Skocz do zawartości

marcinusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 954
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marcinusz

  1. Na wyścigu. W grupie. W bezwietrzną pogodę. Jeśli nie wiesz, że to ma znaczenie, to znaczy że kolarstwo szosowe znasz co najwyżej z relacji TdP w TVP.
  2. Kolego niesympatyczny. Widzę, że z bajkopisarzem mam do czynienia, więc skrótowo. Dla kolarza szosowego 100km w 2,5h to wyczyn. Setka w 3 godziny to już "nie w kij dmuchał". Przypomnę, żę TdF trzymał średnią 42 km/h w czasach największego rozpasania dopingowego, a tam jeździ się w grupie. Solo średnią ponad 40 km/h robi się na czasówce. Nawet prosi nie robią długich treningów z taką średnią. 40.000km/rok to przeloty zarezerwowane dla prosów z pro/world touru (czy jak to się teraz nazywa). Jak latasz 100 km w 2g30min to znaczy tylko jedno - powinieneś wreszcie skalibrować licznik. Nie. Nie rozumie się samo przez się. Źle uznałeś. Wracamy do punktu wyjścia: albo nie umiesz pisać albo piszesz głupoty. Co do tematu moje zdanie jest proste: aktywność pomaga utrzymać właściwą masę ciała, ale podstawą jest dobra dieta - tego nic nie zastąpi. Zwiększona aktywność pozwala tylko (aż) nie nosić wielkiego brzucha mimo błędów żywieniowych. Amen.
  3. Czyżby? Nie widzę tu wymogu ani żeby było zdrowo. Nie widzę też ograniczeń ilościowych. Wręcz przeciwnie: twierdzisz, że można jeść (cokolwiek) bez ograniczeń i chudnąć. Wychodzi na to, że bardzo dobrze rozumiem, co czytam. Za to Ty albo masz problemy z precyzją tego co piszesz, albo po prostu piszesz głupoty. Ja narzekam? Czytaj ze zrozumieniem... Robiłem wiele rzeczy źle i wtedy potrafiłem tyć mimo treningów. Stąd moja wiedza, że się da. Doświadczyłem tego. Teraz jestem w miarę zadowolony, choć na pewno dietę mógłbym jeszcze poprawić i bardziej "wysuszyć się" z tłuszczu. W głębi sezonu pewnie zwiększę reżim dietetyczny i będę chudszy - jak w zeszłym roku.
  4. Można trenować, jeść za dużo i grubnąć. Twoje twierdzenie będzie trafne przy założeniu, że "poważne traktowanie kolarstwa" oznacza: 1. przykładanie się do treningów 2. przykładanie się do diety W takim przypadku otrzymujemy truizm, że żaden solidny sportowiec dyscypliny wytrzymałościowej nie ma nadwagi. Bo jak ma nadwagę, to znaczy że niepoważnie podchodzi do sprawy. Ale nie znaczy że można "poważnie traktować kolarstwo", jeść cokolwiek i chudnąć. Głupotę napisałeś i jak byś nie reinterpretował swojej wypowiedzi - ten fakt się nie zmieni.
  5. Aha. czyli jak zjem 5000kcal i przejadę wycieczkowo 100km w terenie, to zgrubnę. A jak przejadę tę samą stówkę śmiertelnie poważnie i będę ją miał wpisaną w plan treningowy, to schudnę. Dobre Oczywiście jest to bzdura kompletna. Można jeździć całymi dniami i grubnąć. Można chudnąć nie jeżdżąc. Obie możliwości testowałem na własnym organizmie.
  6. jakubeklbn, zdjęcie much better. Z twierdzeniem, że brak stopki w rowerze MTB jest wiesniacki... hmmm... idziesz mocno pod prąd. anarchy, jak chcesz zakończyć osobiste wycieczki to je po prostu zakończ, a nie tylko pisz, że kończysz. Wyrwałeś strzępy moich wypowiedzi z kontekstu i na siłę ripostujesz, dorabiając mi przy tym gębę człowieka, który z racji zakupu roweru mocno się zapowietrzył. Błądzisz głęboko w lesie i tyle tylko Ci napiszę.
