mnie najbardziej razi słabe wykonanie ram. Za przykład mogę podać wewnętrzne prowadzenie kabli w monsunie. Po prosto dziurka w ramie w która wchodzi pancerz luźno, żadnego uszczelnienia. Po pierwsze będzie się to trzaskać masakrycznie na wertepach, po drugie po roku użytkowania wewnątrz ramy będzie z 0,5 kg piachu i syfu...
Takimi właśnie szczegółami różnią się rowery renomowanych marek od tanich. Niby szczegóły ale wyraźnie problematyczne. Nawet osprzęt wyższej grupy nie zastąpi porządnej ramy.