Skocz do zawartości

KrisK

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 807
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Zawartość dodana przez KrisK

  1. nie no krokodyla to przeskoczysz a łapy ma krótkie to długo nie pogoni... Za to singielki nad jeziorkami mogą być ciekawym doświadczeniem. Sorry, ale mam wrażenie, że cię nigdy żaden zdeterminowany piesek nie gonił. One zazwyczaj dość szybko doskakują. Numer ze schodzeniem te ciekawy, ale one potrafią idealnie w tempie przebiec na drugą stronę koła przeskoczyć. Wiem bo jak bardziej natarczywego chciałem kopnąć to w momęcie kiedy się skończyłem wypinać bydle było już po drugiej stronie Jak by wiedział ze podnoszona noga to zły omen. Tak ze zeskakiwanie jak masz kundla na kole słabo widzę. Pomijam, że taki kundel nie pozwoli spokojnie ruszyć? Jak zsiądziesz zamerda ogonem ruszysz złapie za nogę. Poważnie to burki, które mnie gonią z daleka mam w większości w nosie. Te, które startują pod koła mnie martwią. Jak jadę sam to i tak większość zrywam, zanim sie rozpędzą. i cześć, tyle pożytku z burka, że mam interwał. Gorzej jak jadę z dziewczynami.
  2. @Lezia problem w tym że dopiero to mam zamiar kupić. Co gorsza kawałek po niego muszę jechać Wymiana kosztowna więc wolałbym nie musieć tego robić od razu bo sie okaże że niebezpiecznie blisko jestem ceną nowego. Tu jest hydraulika i to mnie najbardziej kusi. Szkoda że nie ma jakiegoś przymiaru który by pomagał ocenić % zużycia
  3. Witam Czy na podstawie tych zdjęć da się określić stan tego napędu. Już trup czy jeszcze nie? Niestety lepszych mieć nie będę.
  4. Jak Ci cos z boku z prędkością 30/h wylatuje pod koła to nie ma czasu ani an panikę ani na nerwy to przychodzi później. To było trzy min później... Ja też jak widze lecącego burka to mimo wszystko staram sie go pod tylne koło nie zgarnąć. Nie muszę do tego robić jakieś długiej analityki i sobie nic rozrysowywać. Tiaaa na zjeździe przy sporej prędkości :D:D:D Sorry ale chyba lekko odfruwasz. Takie akcje to może jak Ci pies leci na spotkanie z przeciwka mogą sie udać. a to i tak pod warunkiem, że masz miejsce i możliwość się tak bawić. Co do prędkości kundelków to 30 osiągają z zatrzymania po kilku ruchach łap. Zrywają się zazwyczaj około 37. Wytrwalsze potrafią dobrą chwilę lecieć i po 45. Zdarzyło mi sie ze mają na liczniku 47 burek skracał dystans. Już nawet przestał szczekać Gdyby nie to, że one nie bardzo lubią się oddalać od miejsca startu to spokojnie dorwą każdego. Zdecydowanie moimi ulubieńcami są te, które są za płotem i po doleceniu do rogu.... biegną dalej, ale już nie są za płotem. Z ciekawych rzeczy to oczywiście otwarta brama. Niektóre ja ignorują i z posesji nie wyjdą... Niektóre wprost przeciwnie. A żeby było też coś humorystycznego to jeden miałem taki przypadek że nagle wzdłóż drogi taki "słodziak" zaczął lecieć jak by go gonili... Leci wyprzedza nas... Zastanawiałem sie kiedy pod koła właduje a ten dalej napiera. Wbiega na działkę odgrodzoną tylko od drogi dobiega do rogu i dzielnie zaczyna ujadać..... Tak że psy są różne i różne mają powody. Ja tam ich nie lubię jak mnie gonią. Mało zabawne to jest szczególnie jak się ma juz te kilkadziesiąt w nogach i sprint to ostatnie czego sie chce a on jest rozpędzony metr za nami zanim zdążymy sie zoriętować, że istnieje.
  5. @kamfan Po pierwsze navime zawsze miało trochę różnych statystyk i wykresów. Fajne rzeczy jak, chociażby wizualizację prędkości i takie tam pierdoły. Po drógie była to chyba najczytelniejsza z aplikacji. Strava do teraz jest dramatyczna jako aplikacja w porównaniu z prostotą navime. Po trzecie nie każdego segmenty interesują. Mnie o wiele bardziej interesuje, że np przejechałem 10km z średnią x Więc w kwestii ergonomii biło navime strawę A w kwestii analizy też było bardzo ok. Co do segmentów w navime to nie ma... Ale to nie jest nie do ogarnięcia. Co do znajomych.... Wiesz podobno jest "aplikacji" korzystających z stravy 44 tyś. Twoich 200 znajomych mnie nie przekona, bo skoro jest taka ilość aplikacji to i popyt musi być. Zresztą ja używam stravy dla tego że garmin mi tam wysyła zapisy. Ot backup robi się sam.
