają sensu. bucklos gumowe chwyty za 15PLN Guma jest dość fajnej jakości i fajnie "czymie". -
[Sklep rowerowy] Gdzie kupić szosę
zate odpowiedział zate → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
W 2024 w ówczesnych-współczesnych wtedy rowerach do 8k, jak je macałem, tarcze, hamulce i linki wydawały mi się po prostu potwornie tandetne. Może dlatego, że hamulce na nich nie były od shimano, tylko jakieś "inne"? Nie mam pojęcia. Po prostu naiwnie, ale dość chętnie wierzę, że w tych droższych modelach one będą lepszej jakości. -
[Sklep rowerowy] Gdzie kupić szosę
zate odpowiedział zate → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
W ramach tłumaczenia się. Śmigam na huraganie 2 od dwóch sezonów. Nawet czasem na zawodach tri dostarczam gawiedzi trochę radości - no sorry, te romety wyglądają trochę klasycznie, może trochę śmiesznie, mają dość fajne malowanie i jako takie za psie pieniądze są po prostu świetne. I do tego nienajgorzej jeżdżą. Jestem z niego dość zadowolony. Jak go kupowałem w 2024, to właśnie tak to wyszło: zrezygnowałem z caad optimo za 6k na alu i rimach, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie będę chciał kupić jednak czegoś współczesnego. Po tych dwóch latach wątpię, by tamten caad optimo dałby mi jakąś istotną różnicę. W samym huraganie zeszłym sezonie podniosłem clarisa do tiagry, skróciłem korbę, zmieniłem koła na szimanowe R501. Jazda zrobiła się ciekawsza. Zastanawiam się nad obniżeniem kierownicy. Dość chętnie w zeszłym sezonie na niego wsiadałem po robocie. Myślę, że ten sezon będzie podobny. Być może rzeczywiście jestem po prostu już za stary i jednak nie złapałem bakcyla. Kupję to! I przede wszystkim dziękuję za podzielenie się doświadczeniem i podpowiedzi. -
[Sklep rowerowy] Gdzie kupić szosę
zate odpowiedział zate → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Uzbierałem 20k. Jestem w stanie zwiększyć budżet do 25 i... powiem szczerze szkoda mi tej kasy. Ten sezon zapowiada mi się (już się de facto zrobił) bardziej pływacki. Owszem, lubię jeździć na rowerze i nie oszczędzam się na nim, ale na chwilę obecną brakuje mi przekonania, że chcę tę kasę wydać na rower. W wypadku tańszych (do 10k) mam jeszcze więcej wątpliwości. Do tego niestety już na twardo zaczęli mi likwidować normalny wyjazd z miasta, co - przyznaję - mnie zniechęca. Po co mi szosa, na którą nie jestem w stanie wsiąść po robocie i pośmigać? Tylko muszę zapakować się z nią w samochód i gdzieś pojechać? Co do konkretnych modeli. Kombinowanie z basso odpuściłem - nie mam zasobów czasowych, by to ogarnąć. Tu jestem na tyle zdecydowany, że jeżeli rzeczywiście będę wybierał to właśnie pomiędzy propelem a tcr. Główny argument? Najbardziej boję się kupienia drogiego (dla mnie to spora cena) roweru, który po prostu mi nie będzie pasował. Rozmiar ML i dla tcra i dla propela, jest taki, że mam spory zakres w jedną i w drugą stronę, by dopasować rower. -
[wymiana kół] Kands stv700 wymiana kół a ew. wymiana osprzętu
zate odpowiedział zate → na temat → Koła rowerowe
