Skocz do zawartości

marcinusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 954
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez marcinusz

  1. To jest powód, żeby pod tym projektem napisać "super stary odpicowałeś rower, dobra robota"? To nie jest czepianie się. Ten rower jest po prostu źle zbudowany. Rower buduje się pod określony cel. Jeśli ten rower powstał po coś, to tylko dwa cele potrafię określić: 1) oszczędne zbudowanie fulla, 2) chwalenie się, że się dużo odchudziło. Co do 1, to pewnie rama była tania w porównaniu do nowoczesnych konstrukcji. Realizowanie drugiego celu może przyniosło duże zrzucenie wagi, ale obiektywnie wcale nie jest ona niska. Dodatkowo kuracja odchudzająca odbyła się kosztem właściwości jezdnych. Rama z za małym amorem, przejście na osie miękkie, skrócenie korb do wielkości dziecięcej i do tego lekkie, wąskie, ściganckie koła. Dlatego napisałem, że to poradnik, jak nie modyfikować sprzętu. Możesz głaskać twórcę tego roweru. Ja nie będę.
  2. W wielu miejscach, jak choćby siodło. Tylko moim zdaniem inwestowanie w taki sprzęt jest bez sensu. Jeśli potrzebujesz ścieżkowca, to zaczynasz od ramy zgodnej z zamierzonym przeznaczeniem i najlepiej dość nową, aby mieć dobrą geometrię. To geometria jeździ a nie szpeje. Moja rada, to kupić choćby podstawowego Krossa Soil lub Gianta Trance, choćby używanego a nie kombinować. Chyba że bardziej bawi Cię majsterkowanie niż jeżdżenie dobrym rowerem.
  3. Pozwolę sobie zachować odmienne zdanie. Nie nazwałbym też roweru superlekkim. Mój wcale niewypasiony, ale nowoczesny sprzęt 140/140 z główką 67stopni waży 13,4kg z 400g cięższym widelcem niż Twój, cięższymi kołami, dwublatem i dętkami. Jeśli Twoim zdaniem taki rower ma sens. OK, jest Twój i możesz tak uważać. Jak dla mnie projekt oparty na chybionej koncepcji.
  4. Jeśli teraz masz około 70, to jak chcesz to zrobić? Stery angleset i coś jeszcze? Kombinacje z damperem? Tylko wtedy rower usiądzie jeszcze niżej (już jest nisko przez skrócenie amortyzatora) i zapewne będzie się uginał, ale niekoniecznie poprawnie pracował. IMHO bezsensowny projekt. Pierwszy lepszy współczesny ścieżkowiec byłby o wiele lepszym rowerem.
  5. Nie wierzę w to, co przeczytałem. Bullit przerobiony na ścieżkowca z kątem główki ramy rodem z XC przy zachowaniu wagi roweru AM/enduro. Proponuję przykleić jako poradnik o tym, jak NIE należy modyfikować sprzętu. Gdzieś tam daleko w Kalifornii, w siedzibie firmy w Santa Cruz na pewno nie słyszeli o tym projekcie, ale myślę że mimo to, z nieznanych przyczyn, będą dziś czuli mocne przygnębienie od samego rana.
  6. marcinusz

