Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 040
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. To zależy od trasy. Jak coś bardziej maratonowego, to średnia wychodzi 80-85. Jak coś pod XC, to średnią czasami i 70 pokazuje. Proste technicznie trasy w okolicach 88-90. Ale to z pamięci. Wiadomo, że im trudniejsza technicznie trasa, tym niższa średnia kadencja, bo Garmin ma jednak opóźnienie w odczytach, a uśrednia wszystko. "Przelotową" staram się generalnie trzymać w okolicach 90-95.
  2. Jak znajdę sposób na sprawdzenie tego bez kupowania pomiaru mocy, to dam Ci znać. Może pożyczę od kogoś na chwilę trenażer smart jak skończy się okres chomika. Napęd 2x11 zajechałem chyba jeszcze szybciej, ale nie pamiętam już dokładnie... 🤔 W każdym razie jeszcze nie zakładam nowego, ten mimo swojego stanu jeszcze jakoś działa i nie przeskakuje (chociaż ostatnio dwa-trzy razy coś już zaczynało się dziać). Wyciągnę z niego ile się da.
  3. Nie wiem, nigdy nie sprawdzałem, nie mam jak. Niewiele. Zła technika pedałowania + masa zapewne dają taki efekt.
  4. Na 3. Z nowym napędem będę testował łańcuch X01. Tylko głupi ja kupiłem jeden, a teraz drogie i słabo dostępne... 😕
  5. Wymieniam napęd w całości w momencie, gdy jest w stanie agonalnym, więc ciężko powiedzieć, ile sama zębatka wytrzymuje. Generalnie na aktualnym napędzie zrobiłem niecałe 4600 km (szlag, myślałem, że dociągnąłem chociaż do 6000...drogi interes ) i nie budzi on już mojego zaufania. Zębatka siłą rzeczy jest mocno zużyta - przy tak wyciągniętym łańcuchu jak mój nie ma innej możliwości.
  6. Jako, że nie lubię zmieniać czegoś, co jest sprawdzone i dobre, po raz trzeci: zębatka owalna Banless 34t
  7. Ej, @skom25, podrzucisz mnie do domu? 😆
  8. Co? 😵
  9. Zaraza... Wczoraj też jakiś głąb przejeżdżał przez las cisnąc, ile fabryka dała. Oczywiście miał najgłośniejszy tłumik z możliwych. Swoją drogą to zabawne, że te ich motorki muszą być takie głośne. Mają chyba wrażenie, że im urośnie od takiej głośnej motorynki.
  10. Miałem ciśnienie na mocniejszą jazdę, więc zrobiłem 54km/2,5 godz. na jednej z warszawskich tras XC. Przy okazji był to dobry test dla nowych opon, kół i roweru po serwisie (nareszcie skończyłem!). Chciałem jeszcze po powrocie umyć szosę, ale pogoda miała inne plany.
  11. Ja też kakakask kupiłem, nowy dla siebie. Abus AirB.reaker (silnik forum ciągle poprawia na Airbrakeer...) Race Grey w rozmiarze L. Waga katalogowa 220g, realna 221g. Od razu go przetestowałem i po 2,5 godz. wiem, że to nalepszy kask jaki miałem.
  12. Kolega podesłał, a że dobre, to się dzielę.
  13. Dokładnie, jakiekolwiek próby napraw w tym miejscu to strata czau i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Chyba, że ktoś wytnie cały ten fragment i pospawa nowy - tyle, że za tę cenę pewnie kupiłbyś dwie takie ramy.
  14. Przez ostatnich kilka dni pauzowałem, potrzebowałem regeneracji, bo organizm odmawiał posłuszeństwa na treningach. Byłem też mało aktywny na forum, bo wykorzystałem przerwę w jeździe na rozebranie Scotta praktycznie na części pierwsze, wymycie, odtłuszczenie i poskładanie wszystkiego (no prawie...) do kupy. Oczywiście nie obyło się bez zgubienia kulki... (tutaj jeszcze komplet) Dlatego warto czasem przelać hamulce... Nad wszystkim czuwał oczywiście Kierownik... Oczywiście nie obyło się bez przygód i niespodzianek. Na szczęście nie pali mi się, więc na spokojnie sobie przy wszystkim dłubałem.
  15. @JWO Jak założysz mostek -25°, to pozycja będzie tak aero, że tych świateł po prostu nie zauważysz. I po problemie!