  6. Bo dziś jechaliśmy wieczorem.
  7. Ależ gaz mam. Kupiłem córce, żeby miała na randkę. Wiesz prewencyjnie to wystarczy psiknąć w okolice własnej nogi. Po pierwsze zapach powinien odstraszyć psa po drógie on wbiegnie w chmurę. Co do zawartości i siły nie chcę się rozwodzić. Bawiłem się gazami różnymi wiem jak działają które... Niektóre mam na sobie przetestowane. Ale wiesz, że to świństwo strasznie z czasem słabnie? Nie zgubiłem... Trochę pół żartem to pisałem. ALe fakt, że dzisiaj nietoperz na smyczy juz sie brał, żeby nas gonić... coś tym psom odbija. Wiesz... Taki właśnie od 3 szczeknięć o mało nie władował mojej córki pod samochód. Jak to określiła nie chciała, żeby ją dziabnął, ale też nie chciała go przejechać. Oboje nie boimy się psów. Ona lubi i co do zasady i do mnie i do niej psy i zwierzęta lgną. Ale te wszystkie kundle mają jakiś defekt pościgu. Tego to miałem przez moment ochotę wrócić, dorwać i zutylizować. Wiesz mnie może gonić ale zagroził mojej córce... Swoją drogą kiedyś jak sie na takiego wrzało to wracał do budy... Od jakiegoś czasu przestały się bać bydlaki. Niestety, ale bezpańskie psy powinny być co najmniej odławiane.
  8. Hmmm @JohnyZ89 to się spóźniłeś. ALe i tak dzieki. Kupiłem i od piątku ja męczę. Najgorzej było z dobraniem rozmiaru bo ni ma i nie będzie. Mierzyłem starą M i nową XL M za mała XL za duża, ale nie dramatycznie. Na szczęście mieli w bike atelier dostepną L w innym mieście i ją dla mnie ściągnęli. Z pewną dozą niepewności ja wziąłem. Krój ma ta wersja 2020 o wiele lepszy niż poprzednia. Gubię sie w zeznaniach sprzedawców, ale podobno poprzednia jest II a jest jeszcze wcześniejsza I. Nie wiem nie wnikam. W każdym razie nie czuję się w niej jak w worze, choć jest luźna co mi pasowało. Chce pod nią móc polara ubrać. W wersji poprzedniej miałem dużo miejsca zapasowego na brzuch (może to nie głupie) pomimo że w barkach była za mała. W 2020 tego problemu nie mam. To znaczy w barach jest trochę słabo, ale nie ma wora na zapasowy brzuch. Co do pocenia się i oddychania. Zdecydowanie nie jest źle. Wprawdzie jeszcze krótko ją mam, ale "zrobiłem w niej już 200km " Dobra w cudzysłowie, bo powiedzmy ze z 40 z tego było bez niej ale było 24st i słońce. W każdym razie w piątek około 17-15st jechałem w niej 40km Nie spłynąłem. Bawiłem sie wentylacjami i to zdecydowanie działa. Owszem jak sie zapiąłem całkiem to się pociłem i czułem w środku wilgoć, ale nie płynąłem. średnie tętno 122 więc bez szaleństw. Ot spacerek. W sobotę szklak Kościuszkowski. 111km teren mieszany . Pogoda w kratkę trochę słońca trochę deszczyku... Jakiś większy opad. Zasadniczo jestem zadowolony. Podjazd w lesie dość trudny i długi i nie spłynąłem. Zatrzymałem się na górze z twarzy mi się lało ciurkiem. Ale po kilku minutach pod kurtką byłem ledwie wilgotny. Więc zdecydowanie oddycha i zdecydowanie zapewnia komfort. Chwila jazdy minimalnie uchylone wentylacje i wysycham. Dla mnie to wielki przeskok. Córka w tym samy miejscu w ceracie spłynęła kompletnie. Wszystko mokre i zaczęło jej być zimno za chwilę. Potem jazda w deszczu na spokojnie jestem suchy. Oczywiście czuję, że sie pocę i że ten pot jest pod kurtką, ale nie ma efektu sauny. Najgorzej jest na rękawach, bo tu pojawia się takie wrażenie, że jesteśmy mokrzy. . Wczoraj najpierw rozjazdowe 24 z młodą. Znowu część w deszczu część bez i ja z pełnym komfortem. kolejne 40 sam. Jak na mnie dość mocno pierwsze 15km z średnią 30 pomimo jazdy przez miasto. Potem są już przejazdy polnymi drogami nieważne zasadniczo tętno średnie 160 od 20km zaczyna się wiatr w pysk (według zapisów 31km z porywami do 50) i ogólnie to już troszkę walka, bo miało byc spokojnie wyszło tak że się jechało i szkoda było pierwszych 20km. Temperatura 17st. Dodatkowo podlewający