-
Liczba zawartości
1 126 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez PiotrWie
-
Zamów przez internet, przetestuj i jak co bardziej będzie pasować Spec to oddasz.
-
Specialized Turbo Vado 5, 0a silnik oznaczone jako Specialized 1,1 i baterię 350 Wh, według tego co znalazłem w necie produkcji Mahle, waży ok 18 kg, Turbo Vado 4,0 ma silnik oznaczony jako 2,0 czyli normalny Brose i baterię 710 Wh, waży jak typowy elektryk powyżej 25kg. To zupełnie inne rowery - pierwszy ma wspomagać tylko wtedy gdy trzeba, drugi może stale.
-
Silnik do tego Specializeda jest robiony przez firmę Mahle, więc jest pewnie wariantem tego silnika który jest w Orbei. Wszystkie trzy rowery są zaprojektowane jako względnie lekkie, z wspomaganiem tylko w trudniejszych miejscach, a na płaskim każda bez wspomagania. Dlatego mają baterie o mniejszej pojemności. Jeśli chcesz wspomagania tylko na podjazdach to jest to dobre rozwiązanie, jeśli masz taką możliwość to przede wszystkim przymierz się do nich i wybierz ten który będzie najwygodniejszy.
-
[e-bike] Pierwsze ładowanie baterii rowerze elektrycznym
PiotrWie odpowiedział LukcioM → na temat → Elektryczne - e-bike
Diody pokazujące poziom naładowania są czerwone, po naładowaniu świecą wszystkie a kolor zmienia dioda na ładowarce. -
Raczej będę sceptyczny co do ceny - sąsiad właśnie niedawno kupił na targu trochę podobny rower do jeżdżenia po wsi, tyle że na pełnym STX z końca lat 90-tych. I to firmowy - Wheeler - bo Twój to podróba Scotta - jak kiedyś był sprzęt RTV Panascanic. Oczywiście nie wiedział co kupuje - dopiero mu uświadomiłem że udało mu się kupić prawie niezniszczalny rower. Zobacz zresztą w moim garażu Anlena Sable - jak ktoś by Ci dał za ten rower 1000zł to ile mój by był wart?
-
[Trekking] Trek dual sport 3 equipped vs eloop 900 vs Kross Trans 8.0
PiotrWie odpowiedział dans12949 → na temat → Miejskie i trekkingowe
Nie zgodzę się z ta opinią - na sztywnym widelcu dobrze się jeździ po nowo oddanych szosach, po typowej polskiej szosie z kilkoma warstwami łat widelec o niewielkim skoku jest bezcenny - zapobiega bólom nadgarstków po 20 -30 km no chyba że autor wątku chce jeździć na krótkich dystansach. Rowery trekkingowe są z założenia dość ciężkie - dodatkowe 1,5 kg niewiele tu zmienią. Za to jeśli chodzi o pozycję - pozycja całkiem wyprostowana ( Comfort) jest w rowerach miejskich - bo jest super wygodna przez pierwsze 10 km, potem robi się zdecydowanie gorzej. Na dłuższe trasy polecana ( i z mojego doświadczenia najwygodniejsza) jest pozycja Moderate - lekko pochylona do przodu. Mocniej pochylona to Sport - jedziesz najszybciej ale też jest najbardziej męcząca. Oczywiście nie dotyczy to rowerów typu MTB - tu pozycja jest jeszcze inna - cofnięte do tyłu siodełko by dociążyć tylne koło. Jeśli kol. szuka roweru do krótkich dojazdów to rower miejski, jeśli bierze pod uwagę dalsze trasy to trekkingowy - podane przez niego modele są trekkingowe. -
[eMTB] Cube, Giant czy Kellys / Yamaha, Bosch czy Panasonic
PiotrWie odpowiedział BLast → na temat → Elektryczne - e-bike