Ostatecznie skończyłem na: - poleconych obręczach/kołach alex rims/novatec, - 3x9, kaseta: 11-32, korba: 48,38, 28, - osprzęt z przewagą naklejki alivio, - opony michelin protrek 700x32. Akurat jestem po pierwszej przejażdżce 50km/400m podjazdów w nowej konfiguracji. Rower jest zauważalnie lżejszy i szybszy - nawet w takich zimowych warunkach to czuć. Pierwsza moja reakcja - obniżyć kierownicę i założyć baranka, bo bardziej czuję opór powietrza. Czego oczywiście nie zrobię. Cieszy mnie ta podmiana, bo rower ewidentnie zyskał, konfiguracja nie jest skomplikowana (brak amortyzatorów i hydrauliki). No i nie muszę wozić ze sobą klucza, by odkręcić koła przy wymianie dętki. Ogromnie dziękuję za pomoc i podpowiedzi. -
[Sklep rowerowy] Gdzie kupić szosę
zate odpowiedział zate → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Chciałbym popróbować aero, bo później po prostu już nie będzie kiedy - nie ten poziom dochodów i nie ten wiek. 🙂 Jeżeli jeszcze na jakieś zawody się zdecyduję na starość, to kilka razy bym wystartował w triathlonie w "konfiguracji" olimpijskiej. Tam jest wyścig kolarski, a nie TT i generalnie impreza jest bardziej dynamiczna niż 1/4 IM, i z trudniejszym progiem wejścia z powodu dłuższego pływania. No nic, zabieram się za wysyłanie mejli do sklepów. P.S. Jeżeli odrzuciłbym aero... to mam pomysł na basso venta, a jakże!, na rimach. -
[Sklep rowerowy] Gdzie kupić szosę
zate odpowiedział zate → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Czyli powinienem się liczyć, że przy takim podejściu 15k to bardziej all rounder, czy też nawet i to odpada? Generalnie nie zamierzam protestować, jak sklep/salon/butik będzie sprzedawał, to co sprzedają (bardziej) seryjnie. Ma pasować. Największą - praktycznie jedyną - moją obawą jest to, że po prostu wydam kasę, a rama będzie nie taka. Bo jak to potem wymienić? Świetnie taką sytuację opisał pan Śledziński: https://youtu.be/L5V2-pg4MTA?t=1030 Akurat mam wzrost w większości rozmiarówek na styku. Z huraganem 2 i ramą 53 (na której za bardzo się garbiłem/źle trzymałem kierownicę) vs teoretycznie za dużą 56, koszty w razie wtopy były niewielkie. Wtopienie kasy powyżej 10k ssie. Wydać 20k raczej bym nie chciał - aż takich wrażeń rower mi nie daje. A z drugiej strony, ktoś inny z podobnymi gabarytami czuje coś kompletnie innego niż ja: https://www.forumrowerowe.org/topic/261512-zakup-roweru-ramy-basso/#findComment-2397414 Dlatego godzę się, że obsługa całości też pochłonie koszty. -
[3000 zł] Pierwszy rower szosowy
zate odpowiedział michalo132 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Tak jeżdżą zawodowcy: https://www.youtube.com/shorts/Ry6fOtsc83w A tak jeżdżą mistrzowie: https://www.youtube.com/shorts/mdVDyOyp434 Nie nazywasz się Peadcock? Prawdopodobnie nie umiesz w tarcze. Jeżeli nie ma konieczności - bo już nie ma innej konfiguracji w zakresie cenowym, który Ciebie interesuje, to w życiu nie kupiłbym ani tarcz, ani hydrauliki. Nie muszę wchodzić w zakręty pięćdziesiątką. Trzydziestka daje radę. Bez kompleksów i bez napinki. Polecam. 🙂- 17 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szosa
- pierwsza szosa
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[3000 zł] Pierwszy rower szosowy
zate odpowiedział michalo132 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Jedź do sklepu, pomacaj i usiądź. Zapłać więcej, ale wybierz lepiej dopasowany rower. U mnie sprawdził się gabaryt dla "wyższej" osoby z rozmiarówki producenta, do którego dokupiłem korbę z krótszymi ramionami. Przez internety - sorry - nie da się. Ale też powiem, że z Rometem się udało mi dogadać, że jeżeli rama nie będzie mi pasować, to mogę wysyłkowo zwrócić rower. Oczywiście powiedzieli, że jak będzie widać, że rower jest jeżdżony (np. piach w łańcuchu, czy ślady choćby niewielkie, na oponach), to mi kasy nie zwrócą*, ale sposób zapakowania przy zwrocie nie musi być idealny (ale ma być bezpieczny!). *Wykombinowałem większą salę do sprawdzenia.- 17 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szosa
