Ja takie linki nie przecinam tylko je na wyczucie otwieram, Zabiera mi to około 3 min. Ale to nie byłem ja. Cudzych linek i cudzego sprzętu się nie dotykam.
Jak odzyskasz rowery, ewentualnie sdecydujesz się kupić nowe to zainwestuj w porządne zapięcie czyli minimum słabego U-locka.
W centrum Kartografii jestem dość często i zawsze rower zostawiam na zewnątrz przypięty U-lockiem. Na rowerze zaś zostawiam cały szpej i przebywam w środku przez wiele minut gdyż długo zastanawiam się nad wyborem odpowiedniej mapy. Jak wiesz widocznośc ze środka jest żadna. Jak do tej pory nie doznałem najmniejszego uszczerbku więc albo ty miałeś pecha, albo miałeś słabe zapięcie, albo zbyt atrakcyjne rowery....atrakcyjne wizualnie.