przelotny deszcz. Miałem podkoszulek polarowy. Wentylacje minimalnie pod pachami otwarte poza tym pozasuwane wszystko. Uczucie wilgoci było. Szczególnie na rękach. Ale jak dojechałem wyjechałem do mieszkania i zdjąłem kurtkę to byłem niemal suchy. Minimalna wilgoć na rękach, ale podkoszulek był suchy. Jak dla mnie to jest mega sprawa, bo jak jechałem w poprzedniej kurtce to ten podkoszulek mogłem wykręcać. Na ten moment nie powiem o kurtce wiele złego. Nie spodziewałem się że przestanę się pocić a pocę się bardzo. Ale nie spodziewałem sie że będę tak dobrze to odparowywał. Schnę z potu porównywanie szybko jak bez żadnej wiatrówki. Trochę to mi się w głowie nie mieści, ale mam wrażenie jak bym sechł nawet lepiej niż bez wiatrówki. Choć to podejrzewam, że jest wrażenie związane, z tym że nie wychładza sie ubranie pod kurtką i nie czujemy tego zimna. @JohnyZ89 trochę dziwi mnie Twoja opinia... Może pocisz sie jeszcze gorzej niż ja? Może t kwestia tego co ubierasz pod spód. Na pewno nie zamieniłbym tego na ceratę. Szczególnie przy dłuższej jeździe kiedy zdarzyłem sie kilka razy spocić mocno i wyschnąć. W ceracie każde zatrzymanie wychładza, bo człowiek jest mokry. Jazda powoduje ze sie z nas leje. Tu owszem pocimy sie ale schniemy. Może oczekiwałeś za dużo... W każdym razie na ten moment jestem bardzo zadowolony. Zaraz wsiadam i jadę pojeździć w deszczu, choć słońce sie przebija wiec może z tego nic nie wyjść ;). Jak protestuje ją mocniej w różnych warunkach to coś jeszcze skrobnę. Kluczowe jak sie zachowa w mocnym długim deszczu. W większej wilgotności na razie jest dość dobrze. Żeby nie było za pięknie. Brakuje szczelnej kieszeni na telefon. Słabe, bo mój nie jest wodoodporny i szkodzi mu jak go zapocę. (dotyk świruje potem) No i kaptur... To zwijanie jest jakieś porąbane. Muszę jakiś tutorial obejrzeć, bo mnie pokonało :D:D:D Dziwny jakiś jest Już rozważałem ucięcie ew danie krawcowej, żeby uharatała i zamek wszyła :D:D:D
  9. Czyli skutecznie zaorali większość narzędzi zewnętrznych. Biorąc pod uwagę ile jest narzędzi zewnętrznych może to być początek końca. Ludzie są na strawie bo są narzędzia zewnętrzne. Jak te zaczną tracić funkcjonalność to i ludzie im uciekną. Ale... https://www.facebook.com/navime/ Coś tu drgnęło... ciekawe co jest impulsem. Czyżby efekt agresywnej monetaryzacji stravy? Gdyby autor otwarł projekt albo skomercjalizował mógłby przynajmniej w Polsce szybko zyskać, bo program naprawdę bił stravę swego czasu. Niestety jest dość "wstydliwy" i chyba nie ma chęci zarabiać na swoim dziecku
  10. Jak jedziecie sensownie tak, że da sie wyprzedzić to użycie dzwonka jest bez sensu troszkę. Szczególnie jak jedziesz dziećmi. Dzieci różnie reagują na dzwonek. Widziałem takie akcje, że ładnie jadące gęsiego dzieci na dzwonek zareagowały: Jedno zjechaniem do lewej. Drugie natychmiastowym zatrzymaniem pod skosem. W efekcie zrobił się mały zator.... Nie na dzieci nie dzwonię zwalniam i tyle. Nie no nie opowiadaj nam tu bajek. Stoi przy drodze widzi mnie i nagle start i leci.... I sprawdzałem jak je mijam wolno to robią dokładnie to samo tylko startuja jak je minę. A najczęściej to jak sie jedzie w kilka osób to gonią ostatniego. I to mnie utwierdza w przekonaniu, że nie chcą się bawić ani nie chcą sie wybiegać a poprostu polują. Jedzie stado zwierzyny łownej to wybierają najsłabsze i lecą za nim. Coraz bardziej jestem zdeterminowany na trasach, które robię częściej i już wiem, że są tam kundle goniące mieć ze sobą gaz i każdego poczęstować. Może by się nauczyły siedzieć za bramą, a nie gonić mnie po ulicach. I ja wiem, że należałoby ten gaz właścicielowi władować w twarz, ale nie liczę, że on zrozumie. A pies moze nie wpadnie pod koła albo nie spowoduje ze jakiś rowerzysta sie wywali abo wpadnie pod auto.