- pierwsza szosa
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na forum dominują wątki w stylu: "szosa za X PLNów, jaką polecacie". Chciałbym podejść do tematu w nieco inny sposób. Nie znam się na wszystkich detalach, niektóre rzeczy we współczesnych rowerach są dla mnie przereklamowane, a wartości innych zupełnie nie rozumiem. Ale co zrobić - przecież nie obrażę się na życie. 🙂 Oczywiście są też i takie ficzery w aktualnych rowerach, które mi się podobają. I to bardzo. Obecnie śmigam na najtańszym krosie i na szosie sub-entry. Po robocie rower nie odrzuca mnie i spokojnie kręcę ok. 40-60km, a w weekendy jak wymyślę fajną trasę, to robię dłuższe wypady 100 - 150, czasem 200. Choć tu z powodu bezpieczeństwa i przejazdów przez miasta często wygrywa kros. Do tego mam w pobliżu fajny podjazd, z którego dość chętnie korzystam. W każdym razie trend jest stały i utrzymujący się, więc jestem skłonny przesiąść się na ciekawszą szosę. Mam świetne doświadczenia z clarisem i odczułem korzyść po przesiadce na tiagrę. Jednak nie mam obsesji w przejściu z dziesięciu rzędów na dwanaście. Tu wyznacznikiem byłaby dla mnie raczej korzyść w przejściu na elektronikę. A z drugiej strony chętniej bym rozważył za zaoszczędzoną kasę dokupić drugi komplet kół - choćby po to, by mieć dwie konfiguracje kaset (co z pierwszej strony pewnie by załatwiła dwunastorzędowa kaseta...). Czego bym chciał? Przyjeżdżam do jakiegoś sklepu/salonu rowerowego. Mierzą mnie w tę i we w tę, zamawiamy ramę i osprzęt (chyba, że jakimś cudem wszystko mają na miejscu), montują to, dopasowują i dokręcają do moich gabarytów, wyjeżdżam szczęśliwy. Szosa raczej aero. Zakres kosztów 8-15k, żeby mieć fajnie dopasowany rower z pedałami. I tu podkreślę: wolę mieć lepiej dopasowany "gorszy" rower niż gorzej dopasowany "lepszy". Gdzie? Najlepiej południowo-zachodnia Polska. Chociaż jak będzie warto, to do Poznania, czy Krakowa też dojadę. Więc dla jasności: gdzie najwygodniej kupić szosę?
-
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
zate odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@KNKS jeżeli nie zauważyłeś, to zwykły etatowiec musi pracować 8h dziennie (czasem więcej), z czego 6h oddaje wszelkiej maści pasożytom. Z tych 2h dziennie musi mu wystarczyć na dzieci i rachunki. Oczekujesz, że każdy amator będzie miał jeszcze 4h dziennie na profesjonalne treningi? Te wyścigi mają w nazwie "amatorów". Co do tras do jazdy, to 20 lat temu u siebie miałem sześć, czy siedem tras, by bezpiecznie, a nawet po prostu fajnie, wyjechać na rowerze z miasta. W chwili obecnej mam jedną, a i jej los jej jest przesądzony. I daj Boże żeby to były DDRy! Wszędzie są ciągi pieszo-rowerowe! Posiadanie samochodu, żeby pojeździć na rowerze zaczyna być koniecznością - i to nie tylko na szosie. Także jeszcze dodaj i ten koszt, czas i wysiłek dla amatora. TDPA to nie TDP. Mnie osobiście cieszy, że jest to impreza tak otwarta. Ci wszyscy amatorzy, których uroczo nazywacie kasztanami (i bardzo dobrze!), na pewno rozniosą dobre słowo nie tylko o TDPA, ale przede wszystkim o TDP. I po to jest ta impreza dla