marvelo
Użytkownik-
Liczba zawartości
3 801 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez marvelo
-
Menina dos Olhos Azuis · Dom La Nena Temporal · Dom La Nena
-
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
BIRDS ON A WIRE | The Wind - Rosemary Standley & Dom La Nena ft. Britten Sinfonia BIRDS ON A WIRE - Ô SOLITUDE (Purcell)
-
[ekspander] ciągłe łapanie luzów w sterach
marvelo odpowiedział darivsz → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Rura sterowa jest karbonowa, dobrze widzę? Jeśli tak, to może pomoże pasta montażowa do karbonu, zaaplikowana na zewnętrzną powierzchnię rury sterowej (by zwiększyć tarcie pomiędzy mostkiem a rurą sterową), ale także na wewnętrzną (by zwiększyć tarcie pomiędzy ekspanderem a rurą sterową, by go nie wyciągało podczas kasowania luzu). Z drugiej strony warto też nasmarować smarem stałym gwint śruby ekspandera i powierzchnie klinów, bo zmniejszenie tam tarcia spowoduje zwiększenie siły rozpierającej ekspander, klinującej go w widelcu. Samo dokręcenie śruby odpowiednim momentem wcale nie musi oznaczać właściwej siły rozpierającej. Ja wiem, że w teorii producent powinien odpowiednio to wyliczyć, ale w praktyce nawet niewielkie utlenienie powierzchni gwintów i klinów może powodować, że zalecany moment dokręcenia nie przełoży się na odpowiedni efekt w postaci wystarczającej siły rozpierającej. Taki ekspander działa na dużej powierzchni i nawet jeśli nieco przesadzimy z siłą, negatywnych skutków być nie powinno. Śruby i gniazda mostka też warto oczyścić i nasmarować, bo tam może być ten sam problem. Zwiększenie tarcia na gwincie i główce śruby może spowodować niedostateczny zacisk mostka na rurze sterowej. Sam moment dokręcenia to nie jest ostateczna wyrocznia. Liczy się siła ścisku, a ta drastycznie spada gdy elementy złączne są choćby delikatnie zabrudzone, utlenione. Momenty dokręcania podawane są dla części nowych, w idealnym stanie, często nawet lekko nasmarowanych lub pokrytych jakimś środkiem antykorozyjnym.- 22 odpowiedzi
-
- rura sterowa
- luzy na sterach
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
marvelo odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Ten film to doskonała ilustracja, pokazująca jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych, czyli brak wystarczającego odstępu od auta poprzedzającego. Jakieś 50 km/h i tylko z 5 metrów odstępu? Tu już nawet nie chodzi tylko o czas na reakcję i drogę hamowania, ale i o ograniczenie widoczności, bo samochód przed nami skutecznie wycina znaczną część pola widzenia, także tego co dzieje się na poboczu. Druga rzecz to zbytnie zaufanie do tych wszystkich trzyliterowych systemów bezpieczeństwa w samochodach. I tak najważniejsze jest to, co zrobi kierowca ("kierowczyni", "kierowniszcze" czy jaki tam jeszcze neologizm wymyślą), a w pewnych sytuacjach tak szeroko reklamowana możliwość ominięcia przeszkody (co ma niby zapewniać ABS), może wręcz pogorszyć sprawę, bo zamiast wyhamować do możliwie najmniejszej prędkości i uderzyć całą szerokością przodu, kierowca uderza połową lub nawet mniejszą częścią pojazdu, co jest dla nadwozia dużo trudniejszym wyzwaniem ("offset" lub "small overlap" crash). Widać zresztą na filmie, że to właśnie pasażer Toyoty bardziej ucierpiał, bo struktura nadwozia z prawej strony bardziej się zdeformowała. Ja tam widzę jeszcze jeden problem, który pogorszył skutki tej kolizji. Chodzi o nierówną wysokość zderzaków. Niski, klinowaty przód Toyoty wbił się praktycznie pod tył Skody. -
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
Korzystajmy, póki można: -
No More Blues · Roberta Gambarini (C.A. Jobim) Brain System - Juna Serita
-
Mariusz Goli - "For Anna" Birds On A Wire "Oh My Love" (Lennon/Ono)
-
Moriarty - Lily
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
DOM LA NENA - DULAC DOM LA NENA - BATUQUE
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
