Skocz do zawartości

michalr75

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 173
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez michalr75

  1. Dowodzący tego, że zanim taki rower zeżre rdza, upłyną dekady Więc pytanie czy taka zabawa jest warta poświęconego czasu, zachodu, pieniędzy...
  2. Moja stalówka ma 27 lat, nigdy nie była niczym zabezpieczana i do dziś ma sie dobrze.
  3. @Zigfir jakie proporcje MTB do tyranożera?
  4. Ja miałem ponad 55 km w pionie
  5. W chińskich Cyclami TPU są metalowe wentyle.
  6. @KrissDeValnor Tak, Kona to 27,5, model Cinder Cone, rocznicowy, stąd taki niestandardowy stop.
  7. @smw44199 Nie przesadzajmy z tymi błotnikami
  8. Cały oblepiony błotem, a to rumak do jazdy po mieście do pracy i z pracy.
  9. I tyle było rumakowania p.s. @ZigfirChesz zobaczyć mój rower po ostatnich jazdach?
  10. @Dokumosa A Chisel z jakiego stopu jest? Bardzo dużo ram jest z 6061, aż sprawdziłem swoją Meridę BG 500 Lite, tam jest stop 6066. Ale już np Kona którą jeździłem jeszcze rok temu to stop 7046, waga około 1600g.
  11. michalr75 - 241 km (MTB, miejski stary MTB z lat 90-tych) Zigfir - 213 km (mtb + trenażer) Pecio - 182 km (gravel) smw44199 - 136 km (cross) NerfMe - 65 km (MTB) Eathan - 64 km (gravel) Jacekddd - 57 km (velomobil - rower poziomy) Sansei6 - 52 km (MTB) l2cz3k - 46 km (MTB) revolta - 41 km (gravel) JWO - 33 km (MTB) Choc na chwilę dostapię zaszczytu bycia liderem klasyfikacji wariatów
  12. No to nienajlepsza reklama Speca Ale ramy Accenta też były swego czasu awaryjne.
  13. A Chisela to niby gdzie klepią? W Ameryce? Poza tym tylko u nas Chisel osiąga jakieś kosmiczne ceny, na normalnych rynkach jak widać da się go kupić poniżej 5-6k Pytanie tylko jaka jest "pękalność" tych ram, skoro to takie lekkie rurki?
  14. Ciężkawe te ramy 1800g+, nawet jak na alu to do wzorcowego Chisela bardzo daleko Ale dobrze że w ogóle są.
  15. @Dokumosa A jakie są różnice w tych ramach?
  16. Na allegro są te ramy, tylko nie wiadomo do końca czy to V1 czy V2.
  17. @TheJWFaktycznie, na stronie tylko wersje i cena, natomiast dostępności brak.
  18. Fajnie że można kupić samą ramę od Accenta w niezłych pieniądzach, coraz mniej jest takich opcji na rynku.
  19. Zigfir - 213 km (mtb + trenażer) michalr75 - 191 km (MTB, miejski stary MTB z lat 90-tych) Pecio - 182 km (gravel) smw44199 - 136 km (cross) NerfMe - 65 km (MTB) Eathan - 64 km (gravel) Sansei6 - 40 km (MTB) l2cz3k - 35 km (MTB) JWO - 33 km (MTB) Jacekddd - 29 km (velomobil - rower poziomy)
  20. @itrCi co jeżdżą w formacie cyber to nie ci co wciągają goudę i walą browary😉 Ci ostatni ani nie przestają wciągać ani nie siadają na trenażery.
  21. @chopmaz Obstawiam że jakbyś nawet zaczął bardziej intensywnie jeździć od marca to zdążysz się na spokojnie do maja przygotować do tego ultra, a do marca po 2-3 jazdy na dworze tygodniowo w zimie i nie musisz chomikować ;) Gadałem na jednych zawodach z kolesiem który jechał 500km i miał pomiar mocy - mówił że to mu pomaga jechać w swoim tempie bez zarżnięcia się właśnie. Przemyślałem temat, kupiłem jednostronnego Inpeaka i to faktycznie pomaga. Pierwsze zawody 160km/1200up z pomiarem mocy pojechałem w fajnym tempie i się nie zajechałem, co wcześniej parokrotnie miało miejsce jak nie kontrolowałem mocy podczas jazdy. Byłem 50-ty na 106 którzy pojechali ( w tym kilka dosłownie osób na MTB, reszta gravele które jadą szybciej i sprawniej takie zawody niż góral na oponie 2,25 z agresywnym bieżnikiem). Taki tip, jakbyś miał nadmiar kasy i mógł sobie kupić zabawkę (o ile już nie posiadasz)
  22. @spidelliOdreagowaniem wysiłkiem poza strefą komfortu
  23. @spidelli Każdy jak widać ma własne pojęcie rekreacji Tydzień z obciążeniem po 100km dziennie to już raczej nie jest jazda rekreacyjna. Ani 100+ latane z jak najwyższą średnią bo to oznacza że ciśniesz na swoich limitach - to też nie jest rekreacja Rekreacją można nazwać jazdę w strefie komfortu, bez zarzynania się i przekraczania własnych granic, dla odpoczynku i regeneracji sił.
  24. Bo co zmieni jazda na trenażerze w zimie w tej materii? Skoro jeździsz rekreacyjnie, to nie patrzysz na moc, bo w rekreacji to nie ma kompletnie sensu. Wiec czy zaczniesz w zimie czy w maju, dla rekreacyjnej jazdy żadna różnica. Widzę to po swojej żonie, która wsiada na rower jak się robi ciepło, a w zimie praktycznie nic nie jeździ. I jakoś nie narzeka że nie może jechać albo że za wolno czy coś tam jeszcze, po prostu wsiada i jedzie, rekreacyjnie, dla przyjemności i bynajmniej nie 10 czy 20 km A WATy zostawia tym co się ścigają i ma to dla nich jakieś znaczenie. No tak, na Mazowszu już dawno nie ma zim, sezon rowerowy trwa cały rok Co innego na Podhalu, ale wtedy można próbować latać na MTB po śniegu
  25. @spidelli Spoko, interesuje mnie zwyczajnie punkt widzenia chomikujących Chodziłem kiedyś na spinning bo wydawało mi się że to cos zmieni w robieniu bazy w sezonie zimowym, ale oprócz znudzenia nie miałem żadnej przyjemności z tego ani żadnej korzyści. Widocznie jestem zwierzę terenowe, bo jak nie ma pogody to zwyczajnie nie idę jeździć a nawet mając trenażer nawet bym obstawiam na niego nie wsiadł w ramach substytutu. Mam natomiast ten luksus że mogę jechać rowerem do pracy co już nabija jakieś kilometry, zwykle wydłużone bo jeżdżę często dookoła, dokładając dystansu. Ostatnio nawet jak pada to wychodzę, o ile nie jest to ulewa tylko mżawka czy siąpiący deszcz. Jak pada śnieg to tym lepiej bo jazdę po śniegu bardzo lubię. A dni bez jazdy traktuję jak bardzo potrzebną regenerację.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...