Skocz do zawartości

MikeSkywalker

Organizator
  • Liczba zawartości

    10 577
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez MikeSkywalker

  1. Szybko poszło Niech służy! @szy jak będzie okazja to spróbuję gdzieś sprawdzić Alfine 11, może jest inaczej. Co do tego skumulowania masy - to już pomijając środki ciężkości itd kiedyś robiłem jakieś przeliczenie z którego wychodziło że do napędu 1x, jakiegoś prostego, wagowo zbliżony jest Nexus 3, i on faktycznie nie jest aż tak odczuwalny. Ale co do samej masy - to dopóki nie odrywa się tylnego koła od ziemi pewnie nie ciąży
  2. Jak Ci się spodobał to bierz Pod wpływem podobnego impulsu (tzn. przymierzyłem i stwierdziłem że bardzo wygodny) kupiłem Elopsa 500, singla, i bardzo go polubiłem. Obręcze może mieć tej samej marki co tańszy Elops, Mach1, prawdopodobnie Gravel Disc, takie mi podpowiada Google jako 622x17. U mnie są Mach1 550, ot takie jak piszesz - bez szału ale też bez dramatu. Niczym nie powalają, oponę zakłada się dość ciężko. Na pewno nie spodziewałbym się wodotrysków, koła w rowerach z Deca zwykle do rewelacyjnych nie należą. Alfine 8 (o ile nic się nie zmieniło w nowszych wersjach) nie ma oleju, ale smar stały. Także serwis polega na rozebraniu piasty i pasuje to komuś zlecić. Co ile? Ciężko mi powiedzieć, po ze swoją piastą pożegnałem się zanim miała trafić do serwisu. Najlepiej raz na sezon, zwłaszcza jak sporo kilometrów robi. Wymaga polubienia - o tak. Biegi zmienia się ze "sprzęgłem", przynajmniej w górę, czyli trzeba przestać na moment pedałować. Swoje waży - więc czuć masę napędu skumulowaną w okolicy tylnej osi. Wymiana dętki jest nieco utrudniona. No i dochodzi jeszcze "luz roboczy" który nie wiem jak określić - zapadki zaskakują później niż przy nawet najprostszej klasycznej piaście z bębenkiem. Jest to trochę irytujące bo załóżmy zwalniasz przed krawężnikiem, przestajesz na moment pedałować, potem chcesz na niego wjechać i najpierw czuć lekki luz na pedałach a dopiero potem koło rusza. Mnie to drażniło. Napinacz Alfine z jednym kółkiem - nie polubiliśmy się. Nie ma sprężyny, łańcuch napina się jakby ręcznie, przestawiając to kółko. Także - jak szukasz roweru do powolnego toczenia się na mieście to Alśfinka się sprawdzi. Jak ma to być bardziej coś w stylu "speed" to dwa razy bym tę piastę przemyślał.
  3. MikeSkywalker

    [2022] NS Bikes, Rondo

    Ejj, nie patrząc nawet w rozmiarówki i tabelki, fajne to! Jednak można się pozytywnie zaskoczyć 7Anną, po tym jak przestałem śledzić ich w "socjalach".
  4. MikeSkywalker

