Skocz do zawartości

Ychu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Ychu

  1. Nie jeden temat był o tym problemie i wszędzie jest że to tarcze tektro.
  2. Pewnie tarcze tektro
  3. Większa pojemność cieplna. Jakiś tam procent do siły to daje , bo czytałem że takie testy kiedyś robili między tarczą 160 a 180 na przodzie masz 16% krótszą drogę hamowania tak samo 16% ze 180 na 203 mm ale z tyłu nie potrzeba tak dużej tarczy bo tył sobie momentalnie zablokujesz a przodu przecież nie możesz zablokować (znaczy możesz ale będzie nieciekawie).
  4. Adapter tylny is-pm 180 chyba że masz w ramie mocowanie pm to pm-pm 180
  5. Zmiana tarczy ze 160 na 180 to jedynie koszt adaptera i oczywiście nowej tarczy.
  6. Już rozumiem i powiem Ci że nie wiem czy może tak być.
  7. Trochę Cie zlagowało Jeśli śruby trzymają tarcze nie powinno się nic stać.
  8. Tarczy to nie da się odsunąć jedynie można zacisk. Podłożyłeś pod tarcze podkładki żeby była prosto czy jak?
  9. Zależy w którym miejscu Ci trze , mógłbyś pokazać to na zdjęciu? Chyba że ociera klocek nieruchomy to po jego stronie w zacisku masz regulacje , może można go odsunąć.
  10. Jakieś 20 km , mało ale na ten upał i brak wody i tak dobrze jak na mnie. Teraz czas na deserek Algida jogurtowa i do tego podróba bueno mniam Przy okazji ma ktoś jakiś patent na zamontowanie butelki bez koszyka na nią?
  11. Z tego co czytałem żeby udało się wsadzić koło idealnie tak jak było trzeba mieć trochę wprawy. Sam też po wyjęciu koła musiałem zacisk ustawić od nowa mimo że za każdym razem koło dopchnięte niby do końca to było ciut inaczej. Bez problemu ustawisz to sam , także luz.
  12. Raczej bardzo prawdopodobne że będzie musiał ale da rade zrobić to sam bez problemu.
  13. Dziś zauważyłem że z goleni już zaczyna schodzić farba a od zakupu minęły 3 miesiące i 16 dni.
  14. Ychu

    [avid elixir 3] tarcie hamulca

    W hamulcach hydraulicznych raczej nic nie będziesz musiał piłować. Sprawdź ustawienie zacisku względem tarczy (równe odległości po obu stronach) jeśli są równe a klamka dalej łapie zaraz po dotknięciu to może masz przepełniony układ w takim wypadku wyjmij klocki z zacisku i delikatnie czymś szerokim rozepchaj tłoczki przy odkręconej śrubie / pokrywie odpowietrzającej. Nadmiar płynu wypłynie i powinno chodzić , tylko dokładnie potem wytrzyj klamkę. Tak po za tym to jaki masz skok dźwigni? Bo w hydrauliku jest on niewielki ( około 2-3 cm)
  15. Nasunęło mi się jeszcze że może tarcza zjechana i to dlatego ale najlepiej sprawdzić to w praktyce.
  16. Czyli eliminuje to to o czym myślałem , tracę pomysły. Możesz jeszcze sprawdzić ustawienie zacisku względem tarczy jeśli wszystko w porządku to olałbym sprawę.
  17. Ma pająk czy zwykła?
  18. Jakie masz tam tarcze? Bo u mnie w mechaniku chińskim założyłem rt 76 i zacisk przy hamowaniu ociera o pająk i też mam cykanie ale nie obchodzi mnie to bo tarcza się nie rozpadnie a zacisk to chinol także mi nie szkoda go.
  19. W mechaniku nie ma płynu , zanim coś napiszesz pomyśl. Widać wyraźnie linkę. Zmiana klocków + tarcz na nowe i będzie git. Chyba że obecne wyprostujesz.
  20. Sprawdź czy tłoczki równo chodzą , czy zacisk jest dobrze ustawiony i sztywność tarczy.
  21. Smarowanie łańcucha ( za pomocą silnikowego 5W30 ) i wiadomo czyszczenie zębatek itp. Teraz czas na test leśny. Edit Łańcuch chodzi bardzo miękko i cicho Chyba nawet lepiej niż po wyjeździe ze sklepu. Jedynym jego minusem jest to że zrobił się czarny i już nie wygląda tak ładnie ale nie zbiera zbytnio brudu jak na razie.
  22. OdiAle się rozpisałeś. Dobrze że chociaż dojechałeś do domu i nie zemdlałeś tam bo było by źle. Czasem ciężko zapanować nad emocjami to prawda i sam nie raz się o tym przekonałem a ciągle popełniam te same błędy Przy okazji chyba dziś złamałem ząb na korbie lub wolnobiegu , nie oglądałem tego jeszcze bo mi się już nie chciało. Ruszam z podwórka normalnie , powoli i nagle coś strzeliło , myślę sobie "co jest" ale już pojechałem do tego marketu. Start odbywał się na 2x6 więc raczej ciężko nie miał. Jutro zobaczę co to było to się pochwale
  23. Nie wygląda aż tak źle
  24. Dziś bardziej po mieście (szukałem parku w Wejherowie z 2 godziny ) byłem niedaleko 3 razy a zawsze w drugą stronę jechałem Jadąc tam po pewnej piaszczystej drodze widzę kije policyjną i myślę "pewnie pojadą za mną aż mi się noga podwinie" przejechałem kawałek , zatrzymuję się niby sprawdzając stan napompowania kół odwracam się a oni stoją i czekają aż ruszę a że ich widziałem to pojechali. Zaraz po tym jak odjechali to było wesoło
  25. W sumie to wczoraj , ale zepsucie hamulców kumplowi. Robili zakłady kto kogo weźmie na kierownicę (tak dla zabawy ) przyszła moja kolej , a prowadził kumpel ok. 70 kg wagi + moje 55 + rower z 12 i jeszcze plecaki z 5 i nie wiem czemu On hamował tylko przodem (v-ki). Skończyło się na tym że coś strzeliło to szybko zeskoczyłem z kierownicy patrzę a hamulce się rozpięły a klamka się zacięła przy kierownicy. Odblokowaliśmy to wszystko ale potem się okazało że od takiej masy aż rozgięło to mocowanie linki w szczęce
×
×
  • Dodaj nową pozycję...