    [rama] Accent Peak29

    Pewnie dla hardkorowych ścigantów to jest jakaś opcja. Po sezonie posypią się downgrade'y Dla mnie antyhitem jest brak zmian w aluminiowym Peaku.
  7. Moim sposobem na Oszusta była dezercja Kilka lat temu robiłem ten szlak w odwrotnym kierunku w wilgotnych warunkach. Wchodziłem na Oszusta mnóstwo czasu, bo trudno było nie spływać z błotem. Potem przestudiowałem dokładną mapę, na której był zaznaczony trawers i tak sobie zakodowałem, że przygody z Oszustem na rowerze nie będę powtarzał.
  8. @erzurum szlak w bardzo dobrym stanie. Jedyny problematyczny fragment to Oszust. Nie wdrapywałem się na górę, bo nie chciałem wnosić po to żeby znosić, jak kiedyś mi się zdarzyło. Niestety ścieżka trawersująca też nie była szybka i przyjemna, bo leży tam mnóstwo przewróconych drzew. Na przykład takich: Ale i tak dało się to wszystko obejść nie tracąc przesadnie dużo czasu. Cała reszta ok. Nie wiem o jaki Muncuł pytasz. Nie miałem takiego szczytu po drodze. Jechałem z Korbielowa na Miziową, tam złapałem czerwony do Trzech Kopców a potem niebieskim aż do Przysłopu poniżej Rycerzowej. Pod bacówkę żółtym a od bacówki czerwonym przez Mładą Horę do Rajczy Centrum PKP. Konkretna trasa wyszła. Rewelacyjnie byłoby kiedyś powtórzyć tę trasę, ale pociągnąć dalej przez Raczę do Zwardonia... Sprowadzałem kawałek z Jaworzyny i oczywiście ze Świtkowej na Przysłop.
  9. Bo singiel bez końca (ale nie bez granic) Glinka ->Rycerzowa
  10. marcinusz

    [rama] Accent Peak29

    Dla mnie lipa. I nawet nie chodzi o cenę. Taper, BSA i sztywna oś - fajnie że są. Jednak geometria mogłaby być nowocześniejsza. Nie więcej niż 70stopni na główce i krótszy ogon byłyby na miejscu. Do tego przy długości 64 potrzebowałbym 50-51cm podsiodłówki. Rozmiar M za to za niski i za krótki. Jest też plus: dzięki temu niedopasowaniu do moich oczekiwań nie muszę się zastanawiać czy cena jest OK czy przynajmniej o kilka Władysławów Jagiełło za duża
  11. marcinusz

    [rama] Accent Peak29

    Dla osoby 180cm wzrostu i 88cm nogi na pewno nie trzeba ramy 21"=53cm. Nie w MTB. Sam mam 190cm/93cm i 50cm podsiodłówki w zupełności wystarcza. 90cm nogi i 44,5cm podsiodłówki brzmi znów podejrzanie mało. Może wystarczające przy sztycy ponad 40cm lub bardzo mocno cofniętym do tyłu siodle.
  12. To i swojego transika przypomnę. Kolejno na singielku w żywieckim (czerwony Racza -> Zwardoń), nad Dunajcem i gdzieś pod Tatrami:
  13. marcinusz

    [2017] Specialized

    Bikeradar dał 5/5, więc to na pewno jest rewolucyjne i jedynie słuszne rozwiązanie. Podobnie, jak SWAT...
  14. marcinusz

    [2017] Specialized

    Roubaix nigdy mi się nie podobał. A ten pasuje do rodziny jeszcze bardziej
  15. Dokładnie tak. Trasa w pełni legalna - jest tam cyklotrasa z 930 na 1550m. 7km podjazdu, w tym bardzo dużo po sporych kamieniach. Po raz pierwszy czułem, że na podjeździe równie ciężko pracuję górą ciała, jak nogami a w pewnym momencie bolały mnie dłonie - po raz pierwszy zdarzyło mi się to na podjeździe. Full mocno pomógł. Zjazd mega przyjemny. Tylko duża ilość turystów zmuszała do regularnego ograniczania prędkości.
  16. marcinusz

