Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 034
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. O tym oczywiście też wspominali w praktycznie każdej rozmowie. Że oni chcą utrzymać produkcję, że nie chcą zwalniać ludzi itd.itp. No dobrze, doceniam, szanuję, ale z takim podejściem do klienta to tych pracowników i tak nie utrzymają, bo ludzie zwyczajnie przestaną u nich kupować. A smród roznosi się szybko. Ja wstrzymywałem się kilka tygodni z wystawianiem opinii, no ale bez przesady, moja wyrozumiałość i cierpliwość też ma granice. No ale to zasłanianie się pracownikiem, który od nich odszedł, to słaba opcja. Co to klienta obchodzi, że oni mają problemy kadrowe i organizacyjne?
  2. Chociaż na chwilę obecną strona polskiego producenta odzieży Questsport sp. z o.o. nie funkcjonuje - i wcale nie jest to przypadek, awaria czy konserwacja - to radzę uważać na tę firmę i kupować ich produkty (które są świetne!), z innych źródeł. W ostatnim czasie Quest nie potrafił wywiązać się z realizacji zamówień, o czym świadczą najświeższe komentarze w Google. A i te starsze sugerują, że nie do końca wszystko grało... Ostatnio zarówno ja jak i mój kolega musieliśmy prosić się o realizację zamówień. I o ile on zamawiając jeden produkt dostał to, co kupił, to w moim przypadku był niezły cyrk, który trwa nadal. 7 listopada złożyłem zamówienie na 3 produkty, w tym bluzę, której nie można było dorzucić do koszyka bez wpisania szczegółów personalizacji mimo wybrania opcji, że jej nie chcę - tak ktoś sprytnie zaprojektował stronę. Do 14 listopada z zamówieniem nie działo się nic, więc postanowiłem zadzwonić i zapytać (deklarowali na stronie, że zamówienia realizują w dwa dni). Okazało się, że bluza czeka na personalizację (chociaż w zamówieniu wyraźnie widniało "PERSONALIZACJA - NIE") i potrwa to jeszcze ok. 2 tygodni. Przy okazji zostałem wręcz opieprzony przez panią Włoszczowską (senior), że śmiem zwracać uwagę na błąd po ich stronie. Po telefonie zamówienie zostało wysłane od ręki bez personalizacji bluzy. Następnego dnia paczka doszła i okazało się, że na 3 zamówione produkty dostałem 2. Jednej koszulki w ogóle nie było, od razu dostałem za nią automatyczny zwrot pieniędzy, ale bez żadnej informacji o braku. Ale to nie koniec. Zamiast kamizelki, dostałem kurtkę. Zadzwoniłem ponownie żeby wyjaśnić temat. Nasłuchałem się oczywiście, że to nie ich wina tylko jakiegoś tajemniczego pana, który tam pracował, ale nagle ich opuścił i teraz nie mogą się połapać (no...świetne zarządzanie firmą, nie ma co!). Telefon był chyba na głośniku, bo rozmawiałem mam wrażenie z połową biura. Finalnie dwie panie uznały, że już znalazły kamizelkę i pakują do wysyłki, a kurtkę mam odesłać i otrzymam etykietę zwrotną. Etykietę dostałem, kurtkę odesłałem, następnego dnia dostałem kamizelkę... DAMSKĄ! Ponownie skontaktowałem się z firmą informując o fakcie, usłyszałem ponownie gadkę o tajemniczym pracowniku oraz, że - parafrazując - nie mamy pańskiej kamizelki i co nam pan zrobisz? Miałem odesłać kamizelkę i otrzymać zwrot środków, jednak od 18 listopada z firmą Quest nie ma kontaktu - nie otrzymałem ani etykiety do przesyłki, ani zwrotu środków, ani odpowiedzi na żadną wiadomość. Przeglądając opinie w Google zauważyłem, że ostatnio zaczęły pojawiać się również pozytywne. Co ciekawe, z kont, które mają wystawioną tylko tę jedną, jedyną...cóż za przypadek. Jedna jest nawet od pani Sabiny Włoszczowskiej - tutaj też zapewne całkowicie przypadkowa zbieżność nazwisk. Podsumowując: Quest produkuje świetną odzież, ale należy unikać zakupów bezpośrednio od producenta i kupować ją w innych sklepach jak Decathlon czy Sportano.
