Skocz do zawartości

Garlock

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 920
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Garlock

  1. Do Mistrala nie zalożysz 7 rzędowej kasety (ani żadnej innej). Czyba, że znajdziesz piastę pod kasetę, która będzie pasowała do rozstawu haków Mistrala
  2. Tak jak pisałem wyżej, współczesne szytki pasują np: https://www.decathlon.pl/szytka-rally-700x23-id_8328782.html Trochę ciasne ale wchodzą. Dobrze jest przed założeniem nadmuchać oponę i zostawić na jakiś czas. Trochę się rozciągnie i łatwiej będzie naciągnąć na obręcz. To juz zależy od ciebie. Nie. Chyba, że jakaś totalna egzotyka z małej manufaktury produkująca części do rowerów retro (w USA istnieją takie). Ceny takich zabawek zwykle znacznie przewyższają wartość twojego roweru. Ew eBay i jakies piasty campagnollo (były stosowane w Jaguarach specach i superach) ze starych zapasów magazynowych (nówki choć stare) Albo coś takiego (126mm na tył): http://www.velobase.com/ViewComponent.aspx?ID=13F952BE-BAEB-414A-B114-C0DCF12411D1&Enum=110&AbsPos=2
  3. A naklejka nie może być np: https://myloview.pl/naklejka-malopolska-nr-FD390
  4. Ten Permatex kosztuje 13zł, więc jak odbierzesz osobiscie, to się mieścisz w budżecie
  5. Przy tym rozwiązaniu lepiej użyć preparatu typu liquid metal czy fast metal https://motostacja.com/p/PERMATEX-MA-60-003 https://www.rshughes.com/p/Loctite-PC-3967-Thread-Repair-Kit-Kit-28654-IDH-236382/079340_28654/?gclid=EAIaIQobChMI7MW0n4a35AIVSdiyCh1zawzQEAAYASAAEgJK7vD_BwE&s_kwcid=AL!4414!3!226271074283!b!!g!!%2bloctite %2b28654&ef_id=EAIaIQobChMI7MW0n4a35AIVSdiyCh1zawzQEAAYASAAEgJK7vD_BwE:G:s Śruba wklejona czymś takim będzie "na zawsze". To można wiercić i toczyć. Teoretycznie można nawet troche otwór rozwiercić, włożyć zamiast śruby plastikowa rurkę (mniejszą od średnicy wiertła pod gwint) po stwardnieniu rozwiercic i nagwintować oryginalnym rozmiarem gwintu. Naprawialem czymś takim wytarty czop wału. Zdało egzamin.
  6. Na początek reklamuj.
  7. Mozesz próbowac znaleźć warsztat który osadzi ci helicoila, albo jesli jest dostatecznie dużo "mięsa" naprawić metodą tradycyjną, tzn rozwiecić pod wiekszy gwint (nastepny rozmiar) i nagwintować. Bedzie to wymagało też rozwiercenia otworu w hamulcu. Ew jeśli otwór z uszkodzonym gwintem jest przelotowy, to dać dłuższą śrubę i skontrować nakrętką (o ile o nic nie będzie zaczepiać). P.S. Nie doczytalem, ze to nowy rower. W takim przypadku tylko reklamować.
  8. Zerwany gwint w widelcu
  9. Nówki nigdy tak nie wyglądały . To jest "kastumowa" piasta czyli dopieszczona przez @Crisso
  10. Aukcje to bym akurat omijal, bo piasta ZZR może wyjść drożej Campa z tego okresu: https://allegro.pl/oferta/piasty-zzr-ze-szpilkami-szprychy-obrecze-osobno-8395311503 https://allegro.pl/oferta/piasta-tylna-campagnolo-pod-wolnobieg-8439846366 Raczej szukałbym na bazarach ew OLX. Najlepiej całe koło. Koszt kleju to 15-30zł w zależności od producenta i wielkości opakowania https://allegro.pl/oferta/klej-anaerobowy-6638-10g-technicqll-5219693882?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_chemia_samochodowa&ev_adgr=Main_adgroup&gclid=EAIaIQobChMIxeqt47S05AIVk08YCh2pWwgfEAQYASABEgKWd_D_BwE
