Skocz do zawartości

leon7877

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    782
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez leon7877

  1. Prawdopodobnie chodzi o coś innego. Kiedyś generalnie można było wjeżdżać samochodem do lasu i jeździć większością dróg leśnych. Dziś nie można, a skoro nikt tamtędy nie jeździ, to i nikt nie dba o nawierzchnię, a drogi zarastają. Harvester albo ciężarówka przejedzie w miarę potrzeby. I raczej nikt nie będzie równał dróg leśnych ze względu na rowerzystów. Ale to nie jest tak, że nigdzie nie ma dróg prowadzących przez las. Wystarczy wyjechać za miasto, na boczne drogi i są nawet asfaltówki wiejskie, gdzie ruchu praktycznie zero i lasy dookoła.
  2. Nie do końca rozumiem. Jak jedziesz teren to musisz się z tym liczyć. Jeżeli chcesz ładnej równej drogi to jeździj po asfalcie - w czym problem? Mają ci w lesie może wybudować pas rowerowy?
  3. Z drugiej strony. Kiedyś stawiałem rower pod Biedronka, obok były zaparkowany drugi. Tam już są prawidłowe stojaki, można przypiąć za ramę. Rowery stały gęsto, jak wchodziłem to sąsiedni się przewrócił. Był przypięty i linka wypadła z zamka pod ciężarem roweru. Rozumiem że to na zasadzie odstraszania działa. Ktoś idzie i patrzy: o, przypięty to szkoda czasu.
  4. Nic się nie stało, wystarczy dokupić resztę.
  5. Kiedyś był taki program Gadżet w tv. Testowali tam blokady. Niektóre były mocne, ale zamek zawsze dało radę rozwalić albo rozwiercić. Dodatkowo często pod sklepem jest taki stojak że można zapiąć tylko koło czyli równie dobrze można nie zapinać, bo ile to czasu wyciągnąć koło, nawet klucza nie trzeba
  6. Ja mam taką blokadę: https://www.aliexpress.com/item/32642763742.html Też nie stuka podczas jazdy, bo się nie majta luzem tylko siedzi w koszyku. Sforsować też się da zapewne, ale na pewno nie tak łatwo. Testerzy testowali to tu np: Tylko to wygląda raczej na demonstrację producenta. Nie testowano najsłabszych punktów, czyli zamka i łączeń.
  7. Nie lubisz tęczy? Tęczowe teraz modne, solidarność ze środowiskiem lgbtqi+
  8. Przecież napisałem, że porównywałem. Pytanie czy ty to zrobiłeś.
  9. Hehe, standardowo, kij w dupie. Niektórzy ciężko przyjmują fakty. Tylko różnica jest taka że ja to sprawdziłem tak jak piszę. A ty z tego co widzę wierzysz reklamom jak ci napisali że tylko pas ma sens to bez sprawdzania będziesz tak twierdzić. Ja tylko twierdzę że mi osobiście wystarczy pomiar z nadgarstka. Więc ogarnij się człowieku, wyciągnij kij z dupy i przestań wygłaszać te swoje debilskie teksty i epitety bo ja w twoim kierunku takich rzeczy nie piszę. Chyba że tak ci na tym zależy, to możemy teraz zacząć przerzucać się wyzwiskami. Tylko proszę pamiętać moderacjo kto zaczął.
  10. No ja żadnych pasów zakładać nie zamierzam bo nie jest mi do niczego potrzebny bardziej dokładny pomiar. Jeżeli komuś potrzebny to niech sobie zakłada pas. P.S. nigdzie nie pisałem że mam zegarek. Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Bezwładność pomiaru jest i owszem ale nie aż taka jak twierdzicie. Na moje oko to max kilkanaście sekund, a zwykle mniej, pewnie poniżej 10. Nie jest to coś, co by mi przeszkadzało. Porównywałem z pasem kardio na siłowni.
  11. Nie do końca jest tak że zawsze odczyt z nadgarstka jest zły. Myślę, że jak dla amatora spokojnie wystarczy, trzeba tylko dobrze i wystarczająco ciasno założyć. Ja widzę puls na bieżąco i widzę kiedy pomiar jest zły. Z doświadczenia wiem, że taki pulsometr albo pokazuje totalne bzdury albo mniej więcej dobrze więc widać kiedy trzeba poprawić bo się przesunął np. Wiadomo, że z pasa jest dokładniej ale w to już by się bawić nie chciało. Co kto woli.