  3. Nieprzypadkowo wciskają to właśnie gravelowcom...;) Oni łykną wszystko.
  4. No ale oni nigdzie tego nie ukrywają... Nawet na oficjalnej stronie piszą o SP PL-7, na prezentowanych zdjęciach piasty jest też widoczne logo SP.
  5. Ja też od lat używam tej owijki, wersja Control, i jest świetna. Nie rozumiem, czemu ludzie płacą po 200 zł za jakieś Supacaz z ceraty. Ma tylko jedną wadę. Jest tak tania, że nie łapie się na Allegro Smart. 😂
  6. Jestem po teście w terenie. 4 godziny 15 minut. Praktycznie od początku towarzyszyła mi jedna myśl: "czemu ja k**** nie kupiłem ich wcześniej?!"*. Ochraniacze nie mają szans, żadnych. Przegrywają pod każdym względem. W tych butach czułem się jakbym siedział w papuciach przy kominku. Dokładniej opiszę wszystko jutro. *proszę modów o wyrozumiałość. 😅
  7. Nie no, przecież nawet zdjęcie uwidaczniające pęknięcie ewidentnie wskazuje, że podsiodłówka jest D-Shape. Więc tak jak w zaznaczonym przeze mnie momencie filmu, w środku musi być ten adapter fabrycznie, bo i z okrągłą sztycą fabrykę opuszcza. Tylko średnica 27,2 mocno ogranicza wybór... No i ja zwracałem na to uwagę głównie z innego powodu - to na pewno, prędzej lub później, będzie trzeszczeć jak cholera.
  8. Na to wygląda. W sumie ładny. Widzę, że poza pękającą pod obejmą podsiodłówką w tym rejonie jest jeszcze jeden problem: https://youtu.be/tw23nNW_tD8?t=183 (3:03). A może to przyczyna... Ciekawe, jakie myśli kierowały inżynierami, którzy to zaprojektowali i zatwierdzili.
  9. @Roballinho tutaj je widziałem: https://www.bike-discount.de/en/bike/cycling-clothing/men/shoes/mtb-winter-shoes/?p=1&o=14&n=48&s=357|458|338|420|88|44 Niektóre są 2w1, można używać z blokami albo bez.
  10. O faktycznie, nie widziałem opisu. W specyfikacji kolor jest czarny: z tym "carbon / weiß" w opisie to chyba właśnie chodzi o to, że jest "naturalny karbonowy" kolor z białymi dodatkami.
  11. No ciorny w białe paski, jak na zdjęciach. Mnie to bardziej w tej ofercie zaciekawiło zdjęcie pękniętej podsiodłówki... Ostatnie w galerii.
  12. Bo w Polsce to jest Black Frajer, nie Black "Frajdej". Tak samo, jak całoroczne wietrzenie magazynów w MediaExpert. Chociaż zdarzają się sklepy, które dają fajne rabaty na całą ofertę, a nie tylko -15% na zalegający im szajs. Bierz tego E840 za 1600, dobra cena. Ja płaciłem 2200 w zeszłym roku. Dostaniesz jeszcze bidon i naklejki gratis.
  13. To nadal rower XC, więc nie jeżdżę nim nie wiadomo czego. Wziąłem więc BY 160mm. Wyszło 1102,59 zł przy płatności Revolutem. Rozbawił mnie mail potwierdzający zamówienie. Dzięki @marcin_ostrów za cynk o promo i @KSikorski za bodziec przekonanie którą wybrać!
