marcinusz
Użytkownik-
Liczba zawartości
2 954 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez marcinusz
-
Mnie logika podpowiada, że bolący kark i plecy to nie wynik długiej ramy, ale złego ustawienia wysokości, długości kokpitu lub jednego i drugiego. Ten Hacker wcale długi nie jest. Zwłaszcza jeśli zważcyć na jego rozmiar - 21,5". Rozważane Gianty w rozmiarze L 20" mają podobną długość. Jeśli zatem po przesiadce plecy i kark przestaną boleć, to obstawiam, że będzie to wynik wyżej położego kokpitu, a to na sktuek dłuższej główki ramy i wyższego amortyzatora (axle to crown). Z tylnym zawieszeniem nie będzie to miało nic wspólnego. Nie ma też co dramatyzować z tą 30. Pięćdziesięciolatkowie na szosach śmigają i żyją. Ale może to dlatego, że nie czekali do trzydziestki, żeby zacząć dbać o kręgosłup. Edit: O Anthemie X2 29er 2011 możesz poczytać tutaj: Giant Anthem X 2 29″er: Out Of The Box | Twenty Nine Inches
-
-
A właściwie czemu nie? Jeśli ustawić zawodnikowi jego optymalne punkty podparcia (wysokość siodła, długość/wysokość kokpitu itd. itp.) - a na to może liczyć w profesjonalnym teamie, to dysponuje tą samą mocą. Co do techniki jazdy, to problemu być nie powinno - wszak mowa o zawodnikach mistrzowskiej klasy.
-
Powinien Ci jeszcze stanowczo odradzić noszenie kapeluszy
-
pyra2, leo1 w pełni popieram. Ramy do 29erów dla wysokich są często za niskie. Do niedawna w mainstreamie były 26" MTB rekreacyjne, które miały przy rozmiarach 19,5"-21" długość 585-600mm. A teraz nadeszły 29ery, które mają długości jak ramy sportowe. Mnie te długości akurat odpowiadają. Ale 50cm podsiodlowej to dla mnie absolutne minimum - bo tylko z thomsonem jestem w stanie na takiej jeździć sensownie. 40cm zwykła sztyca była o ten centymetr za krótka i jeszcze gięła się, że aż strach o rame. Dla mnie rama powinna mieć 52cm, abym mógł jeździć spokojnie ze zwykla sztycą. A mam tylko 190cm i 87kg. Wyzsi i ciezsi maja jeszcze gorzej...
-
To bardzo proste. Po prostu liczę podsiodłówkę + sztycę. Pomijam fakt, że 10cm sztycy jest w podsiodłówce. Odległość suport - pręty siodła ma u mnie 81 cm. A do pedałów nie ma co liczyć, bo pedał ma swoją grubość, potem blok, podeszwa buta, stopa też nie jest stale pod kątem 90stopni do kości piszczelowej, więc w takie rachunki nie warto się bawić. EDIT: Ja liczę że przy 500mm podsiodłowej nie starcza Ci sztycy. Musiałbyś mieć 43cm sztycę, żeby zachować obecną wysokość siodła.
-
Bardzo mądre posunięcie.
-
Peak byłby dla mnie nawet w XL za mały. Na długość z mostkiem 100mm pewnie byłby w sam raz, ale siodełko byłoby za nisko. Oby się Accent ogarnął, bo ta rozmiarówka eliminuje wysokich, czyli niejako naturalnych nabywców 29erów.
-
Z artykułu: Ja bym się bał pisać takie rzeczy. Gdybym się zastosował do tych rad, to wziąłbym ramę o podobnej długości jak mam teraz. Mam 615mm, więc wziąłbym 620mm czyli L. Dostałbym 455mm rury podsiodłowej. Aby zachować taką wysokość siodełka, jak mam teraz potrzebowałbym dość długiej sztycy. Teraz mam 41cm thomsona plus 50cm rury podsiodłowej, czyli 91 cm. W Peaku byłoby to 91cm - 45,5cm podsiodłówki, czyli 45,5cm sztycę. Nawet do rozmiaru XL potrzebowałbym 42,5cm sztycy. A mam 190cm wzrostu i nie sądzę, żebym był "skrajnie nieproporcjonalnym przypadkiem długości nóg". Wiem też, że noga w dolnym położeniu powinna być ugięta i tak też praktykuje. Wysokość siodełka pozwala mi swobodnie przerzucić tyłek za siodełko i wrócić z takiej pozycji. Te ramy mają po prostu za krótkie rury podsiodłowe.