  12. Wystarczy prosty pulsometr na nadgarstek, np igpsport albo jakikolwiek inny. Zapinanie się w jakiś pas na to już przesada. To komunikuje się przez ant/bluetooth więc będzie działać i z telefonem i z licznikiem Garmina. Zegarki i opaski Xiaomi mierzą puls, ale nie udostępniają komunikacji, chyba że z aplikacją Xiaomi
  13. No to co można zrobić, masz obawy ciesz się Garminem. Albo kup GoPro. Ale dotykowy ekran w takim sprzęcie to już jest całkowity bezsens
  14. Tanio. Tak z 5 tysięcy to by było w sam raz. W końcu Garmin to Garmin. Ja wolę taki jednakowoż:
  15. Nie wyglądają na zbyt mocne, może wytrzymają jeden sezon zimowy, to max zanim się porwą
  16. No ale to nie jest taki oczywisty związek, że to z powodu takiego, że ci nawiało w uszy. Zresztą, to co piszą w podlinkowanym artykule dotyczy samej przyczyny powstawania stanu zapalnego. Jak jesteś chory to oczywiste że nie wychodzisz na zewnątrz. Tak samo jak z gorączką nie wychodzisz na zimno tylko wygrzewasz się w łóżku. Ja tam nikogo od niczego nie odwodzę, tylko napisałem (zgodnie z prawdą), że dla mnie założenie czapki obniża komfort w takich warunkach. Zwłaszcza przy wysiłku fizycznym właśnie, a zasłanianie uszu nic nie wnosi i nie jest do niczego potrzebne. Chyba że masz gacie z wkładką, wtedy spodnie nie muszą mieć. Nie będę pisać, że mi wkładka np nie jest do niczego potrzebna bo pewnie otworzy się worek z trollowskimi komentarzami
  17. Przychylam się do pomysłu damskich getrów i legginsów. W końcu te obcisłe kalesony rowerowe to jest praktycznie to samo. A z tego powodu, że to rowerowe, przepłacacie. Bo rowerowe musi być pro i z 3-krotną przebitką. Jeżeli lubujecie się w takich rzeczach, to bardziej rozsądne jest rzeczywiście udać się do sklepu z damską odzieżą. Tam większy wybór obcisłych legginsów, a i można znaleźć jakieś fikuśne np z kwiatkami albo serduszkami, brokatem czy koralikami i pewnie wyjdzie nawet taniej. Poza tym crossdress jest teraz na czasie, warto stosować. Kolarze już od dawna to wiedzą, od zawsze mają takie obcisłe pantalony. Jak to się mówi: nie ma żadnej różnicy, więc po co przepłacać za legginsy rowerowe?
  18. NA serio, moderacja powinna sie przyjrzeć takim postom. Różne wycieczki osobiste nie powinny być tolerowane, a jak widać są.
  19. Podtrzymuję to co napisałem, nie rozumiem jak można wytrzymać w grubej czapce gdy na zewnątrz jest np +3, 0 albo -2. To jest rzecz, której nie potrafię pojąć. Jak chcę mieć mokre włosy to przeciez mogę namoczyć pod wodą, mój własny pot nie jest mi do tego potrzebny
  20. Hehe trolling level hard. Co tam dane naukowe, co tam publikacje. Ja potrolluję o damskich legginsach i stringach. Chyba u niektórych wychodzą jakieś kompleksy patrząc na te wypowiedzi powyżej (brak miejsca na cytowanie wszystkiego). [edit] Chociaż ty chyba nie, ale kilku przed tobą mocno zaswędziało.
  21. Oho, widzę że mity mają się dobrze. Nie wiedzieć czemu, ciągle pokutuje mit że jak ci nawieje wiatru w uszy, to może to wywołać choroby uszu. Oczywiście, nie jest tak: https://mamaginekolog.pl/mgnews/zapalenie-ucha-srodkowego-od-wiatru-fakt-czy-mit/ Czy uszy mogą boleć... no mogą. Ale nie jeśli jesteś przyzwyczajony do zimna i nie po ekspozycji na temperatury w okolicach 0 stopni. W ogóle zresztą to jest mit, że jak nie nosisz czapki to sobie szkodzisz. Jeżeli jestes zdrowy to nie jest tak. Pomijając naprawdę ekstremalne warunki, jak np duże mrozy i to tez tylko wtedy gdy ekspozycja na zimno jest długa.