  16. @dure Nie zdarzyło mi się czekać u nich na cokolwiek. Jak jest oznaczone, jako dostępne - to mają to na stanie. Nie mają kolorowych kropek, przedziałów czasowych 3-15 dni, tekstów "potwierdź dostępność". Dostępny, albo niedostępny. Jak niedostępny, a jest u dystrybutora i poprosi się o ściągnięcie, to faktycznie, czeka się chwilę dłużej - ale to chyba logiczne. Kiedyś ściągali mi specjalnie oponę, której nawet nie mieli w ofercie i po kilku dniach wysłali razem z resztą zamówienia. A taka cyklomania po prostu wciska kit - oznaczają towar jako dostępny, żeby potem napisać, że jednak go nie ma. Może klient kupi coś innego... Pytałem ostatnio o wentyle, które mają oznaczone jako "3-15" dni, dowiedziałem się, że "to bardziej ponad miesiąc trzeba poczekać". Na szczęście pieniądze szybko zwracają.
  17. A ja kupiłem suport Token BB4129S. Chyba ostatni w kraju. Szuka człowiek po całej sieci, a okazuje się, że znajomy ma u siebie w sklepie.
  18. Nie dzisiaj, a wczoraj - 70km/2h na szosie, potem 20 min rozciągania (fajne to pierwszy raz robiłem po treningu i chyba będę częściej). Wieczorem, sporo po 22, nosiło mnie, żeby coś podłubać, więc wziąłem się za demontaż gratów ze Scale'a - muszę się w końcu zebrać i zrobić serwis... Dzisiaj jadę po suport i będę pewnie rozbierał resztę, żeby od jutra zacząć go robić i w sobotę po południu móc już pojeździć.
  19. Chyba się z gościem od ctbike.pl kumplować zaczęli i wdrażają jego model biznesowy...
  20. cyklomania.pl - NEGATYWNA z wielkim wykrzyknikiem. W zeszłym tygodniu pojawiły się u nich suporty Token Ninja BB4129QB - w jakiejś ograniczonej ilości, ale były. Dostałem też od nich mailowe potwierdzenie, że suporty były dostępne. Przed złożeniem zamówienia odświeżyłem stronę z 5 razy, żeby upewnić się, że w międzyczasie nie zniknęły i nie będzie później zabawy z jego anulowaniem. Na stronie widniała informacja o opóźnieniach w realizacji i miałem tego świadomość. Dzisiaj po godz. 11 napisałem maila z zapytaniem, czy uda im się zrealizować zamówienie w tym tygodniu (bo rozsypał mi się suport i zaczęło się spieszyć) - kilkanaście minut później dostałem odpowiedź, że tak, będzie wysłane we wtorek/środę. Ok. 15:15 dostaję kolejnego maila, że suportów jednak nie ma i co robimy... Co ciekawe, suport w tej chwili znowu jest dostępny w sklepie: Niezły burdel mają, muszę przyznać. Szkoda tylko, że tak późno się ogarnęli, bo w tym czasie kupiłbym gdzieś indziej i zdążył zamontować tandetny suport SRAMa, żeby tylko móc jeździć.
  21. Daj Pan spokój... Planowałem setkę machnąć, a zrobiłem ledwo 73 km ze średnią 30km/h. Tak mnie ten wiatr umęczył, że gdybym nie zjadł żela, to bym nie dał rady do domu wrócić... Uroki jazdy solo - cały czas przyjmuje się wiatr na siebie, nie można odpocząć. Może w przyszłym tygodniu będzie lepiej. A jak nie, to chciałbym zdążyć MTB poskładać, żeby móc do lasu uciec.
  22. Karbon... TCR, nówka sztuka, lekko ponad 1000 przebiegu dopiero. 😕 Ale bardzo dziwne to pęknięcie, jakby tylko zewnętrzne warstwy, nie pękła cała grubość ścianki. Będę jeździł i obserwował, na wszelki wypadek podjadę też to od razu pokazać w sklepie, niech sobie zrobią zdjęcie na przyszłość. Jutro będzie rzeźnia, wiatr ma być u nas do 30km/h.
  23. Ja rowerowy dzień zacząłem od pozbycia się resztek tego, co uległo dezintegracji wczoraj w czasie jazdy - łożysk suportu. Czyli południe pod hasłem "Bez młota, to nie robota!". Później dodmuchałem jeszcze koła w szosie, poprawiłem fabrykę wciskając odpowiednio uszczelniacz przedniej piasty, skorygowałem trochę ustawienie przedniego zacisku, znalazłem pęknięcie na krawędzi rury podsiodłowej... Po zabawach warsztatowych uznałem, że wiatr jak cholera i nie chce mi się w taką pogodę męczyć na rowerze, w związku z czym... zrobiłem szosą 60km ze średnią 33km/h. Jutro ma wiać jeszcze mocniej, więc to dobra pora na marcowe Gran Fondo.
  24. A wystarczyło wejść i poczytać niedawne posty...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...