amatorów. I bardzo fajnie panowie Leszek Śledziński i Przemysław Niemiec wykpili pewne nadęcie, które może powodować hermetyczność takich imprez. Cóż mi do tego, jak ktoś lubi instagrama czy tam fejsbunia, to niech se je lubi. Niby czemu mam komuś zakazywać upubliczniania swojego życia? Tak samo nie będę zakazywał nikomu udziału w Wyścigu Ulicznym o puchar JE Sołtysa Dworszowic Górnych poprzedzonych kwalifikacją lub jej brakiem. @KNKS to fajnie, że masz możliwości, czas i kasę, by to wszystko żenić, a nawet swoją postawą dodajesz sportowego charakteru wyścigom niezawodowców - to jest ważne. Nie każdy tak ma. Ale właśnie i takich ludzi obejmuje słowo "amator". To właśnie inni amatorzy będą robić za tło dla Ciebie, w tym i ja. -
[do 10k] szosa na zawody, treningi i wypady
zate odpowiedział 1938 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
TdP Amatorów, amatorów, amatorów, amatorów. amatorów... A tu, czytam, sami pro wannabies. -
Te sensy, które podał @nossy to nawet mi się podobają, a mam awersję do sztywnych osi i hydrauliki. @noexcuses jeżeli pierwszy start planujesz dopiero za dwa lata (pewnie ćwiartkę), to raczej poszukaj kogoś, kto pomoże Ci dobrać długość korb, poprawić pozycję siodełka, czy nawet ustawić klamkomanetki - tego bez doświadczenia i online nie da się zrobić - niż na siłę podnoś koszty roweru, bo 105 jest lepsze od tiagry. To będzie miało większe znaczenie niż to, czy wybulisz na rower 3k, czy 8k. Zawody w Polsce raczej są rozgrywane na płaskich i dość krótkich pętlach, więc nawet nie zauważysz że brakuje Ci koronek z większą ilością zębów. Do tego będziesz kombinował, jaka przystawka TT Ci pasuje, a jaka w ogóle nie wejdzie do kierownicy, jak będzie za bardzo customowa. A jeszcze dojdą buty (i do roweru i do biegania), może pianka, wejścia na pływalnię. To wszystko są koszty. Kiedy więcej koronek się przydaje? Jak masz fajną okolicę w pobliżu i od momentu zakupu wiesz, że będziesz sporo podjeżdżać. I jest to dość fajny bodziec treningowy. Dwa lata to spory okres, by wybadać, jak ułożyć szosę pod siebie. Czego na pewno nie rób? Nie kupuj roweru, który Ci się nie podoba.
-
[Szosa do 2500zł] Czy coś innego niż Triban RC120?
zate odpowiedział maxpower166 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Właśnie w tych konfiguracjach sprzedażowych od rometa czy na 8 rzędach, czy na 9, jest zawsze 11 - 28. Natomiast w sensie przy dziesięciu rzędach jest 11-34, co jest ciekawszą konfiguracją. Hollowtech jest ten sam. Takie sobie tarcze vs. 10 rzędów w tym budżecie? Ja brak 10 rzędów odczuwam, więc wolę 10 rzędów (emilia/romagna) niż takie se tarcze w feltsie. A jak mam iść w clarisa, to szczękowe będą prostsze i tańsze w utrzymaniu (huragan 2). I tak nikt nie założy do niego karbonowych kół. A zwykłe metalowe obręcze na szczękach na zwykłym deszczu działają. -
[Szosa do 2500zł] Czy coś innego niż Triban RC120?
zate odpowiedział maxpower166 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Bardzo ładne zdanie. Jak ktoś ma tarczowy fetysz w tym miejscu, to polecam jako najbardziej skrajny przykład pooglądać Toma Peadcocka, gdy wpada w kontrolowane poślizgi i z nich wychodzi, a potem zastanowić się, czy ja, tzn. wy, czy też ktoś kto kupuje rower tak zamierza śmigać, zwłaszcza gdy kupuje rower za 3k maks. P.S. Owszem bogatemu nikt nie zabroni. Ale ja ani nie jestem Peadcockiem, ani nie jestem bogaty.