    [2022] NS Bikes, Rondo

    Tak Jak Kross pewnymi momentami, myśląc że marketingiem nadgoni. Czarno widzę ten prześwit na błoto w Boganie, ale rozumiem że chcieli krótki ogon pożenić z grubszym laczkiem. Ale jak kiedyś byłem fanem marki, to jakiś czas temu odpuściłem, zwyczajnie mnie nie stać, albo raczej nie widzę potrzeby wydawania tyle za fajny rower.
  5. Nie mogę w sieci znaleźć, porządki w domu zrobione, ale, wybrane leją w stal
  6. To ja już wiem skąd się tyle kapsli od piwa poniewiera po lasach, to po tych co się nie mogą powstrzymać i jedną ręką podczas jazdy muszą otworzyć Na szczęście jakiś dobry człek wymyślił puszkę, i z pełną lżej, z pustą lżej. I jeszcze ze stali można się napić!
  7. I to się nazywa ekologia i zmniejszanie śladu węglowego kartonów i transportu Przypominają się czasy o których mi koledzy opowiadali, jak lata temu jeździli Transitem po Unibike do Bydgoszczy.
  8. Cierpliwość popłaca! Plany są, tworzą się, proszę oczekiwać
  9. Jeździć trzeba umieć Przecież ten zawodnik przewrócił się na własne życzenie.
  10. Dzielisz się z nami zawartością pewnego f...folderu?
  11. No i właśnie coś takiego trzeba skonstruować, kwestia użytych materiałów, znaczy błotników. Mnie po głowie chodzi wydrukowanie sobie tego elementu mocowanego na ramie na drukarce 3D, i pewnie prędzej czy później go sobie zamówię
  12. No ale popatrz sobie dokładnie na ten błotnik. Przecież on może "kończyć się" dość wysoko, zawsze można go nieco dopasować/ustawić/przyciąć. Wtedy najważniejszy punkt, czyli solidny dupochron masz zapewniony. Chcesz mieć dodatkowo suche buty czy korbę i okolice suportu pozbawione piachu i błota - pozostaje druciarstwo, albo z cienkich błotników, albo z tych z grubej folii, albo z puszek po piwie, albo wycinanie z tych płaskich błotników mocowanych pod dolną rurą, cokolwiek, kwestia zamocowania tego do błotnika będącego dupochronem i złapania w okolicy mufy do rury sterowej jakimiś opaskami. Czerwony - błotnik MTB, szeroki, właściwy dupochron. Niebieski - przymocowany równolegle do rury podsiodłowej błotnik w stylu SKS Mud-X
  13. Drutuj drutuj. Ja mam SKS Velo 65 Mountain 29. Tył przedłużony kawałkiem jakiegoś błotnika ze szrotu. Ale mieści opony 29x2.0, nie wiem jak z szerszymi. Z minusów po czasie - ubolewam nad przewężeniem tylnego błotnika, bo trochę rozpryskuje się tam błoto. A też przez to że nie jest to jeden ciągły błotnik to i nie przelatuje ono tak ładnie poniżej mufy suportu. Próbowałem SKS Edge AL, ale nie pamiętam czemu zdemontowałem. Chyba się telepały w terenie, dzwoniły o nie kamyki, i może jeszcze coś innego.
  14. Brakuje kilku koszyków z Bosmanem czy innym izotonikiem, wiec ja nie dałem się nabrać
  15. Przeskok z tego co masz będzie baaaardzo odczuwalny, przekonasz się.
  16. Mąż zajmuje się produkcją rowerów że potrzebuje drukować naklejki? Przecież to przy jednostkowym użytku nie ma jakiegokolwiek sensu, naklejki na zamówienie można zamówić w wielu sklepach. Poza tym trzeba to jeszcze wyciąć, itd, do tego trzeba drukarni z całym zapleczem sprzętowym a nie jednego urządzenia. Do hobbystycznego użytku to można kupić drukarkę 3D
  17. No to aktualne ceny ze strony 3649 Expedition, Atlantis 4500 bez złotówki Także, Expedition w starej cenie, brałbym bez zastanowienia, Altantis w nowym roku będzie zauważalnie droższy i różnica będzie też dużo większa. I - żebyśmy się zrozumieli, zarówno napęd 3x9 Alivio i 3x10 Deore będą dobre na zróżnicowany teren/różne pory dnia/długie dystanse. Chodzi po prostu o to że 10rzędowy działa nieco płynniej. Ale czy jest wart wydania tysiąca złotych więcej na rower? Raczej nie. Pamiętaj że jakby brakowało Ci "światła" wieczorami, zawsze możesz do Expedition dorzucić sobie jakąś lepszą lampkę, nie jest to duży wydatek, bo powiedzmy niecałe 200zł za AXA Blueline 50 która daje mocniej rozproszone światło. Z doświadczenia wiem że to mocno poprawia komfort jazdy wieczorem, człowiek się raźniej czuje z lepszą lampką Wymiana jest banalna więc sklep pewnie na poczekaniu by to zrobił. Ale, to dopiero jak uznasz że światło w Expedition jest za słabe. Bo ono złe nie jest, ale jednak specyficzne - nie daje plamy światła tylko taki dziwny kształt.