  11. @MaxCava nie zwróciłem uwagi na takie anomalie a raczej bym zwrócił uwagę. Tylko że w nich głównie w teren jeździłem gdzie auta z daleka oglądam wiec nie dał bym sobie za to uciąć ręki. Sprawdzę i dam znać. PS Dobra ubrałem wyjrzałem przez okno na pobliskie skrzyżowanie i kolory się zgadzają zielony jest zielony czerwony czerwony i pomarańczowy nadal pomarańczowy. W najbliższy słoneczny dzień je wezmę i jeszcze sprawdzę, Może cena, za jaką kupiłeś nie była jednak nie pomyłką a pozbywaniem sie wadliwej partii?
  12. "Puść ich, bo jedziemy wolniej i byśmy ich blokowali.... " Nie sądzę, żeby to ze strachu o niego. Cóż... Kilka dni temu miałem serdecznie dość zwalniania na wałach co kilka metrów i jak dla dzieci i rodzinek miałem sporo zrozumienia to dla panów w obcisłych gaciach jadących i bajdurzących nie. Jak nie ja wyprzedzałem ich każdą możliwą wolną luką i każde wyzwiska wywoływały uśmiech na moich ustach. Kilka par wyprzedziłem środkiem między nimi... Zjeżdżanie do prawej zaraz po wyprzedzeniu i takie tam... ALe naprawdę miałem zły dzień byłem zmęczony bolały mnie kolana i ciągłe zwalnianie, bo oni sobie chcą pogadać i nie umieją jechać na tyle blisko, żeby dało się ich wyprzedzić było ponad moje siły. Szczególnie ze wiatr wiał ze złej strony. No Ale to "droga do Tyńca wałami " Tam chyba po prostu spor laserów jeździ, bo już w kierunku łęgu rowerzyści częściej i rozumniej robią przejazd. Ale spoko pogoda ma być pod psem... Będzie można bezstresowo sobie jeździć przez około tydzień.
  13. https://pl.aliexpress.com/item/32784531619.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fSFlM5R Jakiś czas temu taką lampkę kupiłem. Działa. Świeci całkiem dobrze. Ogniwa przy pomocy monety można wymienić (to było dla mnie istotne) Niestety nie miałem samozaparcia, żeby sprawdzić ile świeci. Około 1,5h na pewno. Nie używałem jej w lesie. Ostatnio wracaliśmy po zmroku to jadąc koło osoby bez lampki spokojnie wystarczyła dla nas obojga. Zamierzam kupić jeszcze ze dwie, tylko że występuje jeszcze z diodami XM-L2 i się zastanawiam czy świeciła by jaśniej czy to jeden pies. ___________ Torba pod siodłowa https://pl.aliexpress.com/item/32867099371.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyzzImC Wielka jest, ale w gravelu ją mam. Po zmianie sznurowania na sprzeczną z instrukcją się sprawdza bardzo dobrze. Pierwotne wiązanie się przetarło od koła. Worek używa od innej ten od niej jest sporo wiekszy i na razie leży. Sprawdziłem go w wannie i nie przemaka. Z torbą przejechałem już ponad 1kkm Na balkonie sobie żyje od jesieni i nie ruszyło jej to poza sznurkiem króy spłowiał. Bujanie jakieś jest, ale nie przeszkadza mi szczególnie. Nie czuję tego nawet jak się przebijamy przez jakieś leśne podjazdy gdzie trzeba rowerem balanasować. ________ Czujniki kadencji i prędkości https://www.aliexpress.com/item/XOSS-Bike-Speedometer-Strava-Bluetooth-Fietscomputer-Draadloos-GPS-Cadence-Sensor-Dual-ANT-Wireless-for-Garmin-iGPSPORT/32804656472.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyzzImC Takie czujniki mam w ilości dwóch kompletów. (korba +koło) Działają bez zarzutu. Już ładne kilka tyś km zrobiły ze mną. Zima na polu i baterie wciąż dają radę. _________ Lampka https://pl.aliexpress.com/item/32956616271.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyzzImC Świeci mocno gaśnie bez ostrzeżenia. _________ Majtki z wkładką https://pl.aliexpress.com/item/32860095033.