Skocz do zawartości

Tomo1989

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutralna

O Tomo1989

  • Tytuł
    Amator

Ostatnie wizyty

189 wyświetleń profilu
  1. Patrzysz na przygotowanie, więc tam chciałem typowo lekko. Później we wtorki wchodzą mocne interwały. Wówczas już kompletnie nie wiem gdzie siłkę wrzucić.
  2. Spory zakres temperatur i raczej nie do ogarnięcia jednym zestawem. Na wyższe temperatury endura windchil będzie git. Stosuje je od kilku lat w zakresie 5-12 st. C i wezmę następne, gdy się rozlecą.
  3. No właśnie mam problem gdzie ją dać, bo chyba dzień przed i po interwałach tym bardziej średnio.
  4. Szkoda, że temat nie przyjął się. Myślałem, że ktoś łączy siłkę z rowerem w trakcie chomikowania i może podzielić się swoim doświadczeniem.
  5. Hej. Nawiązując do tematu w którym przedstawiłem problemy z obecnego sezonu, chciałem ułożyć wstępny plan na przyszły sezon, tak aby zminimalizować ryzyko przetrenowania, urazów, a zwiększyć wydajność po przepracowaniu odpowiedniej ilości godzin. Cel? Poprawienie parametrów, ale niech będzie że Tatra Road Race, czyli 120 km i 3000 m przewyższeń. Ciężko powiedzieć co do terminu, bo normalnie był w lipcu, a teraz jest we wrześniu. Celuje jednak w dyspozycje na czerwiec - lipiec. Później można przez rozbudowę wrócić. Założenia: periodyzacja odwrócona + trening spolaryzowany. Do
  6. Też wracam do tematu z odpowiedzią co się działo, bo trochę się dowiedziałem, a komuś może się przydać. Teraz mogę jeździć normalnie. Być może było to przetrenowanie, ale z pewnością główny czynnik to pospinane mięśnie grupy kulszowo-goleniowej. O tyle to ciekawe, że ćwiczyłem, rozciągałem i rolowałem te mięśnie 1-2 w tygodniu. Po wizycie u fizjoterapuety puściło. Teraz roluje (lecz nie na wałku, a piłce - lepiej działa akurat na tą grupę) i rozciągam przy okazji każdego treningu. Pokazuje mi to tylko jak temat jest skomplikowany i ile wiedzy potrzeba, aby wszystko fajnie grało.
  7. @KrisK Pytałem dlatego, że bardzo często przy objawach przetrenowania mówi się właśnie o tych psychicznych itp. Jeśli chodzi o staż to można liczyć cztery lata. Wcześniej jeśli coś było to różnie z regularnością. Jeśli chodzi o przepracowane zimy to tak naprawdę dopiero druga i też drugi rok, gdzie wkładam jakieś plany Jeśli chodzi o siłownię (bardziej core stability) to zazwyczaj w drugiej części dnia (czasami jedno po drugim, po krótkiej przerwie) przed dniem przerwy na rowerze. Oczywiście nogi też bywały, ale to było uzależnione od tego na ile czułem się zmęczony. Bardziej chodz
  8. @safian Dlaczego SS + endurance w zimie, a POL później? Kilka przyczyn. Przede wszystkim nie mogłem jeździć do końca stycznia na zewnątrz, a katowanie jazd powyżej 2h, zwłaszcza wytrzymałościowych, na trenażerze to dla mnie ciężkie zadanie - mentalnie 5 miechów bym tak nie wytrzymał SS są tutaj fajnym rozwiązaniem, tym bardziej mając moc w trenażerze. Później zastosowałem POL, aby odbudować wytrzymałość (przed trenażerem miałem 2,5 miesiąca przerwy). Ten rodzaj treningu też nie jest wykańczający (śmiesznie to teraz brzmi xD), a statystycznie daje najlepsze efekty długofalowe. Dodatkowo mniejs
  9. @safian Pewnie rozwiązaniem tego jest to, że cały wykres bazuje na tętnie. Wykres poniżej już po miesiącu treningu ma fitness powyżej 40. Tylko, że on dodaje dane z mocy trenażera, a więc w połowie marca jest już niewiele warty, bo tam wchodzą jazdy na zewnątrz wyłącznie na pomiarze tętna. Czy wykres bazujący na tętnie jest nic nie warty, jeśli poza zimą, praktycznie nie korzystam ze stref mieszanych? O ile wiem to jazdy wytrzymałościowe robi się głównie na tętnie, ale jeśli się mylę to mnie poprawcie. W strefie trzeciej treningu spolaryzowanego już dużo lepsza będzie moc, ale tych
  10. Nie wiem dlaczego uznałeś, że to jest pyskowanie. Nie miałem takich intencji. Sądziłem, że 8 godzinny dzień pracy, nawet biurowej, albo 8 lekcji w szkole wpływa na zmęczenie organizmu, na tyle, że może się to odbić na jakości treningu. Też nie spodziewałem się, że 8-14 godzin treningowych to jest na tyle mało, że mówimy o niedotrenowaniu. Wykres przedstawia 9 miesięcy. To chyba nie jest tak mało. Nie chodzi o to, że raz włączam, a raz wyłączam, tylko że pomiar mocy jest wbudowany w trenażer, a więc po okresie zimowym go nie mam Dlatego też jako ogólny wykres stosuje z hr, tak aby ni
  11. Fajnie, że uważasz, że fitness się liczy, tylko co mi ta wartość mówi? Jakie wnioski z niej mogę wysunąć? kiedy mam odpuścić, a kiedy przycisnąć? Dodatkowo nie zwracam na fitness zbyt dużej uwagi, bo przy włączonym pomiarze mocy wartości idą znacznie do góry (hrTSS nie jest równy TSS), dlatego czy 40 czy 60 to nie ma dla mnie kompletnie znaczenia. Z formą też jest tak jak wcześniej pisałem. Czasami zdarza się, że jest na plusie a nogi są na tyle ciężkie, albo organizm na tyle zmęczony, że ciężko wejść na odpowiedni poziom. Wykonywać wówczas trening czy lepiej się wówczas "lenić"? D
  12. Źle się wyraziłem, bo pomiar mocy to miałem na trenażerze. Tam wówczas faktycznie były TSS. Obecnie stosuje wyłącznie pulsometr, więc jest hrTSS. Czy bardzo mało czy nie, to akurat nie ma dla mnie znaczenia. Zresztą widać na wykresie co ma znaczenie
  13. Tak jak kolega wyżej napisał, to jest wartość z krótkiego okresu czasu, a jeśli 3 tygodnie są luźniejsze, właśnie do odbetonowania nóg (250, 300, 300 TSS), to wartość nie może być wysoka.
  14. To jest chyba opcja w premium, a ja mówię o opcji z elevate for strava. W zimie wydawało mi się, że fajnie się sprawdza, teraz już gorzej. Tydzień temu form +20, fatigue 11, a nogi z ołowiu. Przypuszczam że to wina innych czynności, które strava nie wyłapuje. @KrisK Ciekawy bajer, ale skoro pomaga to chyba o to chodzi. Chodzi mi po głowie taki zegarek, bo na pewno jest fajniejszy niż spanie w opasce Jeśli chodzi o jakość to śpię raczej spokojnie, nieprzerywalnym snem, ale zdarza się, że wstaję średnio wyspany. Pewnie gdybym wyłączył TV/fon z godzinę przed snem mogłoby być lepiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...