leon7877
Użytkownik-
Liczba zawartości
782 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez leon7877
-
No i właśnie nie dyskutuję z takimi trollami które piszą teksty w stylu: Chcesz to dopłacaj sobie za Garmina. Przecież ci nie bronię. Gdybyś wysilił intelekt to byś zobaczył że nie warto ale każdy robi co chce. Tyle że do tego należałoby zrobić jakikolwiek research, pooglądać i poczytać recenzje różnych urządzeń. Ale żaden wyznawca jednej marki nie jest do tego zdolny
-
Cokolwiek bym nie podał i tak dla fanboja Garmina najlepszy będzie Garmin. To jak religia. Dlatego porównanie do Apple jest tu bardzo na miejscu. Tak btw, pytać w innym celu niż po to aby się czegoś dowiedzieć - nie ma sensu. Serio.
-
Nie przesada, można znaleźć urządzenia równie dobre za przynajmniej połowę ceny Garmina
-
@pecio brzmisz teraz jak fanboj marki. Każdy może wypowiadać swoje zdanie, takie teksty że „nikt cię nie zmusza”, „zachowaj dla siebie” - co to ma być? Nikt mnie nie zmusza i dlatego nie kupuję i swoje zdanie na ten temat mam.
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Z syfiącym się łańcuchem i osłonami na łańcuch jest podobnie jak z błotnikami. Nikt nie chce tego niczym osłaniać i każdy woli, żeby to sie syfiło. O o ile przypadku błotników jeszcze póki co przeważnie w każdym rowerze przewidziano jakiekolwiek mocowanie i tylko wyjątkowo może takiego nie być, to w przypadku osłony napędu/łańcucha jest dokładnie odwrotnie. Częściowo możesz temu zaradzić montując pełny błotnik, który na tylnym kole sięga aż do suportu, wtedy mniej syfi się napęd od tylnego koła. A z drugiej strony, tak po prawdzie to ciężko byłoby zrobić całkowitą osłonę łańcucha w rowerze z normalnymi przerzutkami. To się da zrobić gdy są przerzutki w piaście, bo wtedy cały mechanizm jest zwarty i można go osłonić jakąś osłoną. A łańcuch jest zawsze w tej samej pozycji. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
I co ci dają te alerty? Nie widzisz że jest burza, potrzebujesz jeszcze alertu? Nie masz prognozy pogody? Ja te alerty zablokowałem już kilka lat temu. Przychodziły nie tylko latem, ale praktycznie przez cały rok - a to że będzie wiało, a to że będzie padało a to że będzie zimno a to że gorąco. A co do burz, to są zjawiska punktowe, jak dostaniesz alert to najbardziej prawdopodobne że akurat tam gdzie się znajdujesz burzy nie będzie, bo alerty są wysyłane dla całego województwa. Lepiej śledzić modele pogodowe i radary burz. -
Mocno przepłacony, żaden Garmin nie jest wart swojej ceny. Gdyby kosztował 1/3 tego co dziś to można by było powiedzieć że warto kupować. No ale to tylko moja opinia. To podobnie jak z iPhone.
-
Ale że jak, hamulce v-brake? Co mają hamulce do tego, żeby błotnik sięgał na dole aż do suportu i zasłaniał napęd przed tym co leci z tylnego koła? Nie do końca rozumiem po co przerwa, czy te hamulce nie są nad błotnikiem? Chyba że tam za mało miejsca. Ale przerwa tzn że tamtędy będzie chlapać błotem. No akurat te konkretnie co wklejałem mogą być nawet za szerokie do szosowego roweru. Ale chodzi o długość głównie.
-
Mi to koło sie trzyma cały czas na miejscu, także nie ma problemów w tym temacie. Jak ci koło wypada to może mocniej dokręć 😛 Nie wiem, swego czasu gdy szukałem to nie było na rynku zbyt wiele możliwości. Tak btw, to co pokazałeś to nie są pełne błotniki. Jeszcze raz powtórzę: pełne błotniki to takie, które są mocowane z jednej strony przy suporcie, a kończą się w połowie koła tylnego patrząc od tyłu. Przednie analogiczna długość. Może to i dobry producent, ale nie produkuje pełnych błotników więc jest poza moim obszarem zainteresowań. Jak zaczniesz szukać pełnych błotników to zobaczysz że takich praktycznie nie ma.
