-
Liczba zawartości
2 075 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez djzatorze
-
-
-
Hm, chyba piasek dostał się do opony, sprawdżmy.
djzatorze dodał komentarz → djzatorze grafika → Ciekawe zdjęcia rowerowe
-
Ale czujesz klocki się zaciskają na maksa czy czujesz że jeszcze powinny? Jeżeli są na maks a mimo to nie blokują koła, no to... kiepskie lub tłuste klocki masz
-
Jeżeli możesz docisnąć klamkę do gripa to hamulec jest źle odpowietrzony. Można temu zaradzić lekko przepełniając układ przy odpowietrzaniu, by potem uzując lekko śrubę przy klamce upuścić tyle płynu ile trzeba.
-
Z albumu: Rzeczy
Rzeczywiście, stwierdzam piasek. -
[ciekawe aukcje] Allegro, E-bay i in. Dalszy ciąg dalszy.
djzatorze odpowiedział Puklus → na temat → Sklepy rowerowe
Owszem, może jeździć, bo wśród chinoli mogą się trafić egzemplarze lepsze i gorsze. To jak z najtańszymi zasilaczami komputerowymi - nigdy nie wiesz czy masz do czynienia z takim co podziała 5 lat, czy z takim co podziała rok i kończy żywot ciągnąc za sobą resztę sprzętu. Jeżeli nie wiadomo czy kierownica będzie super czy też złamie się tak jak ta, to należy dla bezpieczeństwa przyjąć, że się złamie. -
Downhill & All Terrain super maszyna!
djzatorze dodał komentarz → djzatorze grafika → Galeria użytkowników forum
-
Mhm no myślałem że jak jest opisane "lockout adjuster" to że tylko blokada:) No i z wyglądu wygląda ubożej jakoś prawda? Nie no, tyle na pewno nie wydam, zwłaszcza że tam ta prowadniczka też jest z plastiku. Może wystrugam sobie sam ze stali swoją
-
Ale to i tak do kitu... bo po pierwsze to wyjdzie 235 zł, a po drugie to chcę mieć blokadę ORAZ tłumienie kompresji, a z tego co widzę tu jest sama blokada.
-
Ale to inne jest Tak mi się wydaje... Chociaż w sumie sam nie wiem. To to samo? W sensie mechanizm blokady?
-
Normalny tokarz nie zrobi mojej prowadniczki, bo heksagonalną dziurę trzeba zakuwać. Na CNC owszem nie ma żadnego problemu z tym że koszt to 600 zł Jakieś pomysły?
-
O geometrię chodzi, jak ma teraz XCM 80 mm a wpakuje Epicona 120 to się zrobi chopper z roweru Ale z tego co widzę jest setka wsadzona, więc praktycznie dowolny skok może być. Choć ja bym pozostał przy 100 mm. Aha, przy zakupie wypada zwrócić uwagę pod jakie koła jest amor, co by nie kupić pod 29" Jeszcze jedno, hamulec. Teraz masz mocowanie IS, nowe Suntoury zaś raczej będą pod PM. Zatem inny adapter może być potrzebny.
