Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 261
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. @pecio czopków nie widzę 🤣
  2. Mam Ashwagandę i olejek CBD nawet ale nie mieszam
  3. to dopiero za późno 🤣
  4. Dzięki, muszę się przyjrzeć swoim suplementom. Na trenażer to mi się nie chce mieszać, poprzestaję na wodzie wysokozmineralizowanej ale w sezonie mam bidon z elektrolitem i drugi z mineralną. Poza tym po jeździe pigułki. Ale czasami ewidentnie jest za mało. Co do faz księżyca to coś w tym jest. Kiedyś się pożaliłem znajomej, że źle spałem, a ona na to - pełnia była. Ja się zaśmiałem i mówię, że nawet nie wiedziałem, bo ponura jesień, chmury, ciemno.. a ona na to - ale twój organizm wiedział Coś w tym jest. Czasami też wiatr tak nam nie działa, że mam problemy z zaśnięciem. Dlatego często wrzucam słuchawki (pączki) na uszy i jakąś przyjemną muzykę.
  5. Z reguły tak ale zdarzają się takie wyrypy, że nie mogę zasnąć Chyba przez to szybkie bicie serca; nie wiem może też kwestia nadmiaru cukru, czasem kofeiny i brak jakichś pierwiastków - zbyt mała/wolna suplementacja?
  6. @Zigfir @hulk14 @pecio @dfq - Panowie, znacie takie uczucie zmęczenia po ciężkim treningu, wyczerpującej jeździe albo pewnie i po zawodach - zmęczenia, które nie pozwala zasnąć? Jak sobie z tym radzicie? Ja zjem, wezmę jakieś suple, położę się na kanapie - bo oczy mi się kleją - z nadzieją na krótką drzemkę ale nic z tego - jestem dosłownie rozdygotany, serce skacze. Najgorzej, że jak się przeflancuję do łóżka to zdarza się, że długo nie mogę zasnąć. Na 100% kwestia chemii - braki magnezu? Soli?
  7. Jak będą pyskować to napisz im, że nie zmienię ekosystemu, dopóki tego nie naprawią. Ani ja ani żona 😎😉🤣
  8. Tu widać 720 km na chomiku w zeszłym roku. I problemy z wyłączeniem pomiaru wysokości dla profilu rower stacjonarny 🤣
  9. @Zigfir Jak się przyjrzeć moim zrzutom dokładnie, to testy orto są robione przed 5 rano Jak to mawiają w Wahoo: Honor, Glory, Victory Te jazdy outdoorowe będą siłą rzeczy podobne do tych z chomika - intensywnie w tygodniu, dłużej w weekend. Tak było i w zeszłym roku i ucieszyłem się, że Wahoo tak mi ustawiło te jednostki, że wyszło podobnie - długie jazdy są w weekendy, w tygodniu - do godziny ale ostro. Myślę, że mam na tyle doświadczenia, że jestem w stanie już świadomie wpłynąć na zwiększenie intensywności w ciągu tygodnia, korygując konkretne dni. Do tej pory raczej nie jeździłem w sobotę, bo to taki dzień gospodarczy - coś posprzątać w domu i wokół, podłubać przy aucie i rowerze, za to niedziela - najczęściej 100-ka, czasem więcej, rzadko mniej niż 100 ale wtedy wycisk na MTB. Najwyżej się soboty wykorzysta rowerowo Przyszło mi nawet do głowy, że chyba nie wypnę roweru z trenażera równo z końcem planu, tylko jeszcze postoi, żeby ratować w gorszą pogodę (tylko muszę ten drugi skończyć wreszcie ). U mnie ten pomiar też raczej byłby jako rejestrator, to też troszkę pracy i doświadczenia pewnie wymaga, żeby sobie znaleźć dobre warunki terenowe do realizacji interwałów (prosto, płasko, mały ruch)... Jak zwykle dziękuję za dzielenie się doświadczeniem 👍 Polar już całkiem zdryfował w tę stronę. Jak by nie był prymitywny ten licznik M460 (czarno-biały, wolny procesor itp.) to był dobrym zastępstwem dla zegarka na kierownicy. Zimą zegarek słabo się sprawdza pod ubraniem, ok można go przypiąć na kierownicę ale licznik ma jednak większe liczby i coś tam widać w czasie jazdy. Niestety, nie widać kontynuacji. Mieli też drugie urządzenie, do nawigacji, coś z V w nazwie - też uśmiercone. Tutaj to nawet zrozumiałe - są lepsi w te klocki, nie ma co się kopać z koniem (Garminem) ale podstawowy licznik - brak tego w ofercie. Dalej - ich czujniki mocy i kadencji - jednorazowe, z w budowaną baterią. Niby wystarcza na 2 lata, niby tyle i tak żyje na rowerze przeciętny czujnik - ale też chyba nie widać następców. Nie jest tak różowo z tymi firmami, dobrze że jest jakaś konkurencja ale chciałbym się mylić - będzie jak z Nokią i Blackberry - zniknęli z rynku bo byli za bardzo niszowi, za drodzy (chińczyki też mierzą tętno i kroki za kilka złotych), rynek zaleje tandeta z Chin...(chodzi o chińskie brandy, nie miejsce produkcji).
