Krótko tylko wspomnę że przez ten badziew zaczęła się moja przygoda z forum owaniem, był to też pierwszy rower który złożyłem bez żadnej tajemnej wiedzy kupując części i narzędzia, złożyłem go bez setek pytań na forach i oglądania filmów instruktażowych. Latałem nim po wsiach, lasach, maratonach. W międzyczasie co poniektórzy tutaj zaszczepili zażyłość do stali, wpadł breezer, z jakże wątpliwej chińskiej stali 4130.
Były spoty, zloty gdzie poznałem kilkoro z was mości panowie, przodownicy, obrońcy, ortodoksi 🙃
Peak przechodził przemiany to z ciekawości to dla beki, tak jak przechodzi je breezer, honzo, longitude, stary Stinson, nawet moje oczko pinarello też się załapie.
Będziem modzić aż do śmierci.
Chwalcie Pana Stalezusa
Wyrozumiali bądźcie
Jagnie to skręta zapolcie.
Pozdrow'er