  11. To się nazywa substancja tiksotropowa
  12. Wystarczy ten fabryczny. Pod warunkiem, ze to nowe śruby. Jak używasz ich powtórnie, to nakładasz nowy klej.
  13. Możesz spróbować z oferty Loctita serię do osadzania kół zebatych, sprzęgieł, łożysk np: http://www.loctite.rufus.pl/?mocowanie-cylindryczne-lozysk,22 603: https://allegro.pl/oferta/loctite-603-10ml-klej-do-osadzania-mocowania-mocny-7008066842?fromVariant=7008101823 620: https://allegro.pl/oferta/loctite-620-50ml-klej-do-osadzania-mocny-do-230c-7008072833?fromVariant=7008096734 638: https://allegro.pl/oferta/loctite-638-10ml-klej-do-osadzania-mocowania-7008086660?fromVariant=7008072833 648: https://allegro.pl/oferta/loctite-648-5ml-klej-do-osadzania-mocowania-mocny-7008096734?fromVariant=7008093376 czy nawet coś typu liquid metal np: 660: https://allegro.pl/oferta/loctite-660-50ml-klej-do-osadzania-mocny-do-150c-7008101823?fromVariant=7008086660 Tylko musisz poszukać małych opakowań (po 10ml) bo zapłacisz fortunę, a potrzebujesz tylko kilka kropli. Albo znaleźć warsztat mechaniczny który tego używa i poprosić o sklejenie.
  14. Od rozkręcenia na czynniki pierwsze, wyczyszczenia i oceny stanu technicznego, zużycia itp. Allegro (będzie drogo - wszystko co ma w nazwie Jaguar, Huragan, ZZR ma zwykle nieprzyzwoicie wysokie ceny, często wyższe niż np. Campagnollo), bazary, złomowiska. http://mslonik.pl/rowery/rowery-romet/574-rowery-romet https://chlopcyrometowcy.pl/forumdisplay.php?fid=207 P.S. Drobne ostrzeżenie: Jaguary mialy nietypowe stery (inne średnice, gwint), przy rozkręcaniu zachować szczególną ostrozność, żeby nie zgubić czy uszkodzić czegoś. Kupienie zamiennika może być trudne. P.S.S. Zachować (nie uszkodzić) oryginalne kliny od korb. Mają trochę mniejszą średnicę niż do innych Rometów z tamtej epoki, oryginalne są z dużo lepszej stali niż współczesne zamienniki.
  15. Mnie martwi to Jak wystąpiła tzw delaminacja to tu się wiele nie powalczy. Tego się nie da naprawić. Stal była po prostu nędznej jakości.
  16. Z tego co piszesz to masz zgniłą ramę. Jej absolutnie nie ma sensu ratować, zresztą wg. mnie się nie da. Tak naprawdę, to trzeba by bylo pospawać nową. A to nie jakieś Bianchi czy Colnago które warto wysłać do Rychtarskiego na wymianę rurek. Reszta osprzęty (jak to w Rometach z tamtych czasów) to też najniższa półka. Moim zdaniem rower na złom. Sorry.
  17. Ten zawias to po prostu kawałek stalowego pręta przełożony przez tulejkę i obspawany na na końcach do zewnętrznego jarzma ( w Rometach chyba bywał tez zanitowany). Czyli połączenie nierozbieralne. Być może przez lata składowania rdza zżarła pręt (i tuleję w środku) i pojawił się luz. Albo pręt jest wręcz pęknięty. W Rometach to było częste zjawisko: Jeśli chcesz ratować ramę, to trzeba by było odwiercić pręt na obu końcach, wybić go i wstawić nowy. Ew rozwiercić trochę tulejkę żeby otwór był cylindryczny i dopasować (dorobić) pręt o średnicy pasującej do otworu. Potem pręt obspawać i pomalować ramę. Opłacalne tylko, jeśli rower ma dużą wartość sentymentalną. Albo wersja druciarska, czyli pospawać zawias na sztywno. Tylko porządnie, najlepiej migomatem, żeby jakoś to wyglądało. To była typowa metoda "naprawy" rometowskich ram składaków, gdzie zawiasy pękały dość często. Po takim spawaniu (chałupniczym) rama potrafiła pęknąć w innym miejscu.