  14. Dobra, nie utrudniaj, bo właśnie klikam zamówienie Revive 3.0 160mm. 😆 Kusiła 185mm, powinna bez problemu mi wejść, ale droższa o 30€. No i te 150mm co teraz mam w zupełności mi wystarczało, więc biorę tą krótszą. OneUp V3 jakby co w CR jest za ok. 1100 w zależności od wersji, czyli w sumie podobnie jak od producenta: https://www.centrumrowerowe.pl/sztyca-regulowana-oneup-components-v3-pd42388/?v_Id=229567
  15. @wr81 widziałem tę stronę, ale jak nałożysz filtr 31,6 to zostaje wielkie 💩 @marcin_ostrów faktycznie na stronie bikeyoke w koszyku automatycznie nalicza spory rabat. Najwyższy model z wysyłką DHL wychodzi 255€. Muszę poczytać jakie są różnice między Revive i Divine, póki co wyczytałem, że te droppery są świetne i proste w serwisie.
  16. Hm... Myślałem, że Transfery Factory działają dobrze, ale dzięki za info, bo nigdy nie miałem okazji testować. Bikeyoke DIVINE SL zatem?
  17. A nie rzuciła się komuś w oczy gdzieś jakaś dobra promocja na droppery Foxa w Kashimie? 31,6mm, skok 150-180mm. Ewentualnie coś innego sprawdzonego.
  18. Gdzieś ostatnio widziałem szukając dla siebie i żałowałem, że nie są SPD tylko właśnie na płaskiej, bo wyglądały naprawdę spoko. Ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć gdzie. 🤦‍♂️ Może jutro znajdę w historii na kompie w robocie.
  19. Ok. Planuję też z premedytacją wpakować się w kałużę, a raczej w niej stanąć, żeby sprawdzić szczelność podeszwy przy blokach.
  20. Buty Rogelli R1000 Arctic przyszły. W wersji MTB. Rozmiar wybrałem na podstawie zaleceń producenta, czyli długość stopy +5mm, przymierzyłem z "cywilną" skarpetką na stopie i wygląda na to, że rozmiarówka producenta w moim przypadku jest w 100% poprawna. Co mnie zaskoczyło, to jakość wykonania (made in China ofc), nie wiem, czy nie lepsza niż "letnich" włoskich Northwave. Są też zaskakująco lekkie. Spodziewałem się ciężkiego, gumowego kalosza, a tutaj taka miła niespodzianka. Podeszwa plastikowa, organoleptycznie - w miarę sztywna, jednak oczywiście do karbonowej Northwave jej daleko. Bieżnik bardzo wysoki. Buty w środku przyjemnie miękkie (wkładka ma nawet jakieś futerko), spokojnie zmieści się też w razie potrzeby jakaś grubsza skarpetka. Suwaki działają sprawnie, nie trzeba się szarpać. Zewnętrzna warstwa składa się z różnych materiałów o różnej grubości w zależności od miejsca, czubki solidnie wzmocnione czymś co ma przypominać strukturą skórę. Najsłabszy punkt, który od razu wychwyciłem, to wiązanie wewnętrznego buta - ściągany sznurek z plastikowym zaciskiem. No nie będzie to trzymać stopy zbyt stabilnie, nie ma opcji, więc o bardzo dynamicznej jeździe można raczej zapomnieć. Ludzie w komentarzach narzekali, że nie mogą przykręcić kołków, bo coś jest nie tak ze śrubami, ale nie miałem z tym żadnych problemów - może producent coś poprawił...albo ludzie są idiotami (na podstawie obserwacji otaczającego mnie świata obstawiałbym bardziej to drugie). Kołki są w zestawie, 4 sztuki, amelinowe. Jak sprawują się w terenie sprawdzę w weekend i oczywiście zdam Wam relację.
  21. @michalr75 Pewnie, wrzucę info w wątku gdzie ich szukałem.
  22. TheJW

    [Kurtka] Zimowa

    Źle przeczytałem, bo źle napisałeś... Poprawna pisownia jest częścią regulaminu forum.
  23. TheJW

    [Kurtka] Zimowa

    Kurtka rowerowa z przewiewnym przodem? Czy to przypadkiem nie kłóci się z ogólną koncepcją kurtki rowerowej?
  24. W końcu przyszły z Francji zimowe kalosze MTB Rogelli R1000 Arctic:
  25. Można, tylko trzeba mieć dobre ubezpieczenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...