Myślałem że na początku lat dwutysięcznych minęły czasy kiedy każdy musiał mieć "górala" nawet jak jeździł po mieście. Jak nie podoba Ci się rower z błotnikami - rozumiem że pozujesz na twardziela który zamiast błotnika przy rowerze woli błoto na plecach i tyłku - to wybierz crossa lub fitnessa - dostaniesz w pakiecie z bardziej przyjazną ramą trochę ( w crossie ) lub znacznie ( w fitnessie) węższe opony z mniej agresywnym bieżnikiem. Ja w 92 jak wszyscy też kupiłem rower górski na Panaracer Smoke Dart i rzeczywiście pod ostrą górę po błocie trzymały super, ale jak zjechałem na szosę to miałem wrażenie że za mną jedzie cały czas jakiś autobus. Wtedy mi to nie przeszkadzało - bo miałem w garażu jeszcze szosówkę i trekkinga. A co do stopniowania napędu - fabryczne rowery z silnikami centralnymi mają czujnik nacisku i dodają wspomaganie w zależności od tego jak pedałuje jadący - wybierany stopień wspomagania określa ile procent tego co włożysz on ci doda - np Yamaha na Eco dodaje 50% tego co sam wykręcisz, na Eco+ 100% i tak dalej aż do piątego stopnia Sport + gdzie jest 300%wspomagania. Bosch jest ustawiony bardziej agresywnie - na Eco ma 65%,na Tour 130%zaś na Turbo 340%. A podawany moment obrotowy jest po prostu maksymalny - teoretycznie na najniższym biegu można wykręcić 70 Nm, pod warunkiem że sam wykręcisz 140 Nm, co raczej jest mało prawdopodobne. Na najwyższym wystarczy wykręcić 23,4 Nm by dostać 70, a to jest już realne. Z tych silników z którymi miałem do czynienia dopiero w Boschu 4 gen Smart System można coś regulować w tych ustawieniach, nie wiem jak w Shimano czy nowszych Yamaha ,- X2 czy X3 . -
[eMTB] Cube, Giant czy Kellys / Yamaha, Bosch czy Panasonic
PiotrWie odpowiedział BLast → na temat → Elektryczne - e-bike
Wspomaganie dawkuje się automatycznie - im mocniej naciskasz na pedały tym większe wspomaganie otrzymujesz. A trekkingowy rowery mają inną pozycję - mniej cofnięty do tyłu środek ciężkości powoduje że po dłuższej jeździe jest się mniej zmęczony. Ale co kto woli. -
[eMTB] Cube, Giant czy Kellys / Yamaha, Bosch czy Panasonic
PiotrWie odpowiedział BLast → na temat → Elektryczne - e-bike
Piszesz o zastosowaniu rekreacyjnym, czy jesteś pewien że potrzebujesz MTB, nie lepiej jakiegoś fitnessa cz trekkinga? Widelec 120 mm na szosie czy ścieżce leśnej to lekka przesada, przy podjeździe będzie musiała go blokować bo się nadmiernie rozkołysze, do takich zastosowań to raczej 63 mm wystarczy by nadgarstki nie bolały po dłuższej jeździe. -
[eMTB] Cube, Giant czy Kellys / Yamaha, Bosch czy Panasonic
PiotrWie odpowiedział BLast → na temat → Elektryczne - e-bike
I jeszcze jedno - nie wiem jakie są parametry Twojej żony - wzrost, wiek, waga, sprawność - ale w każdym układzie damka jest wygodniejsza - zastanówcie się czy nie lepiej kupić damkę. Elektryki mają z reguły duży przekrój. Ja mam co prawda swoje lata ( trudno żeby ktoś kto jeździ ponad 50 lat rowerem miał lat 25) ale od kilkunastu lat jeżdżę na damka h i sobie chwalę - a zacząłem trochę przypadkiem - napaliłem się na okazyjny egzemplarz dla żony i nie zwróciłem uwagi że jest za duży i sam musiałem nim jeździć. Kolejną damkę kupiłem sobie już świadomie. Nie wiem jak się jeździ silnikiem Core Yamahy, ale ktoś na forum ma Boscha 40 Nm i narzeka - na tyle że jest zdecydowany zmienić rower na mocniejszy. -