  7. anarchy, idź się przewieźć, bo zaczynasz gwiazdorzyć. Nie o sprzęt mi się rozchodzi, tylko o klimat zdjęcia. Zresztą nie tylko do mnie ono przemówiło mimo kulejącej jakości. Nie spotkałeś mnie na szlaku, więc nie wiem na jakiej podstawie oceniasz moje zachowanie. Po co te osobiste wycieczki?
  8. Czepiacie się. Patrząc na zdjęcie mam mam ochotę wsiąść na rower i stoczyć się po tej trawce, ergo zdjęcie dobre jest. A że technicznie mogłoby być lepsze - to już wytłumaczono. Wtedy stałby tam perfekcyjnie sfocony hexagon X2 czy Lazarro Senatore
  9. Rzuć okiem na ten post: http://www.forumrowerowe.org/topic/121750-650b-pokaz-swojego-650b-i-napisz-o-nim-dwa-zdania/page-13?do=findComment&comment=1440045 Może załapiesz o co chodzi.
  10. Takiej odpowiedzi oczekiwałem That's the spirit Obejrzałem zdjęcia i uczyniłem znak krzyża. adamos, to już wiosna po prostu. Teraz na rowery wsiadają już wszyscy, więc 4 posty i do galeri. Oczekuję więcej postów typu "kolarstwem zaczolem zajmowa siem dzis rano zalajkujcie mi bajka"
  11. Pięknie! Blatu wystarcza? Zdjęcie sugeruje, że jeśli tak, to z trudem
  12. Ile skoku jest w tym NSie? Na lepsze foty zasługuje ten rower... U Hansa wizualna, bo mowa o sztycy wystającej na 24.5 lub 22cm. Oba przypadki całkiem w normie. Pęknięcia podsiodłówki u wszystkich się zdarzają. Przy sztycy do 40cm z zachowaniem 10cm w ramie można mieć czyste sumienie. Jak pęknie, to ma się pecha - zły model lub zły egzemplarz się trafił. Nawet u mnie jest zgodnie z zasadami sztuki 29,5 na wierzchu, 10,5 wewnątrz. W XTC mam 31 na zewnątrz i 10 wewnątrz i po 19 tysiącach jakoś się nie poddał.
  13. Hans, nikt w Twoją skórę nie wskoczy i nie powie czy czujesz się odpowiednio na Lce. Gdybyś przesiadł się na XLkę, to - tłumacząc tabelki na praktykę - dostałbyś odrobinę wyższy kokpit (1,5cm - właściwie pomijalna zmiana, bo można kombinować z podkładkami, wzniosami mostka i kiery) i większą długość. Na tej długości należy się skupić. Na sztycę i przekrok nie ma co patrzeć - w obu rozmiarach wystarczy. To tylko kwestia wizualna, na ile będzie sztyca wystawać (tylko wizualna, choć, jak widać, podpalająca serca). XL jest 3cm dłuższy na ramie i dodatkowo 2cm na mostku. W sumie 5cm różnicy odsegłości siodło-kokpit. To oczywiście przepaść. Jeśli nie czujesz przykrótkawości roweru, to jest ok. Daj sobie spokój z rozkminianiem tego i ciesz się jazdą. Ja czułem znaczną przykrótkawość Lki. Zgodnie z obowiązującymi trendami postawiłem na większą ramę a odległość siodło-kokpit zmniejszę krótszym mostkiem (90mm->70/75mm zależnie co uda się kupić, na razie zakup idzie jak po grudzie). Na mostku 90mm ogarniam, ale czuję, że to nie jest optymalna pozycja. Chcę mieć więcej możliwości balansu tył-przód. Ja oczywiście nie miałem też innego wyboru niż XL ze względu na nogi. W Lce normalna sztyca by mi nie wystarczyła.