marvelo odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
marvelo odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Podobno 26" to już wymarły standard, a ja wciąż powiększam swoją kolekcję opon w tym rozmiarze. No nie mogłem się oprzeć, bo to będzie moja najlżejsza z dużych balonów. -
Ale czego Ty się czepiasz? Pytanie było o konkretne dane, suche fakty, a nie czy ktoś się tym szczyci czy się tego wstydzi. To tak jakbyś pytał himalaistę po co włazi na takie zabójcze góry jak K2 czy Annapurna (World's top 10 deadliest mountains (9news.com.au). A odpowiedź jest tylko jedna: "Bo są". Tak samo na rowerze. Taka już ludzka natura, że chce próbować, sprawdzać gdzie leżą granice możliwości, niezależnie od tego czy to ma sens czy nie. Ile się da, jak się da, na czym się da, w jakich warunkach? Poniżej moje rekordy z kilku rowerów - nie są to absolutnie najwyższe wyniki, tylko z ostatnich kilku miesięcy. Od lewej: 1. Zjazd do Ropienki (z góry Chwaniów, od Wojtkówki), rower crossowy, opony 28x2.0 przód, 28x1,6 tył. Chwaniów od Wańkowej - Altimetr.pl 2. Zjazd do Jaślikowa koło Krasnegostawu, rower szosowy z prostą kierownicą, opony 700x23. 3. Zjazd do Wierzby (koło Starego Zamościa), rower szosowy z baranem, opony 700x23 4. Jaślików (jak wyżej), rower szosowy z prostą kierownicą, aluminiowa rama z grubych rurek, opony 700x25. Najwyższy absolutny mój rekord to 79 km/h, na szosówce z baranem, na zjeździe do Wierzby (bardzo silny wiatr w plecy). Generalnie, prawie wszystkie te najlepsze wyniki były osiągnięte w warunkach letnich, w obcisłym stroju, z dokręcaniem, z jakąś składową wiatru w plecy.
-
[Przejście dla pieszych] Kto jest "wchodzącym na przejście"?
marvelo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
Łydka Grubasa - Pinokio ŁYDKA GRUBASA – "Moja fujara"
-
-
"Są na tym świecie rzeczy, o których się fizjologom nie śniło". Ja na rowerze na trasy szosowe do 50 km (mniej niż 2 godziny) nawet bidonu nie zabieram, ale w upały staram się jeździć dopiero około godz.19-20. Dłuższe trasy obecnie bardzo rzadko jeżdżę, praktycznie tylko na urlopie. W tym roku dwa razy w Bieszczadach przejechałem po 80-90 km (turystycznie), pod koniec sierpnia, gdy temperatury przekraczały 30 st.C. Jeść mi się prawie wcale nie chciało, ale piłem soki owocowe (takie 100% z kartonu, tylko cukier z owoców) pół na pół z wodą (lub nawet z przewagą wody, w sumie wychodziło nawet 3-4 litry). Do tego jakiś banan, kilka ciastek pełnoziarnistych, daktyli, kawałek chałwy, batonik. Żadnych obiadów w trakcie. Zabraną kanapkę wmuszałem w siebie na siłę dopiero pod koniec trasy lub przywoziłem na kwaterę i jadłem na kolację. Trochę to wynikało też z późnego wyjazdu na trasę i krótkiego już dnia - po prostu szkoda mi było czasu na dłuższe przerwy. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie gdy jest chłodniej. Wtedy czuję ssanie w żołądku dużo wcześniej. Znacznie więcej energii idzie na utrzymanie temperatury ciała. Generalnie jednak nie lubię jeździć na pusty żołądek. Po prostu przed wyjściem muszę zjeść coś kalorycznego i to na nie więcej niż 1-2 godziny przed (w upały może być nieco więcej). Oczywiście najlepiej jeździ się po spaghetti. W zimie, na mrozie, czasem jakąś chałwę zjem nawet bezpośrednio przed wyjściem - wtedy mniej marznę. Oczywiście dla zachowania pełnych osiągów na wyścigu nie polecam mojego podejścia. Ja to robię po prostu trochę z lenistwa i oszczędności. Na wyścig (jakieś mtb góra do dwóch godzin) bidon z lekko słodkim napojem (znów woda - sok 50/50) zabieram. Choć zdarzało mi się pociągnąć z niego tylko przed samym startem, a w trasie wypić kubek wody na bufecie (z czego połowę pewnie rozchlapałem) i tyle. Nie umiem i nie lubię pić w trakcie jazdy, bez zatrzymywania się. A na zatrzymywanie się szkoda czasu.
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
DOM LA NENA - SAMBINHA Dom La Nena - Universo (quartet version)
-
