To, że organoleptycznie to wygląda tak samo to nic nie znaczy. W XT zawsze była mocniejsza sprężyna, a najlepiej to przetestować na usyfionej od błota przerzutce w endurówce, gdzie XT czy X01 ciągną w dół jak miło. Z deorką 1x11 do 11-51 miałem do czynienia wyłącznie na wypożyczonym rowerze w Srebrnej, ale była jak nówka bez obić i po błotnistym C już była zmęczona. W poprzednim rowerze miałem 1x12 z przerzutką XT i żadne błoto nie było jej straszne. Tak samo jest ze zrzucaniem i ghostshiftingiem przy ostrym łomocie, w XT ghost shiftingu niemalże nie ma.
I tak najlepsza pod tym względem jest X01.