-
IMHO ładniejszy od Scale'a. I mimo rozmiaru 21,5" nie wygląda pokracznie. Rozważasz amor ustawiony na 100mm?
-
Kaiser ma 191 lub 193cm wzrostu. Coś takiego, już nie pamiętam dokładnie. Zgłębiałem kiedyś temat, jaki mają stosunek wzrostu do wagi zawodnicy. Kaiser był o tyle ciekawy, że jest podobnego wzrostu, co ja. BTW, chyba jeździł wtedy na ramie 21". Czy jeździlibyśmy lepiej i szybciej? Może odrobinę szybciej przy pewnych rodzajach tras. Lepiej? Umiejętności mi wielkie koło doda? Przywołałem Kaisera, aby przywrócić proporcje. Ewentualne różnice wynikające z rozmiaru kół nie przekraczają zapewne 3%. Większe znaczenie dla jazdy może mieć sam rodzaj używanych opon. Nie mówiąc już o umiejętnościach czy dobrze podającej nodze. W związku z tym zmierziło mnie że małe koło może wywoływać śmiech czy współczucie. Równie dobrze można by współczuć tym z mostkiem na plus, bo mają większy opór aerodynamiczny i - co do zasady - mniejszy docisk przedniego koło. Jeździliby "lepiej i szybciej", gdyby odwrócili mostki na minus... To jest paranoja.
-
LOL, kolejny czakista? Po pierwsze, 26" koła mają sens nie tylko przy topowych fulach, ale też przy fullach do enduro i zjazdówkach (praktycznie brak 29erów tych kategoriach). Po drugie, duża część stabilności 29erów wynika z większej bazy kół i długiej ramy. Sportowe rowery do XC są pod tym względem bardzo dobre. Nie tylko Trek (6xxx i 8xxx), ale też Canonndale'y, XTC i inne. Po trzecie, mam 190cm i nie trzeba mi współczuć. Za to ja współczuję jeżdżącym na 29erach węższego rynku kół, ogumienia i amortyzatorów. Po czwarte, idź się pościgaj z Andrzejem Kaiserem, potem się z niego pośmiej i nie zapomnij dodać, że jest krok w tyle. Dyskusje o wielkim kole kojarzą mi się czasem z dyskusjami w stylu presta czy shrader...
-
Panowie załamujecie mnie z tą bikestacją. Od prawie miesiąca (!) składają mi koła i myślałem, że jak je w końcu dostanę to "będę w domu", a tu wychodzi na to, że najgorsze może być dopiero przede mną. rauf, pisz proszę, co dalej z tymi kołami. Bardzo jestem ciekaw, co z tego wyjdzie i jak się z bikestacją ułożysz. Od poniedziałku mogę mieć ten sam kłopot co Ty...
-
No, to teraz najwyższy czas zabrać go w góry i trochę ubłocić
-
[10938g]Specialized Stumpjumper 29 by nabial
marcinusz odpowiedział nabial → na temat → Cmentarzysko
Piękny rower. Koła masz i tak nieco lżejsze od moich 26". Opony takoż. Jak już go troszkę "oblatasz", to napisz koniecznie, jakie wrażenia w porównaniu z poprzednią ramą. I jeśli możesz zaspokoić moją ciekawość: ile masz wzrostu, długości nogi i wsuniętej sztycy? -
Moim zdaniem mierzyć 21. Ja przy nodze 90cm mam ramę 50cm (niecałe 20") i sztycę 41cm, więc Ty przy dłuższej nodze powinieneś mieć ramę przynajmnmiej 52cm (20,5") + 40cm sztycę. 21" powinna być w sam raz jeśli chodzi o wysokość. A jeśli będzie za długa, to może powinieneś rozważyć mtb 26", które są na ogół krótsze.
