Skocz do zawartości

pawel2208

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    932
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez pawel2208

  1. Przejechane 30km, odkurzenie roweru, smarowanie łańcucha i wymiana 'białych' śrub od wspornika kierownicy i bidonowych na czarne. Jak na razie śruby stalowe, ale po trochu będę chciał powymieniać na tytanowe, które są zbyt drogie jak na jednorazowy zakup 10 szt.
  2. Wieczorem przejechane 25km ze znajomymi.
  3. 29,5km wieczorkiem, smarowanie łańcucha.
  4. Dzisiaj pełny serwis Czyszczenie, smarowanie, regulacje. Wymiana baterii w oświetleniu.
  5. Mam obecnie XC32 Solo Air, a w poprzednim sezonie ujeżdżałem XC30 TK Coil. Różnica ogromna. Ważę 75kg i sprężyna nie wybierała tak nierówności jak amortyzator powietrzny. Byłem pozytywnie zaskoczony pierwszego dnia jak fajnie pracuje Ja bym się nie zastanawiał
  6. Wreszcie wsiadłem na swój rower po powrocie z wakacji. 32km przejechane, a jutro z rana zabieram się za serwis roweru. Głównie czyszczenie, smarowanie i drobne regulacje
  7. Ze względu na brak możliwości zabrania własnych rowerów na wakacje, wypożyczyliśmy rowery na wycieczkę z Władysławowa na Hel i drogę powrotną. Przejechane 72km.
  8. 11km spokojnej jazdy, smarowanie łańcucha i kontrola ciśnienia w oponach
  9. Po niedzielnej wywrotce i próbie wyprostowania haka, nie wytrzymał i pękł. Dzisiaj kupiłem nowy hak, założyłem i wyregulowałem przerzutkę, nasmarowałem łańcuch i zrobiłem wycieczkę po okolicy - 21km Jednak hak prostowany na oko, mimo, że wydaje się prosty, nie pozwoli przerzutce pracować idealnie. Teraz jest bajka
  10. - Hak przerzutki - korki kierownicy - końcówki linek
  11. Wczoraj 15km nad zalew z narzeczoną, a w dordze powrotnej ucieczka przed burzą. Narzeczona ze względu na mniejszy zapas siły w nogach zabrała się ze znajomymi samochodem. Trochę się podholowałem, bo sił już brakowało. aby wjechać w jakieś zabudowania i ukryć się u kogoś, Jadąc przez las zerwał się taki wiatr, że zaczął łamać gałęzie zrzucając je na drogę. Po 7km udało się jakoś dojechać, co prawda już cały mokry, do pierwszego zabudowania, które zobaczyłem w ostatniej chwili. Pierwsza reakcja - widząc łamiące się drzewa hamulec do oporu. W deszczu nigdy nie jeździłem i nie spodziewałem się takiej reakcji opon. Koło zablokowane i oczywiście wywrotka. Kolano i łokieć zdarty, skrzywiony hak przerzutki i przytarte siodełko. Schroniłem się w domu u jednej pani, która zrobiła opartunek Dzisiaj rany pieką cholernie Co ciekawe, dzień wcześniej ustawiałem przerzutki i czyściłem cały rower
  12. Rozebrałem cały rower, aby go dokładnie wyczyścić, przesmarować itp, bo zaczęło się jakieś tykanie, którego nie mogłem zlokalizować. Wszyskie śruby dokręcone. Przy okazji,rozebrałem tylną przerzutkę, w celu usunięcia delikatnej krzywizny wózka, a że elementu tego nigdy nie zdejmowałem, zaskoczyło mnie jak wózek wyskoczył po zdjęciu zawleczki. Później nerwowa walka z założeniem wózka i naciągnięciem sprężyny. Myślałem, że wyjde z siebie, ale po kilkunastu próbach udało się. Zrobiło się już późno i odpuściłem już składanie roweru. Na jutro zostało czyszczenie kasety, kół, smarowanie piast i założenie łańcucha.
  13. pawel2208

    [hamulce] ściśniete klocki

    Spróbuj wcisnąć tłoczki w zacisk. Płaski wkrętak, palcem też da rade. Naciskałeś klamkę bez tarczy?
  14. 35,6km po asfalcie ze średnią 26km/h.
  15. - Zgrubne czyszczenie roweru - Czyszczenie i smarowanie łańcucha - prostowanie haka przerzutki oraz wózka - wreszcie dobrze wyregulowana przerzutka tylna - przejechane 21km
  16. A duży odstęp masz od widelca?
  17. Upewnij się, że nity nie będą ocierały o zacisk. U mnie w DB3 jest bardzo mało miejsca między zaciskiem i tarczą. Identyczną tarczę też oglądałem i nity troche odstają. Klocki do Elixirów bez problemu założysz do BD. Różnią się tą wypukłością na dole okładziny, której w DB nie ma, ale jej obecność nie przeszkadza w niczym.
  18. Dzisiaj prostowanie haka przerzutki, regulacja przerzutki i dość szybki przejazd na dystansie 18km po okolicy
  19. Dzisiaj tylko przetarcie ramy z kurzu po ostatnim 60km wypadzie, mycie opon, smarowanie łańcucha i regulacja przerzutki tylnej
  20. Miałem podobną sytuację w Level R8 2014, w 2015 jeszcze tego problemu nie spotkałem. Dźwięki wydobywały się z przedniego hamulca. Mocniejsze hamowanie z większej prędkości, przetarcie klocków papierem ściernym i ponowne dotarcie okładziny na jakiś czas pomagało, ale problem wracał i wydaje mi się, że najczęściej jak hamulec używany był delikatnie, przy powolnym hamowaniu. Zmieniłem klocki na organiczne i oczywiście problemu nie było, ale siła hamowania spadła, więc wróciłem do poprzednich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...