Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Trzeci etap czesciowo po mojej trasie z Walbrzycha do Pieszyc 😁
  2. Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie Świat w którym baśń ta dzieje się Malutka puszka mieszka w nim...
  3. Bo 4 koziołki: Przyszedł pekaes... Oj, też znam ten ból... Ani rury bez końców... 😉
  4. Ja tylko 85 km. Pogoda nie pozwoliła jechać w naprawdę wysokie góry ale była nagroda pocieszenia:
  5. Bo nie ma bunkrów ale i tak jest jedwabiście...
  6. Może jednak za mało pijesz i wszystko usuwasz z potem. Proponuję wdrożyć oba środki na raz czyli coś pod kask + więcej picia. Ja na jakieś 5 godzin jazdy biorę 2 bidony 650 ml i dwukrotnie je tankuję na trasie w sklepach. No i sikam oczywiście 😉🙂
  7. Mam bidony w różnych kolorach 😎
  8. Ja leje wodę po prostu przez kask na głowę. Biorę 2 bidony, w jeden mineralną, w drugi - izotonik. A może boli Cię głowa, bo się odwadniasz? Dużo pijesz? Sikasz w czasie jazdy?
  9. Lekkie, przewiewne, z majtkami w środku Luźne ale jeszcze nie przeszkadzające. Nie są to spodenki kolarskie, więc nie mają pieluchy, przez to, że mają wszyte majtki użycie własnej pieluchy nie wchodzi w grę. Niemniej, jak ktoś nie jeździ z pieluchą, to ciekawa propozycja.
  10. No to jak się lżej nosi po schodach, to po co się ważyć? Co do oporów, to większe znaczenie ma raczej pozycja na rowerze, wymuszona geometrią ramy. Generalnie nie krytykuję Twoich prób, ale trochę chyba przesadzasz - pewne ograniczenia wynikają po prostu z konkretnego roweru, ciężko to przeskoczyć (bo geometrię ramy niby jak?) i pytanie - czy to ma sens? Chcesz szybko jeździć - może inny rower (jeśli masz możliwości)? Mój jeden gravel jest obwieszony torbami i najczęściej ma założony bagażnik, bo to rower do turystyki, drugi - ma trochę mniej wyposażenia, węższą oponę - jest lżejszy i nieco szybszy. Zastanawiam się nad zamleczeniem turystyka ale raczej pod kątem komfortu niż wagi, bo nie wyobrażam sobie nie zabrać na kilkudniowy wyjazd sakwiarski zapasowej dętki... Czyli redukcja masy byłaby połowiczna Jeśli masz jeden rower, no to jest trudniejsze zadanie, żeby był taki uniwersalny; można wymieniać elementy na karbony, ale jak pisał @ChuChu - jaki to ma sens? Ogranicz liczbę klamotów, które wozisz na co dzień, te które masz wymień na markowe - lżejsze, np. porządny, minimalistyczny multitool, pompka, lampka... Ale jak chcesz się bawić, to polecam uśmiechnąć się do Kolegi @FalconHeavy, on w swoim Tribanie 100 wymieniał wszystkie elementy (albo prześledzić gigantyczny wątek o Tribanie 100 na konkurencyjnym forum).
  11. Druga cegiełka: I finisz: Znam to skądś 🤔😉😁
  12. Nie mam swojej 300-ki w jednym zapisie, bo zdechł mi licznik, reanimowany z powerbanka pożył jeszcze parę km ale w końcu i tak przeszedłem na zegarek. To najdłuższy etap - okolice Wałbrzycha, Góry Sowie, Tąpadła: 500-kę kręcę po płaskim 😉🤣
  13. Spojrzałam na wynik swojej zeszłoniedzielnej wycieczki MTB po okolicznych wzgórzach - 380 metrów na 32 km i to tylko dlatego, że chciałem dokręcić dystans 😉 Ale wynikowi to w niczym nie umniejsza, gratulacje @Cross90 👍🙂
  14. Bo smak dzieciństwa - dziczki przy miedzy: Smutne, że niemal wszystkie mijane wczoraj drzewa to próchno i niebawem znikną... I moje smaki "za łebka" razem z nimi ..
  15. Panie, nie przesadzasz Pan już z tym ważeniem? To się zrobiła nowa dyscyplina sportu Ja nie odchudzałem samego roweru ale gadżety - owszem tak. Multitoole wymieniłem na mniejsze i lżejsze, apteczkę - jeśli biorę, to teraz 3x mniejszą. Lampkę biorę tylko jeśli to konieczne.
  16. Ja w połowie sezonu czuję już pewien przesyt takimi popołudniowymi przejażdżkami. Po pracy brak czasu na dłuższe jazdy więc w końcu nadchodzi znużenie. A tymczasem MTB daje jakąś odmianę. Również zimą, kiedy pogoda odstrasza od jazdy po asfalcie... Trzymaj fulla 🙂
  17. To tak jak u mnie Zdecydowanie wolę nawijać kilometry bocznymi trasami po okolicy. Ale od czasu do czasu, jak czuję przesyt, jadę do lasu i pozjeżdżam sobie (i zaraz banan na ryju) albo w niedzielę zamiast asfaltem zwiedzam okolicę polami Fajna maszynka 👍 Zdaje się, że do Marinów widziałem różne zaślepki (o ile mnie pamięć nie myli) może coś podejdzie?
  18. Chciałem dziś wyczyścić i nasmarować lewą manetkę i niestety część śruby została w korpusie manetki, to co wyszło nijak się nie chce wkręcić z powrotem
  19. Fajna trasa, dzięki za szczegóły. Marzą mi się Mazury w sierpniu, szczególnie Mazurska Pętla Rowerowa ale bazę będę miał na Warmii Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...