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyzzImC Niby ok. żel nie zbił się jakoś szczególnie. Tyłek może i mniej boli. Ale po dłuższej jeździe mnie obcierają dokładnie na zgięciu dwóch połówek pampersa. Więc mieszane mam uczucia. Ale to moje pierwsze i nie wiem, czy nie ostatnie wiec nie mam odniesienia. Co do samego materiału to jest bardzo fajny. _________ kondom na garmina 530 https://pl.aliexpress.com/item/32968277196.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fyzzImC Pasuje jak ulał. Tak samo jak szkło. _______ Lampka tylna https://pl.aliexpress.com/item/32957803229.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.57ad5c0fEukzS8 Bardzo jasna bardzo dobrze świeci. Nie wiem jak długo, bo od kilku mc się nie rozładowała. Myślę ze już spokojnie z 10h jak nie lepiej migania ma za sobą. Druga pewnie więcej, ale przekładam ją do różnych rowerów i nie zwracam uwagi. __________ Power bank na ogniwa 18650 https://pl.aliexpress.com/item/33026620542.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.57ad5c0fEukzS8 Co tu pisać... Działa. A przypinanie do ramu jest średnio wygodne, ale sie da _________ Słuchawki bt https://pl.aliexpress.com/item/4000388329108.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fANdGss Rozmawiać przez to ciężko, bo Kiepsko nas słychać. Do słuchania czegoś w mojej opinii ok. Ale ja nie jestem meloman czasem jak filmiki w nocy oglądam to zakładam zeby żony nie budzić. Ogólnie to zwiodłem się. _________ Czołówka https://pl.aliexpress.com/item/32966976225.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fANdGss Działa. Świeci całkiem ok. Jest na ogniwa 18650 i wymienia się je łatwo Używam jako awaryjną na wycieczki i do pracy czy jakiegoś majsterkowania. Za taką cenę to super. Wiadomo pastik _____ Okulary https://pl.aliexpress.com/item/32238663636.html?gps-id=pcDetail404&scm=1007.16891.96945.0&scm_id=1007.16891.96945.0&scm-url=1007.16891.96945.0&pvid=2c8389f7-291e-48ce-bff2-c6c59b1bd026&_t=gps-id:pcDetail404,scm-url:1007.16891.96945.0,pvid:2c8389f7-291e-48ce-bff2-c6c59b1bd026,tpp_buckets:668%230%23131923%2313_668%23808%235965%23578_668%23888%233325%2312_668%232846%238110%23313_668%232717%237567%23953 Kupione za 5zł... I w sumie.. Plastik taki se, ale się jeszcze nie rozleciał a męczę je 3 mc. Szkła nie zniekształcają. Gumki z nausznika spadają, ale zgubione nie przeszkadza w niczym. Pierwszy szok ze dotarły niepołamane, bo przyszły w kopercie. Drugi, że są lepsze od wielu kupionych u nas za kilka dych. Jedno ale, że są bardzo ciemne więc nadają się na naprawdę słocneczne dni. No to chyba tyle ze sprawdzonych rzeczy około rowerowych...
  14. W większości to absolutna bezmyślność, która jak wychodzi na jaw albo jest im pokazana powoduje wybuch agresji. A mnie i tak chyba najbardziej nadal irytują kundle na wolności. No i dzisiaj na wale.. Jedzie sie dobrze, ale co kawałek parki na rowerze. I zero reakcji na uwaga. Zresztą i na dzwonek reagują średnio. Jak ja słyszę uwagę z tyłu to robie przejazd... Nie wiem, w czym taki wielki problem, że części korona spada z głowy. Za to kilka dni temu zaskoczył mnie miło gość z dzieckiem. Przed wąską ścieżką na wale się kazał młodziakowi zatrzymać i nas puścił. Ot mała rzecz a cieszy. Może będzie z młodziaka świadomy rowerzysta.