[eMTB] Cube, Giant czy Kellys / Yamaha, Bosch czy Panasonic
PiotrWie odpowiedział BLast → na temat → Elektryczne - e-bike
My zrobiliśmy bez problemu 15 tyś na Live Amiti e+2, właściwe poprzednik tego modelu o którym piszesz tyle że z silnikiem 70 Nm Ewentualni poszukaj w necie zeszłorocznego Gianta Explore E+3, powinien być w podobnej cenie z silnikiem PW ( 70 Nm) a nie Core. ( 50 Nm) Bosch 4 gen jest Ok, 3 odradzam. -
[Rower trekking elektryczny] Kupno nowego
PiotrWie odpowiedział Kolololo35 → na temat → Elektryczne - e-bike
Moja ma 5 lat i 15 tyś. przebiegu i nadal działa podobnie jak na początku. Może straciła jakieś procenty ale w użytkowaniu tego nie czuję. -
[Rower trekking elektryczny] Kupno nowego
PiotrWie odpowiedział Kolololo35 → na temat → Elektryczne - e-bike
A ile masz tych kilometrów do pracy rano ? -
[Rower trekking elektryczny] Kupno nowego
PiotrWie odpowiedział Kolololo35 → na temat → Elektryczne - e-bike
Jadąc normalnym rowerem elektrycznym ( pedałując) nie powinieneś się spocić - nie musi sam jechać. Za to spocisz się wracając z wyłączonym silnikiem - ale z tego co piszesz o to Ci chodzi. -
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi , najlepiej by było gdybyś na każdym odbył jazdę próbną - mają różne silniki i każdemu odpowiada inną charakterystyka - mi np. bardzo pasowała Yamaha, ale komuś innemu może bardziej pasować Shimano czy Specialized ( a tak naprawdę to pewnie Brose, tak jak Yamaha u Gianta występuje jako Giant Motor)
-
[e-bike] Pierwsze ładowanie baterii rowerze elektrycznym
PiotrWie odpowiedział LukcioM → na temat → Elektryczne - e-bike
Po jakim czasie? Ja od 5 lat rozładowuję kilka razy w roku dwie baterie do 1% - zgodnie z sugestą producenta a poniżej 15 % wielokrotnie i po 14,5 tyś km zużycie baterii jest niezauważalne - ładuje się tyle czasu jak nowa, przebieg na ładowaniu jest podobny jak był. Naprawdę szkodliwe jest rozładowywanie do zera, ale rowery mają blokadę uniemożliwiającą takie rozładowanie. Znasz kogoś komu zaszkodziło rozładowywanie poniżej 20% czy tylko czytałeś w necie? -
[e-bike] Pierwsze ładowanie baterii rowerze elektrycznym
PiotrWie odpowiedział LukcioM → na temat → Elektryczne - e-bike
Powinno zużyć po kilka procent, my na 400 Wh robimy ok 150km żona, ja ok 200 - ale to nie w górskich warunkach a w terenie pagórkowatym -
[Wyświetlacz Bosch] Nyon 2022 vs inne nawigacje
PiotrWie odpowiedział Homeros → na temat → Elektryczne - e-bike
A co masz przeciw nawigacji w smartfonie? Za niewielkie pieniądze kupisz np. Locus Map premium bez żadnych reklam, jako podkład masz OSM mapę, rzecz jak dla mnie zupełnie funkcjonalna. Garmin to wyłącznie nawigacja, kolejny gadżet tylko do jednego celu, ostatnio porównywałem w górach z napotkanym użytkownikiem Garmina o nie potrafił pokazać przewagi nad moją nawigacją w końcu użył argumentu " ale to Garmin" Wypróbuj kilka różnych aplikacji do nawigacji i wybierz tą która Ci pasuje zamiast kupować kolejną kostkę do kolekcji - a zaoszczędzone pieniądze przeznacz na jakiś wyjazd. -
[e-bike] Pierwsze ładowanie baterii rowerze elektrycznym
PiotrWie odpowiedział LukcioM → na temat → Elektryczne - e-bike