    [2017] Kross

    Wygląda na to, że Kross wreszcie odświeżył geometrię ściganckich HT od B7 wzwyż. Kąty to 69 stopnie na główce i 74 na podsiodłówce.
  17. Oczywiście w polskich Beskidach jestem często. Znam i lubię. Turystycznie przejechałem Pętlę Beskidzką (ok. 160km/2700m przewyższenia). Ale w pewnym momencie stwierdziłem, że to skandal, że na szosie nie byłem powyżej 1000m n.p.m. Dlatego zacząłem spoglądać za południową granicę. Tam są długie podjazdy, w tym niektóre całkiem blisko. Łysą można atakować z Polski (np. z Goleszowa, osiągalnego pociągiem). Daje możliwość podjechania 700m przewyższenia o konkretnym nachyleniu (sam "właściwy" podjazd). Pradziad jest trochę dalej. Jest długi ale i nie tak sztywny, ale cała pętla Vrbno - Pradziad - Jeseniki - Rejviz - Vrbno jest po prostu bajeczna. Ponad 2000m przewyższenia na 100km. Kilka rewelacyjnych zjazdów po idealnym asfalcie. Jest tam mniej cywilizacji i mały ruch. Raj dla szosowców. Na pewno będę tam wracał. Kralova Hola to już w ogóle inna bajka. Jeszcze więcej dojazdu, ale jest co podjeżdżać: 1141m od najniższego punktu. Zdobywca KOMa walczył ponad godzinę. To mówi samo za siebie. No ale dość tego OT.
  18. @up, jeśli uważasz, że zasobność portfela jest proporcjonalna do rozumu, to czeka Cię srogi zawód, gdy się połapiesz w rzeczywistości. Skończcie z tą troską o dobrze dobrany rozmiar, właściwe pedały i ilość podkładek pod mostkiem. Ostatecznie zakup takiego roweru to nie wyrzucenie kasy w błoto. Zawsze można odsprzedać. Jeśli wy machacie ręką na ewentualna stratę kilkudziesięciu/-set złotych, to osoby o zasobniejszym portfelu mogą machnąć ręką na kilka tysięcy. Martwcie się o własne portfele. Wracając do tematu... ...przypominam swoją szosę. Ostatnio gościła po ulepszeniu napędu do 105. Po kilku tysiącach km jestem już w pełnej symbiozie z nowym napędem. Była to bardzo dobra zmiana Bardzo dobrym wyborem była kaseta 11-32 11s. 34/32 to przełożenie bardzo pomocne na największych ściankach, co widać na załączonym obrazku z Łysej Góry. Zdjęcie sprzed miesiąca. Łysą Górą rozpocząłem akcję zdobywania konkretnych podjazdów w rozsądnej okolicy miejsca zamieszkania. Potem byłem na Kralovej Holi (1946m - MTB, nie jest to podjazd szosowy). Przedwczoraj byłem na Pradziadzie (1492m) - niestety bez fotki nadającej się do tego wątku. Chcę jeszcze zaatakować Dlouhe Strane i Sliezsky Dom. Mam nadzieję, że chociaż jeden z tych podjazdów zdążę zrobić w tym roku. Jeśli się uda, zrobię tam stosowne foty
  19. marcinusz

    [2017] Specialized

    Nie. Dla mnie jest OK. Przy 11 biegach to naprawdę dobrze działa. Większa zmiana jest odczuwalna tam, gdzie po raz pierwszy jest różnica dwóch zębów, ale jest to przy większych prędkościach. Nie przeszkadza mi to. Dla purystów jest 11-28 11s i inne ciaśniejsze. Przeszkadzał mi 11-28 Claris...
  20. marcinusz

    [2017] Specialized

    Dla mnie.
  21. marcinusz

    [rama] Accent Peak29

    Niezłe znalezisko. Dobrze, że coś tam gmerają przy Peaku. Gdyby odświeżyli geometrię, to byłby hit.
  22. marcinusz

    [2017] Giant

    Kwestia gustu. W zeszły łikend w Szklarskiej widziałem dziewczynę na tej żarówiastej reginie. Na 300km było ją widać Ma to jakiś urok. Sam kiedyś marzyłem o całkowicie czarnym rowerze. I gdy kupowałem Trance, to był czarny matowo-błyszczący i... wybrałem czerwonego, bo czarny był za smutny. Generalnie preferuję jeden kolor dominujący i dwa ewentualnie trzy dodatkowe. Giant niestety potrafi użyć 2- 4, czasami mieszając bez ładu i wychodzi pstrokacizna.
  23. marcinusz

    [2017] Giant

    Też jeżdżę po górach. Na stromych podjazdach nie mam problemów z przednim kołem. Nawet ponad 20% nachylenia da się podjechać i ma się przy tym pomoc aktywnego zawieszenia. Nie każdy system zawieszenia działa tak samo (FSR i Maestro zwłaszcza).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...