  22. Tak z ciekawości - po co ci czapka na takie warunki? Ja zaczynam myśleć (ale tylko myśleć) w ogóle o czapce jak jest -10 i niżej, a teraz jest około 0. Co do tej kurtki - za pół tej ceny warto, cena w sklepie to jakaś kpina
  23. No ok tylko jakie jest tu pole do opinii? Liczą się fakty, albo lampa oświetla otocznie albo nie. O optyce wspominałem (kształt zwierciadeł). Wszystkie tu przedstawione lampy nie mają żadnej optyki, tylko świecą punktowo. Oczywiście tak jak tez wspomniałem, nie zawsze potrzebujesz oświetlać otocznie, jeśli jeździsz np po mieście to wystarczy funkcja sygnalizująca. Tylko po to wtedy płacić 600 zł za te lumeny, które dalej świecą punktowo? Chcesz sygnalizować swoją obecność z kilometra czy co?
  24. Przecież widzisz zdjęcie, które wstawiłem. Jak 4 ułożone razem mają świecić tak szeroko? Nie tylko ilość diod jest ważna, ale też ich ułożenie i kształt zwierciadła (i czy w ogóle jest). Co z tego że masz 2 diody obok siebie? I w jakim celu są ułożone np w kwadrat? Co to ma dać? No chyba że to celownik a nie lampa. Jak jedziesz w las to przede wszystkim musi być oświetlone wszystko szeroko i zarówno blisko, jak i daleko. Może i ci wystarcza bo musi, co nie znaczy że masz wszystko dobrze widoczne. Kilka lampek juz tu pokazano, nawet takie firmowe. Jaka jest ich ergonomia? Zerowa, nie chciałbym tego za darmo a już na pewno nie za 600 zł.
  25. Ok, nie zmienia to faktu, że takie lampki są kiepskie i ja bym takiej nie kupił. Dlaczego? Bo to są tylko 4 diody razem, więc źródło światła jest punktowe. Taką lampką nie oświetlisz sobie drogi za miastem, gdzie nie ma oświetlenia. Jeśli skierujesz ją do dołu, będzie tylko niewielki punkt światła przed tobą. Jeśli skierujesz wyżej, przed sobą będziesz mieć ciemno, a będziesz oślepiać kierowców 100 metrów od ciebie. Takie punktowe źródła światła nadają sie tylko do sygnalizacji, ale to z kolei do sygnalizacji jest za mocne, nie będzie sygnalizować swojej obecności, tylko oślepiać innych. Do sygnalizacji wystarczy ci najtańsza lampa z jedną diodą za 50 zł. Porównaj to z moją lampą, którą kupiłem ostatnio na Aliexpress - świeci szeroko na boki, ale także i do przodu - praktycznie wszystko jest oświetlone, od koła przedniego i dużo dalej: Z tym że tutaj konstrukcja jest znacznie lepiej przemyślana bo: - diody są ustawione w poziomie (tryb low włącza tylko jedną środkową - do sygnalizacji, mniej świeci na boki), - reflektor ma specjalną konstrukcję. Diody znajdują się nie na środku zwierciadeł a u góry i są ustawione do dołu. Zwierciadła maja taki kształt, że część światła jest odbijana blisko żeby świecić w dół pod dużym kątem, a część do przodu aby świecić daleko i praktycznie w ogóle nie świeci w górę, co daje efekt jak na zdjęciu - masz oświetlone wszystko - od tego co jest blisko do tego co jest daleko (w zależności pod jakim kątem ustawisz lampę) - dodatkowym bonusem jest bardzo solidne mocowanie na grube śruby Z taką lampą rzeczywiście można wyjechać nawet do ciemnego lasu i oświetlić sobie drogę nie gorzej niż jadąc samochodem. Moim zdaniem sens mają tylko 2 opcje: albo chcesz naprawdę oświetlić sobie drogę i wtedy kupujesz lampę taką jak moja, albo potrzebujesz tylko sygnalizacji - wtedy kupujesz najtańszą z jedną diodą, podobną do sygnalizacji z tyłu (tylko biała a nie czerwona). Po co komu mocne, a punktowe źródła światła - nie wiem. Chyba tylko po to, żeby oślepiać kogoś jak wycelujesz 200 m dalej i w kogoś trafi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...