  15. Bo dziś w poszukiwaniu historii
  16. Wycieczka historyczno-krajoznawcza szlakiem rowerowym.. 111km... 1200m up 6.5h jazdy Miało być szosowe z odrobiną polnych dróg. Komot twierdzi ze 19km po szutrach. Szkoda że czasem ciężko było znaleźć ścieżkę w lesie tak zarosły I kawałek szlaku znikł w polu... Gravel na cienkiej oponie ma potencjał. Nawet podjazdy po korzeniach dobrze żarł.
  17. sorry.. masz mnie pisałem z pamięci Yanwen Economic Air Mail Jeszcze przy niektórych rzeczach sa podobne econmic. W każdym razie dochodzą. Czasem dochodzą szybciej niż ali standard. Zdarzyło mi się kilka razy. W każdym razie jest w normie jak przed pandemią i lepiej niż po 11.11
  18. @morty Może zależy skąd zamawiasz. Rzeczywiście w okresie bumu wirusowego jedna rzecz "nie mogła wyjść". Dostałem maila z przeprosinami prośbą o wydłużenie czasu na wysyłkę. Ale doszło.
  19. Tak i leci dość sprawnie. Około 14 dni dochodzą drobiazgi economic post wysłane.
  20. Jak piszę, że mi się wydaje to mi sie wydaje jak pisze że wiem to znaczy ze mam silne przesłanki. Może nie piszę zwięźle, ale staram się nie pleść o żeczach, o których nie mam pojęcia. Raz się naciąłeś. Ucz się na błędach. Wiesz zaczynam się czuć obrażony... Nie nie było. Naprawdę nie czytałeś jak wysyłali Ci nowe wersje :D:D:D http://web.archive.org/web/20130901182123/http://www.strava.com/terms Poczytaj sobie :D:D:D Może znajdziesz na nich haka. Ludzie by Cię złotem obsypali.
  21. Nie no wtedy to pełny szacun i te sprawy. Ale właśnie ostatnio przeglądając pucharki córki zauważyłem, że panowie biją segment pod moim domem w taki sposób, że startują na górze górki ładują środek gdzie jest segment i stop... Dobra nieważne może to w drodze po bułki było od niechcenia.
  22. Ale Ty tak poważnie? Nawet Ci sie nie chce sprawdzić? ok zrobię to dla Ciebie.... Ale ogólnie cała "umowa" którą przecież przeczytałeś rejestrując się mówi że masz prawo używać jak jest i się nie ciskać. Jak każą płacic masz płacić i ewentualnie możesz odejść. To jak z ludźmi niewierzącymi, że tracą prawo do danych jak korzystają z wielu pratform do magazynowania danych albo innych SM... I czują się oszukani, że nie przeczytali umowy... Jak im o tym mówię to się pukają po głowie ze bredzę Prawo prokonsumenckie i chroniące konsumenta zaczyna zabijać społeczeństwo. Masz elaborat od Stravy mówiący, że mogą, ale nie muszą i ze nie biorą za o odpowiedzialności i ze jak się nie podoba to spadaj.... Inni też piszą w tych swoich zawiłościach, że będą korzystać i sprzedawać dane, ale ludzie co chwile są zaskakiwani.... Oburzeni i czują sie oszukani... Nikt Cię nie oszukał ani nie okłamał. To jak z navime... Apka działała i to za free. Padła? wielu jest "oburzonych". Nie mogą wydrzeć danych... no smuteczek!!!! Gość po godzinach robił i fajnie było. Nie ma czasu i sorry. Ale to było wiadomo, tylko że mało kto nad tym myślał. To samo tu. Strava to projekt bez gwarancji. Nie wiedziałeś? To twoja wina, że nie przeczytałeś regulaminu. @wkg Widzisz zły segment podałeś... Zbyt długi i zawiły Segment ma być krótki i prosty... A nie jakiś taki pozawijany... Co Ty zmachać się chcesz na tym rowerze? 15km ?????? A poważniej to jak przeglądałem "mistrzów" z okolicy to wiele segmentów było bitych na "krótkich strzałach" Zapis trasy kawałek przed kawałek po.... Takie to w sumie słabe. Rozumiem jakieś właśnie dłuższe czy ewentualnie podjazdy, ale 400m z góry tak żyłować? piszą o nich "w mediach" To jest pewien zonk dla tych aplikacji.... Sporo tego
  23. Ostrzegali. Przeczytałeś umowę? Wyraźnie tam było napisane, że mogą zmienić zasady. Tylko kto to czyta :D:D:D Poza tym wszyscy tak przecież piszą.