  18. A jak wygląda ta uszczelka? To nie jest czasem zwykły o-ring? https://www.bike-components.de/en/Avid/Caliper-Service-Kit-for-Elixir-1-3-5-7-9-CR-R-XX-X0-as-of-2009-p25184/
  19. Dotoczyć? Jeśli znajdziesz tokarza który się tego podejmie.
  20. 17mm + 2mm + 2mm= 21mm. A rurka może mieć nawet odrobinę więcej, zwłaszcza przy amorze. Krawędź przy bieżniach można sfazować pilnikiem jakby było za grubo. I wydaje mi się, ze bieżnia jest trochę grubsza niż 2mm.
  21. Jak ma być porządnie to w tokarce, ale wtedy wracamy do mojego pierwszego posta. A jak ma być druciarko to można "chłechłać" np ściernicą listkową Tolerancji tym nie zrobimy, ale zawsze można potem wkleić łożysko na Loctite.
  22. Ja też jako "endkapy" rozumiem te kawałki rurek wetknięte na końcach. No chyba, ze ktoś ma tokarkę i lubi sobie porzeźbić. Opcja z zastosowaniem łożysk o Øwew15 bez tej dodatkowej rurki, stworzyła by konstrukcję wymagająca nadprzyrodzonych umiejętności przy zakładaniu koła. Bo ja chyba nie potrafiłbym tak przetknąć osi przez piastę tak żeby nawlec tę tulejkę między-łożyskową latającą luźno wewnątrz piasty. P.S. Szkoda, że te twoje rysunki nie lądowały mi się wczoraj. Nie bawiłbym się w to moje "pismo obrazkowe"
  23. To może tak po kolei, bo ja już też zaczynam się gubić. Mamy amor tego typu: Oś Ø15mm (ta co siedzi w amorze), szerokość pod piastę 110mm (boost). Mamy przerobić piastę: Część 4 mamy, wiercimy w środku większy otwór (ok Ø 18), wybijamy miski. Kupujemy 2 łożyska (poz 2) Øzew 30mm, Øwew 17mm. Z rurki od karnisza 17x1 czyli Øzew 17mm, Øwew 15mm dorabiamy element nr 3. Nie mamy na nim oporów tak jak na rysunku, więc zamiast nich wkładamy rurkę o Øwew 17mm i grubości ścianki 2-3mm. Rurka musi mieć dokładnie tę samą długość co odległość powierzchni oporowych pod łożyska w piaście. Dorabiamy 2 "endkapy" (poz 1 i poz 5 na rysunku). Od strony gdzie dotykają łożyska muszą mieć średnicę zewnętrzną zbliżoną do średnicy wewnętrznej bieżni, a w żadnym wypadku nie mogą dotykać zewnętrznej bieżni. Oryginalne części mają takie małe podtoczenie: Od strony zewnętrznej (przy amorze) średnica tych części powinna być w miarę duża, żeby nie "wgryzała" się w materiał widelca po zaciśnięciu Wszystko to oczywiście ładnie spasowane, bez luzów. No i na koniec dorabiamy uszczelnienia. Pozostaje nam nadal kwestia otworów pod łożyska w piaście, bo jak pisałem już kilka razy w otwór 29,7 nie wbijemy łożyska Øzew 30 tak, żeby to się nie rozleciało i nie popękało. A rozwiertakiem nastawnym jaki @Kacperek12 pokazał to się nijak tego nie da zrobić. To narzędzie nie nadaje się do nieprzelotowych otworów, no chyba, że są baaardzo głębokie. P.S. A tak przez ciekawość, to jaka piasta tak będzie maltretowana?
  24. A jakiego rozwiertaka używałeś?
  25. CR to zwykle oznaczenia simmeringów (uszczelnień wargowych). Ale może też ktoś robi i takie łożyska. Jak już się upierasz, to kup te 61902 z zewnętrzną 28 i każ dorobić tulejki z zewnętrzną 29,7. To już bardziej sensowne niż ręczne rozwiercanie pasowanego otworu i to nieprzelotowego (rozwiertaka nie użyjesz).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...