Nie zostałem przekonany dlaczego zamiast wkręcać suport mam wciskać łożyska.
@ernorator
-proces łaczenia alu z karbonem jest opanowany, bo mamy korby z ramionami karbonowymi, czy elementy mocowania osi w ramie, lub hamulca. ogólnie to nawet mamy ramy z suportem na gwint, da się ? Da.
-to by mufa była szersza czy większa średnica łożysk, da się to zrobić również z gwintem.
-waga? gdy klienci oczekują schowka w ramie, epoki lightbike to raczej obecnie nie mamy.
-Myślę ze za bardzo przywiązujesz uwagę do QC, wiele firm zaczyna mniej przywiązywać uwagę dla tego tego działu, po pierwsze pracownicy zatrudnieni w dziale kontroli bardzo często nie mają odwagi zatrzymać produkcji, bo sa zatrudnieni w firmie, a także nie posiadają odpowiednich narzędzi decyzyjnych by zmienić proces produkcji. Poza tym w momencie gdy pilnujemy wyśrubowanego reżimu tolerancji na wykonanie mufy to juz zupelnie ten rezim dokladnosci idzie w zapomnienie przy wymianie suportu ..... w serwisach czy domowych garażach. Bo jaką mam gwarancję że nie rozkalibruje tej mufy, jakie mam narzędzia by sprawdzić że jest ok ? Zupełnie jest inaczej z gwintem, jedyny proces wymiany to wykręć i wkręć, a klucz dynamometryczny zapewnia powtarzalność tego procesu.
@HSM
Dla mnie to oczywistość że proces gwintowania i planowania wykonuje sie w gotowej ramie, co za różnica czy to rama alu czy karbon? Jaki jest problem by stworzyć linie produkcyjną by ten proces przeprowadzać symetrycznie, przecież nie robią tych gwintów na kolanch.
Oczywiście ze można wprasowywać łożyska w stalową mufę bezpośrednio tylko po co? Taka sztuka dla sztuki, jak z nożami japońskimi, a w zakładach masarskich czy w gastronomi fachowcy używają noży za kilka dziesiąt PLN, jak się stępi biorą następny.
Przykład z piastami nawet dobry, tak bardzo przyzwyczilismy sie do wymiany łożysk, że zapomnieliśmy że jak była kiedyś piasta campagnolo czy dura ace na kulkach, to tylko sprawdzałeś co jakiś czas i jeździłeś na tym wiecznie.
Dla mnie zeby to działało, musiały by nie tylko producent trzymać się procesu technologicznego, ale tez żadnej rotacji z suportami jeden producent, koniec. Powtarzalność procesu w masowej produkcji jest niezwykle trudna do uzyskania, a w ramach różnych producentów to abstrakcja.
@michalma86
Bardziej by mnie przekonał gdyby w tym caad wymienił suport z kilkadziesiąt razy niz ilosć przejechanych km, ktos sie przyłozył poszcześciło ci się i nabiłeś km, obawiam się że jak już padnie to już regularnie będziesz wymieniał, ktoś ci jeszcze po drodze spieprzy w serwisie to wciskanie itp. To że coraz więcej firm odchodzi od presfitt nie wziął się z przypadku.