  24. Widze, że się zaczyna ciekawa wojenka... Czekaj czekaj. Stać ich. Działają od lat. Widać, że to przeoczyłeś. Działają dość sprawnie. A skąd ma być ich stać jak nie z opłat? Nie widzę nachalnych reklam wiec gro kosztów muszą pokryć z abo. O wiele bardziej zasługują, żeby zniknąć z rynku firmy masowo handlujące danymi i często robiące to skrycie przez lata tak jak np FB czy nawet google. Nie ma czegoś takiego, że jesteś na rynku to cię stać. Jesteś i sprzedajesz to Cię stać. A my się mażemy ze chcą kasy. Bolączka wielu projektów open. Korzystać chcą wszyscy a płacić prawie nikt. dlatego padają, bo ludzie nie chcą przelać kilku dolarów za funkcje. Efekt taki ze większość projektów się komercjalizuje i coraz większą ilość funkcji daje w wersjach pro. Nie liczę, że zrozumiecie, ale naprawdę do jakiegokolwiek poważniejszego zastosowania projekty open są płatne. @wkg Zapewne tak, bo widać że zna troszkę tą branżę. Strava nic przy tym rozmachu "za darmo nie dostanie". Co więcej taki projekt nie da się opędzić wolontariatem, bo to praca wielu osób na pełny etat a oni muszą jeść.. Wiele wartościowych projektów znikło właśnie dla tego. Projekt był kochany, ale użytkownicy nie uważali ze twórcy powinni mieć co jeść. Czekaj czekaj... Coś się zapędziłeś. Oni Ci dali młotek. Świetny młotek. do tej pory wyburzałeś swoje słabości majzlem i młotem a teraz dostałeś młot pneumatyczny... Dali i nie chcieli nic w zamian a Ty wykonywałeś swoją pracę i się nią chwaliłeś. Chwaliłeś się, że zrobiłeś to ich młotem... Inni też chcieli i przychodzili po darmowy młotek. Teraz powiedzieli sorry... wiesz musisz oddać albo zapłacić. Jak chcesz to idź nie trzymamy Cię... Ale potrzebujemy cebulionów... To coś co powtarzam klientom jak sie rzucają na "darmowe chmury" albo ogólnie na związanie z firmami zewnętrznymi i produktami chmurowymi. Oni jak dają za darmo mogą wprowadzić opłatę z dnia na dzień i nie będzie tanio... Zawsze słyszę że bredzę. Jak mówię, że zabranie zabawek i przejście gdzie indziej może być niemożliwe albo bolesne to też zadziwiam... Tak samo wiązanie z produktem chmurowym... A co jak oni jutro zamkną firmę? Nie zamkną? Google nie zniknie i nie wyciekną mu dane :D? A tylko raz czy dwa wyświetlili innym zdjęcia nasze? Co tam... A to były dokumenty poufne? To się nazywa zdrowy rozsądek i analiza przyszłych kryzysów. nikt tego nie lubi w świecie darmochy. Popełniłeś błąd uważając, że pracujesz dla stravy. Nie ty pracowałeś ich narzędziami i sam je reklamowałeś. Dałeś się nabrać i złapać w pułapkę. Ale oni nie oszukiwali i nie obiecywali, że ten fajny młot dają Ci na zawsze. Oni go dali Ci pomacać, ale tylko tyle. Szczególnie że nie ma na razie przesłanek, żeby naszymi danymi handlowali (ja przynajmniej nie trafiłem). Może korzystają z analiz, ale to co innego. Więc muszę się zgodzić z @wkg że troszkę odleciałeś... I nie bież tego jako bluzgi i wyzywanie. Jesteśmy dużymi dziećmi i to że ktoś użyje ostrzejszego sformułowania nie znaczy że Cię obraża. Ale fakt jest taki że ktoś Ci zabrał zabawkę a Ty ciskasz łopatką i sie obrażasz. Zbierasz zabawki i idziesz do innej piaskownicy.. Twoje prawo ale oni zabierają Ci swoją zabawkę. Pytanie, czy nie zostaną w piaskownicy sami... Racją jest ze zrobili to niezdarnie ale to raobią od lat. Powinniście sie przyzwyczaić. Teraz kwestia głosów mówiące, że co to jest 20zł... Problem to nie 20zł. Probem, że zabierają nam zabawkę A poważniej? Cóż ja mam garmina. Oni mi nie dawali nic poza frajdą z segmentów. Nie będzie jej? Cóż.... Czy to aż taka wartość dodana.. Wiele osób ma garmina... Mogą sobie zaorać temat. Moja córka zainstalowała stravę niedawno... Brak możliwości sprawdzenia jak wypadła zabije u niej sens jej posiadania. Raczej