-
Zrób jakiś kamienisty podjazd w Beskidach na 50PSI a potem spróbuj na ciśnieniu o połowę mniejszym. Myślę że wtedy zrozumiesz, o co mi chodzi.
-
Z ciekawości u kolegi zapodałem 40/45PSI. Miałem wrażenie, że odbijam się od wszystkiego... A ów kolega mimo wagi mniejszej od mojej o 20kg jeździ na ciśnieniach w górnych granicach dopuszczalnych. Potem się dziwi w górach, że mu się po kamieniach źle jeździ Wygląda na to, że bycie niskociśnieniowcem jest cechą, która rozciąga się rózwnież na życie rowerowe. Mimo wszystko snejki mnie po gumach nie gryzą. Złapałem jednego w życiu, ale to było na śmiesznych Maxiisach Wormdrive (niski balon, gładki bieżnik), więc się nie liczy
-
Ku mojemu zdziwieniu wychodzi na to, że na niewielkim. Przynajmniej jeśli wierzyć pompce z manometrem z Lidla, którą ostatnio "poczęstował" mnie kolega. Zaznaczam, że ciśnienia, które podam są ciśnieniami, które były dla mnie zbyt niskimi i przez które ochoczo skorzystałem ze stacjonarnej pompki kolegi. Otóż manometr pokazał z przodu niecałe 20PSI a z tyłu niewiele ponad 20. Szacując na tej podstawie moje ulubione przedziały ciśnień to jakieś 25-30PSI z przodu i 30-35 z tyłu. Ale musiałbym mieć pompkę z manometrem na własność, aby wskazać dokładniej. Opony: tył i przód Tioga Red Phoenix 2.0 drut.
-
Ja ważę ok. 90kg, jeżdżę na ultralightach (125-130 g) i cały zeszły sezon (ponad 4k km) laczka nie złapałem. Bardziej się boję, że w tym sezonie może mi łańcuch pęknąć niż dętka. Ale jeśli jeździsz na bardzo niskich ciśnieniach i masz tendencje do snejkobrania, to namawiał nie będę.
-
Rzeczywiście nie wiadomo co z tarczami. Zważone razem z kołami czy pominięte? Cables: (Pancerze i linki) Shimano - 63g obejmują jak podejrzewam same pancerze, bo waga manetek jest o 6g większa niż moje SLXy zdjęte z roweru razem z linkami. Fludi, dla Twojej informacji. Pancerze Jagwire w moim rowerze (jakieś seryjne... nie, nie jakieś: Jagwire L3 stoi napisane) ważą 50g. 30g dla przerzutki tylnej i 20g dla przedniej. missolini, aż się prosi o lekkie dętki (Maxiis Ultralight/Flyweight) do Rocket Ronów (są na zdjęciu?). Zamierzam taki set wrzucić swojej kobiecie do bike'a. Za jednym zamachem obetnę jej pół kilo na samym ogumieniu. Ciekawe czy zacznie mnie objeżdżać?
-
No ale czy to na pewno jest tak, jak nabial napisał? Ja mam poważne wątpliwości. Wyginająca się sztyca "zmusza" do wyginania się również komin w ramie. IMHO niech lepiej jedno i drugie będzie sztywne, będzie dzięki temu bardzo mało "pracować" i nie pęknie od zmęczenia materiału. Wydaje mi się, że jak obie rurki są sztywne, to lepiej rozkładają obciążenia.