Bateria ze sklepu powinna przyjść już rozhibernowana, a więc ładować normalnie - tyle czasu ile będzie do 100%. Ja ładuję jak mi spadnie do ok 30%,jednak zgodnie z instrukcją 2-3 razy w roku wyczerpuję do pustej - ma Gianta z Yamahą i mam zabezpieczenie - poniżej 3%wspomaganie tylko Eco, przy jednym procencie odłącza wszystko, nie da się wyładować do zera. Ładuję zawsze do 100%, zrobilliśmy w 5lat 14,5 tyś., dotychczas bez żadnych problemów, dystans jaki realnie przejeżdżamy na 100% mniej więcej podobny. Nie wiem dokładnie ile czasu ładuje się moja bateria (400 ) , podłączam wieczorem i rano jest naładowana a ładowarka automatycznie odłączona. -
[Wybór] kellys e-cristy 30 p czy kross trans hybrid prestige 630
PiotrWie odpowiedział Kronos13 → na temat → Elektryczne - e-bike
No to rozmiar jak najbardziej prawidłowy. -
[Wybór] kellys e-cristy 30 p czy kross trans hybrid prestige 630
PiotrWie odpowiedział Kronos13 → na temat → Elektryczne - e-bike
A ile wzrostu ma taką żona? Podałeś wagę co akurat ma mniejsze znaczenie a nie podałeś wzrostu i rozmiaru roweru - wiem że próbowała co jest bardzo ważne ale np przy za dużym rowerze kręgosłup zaczyna boleć po dłuższej jeździe. -
[Wybór] kellys e-cristy 30 p czy kross trans hybrid prestige 630
PiotrWie odpowiedział Kronos13 → na temat → Elektryczne - e-bike
60 Nm spokojnie wystarczy do takiej jazdy, wręcz 90 Nm mogło by być za dużo. Gdybyście planowali ostrą jazdę górską to co innego, ale do tego to przede wszystkim inny rower -
[Miejski do 8000] EcoBike X-Cross 2022 czy Unibike Optima 2022 czy
PiotrWie odpowiedział MDbiker → na temat → Elektryczne - e-bike
Manetka powoduje że rower jest nielegalny na drogach publicznych, w razie kolizji mogą być problemy, poza tym rower, także elektryczny powinien być wprawiany w ruch przez pedały. -
[Miejski do 8000] EcoBike X-Cross 2022 czy Unibike Optima 2022 czy
PiotrWie odpowiedział MDbiker → na temat → Elektryczne - e-bike
Rowery są podobne - wydaje mi się że trzeba dopasować do wzrostu. Jak do 165cm to zdecydowanie lepiej Unibike ( 17" ) , jak powyżej to EcoBike - 19". Manetki w EcoBiku nie trzeba montować. -
Dlaczego - to nie ma być Downhill ani XC czy trail, to rower do codziennej jazdy - moja żona ma 153 i spokojnie jeździła na 42 cm a teraz ma 43 cm czyli dokładnie 17". Mieści się jej amortyzowana sztyca Santoura, bez niej siodełko dałoby się obniżyć o jakieś 6 cm. A propos "fanaberii" o których pisał kol. Ketler - to nie jest tak jak piszesz. To kwestia wyboru priorytetów - najprostsze obliczenie - paczka papierosów dziennie to 5 tyś. rocznie, co 4 lata miałbyś niezły markowy rower, ale w ogólnym przekonaniu to ten co kupi rower za kilkanaście tysięcy jest "bogacz", a ten co pali - biedny. Problem z elektrykami jest przy podstawowych modelach - jeśli analogowy rower do jazdy codziennej spokojnie możesz kupić za 1,5 tyś. to już elektryk będzie kosztował pod 5 - trzy razy tyle ( ale drogo) Jak bylem kilka dni temu w zaprzyjaźnionym sklepie rowerowy pokazywali mi rower jaki sobie ktoś zamówi - karbonowy na podzespołach bardzo wysokiej klasy, za 51 tyś - spytałem się ile by kosztował analog takiej klasy. Okazało się że taki sam model kosztuje 42 tyś, więc tu wzrost ceny jest o 20%, a więc zupełnie uzasadniony.