nie zapłaci za premium, bo jej będzie szkoda kasy... Woli dopłacić te 250 do lepszego roweru... Dwa lata stravy to podstawowy garmin z dostępem do garminconnect... ups... Piszecie ze mają segmenty? Za darmo? Do momentu jak działa dodatek do stravy który mi robi fajne analizy to strava ma dla mnie wartość dodaną... Ale za chwilę... Jeśli elevate by się zapotrowało na garmina co nie wydaje się niemożliwe.... Wydaje Mi sie że coś przeoczyli. Problem w tym, że poza trzymaniem historii przejazdów i tego, że mogłem sobie połechtać ego nie dawali mi nic czego bym nie miał. Co gorsza, jak wyżej pisałem dla mnie to nie wydatek 20 a 60 miesięcznie... Niby nie kasa ale to rocznie robi się już całkiem sporo a lata szybko lecą. Jak by to była jakaś wartość, ale tu jest słabo. Strava po prostu musiała coś zrobić, żeby sprzedawać swoje płatne odsłony a za analizy nikt nie chciał płacić. Świadomie zapytałem co to za aplikacja, bo ja ją odbierałem jako zagmatwaną nieczytelną i nie koniecznie optycznie dopracowaną... a od jakiegoś czasu lagi miewali nieziemskie. Opinie o ich intuicyjności i przejrzystości są mocno podzielone, ale raczej więcej osób się gubi... Kolejna sprawa, że to nie 20zł... To 33zł... A to wciąż 1/3 kieszonkowego wielu dzieciaków. Tak w Polsce, ale... A jak jeżdżą to mają koszty roweru, które przeciętnego dzieciaka przytłoczą. Zostaną dorośli... młodzi będą uciekać i nie zaraża się stravą. I tu zaznaczę ze pipszę to z perspektywy tego co widzę wśród kolegów syna. A chodzi do szkoły, w której dzieciaki do biednych nie nalezą. Nadal 30zł nie jest wydatkiem oczywistym i lekkim dla większości. A żeby mieć po 20 trzeba wywalić 250... ops... To już kwota zaporowa! Więc tu dla mnie nie jest kwestia ze nie chcę płacić, bo nie albo bo uważam, że im coś dałem, albo że mi się należy... Nie chcę, bo to, co dają nie jest dla mnie warte tego co ode mnie chcą. Po pierwsze nie umieją tego sprzedac na co zwrócił uwagę @wkg Po drugie produkt się śrenio broni. Po trzecie byli gwarancją, że będą mieli segmenty i że będą oni właśnie ich hubem... A teraz wiemy ze ludzie będą uciekali i mogą już segmentów nie mieć. Do staravy z wielu urządzeń wpadały segmenty zwykłych kowalskich, bo eksport robili jako kopię... Było to łatwe darmowe i dawało trochę zabawy.... nie byłlo warte płacenia! To raczej stracą i to była dl nich wartość dodana. Staną się zamkniętą apką dla prosów i szybko mogą to stracić na żecz GC kóre rośnie. Kwestia czy to wykorzysta czy nie. Nie dasz to jak z kablówką. Oglądasz 5 niezłych kanałów płacisz za 130 z papką. I nawet internet niewiele zmienił... Cóż przestałem lata temu płacić za kablówkę... Czasem kupuje jakiś dostęp do Netflix albo hbo robimy sobie miesiąc filmowy zapominam o tv na kilka Wiec Ty byś chciał dać 100 ale oni to wiedza i nie chcą.... Chcą Cię zmusić do premium... Chcą Ci sprzedać to czego nie potrzebujesz... Jest też opcja, że strava załapie, że wykraczają poza obszar mikropłatności... Z tego co widzę to na świecie się podnosi szum... Wiec i zachód boli taka opłata co może świadczyć że nie jest ona mikro. Umówmy sie ze za 38zł dostaje dostęp do np netflixa... Sporo oglądania własności intelektualnej.... i to dla dwóch odbiorników... Jak zapytacie dzieciaków, czy chcą netflixa czy stravę raczej strava przegra..... Pamiętajcie, że dzieciak nastolatek student, a nawet młodziak na dorobku mają mocno ograniczoną ilość kebabów.... Ciągle z jakiegoś muszą rezygnować... Wiec trzeba sobie jasno powiedzieć to nie jest "tylko jeden kebab..." To jest kolejny kebab, którego ktoś im zabiera... A jak Ci ludzie odpadną to zostaną podstarzałe pryki, które już stać i chcą się dowartościować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...