-
Ja się nie zastanawiam. Tak wyszło doświadczalnie. Wydajniej mi się pedałuje z wysoko podniesionym siodełkiem. Oczywiście nóg nie prostuje całkowicie. Noga zostaje lekko ugięta. Wszystko zgodnie z zasadami sztuki. Tak jak pisałem - mogę swobodnie przerzucać tyłek za siodło. Kalkulatorów nie używam, bo swoją pozycję już znalazłem. Z ciekawości zapodałem ten z linku Rulez'a. I ów kalkulator szprecha mi, że minimalnie powinienem mieć 49,4cm a maksymalnie 53,4cm (19,4" - 21"). To potwierdza moje doświadczenia i to że swój optymalny rozmiar określiłem na 20,5"=52cm (Trek miał 49,5cm i było dobrze, ale gdzieś mi odrobinę brakowało, a poza tym był za krótki (co też wadą okazało się po ponad roku jeżdżenia - zmieniły się nieco moje preferencje w tej sprawie). XTC ma 50 + o centymetr dłuższą sztycę i dodatkowe 3cm długości - jest cacy). Twój były Traction na pierwszy rzut oka jest wyższy od mojego. Oczywiste dla mnie jest, że masz za niski rower. Dlatego sugeruję, abyś nie doradzał innym za małych rozmiarówek. Bo jak ktoś zacznie szukać optymalnej pozycji do pedałowania, to mu w końcu sztycy zabraknie. EDIT: Owszem sztyca musi oprzeć sie o oba spawy w ramie. Ale 10cm znacznika na sztycy też bym nie ignorował. Im mniej sztycy w ramie tym większa dźwignia, a wysunięta ponad znacznik sztyca dodatkowo traci na sztywności. Jeździłem ze sztycą Gianta wsuniętą na 9,5cm i się chwiała za bardzo. Mimo wsunięcia poniżej górnej rury, bałem się że zbyt mocno pracująca sztyca uszkodzi mi w końcu ramę. Na szczęście gdzieś za wielką wodą Thomson klepie bardzo dobre, sztywne 41cm sztyce.
-
Zauważ, że ja pisałem wyłącznie o wysokości ramy. Może być tak, że teraz masz rower dłuższy i jest to odpowiednia długość. Zapewne tak właśnie jest. Gdybym ja chciał się przesiąść na 29era o takiej samej długości, jak mam 26", to byłby to 29er o ramie 19"=48cm. Skoro teraz mam 50cm+41 sztycy, to w 29erze musiałbym mieć 48+43cm. Thomson tak długich sztyc nie robi, a nie wiem czy inne byłyby w stanie utrzymać mój prawie 90kg tyłek i nie bujać się jak chorągiewka. Więc 19" 29er byłby dla mnie dobry na długość ale za niski, a mam "tylko" 190cm wzrostu. Wolałbym już 29era 20-21" o długości 64-65 cm i z odpowiednio krótszym mostkiem (jakieś 80-90mm zamiast obecnych 110). Wyszłaby podobna długość, jak mam, a i sztyca mogłaby mieć jakąś racjonalną długość. Ta zasada dotyczy tak samo 26" kupowanego do jazdy w terenie. Ja tak chyba utrafiłem ze swoim XTC, więc nieprędko ktoś mnie namówi na wielkie koła
-
A moim zdaniem masz za niską tą ramę. No chyba że tak akurat lubisz, ale raczej nie namawiaj innych, żeby Cię naśladowali. U mnie noga na szybko mierzona 90cm. Moja rama to "oszukane" 20" XTC. Oszukane, bo ma ok. 50cm zamiast 50,8. Do tego sztyca 41cm wyciągnięta idealnie do ogranicznika - 10cm w ramie. Przy takim ustawieniu jest optymalnie: na tyle wysoko, żeby wydajnie pedałować i na tyle nisko, żeby móc tyłek za siodełko przerzucić. Wcześniej jeździłem na ramie 49,5cm (19,5" nieoszukane) + 40cm sztycy i też dawało radę, ale nic poniżej bym nie wziął. Uważam, że rozmiar w pionie dla mnie idealny to 20,5", więc jak dla dwumetrowca można polecać 19,5"? Minimum 21", a pewnie optymalnie byłoby 22". No chyba że BbartekK masz dosztukowaną wysokość za pomocą siodełka na gigantycznie wysokich prętach...