-
Nieźle, nieźle. Trudny do osiągnięcia temat przy wymaganiach Wątku został podjęty, kolego cyklista. Mianowicie motyw podróży. Jak przedstawić podróż przy pomocy roweru w pomieszczeniu!? Tobie zaś się udało. Pochylę się nad tą kompozycją, żeby przybliżyć nieco sztukę niektórym prostym ludziom odwiedzającym ten temat (wcale nie mam na myśli Stachu24). W centrum obrazu mamy oczywisty symbol, pątnicze sandały. Znoszone przez dzielnego pielgrzyma pokonały zapewne więcej kilometrów niż winny mieć na licznikach auta z Niemiec. Dalej, mnóstwo innych butów, jak mnóstwo dróg. Tu obuwie sportowe, tam ochronne, nawet świetlno-ostrzegawcze. Niby przypadkiem, wzrok z obuwia przenosi się na skromną półeczkę z impregnatem z Deichmanna, przy którym stoi... tak tak, znicz. W tym momencie widz zauważa co też na tej półeczce jest - ano podróż przez życie. Najpierw (niewidoczna niemal, zasłania ją opona) rolka papieru toaletowego, czyli okres niemowlęcy. Potem samochodzik-zabawka, czyli dzieciństwo. Potem mamy dwa impregnaty do obuwia, mniejszy i większy. Symbolizują troskę dojrzewającego człowieka o przyszłość, najpierw mniejszą (nastolatek), potem większą (dorosły). Idealnie też trafia w ten okres coś, co chyba każdemu przychodzi na myśl na widok tej frywolnej, różowej szmatki. Wtem ZNICZ. Śmierć. Za nim już tylko pamiątkowy kufelek, błaha pamiątka po żywocie podróżnika. Po odczytaniu treści półki, ogół bryły roweru rozciąga uwagę na cały obraz. Ale co to, rower jest podwójnie symboliczny, bo na ramie mamy: "Wrocław, Rzym, Londyn". Drzwi po prawej nie przypadkowo mają klamkę pociągu - znowu podróż. Reszta obrazu to już kompozycyjny kunszt formy i koloru. Pastelowe draperie smagane wiatrem wraz z utrzymanym w tonacji sprejem, szare rolki papieru toaletowego, biało-zielone ściany, czarna podłoga. Akcenty kolorystyczne w postaci torebek foliowych, czerwonej szufelki, plastikowej papryki, gaśnicy - odciągają uwagę nieostrożnego odbiorcy. Obraz nie do końca jest oczywisty za sprawą kilku forteli twórcy. Czemu wtyczka wisi z sufitu? Co wypełza z czarnej torby pośrodku zdjęcia? Czemu ktoś postawił na dywanie kapiące wiadro z białą farbą? Przypuszczalnie się już nie dowiemy. Cyklista, masz moje uznanie, mam nadzieję że niczego nie przekręciłem w interpretacji dzieła.
-
Odnośnie Rock n'Rolla: Ależ rurki! A z przodu to koło 32" wejdzie jak nic
- 12 063 odpowiedzi
-
Nie wiem, rysunek techniczny skrobnąłem i zaczynam poszukiwania wykonawcy
-
-
Moje działania nic nie dają. Zrobiłem z twardej żywicy epoksydowej nowe przegrody, wygładziłem, ogólnie prowadniczka brand new: Złożyłem wszystko do kupy, wyłączam blokadę, jadę. Działa dobrze, ale przy podniesieniu koła na 10 cm i normalnym jego opadnięciu, coś amorek lekko stwardniał. Minimalnie poruszyłem pokrętłem, znowu normalnie. Po kolejnym takim uderzeniu blokada się załączyła już permanentnie. Rozkręciłem tłumik, i oto co zostało z mojej rzeźby: Stawiam że od czasu gdy ktoś kiedyś kupił tego Skareba w sklepie, do naruszenia prowadniczki nie minęło więcej niż rok. Taki cienki kawałek plastiku musi kiedyś pęknąć. Ostatecznie pozbyłem się tłumika z amortyzatora. Blokady nieszczęsnej nie będzie, kosztem tłumienia kompresji. Ważne że niezbędne minimum czyli tłumienie powrotu jest. Powiedzmy że przeprowadziłem taki mały tuning wagowy Plus jest też taki, że bez tłumienia kompresji łatwiej mi ugiąć amortyzator przez co zostaje ta sprężyna co jest. Ze Skareba zrobił się prostacki amor, ale przynajmniej można bezpiecznie jeździć, bez obaw że zeskok z dropa skończy się lądowaniem na sztywnym widelcu Popytam jeszcze w okolicy czy jakiś tokarz-fachman nie skusiłby się na zrobienie stalowej albo mosiężnej prowadnicy (albo chociaż alu!...) w cenie powiedzmy do 50 zł. Tymczasem temat nadaje się do zamknięcia. Może posłuży komuś z podobnymi problemami, ja jednak nie mam już nic do dodania.
-
Nowe golenie mojego Skareba
djzatorze dodał komentarz → djzatorze grafika → Ciekawe zdjęcia rowerowe