  10. Tak się pochwalę - odkąd każdy rower ma swój profil, to mogę wyfiltrować: Tyle już psów na Polarze powiesiłem publicznie, że dla odmiany mogę ich pochwalić
  11. Odtwórz cacuszko w stanie kolekcjonerskim
  12. No piękny, moje foto to z internetów A tu proszę autentyk. Opona zimowa
  13. Pamiętam ten klin na korbie - on się wyrabiał i był luz
  14. Zanim wpadłem na to, żeby każdy rower przypisać do odrębnego profilu, to korzystałem z jednego profilu ale w komentarzu do każdej jazdy pisałem, jaki rower. Informacja jest ale nie da się tym zarządzać automatycznie, trzeba przejrzeć po kolei wszystkie jazdy w danym roku. Zbieram się do tego już drugi miesiąc, bo jestem ciekaw, jakie mam przebiegi na poszczególnych rowerach ale jak dotąd nic z tego
  15. No to ja tak mam z Polarem Sypię im piach w szprychy Ale profile są akurat fajnie zrobione, np. rower stacjonarny = trenażer, jako kolarstwo jest jeden gravel, kolarstwo szosowe - drugi, a kolarstwo górskie - MTB. Dzięki temu można się bawić statystykami albo doglądać interwałów przeglądów amortyzatorów w MTB
  16. FR 255 ma wyświetlacz MIP, podobnie jak mój Vantage. Generalnie nie narzekam, jeśli trudno mi cos zobaczyć to już raczej kwestia okularów Dlatego też dokupiłem ten licznik - większe cyferki Coś kojarzę @pecio z wątku garminowego, że narzekaliście na zarządzanie rowerami - coś Garmin zmienił - jeden profil = jeden rower? O to chodziło? A nie na Wigry 3?
  17. Te plakaty mają moc
  18. Patrzę z ciekawości i Citi nie lubi się z Garminem, a to moja podstawowa karta Druga jest na liście.
  19. Telefon, telefon. Ale w DE albo w AT to często albo brak terminala albo powyżej jakiejś kwoty, np. 10 ojro. U nas to jest naprawdę luksus - jedziesz sobie przez łąki i pola, wjeżdżasz do wioski, mimo niedzieli sklep otwarty, płacisz telefonem za izotoniki i jedziesz dalej
  20. Ja nie mówię, że to złe, tylko że niekoniecznie mi potrzebne
  21. ... ale nie kosztuje 450 zł?
  22. 300 km ale 17 godzin brutto, jeśli dobrze pamiętam. W kwietniu chłodno było - za dnia w górach i po zmroku. A licznik był z outletu, więc i wyjściowo bateria w nieznanym stanie (pewnie sporo przeleżał w magazynie). Zegarek to cały dzień spokojnie wytrzyma, na sakwach dawał radę, ale wieczorem i tak do ładowania, jak wszystko. Niespodzianki to są fajne pod choinką Muzyki to lubię posłuchać na kanapie albo w łóżku, przed snem. Na drodze za dużo się dzieje, żeby sobie uszy zatykać...
  23. Luty wygląda lepiej: Chociaż tutaj też widać wpływ tygodnia regeneracyjnego czyli 19 - 25. Oceniając ten plan, to zdarzają się mocne jednostki, których nie jestem w stanie ukończyć bez pauzowania. A mimo wszystko efekt, biorąc pod uwagę skalę czasu, jest mizerny. Muszę jeszcze postudiować rozkład niebieskich i czerwonych kropek na wykresie TP System prezentacji w ujęciu miesiąca kalendarzowego też nie jest najlepszy.
  24. Sęk w tym, że telefon i tak mam zawsze ze sobą, bo robię nim zdjęcia, dzwonię i płacę Dlatego GP nie jest dla mnie niezbędny. Ostatecznie bym się nie obraził, gdyby był, chociaż ta funkcja i muzyka to zdecydowanie pod biegaczy. Czemu Instinct bez solara? Byłby jeden stres mniej na sakwach; swoje 300 km jechałem na liczniku, który padł po 2/3 dystansu. Mogłem go wcześniej podładowywać na postojach, może dotrwałby do końca. Ale umarł i musiałem włączyć zegarek. Zegarek wytrzymałby pewnie całą trasę ale te czujniki i niska temperatura, zwłaszcza w ostatniej fazie, jak się ciemno zrobiło, pewnie skróciłoby i tak czas używania. A w zegarku z solarem problem nie występuje - teoretycznie. Zasadniczo chyba w FR 265 bym celował, zmieniając ekosystem. Patrząc na ten wykres zmęczeniowy to 11 -17 marca był tygodniem regeneracyjnym, co tłumaczy niskie słupki. Ale 19 a zwłaszcza 21 to były mocne jazdy. Na pewno tydzień regeneracyjny jest zbyt lajtowy - widać to na innych wykresach. Tym razem dołożyłem 1 jazdę w terenie i 1 jazdę na chomiku, przez co krzywe na wykresie Polara aż tak nie opadły, poza wykresem zmęczeniowym.
  25. To nie był jednostkowy przypadek, co najmniej dwa takie fakapy były
×
×
  • Dodaj nową pozycję...