  14. Mka jest za mała dla Ciebie przy 188cm. Mam 190cm i nogę 92-93cm. Plus spd, jak widać ze zdjęć. Nie mam cienia wątpliwości, że mam właściwy rozmiar. Otóż to nie ma na mnie co skakać, jakbym obwiesił transa torbami trójkątnymi, odblaskami, błotnikami, lusterkiem i sfocił pod sklepem z bagietkami wystającymi z koszyka. Rzucam pierwszego transa w górach. Sztyca wysoko, bo "sorry... takie mi kulasy wyrosły". Z drugiej strony - czemu nie pogadać o rowerach w tym wątku? Póki nie idzie druga strona o wyższości piast na kulkach nad piastami na maszynach, to ja nie widzę problemu. Ostatnio mam wrażenie, że połowa postów na forum to przywoływanie do tematu. Nie róbmy tu rowerowej Korei Północnej. To jest forum - do pogadania. Przypomnę też nazwę tematu: "pokaż swojego 650B i napisz o nim dwa zdania". Jak kogoś interesują tylko zdjęcia, to proponuję korzystać z usługi googla, która wyszukuje grafiki. E tam beeee... Od zawsze wiadomo, że czerwony jest szybszy. Ten jest szybszy. W dół
  15. Ja tylko zaznaczę, że przesiadkę Gossamer->Tempo i Tiagra->Claris oceniłem na podstawie doświadczeń. Teoretyzuję w kwestii kół i tu akurat przyznaję Wam rację. Zmiana byłaby odczuwalna. Moje koła są mięciutkie i o aerodynamice nie słyszały - niska obręcz, po 36 tradycyjnych szprych na koło. Koła uważam za największą kotwicę tego roweru, jeśli rozważać go w kategoriach roweru wyścigowego.
  16. Przecież napisałem %. Super dużo to nie jest, ale też jest niemało. Nieobjeżdżonym w górach zdarza się to sprowadzać (jeśli jest dodatkowo nierówno). Jest to też trudno podjeżdżalne. Gdy jest poniżej 10% w górach można pisać, że jest mało jak na góry. Bo się da. Myk-myka nie wykluczam. Ale muszę się najpierw przekonać, że rzeczywiście go potrzebuję. Oczywiście, że jest różnica w szybkości i pewności zjazdu na dużych nachyleniach. Nigdzie nie pisałem, że nie ma. Czerwony do Buczkowic i niebieski z Baraniej są na celowniku. Przyjdzie na nie czas. Mnie śmieszy czerwony nos klauna.... Przepraszam bardzo, jest jakiś zakaz turystycznej jazdy po górach? Każdy musi napinać w dół jak wściekły? Generalnie proponuję dokładniej czytać oraz brać głęboki oddech i policzyć do 10 przed odpisaniem.
  17. Zawsze znajdzie się powód, aby przepłacić. Choćby po to, żeby mieć jak pro i czuć się jak pro Claris działa bardzo dobrze. Jest wzorowana na Tiagrze. Wygląda i działa bardzo podobnie. Nie, to jest Scultura 900 z rocznika 2014. Odpowiednik serii Road Race Lite z poprzednich lat. Rama jest alu i jest to najbardziej budżetowy model posiadający karbonowy widelec. Przy okazji prezentacji roweru chciałem sprzedać jedną myśl. Jeśli ktoś potrzebuje rower do treningów i jazdy turystycznej, to naprawdę nic więcej nie trzeba niż dobra aluminiowa rama, karbonowy widelec (dla wygody) i claris.