  18. Pamiętaj że osprzęt nie jest na stałe przyspawany do roweru - zawsze można go zmienić, szczególnie w takiej sytuacji jak konkretnego roweru nie można kupić. Expedition ma tańsze opony (najprostsze do zmiany), korbę na tzw. kwadrat, czyli teoretycznie mniej sztywną, dla Ciebie bez znaczenia. Słabszą przednią lampkę - tzn. czuć (a raczej widać) że Atlantis ma lepszą, ale ta z Expeditiona wystarcza do jazdy miejskiej. Jeśli planujesz jeździć po polach, szutrach wieczorem/w nocy to warto mieć lepszą albo dodatkową na kierownicy - bo nic nie stoi na przeszkodzie żeby dołożyć. Największe różnice są właśnie w hamulcach i napędzie. I o ile podstawowe hamulce które są w Expedition w zupełności by Ci wystarczyły to jednak różnica w działaniu napędu 3x9 Alivio i 3x10 jest bardziej odczuwalna, nawet przy takiej rekreacyjnej jeździe. Mówiąc krótko działa to po prostu płynniej, musiała byś się przejechać i porównać - może w sklepie jest model Viper który też ma Deore 3x10 (choć raczej wątpię, to chodliwy model). Jeśli płynność działania napędu Alivio 3x9 Ci odpowiada, i nie odczuwasz potrzeby posiadanie lepszego, to spokojnie możesz brać tańszy model. Takie elementy jak lampka czy opony są do wymiany w trakcie użytkowania. Jeśli nie - napęd można zmienić, nawet na starcie, ciągle są pocovidowe braki w częściach więc nową przerzutkę, kasetę, łańcuch i manetkę spokojnie można by sprzedać a założyć sobie do Expedition przerzutkę Deore 10 rzędową, z manetką, kasetą i łańcuchem. Wiem, nie każdy chce modyfikować nowy, pachnący świeżością rower - ale jak sytuacja wymusza, to czemu nie. No i jeszcze jedno - w jakiej cenie proponują Ci Expedition? Bo na stronie są już nowe ceny, na kolejny sezon/kolejne dostawy, a to co jest w sklepach teoretycznie powinnaś kupić w starej cenie.
  19. Swoje widziała. Także, możesz próbować czy łyknie nowy ale szanse są raczej niewielkie. I 11T jest okej, na pozostałych widać zużycie, i za co należy pochwalić - raczej równomierne.
  20. No właśnie! Zainteresowany chce zmodyfikować i ulepszyć napęd i hamulce. Jest skłonny zainwestować nawet w XT - o ile będzie to uzasadnione. A co jest mu proponowane? Bieda przeróbka na 1x9 Gdzie nie zyskuje nic, ot parę gramów mniej (no i oczywiście lanserski wygląd napędu 1x), traci sporo na zakresie przełożeń których zmiana pozostaje na obecnym, czyli mocno przeciętnym poziomie. Ja widziałbym dwa kompromisy - oba zakładają oszczędności na korbie (ale niekoniecznie zostawianie tej co jest, na kwadrat). Pierwszy - napęd 1x10, M6000, kaseta HG500 11-42. Drugi - napęd 1x11, manetka M8000, kaseta nawet M4100 11-42, przerzutka M7000/M8000. PS. Może jakiś mod wydzieli tę dyskusję do nowego tematu? Z całym szacunkiem dla CrMo Muirwoodsa.
  21. No właśnie - korba jest rozbieralna? Ja już swojej korby z Muirwoodsa nie pamiętam, ale mam wrażenie że nitowana była. A na tym sporo można urwać, jeśli o wydatki chodzi. Niemniej jednak napęd 9s nie działa tak płynnie jak 10s, tutaj jest największy przeskok w moim odczuciu.
  22. Ale skąd mamy wiedzieć czego oczekujesz/potrzebujesz? Hamulce SLX - zauważalnie lepsze od niższych Deorek, i bez porównania do podstawowych które miałeś w Marianie. Według mnie dobry wybór, ale kto wie, może i Deore M6000 w zupełności by Ci wystarczyły. Korba - tutaj jeśli nie zależy Ci na urwaniu paru gram to spokojnie można pójść w coś tańszego niż XT, grunt żeby linia łańcucha była 50.4 bo Muirwoods potrzebuje korby "standard" a nie boost. Napęd - XT 11s będzie pracowało bardzo przyjemnie i płynnie, ale z drugiej strony Deore 10-rzędowy M6000, z kasetą o takim samym zakresie będzie znacznie tańszy, a też znacznie lepszy od seryjnego napędu w Marinie. Także - czy ma to sens, to już wszystko zależy od Ciebie. Jeśli zależy Ci na płynności działania napędu XT czy niższej wadze kasety z tej grupy to czemu nie, ale jeśli nie zmieniając nic więcej w Muirwoodzie chcesz tylko poprawić hamulce i przejść na 1x to według mnie można to zrobić dużo tańszym kosztem.
  23. Wszystko zależy od Ciebie, tego ile chcesz wydać i tego jak bardzo chcesz zmodyfikować ten napęd. Bo można zrobić tani 1x9 (bazując na fabrycznym) a można wypasiony 1x11. Podobnie z hamulcami, można dać Deorki, można Deore XT.
  24. Bawiąc się w ślad węglowy to może zrobić trasę Drezno-Wrocław, a nieco pomniejszona Wrocław-Rzeszów. Ale, chyba nie o to chodzi. Są rzeczy nieosiągalne w Polsce, jak Salsa Cromoto czy wspomniane podkładki Surly, więc jak komuś jest po drodze się podczepić z jakimiś klamotami zawsze może kupić coś wyraźnie tańszego czy też nieosiągalnego.
  25. Przecież przy takim przebiegu to nowa kaseta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...