-
No spoko, tylko ustalmy sobie jaką rolę podstawową spełniają błotniki. Słusznie zauważyłeś że to ograniczanie strat więc chyba oczywiste że lepsze ograniczenie strat gdy np osłaniają napęd niż jak nie osłaniają.Miałem takie niepełne i wiem co mówię, napęd był zasyfiony bez porównania bardziej. Nie zgadzam się że masz chronić tylko ubranie, warto też mniej sypać błotem w przednie zębatki a jak nie ma tam osłony to wszytko z opony leci prosto tam. Tak z ciekawości - w czym ci tak przeszkadza ten błotnik gdy nie pada że patrzysz na meteo żeby koniecznie go zdjąć? Szczerze mówiąc mam takie najtańsze, pełne, na drutach i blaszkach, przykręcane na stałe i nic mi się nie rozpadło przez 10 lat - zmieniłem nawet rower i przełożyłem te same błotniki do nowego. Nie mogę ich łatwo zdjąć ale i nie widzę takiej potrzeby. Tak btw co do osłony na łańcuch - to nie jest możliwe w rowerach z przerzutkami na zewnątrz ale umówmy się - najwięcej syfu na łańcuch leci z tylnego koła, dlatego pełny błotnik na dole sporo tu zmienia
-
Przecież to nie są pełne błotniki tylko takie jak pokazał Greg1. Co polecasz? Polecasz sypać błotem w przednią zębatkę bo błotnik za krótki, czy przesunąć go tak żeby zasłonić napęd i sypać błotem po plecach? Użyteczne to mogą być np takie: https://www.bikeatelier.pl/blotniki/2217-blotniki-merida-fd-eq-set-silex-retrofit-4057094015591.html
-
Takie błotniki są bezużyteczne w praktyce. Z przodu za krótki i sypie syfem w twarz, a z tyłu też za krótki i sypie syfem w napęd. Jedyne co daje to że nie wali po plecach. Pełne błotniki powinny sięgać do połowy koła z przodu i do dołu tak jak masz, a z tyłu też tak jak masz, ale aż do suportu tak żeby zasłonić napęd. Niestety żaden producent z tych "lepszych" takich nie produkuje. Masz do wyboru dokładnie jeden model chińskiej tandety, ale rolę spełnia
-
Inni pisali, że to wszystko nie warte posiadania pełnych błotników. Lepiej niech nawet leje z kół niż montować takie błotniki. To jest zdanie większości, dlatego ciężko w ogóle takie błotniki kupić, nie sprzedawałyby się więc nikt nie produkuje praktycznie. Najlepiej schodzą takie: Poczytaj ten wątek. Ten kto mówi że pełne tylko mają sens - troll. Kto używa pełnych i nie boi sie o tym głośno powiedzieć - troll
-
[Rower elektryczny] zapach plastiku/metalu
leon7877 odpowiedział izusek → na temat → Elektryczne - e-bike
Może z baterii? Uważaj, takie baterie mogą wybuchać, a gdyby wybuchła to urwie nogę albo coś gorszego bo wiadomo w jakim miejscu znajduje się bateria gdy jedziesz. Tu masz przykład co stało sie z hulajnogą elektryczną, a w rowerze baterii jest nawet więcej: To tak, jakbyś włożył odbezpieczony granat w spodnie. Ja zapachu spalenizny i dymu bym nie lekceważył, zwłaszcza w trakcie jazdy gdy bateria jest pod obciążeniem - może tam jest jakieś zwarcie? Tak jak w tej na filmie. Jeżeli zapach ujawnił się przy wstrząsach to jest bardzo prawdopodobne, coś nie łączy w pojemniku na baterie i przy wstrząsach robi się zwarcie. A zwarcie może spowodować efekt taki jak tu pokazano - wszystko trwa kilka sekund i bum. -
No tak, ta tarcza kosztowała chyba coś poniżej ~100 PLN. W sumie nie powiedziano mi że nie można, tylko że ta tarcza się nie nadaje do takich klocków.
-
Chodzi o to, że do tych tarcz nie dało się zamontować klocków z metalu (odporniejszych na ścieranie). A te, które się dało ścierały się w max 2 tygodnie do zera. Mowa zwłaszcza o przednich hamulcach, które u mnie zawsze ścierają się dużo szybciej. Dlatego trzeba było kupić lepszą tarczę i zamontować do niej lepsze klocki. Nie był to zresztą zbyt duży wydatek. Czemu ścierają się tak szybko - mogę tylko podejrzewać że większa masa robi różnicę + dość dynamiczna jazda, wyhamowanie zestawu (rowerzysta + rower) o masie ~120 kg z 45-50 km/h jednak generuje większe tarcie niż powiedzmy 60 kg. Nie wiem czy w tym wypadku się da, jeden serwis to sprawdzał i stwierdzili że trzeba wymienić hamulec. Ja sie na tym do końca nie znam, może jeszcze skonsultuję się w innym serwisie. Możliwe, że próbowali to nasmarować i nic to nie dało. Z tego powodu klocki zużywają się nierównomiernie
-
Mam u siebie hamulce Shimano BR-MT200 - takie były seryjnie w rowerze. No i co, to jest 3 rok jeżdżenia i jeden z nich kwalifikuje się do wymiany - okładziny nierówno się ustawiają, co powoduje szybsze zużycie klocków. Gorszym problemem były tarcze seryjnie tam montowane (Shimano RT10), przednią musiałem wymienić na taką pod klocki metaliczne/półmetaliczne bo klocki mi się ścierały do zera po 2-3 tygodniach.