  18. Karbony, ultegry, stożki, elektronika... Ja dla kontrastu wrzucam to: Od grudnia z dziką rozkoszą nakręciłem na niej już tysiaka. Wcześniej krótko miałem wyższy model na Tiagrze z przepiękną korbą FSA Gossamer Pro. I wiecie co? Powieście mnie, ale nie czuję, żeby mi się jakoś gorzej jeździło na FSA Tempo na octalinku i ośmiorzędowym clarisie Rama i wideł są świetne. Napęd wystarczający. Jedyne co może zapragnę, to koła na szprychach aero i w mniejszej ilości. Przy okazji lżejsze - o to nie będzie trudno. To mógłby być zauważalny upgrade. Poza tym skupiam się na ulepszaniu łydy
  19. Moj rower po ustawieniu do jazdy miejskiej wygląda tak: A tak zupełnie poważnie: co do ustawień - dla mnie Trance to rower wycieczkowy i ma pasować do filozofii - wsiąść i jechać przyjemnie gdziekolwiek. Żadnego szarpania się z siodełkiem, blokowania amorów, klikania platformami w zależności od gatunku drzew, po których korzeniach przejeżdżam. Maksymalna prostota. W sobotę jechałem 80 km do podgórskiej wioski asfaltami i terenem. W niedzielę następne 80km w tym prawie połowa "samego gęstego" w górach. Wszystko bez gmerania przy rowerze. Tylko wiatru raz odjąłem z zawiechy, bo za dużo było. Muszę znaleźć właściwe ustawienie - to pierwszy full. Jak już odnajdę "sweet spot" - nie będzie żadnego gmerania. Jeśli dopiecze mi podjeżdżanie bez blokady dampera, to go zmienię na taki z blokadą. Jeśli zacznę notorycznie opuszczać siodło, to kupię myk-myka. Na pewno dziś nie jestem gotów na takie komplikacje życia Mam nadzieję, że blokada okzaże się zbędna. Jesienią na sztywniaku uciekałem kolegom na podjazdach. Teraz podjeżdżałem z nimi. Skoro nie uciekli na podjeździe, to uważam, że jest dobrze HansKloss, gdybyś tylko chciał mógłeś się przymierzyć do mojego. Jeśli nadal kwestia rozmiaru drapie Cię z tyłu czaszki - możemy się gdzieś spotkać.
  20. Tak. Rower jest tak długi i przez to stabilny, że mimo maksymalnego nachylenia -26% nawet nie musiałem dawać tyłka za siodło. Zresztą od lat na sztywniaku jeździłem po górach bez opuszczania sztycy, więc ta pokusa jeszcze nie przyszła. Trzeba będzie coś trudniejszego zaatakować Znalazłem też sensowne zdjęcia drive side - z krzaków, więc chwalenia się ciąg dalszy:
  21. To teraz mój rower wszechgórski: Tak wiem... non drive side, brzydko, szybko zabezpieczona od kabli rama. Ale przynajmniej właściwy rower we właściwym miejscu i nie focony kalkulatorem. Uprzedzając pytania: rozmiar największy. Sztyca 40cm pół centymetra przed ogranicznikiem. Właściciel wysoki, długonogi, niepalący
  22. Trzeba dokręcać? To zabieram punkt reputacji przyznany za rower Z linkiem poradziłem sobie przez odpalenie w drugiej przeglądarce. Osobiście uważam, że do jazdy wystarcza poprawnie zrobione alu na deorce ze sprawnymi hamplami oraz amorem z tłumieniem odbicia. Ale wiem też ile radości daje oglądanie/posiadanie/ujeżdżanie wypasionych części. Gratuluje zajawki na zbudowanie takiego sprzętu.
  23. Co za bikeporn. Normalnie wątek powinien być dostępny tylko po 22 Rozumiem, że na wyścigach rower sam - bez dokręcania - trzyma się tuż za czołówką Tylko mi nie działa link do większej galerii?
  24. siwyex, Twój rower wygląda... szybko Tylko mostek wygląda na ultradługi. Wstawiłeś tam coś ekstradługiego czy tylko tak wygląda? Mało znaków szczególnych, ale foto z Parku Chorzowskiego?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...