-
Liczba zawartości
1 980 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Mentos
-
Mi też, tyle że w długonogiej wersyji (Chyba że to długonoga?)
-
Tak na marginesie Ivan. Czy te anglosaskie matoły wszystkie lasy se wycięły na tych wyspach? Co nóż zioram na fajne foty (bo widoków las nie zasłania) to wszędzie goło i jakoś tak dziwnie.
-
"żadkie, kożenie" przekomicznie to wygląda choć sam walę byki A amor jeśli to ma być "na razie" a potem coś lepszego XCR który podałeś wg mnie starczy i chyba lepsze rozwiązanie przy takim założeniu. Sam do małego koła kiedyś kupiłem na tej zasadzie właśnie XCR'a i do takiej sporadycznej jazdy w terenie w zupełności powinien starczyć. Ale fakt mułowaty jest i spodziewać się nie wiadomo czego po nim nie można.
-
Ciężko, większość nawet jako zamiennik robi się zamiennie skok 80mm (minus SAG) z tego co sam szukałem/kupowałem. Ale w sumie kup najtańszego Suntoura w cenie sztywnej Salsy, przejeździsz a zostanie jako servisówka. To też jakieś rozwiązanie.
-
No to żem rad zgodności Drogi autorze traktorem choćby Lamborghini się orze a nie na dyskotekę nie daj Boże
-
Technicznie się da, praktycznie będziesz zniesmaczony geometrią i zachowaniem roweru.
-
No w sumie racja, siodło to baaaaardzo indywidualna sprawa, patrzę na to zawsze swoimi oczami, to znaczy swoją dupą
-
Ale po co ten sarkazm i krzyk? Jakbyś przeczytał od początku ze zrozumieniem i to co autor napisał "głównie las i asfalt rekreacyjnie.." to byś zrozumiał moje dygresje/rady. Ludzie w Polsce mają problem z dobraniem sprzętu (nieważne czy audio, czy narty, czy rower) do własnych potrzeb. Jeśli mi ktoś napisze "jestem głuchy, nie widzę różnicy w muzie z winylu i MP3" to nie doradzę mu by kupił sprzęt nawet za 5000 tylko wieżyczkę za 500. Tak samo tutaj. Po co komu na rekreacje po asfalcie i w lesie full możesz mi powiedzieć??? Osobiście mam też fulla enduro, którego używam w górki i nie wyobrażam sobie zjazdu na HT z Babiej jak w zeszłym roku. Raz z musu na Turbacz się wybrałem HT i pomimo, że amor był na przedzie to łapska po długich zjazdach mnie bolały. Ale co z tego? Ludzie, kupujcie wg własnych potrzeb, zwłaszcza skoro je sami publicznie przedstawiacie i pytacie innych. Może autor źle określił do czego roweru potrzebuje, ale to już najwyżej zweryfikuje. No chyba że ktoś napisze, że jest nowobogackim, kasę gubi po drodze, chce mieć wszystko naj, to nie poprę bo to dla mnie wiocha, ale zrozumiem bo czasem ulegnę i zamiast osobiście sprawdzonych w HT b.dobrych SLX'ów Trail do enduracza kupiłem XTR'y Trail, wykorzystam ich potencjał + oko bardziej cieszą .
-
Jeżu, jestem ciekaw tych wrażeń ale zwłaszcza twojej pupy na takiej extrermalnej desce. Wolałbym bym napić się o 4 łyki wody mniej, albo jeszcze godzinka na siłowni by być lżejszym o 150g a siodło założyć lekkie i wygodne czyli jakieś 250g, miej litość dla samego siebie Oczywiście zakładam że rower jest do jazdy a nie na wystawkę pt "Light Bike" bo wówczas oki, rozumiem.
-
Ja się też zgadzam z przedmówcami w obu kwestiach. Za duży - tu nie ma co komentować. No i ten rower do lasu i na dojazdy pasuje jak nowobogacki na Kasprowym na najdroższych nartach, który jeździć na nich nie umie i do niczego mu nie są potrzebne, ale lans jest i można się poopalać Ja tam w Beskidy czy insze góry Jenduro 160/160 na małej kiszce mam, ale nawet w okoliczne Krakowskie dolinki i pagórki jeżdżę na stalowym 29'erze HT Kony ostatnio nawet ze sztywnym widłem na przodzie i to w zupełności wystarcza. Z rzadka mi amora na trudniejszych sekcjach jedynie brakuje, ale w serwisie jest.
-
Ja tam w hardtailu a włąściwie hard jest teraz też na przedzie mam 700 i wydaje mi się że mogła by być jeszcze szersza. Choć ja mam rogi założone więc z rękoma na gripach to efektywnie 680, no i mam sporo długie łapy jak na 175 wzrostu. Na wąskich krosiarskich kierach a poniżej 600 to już jakieś smichy/chichy trudno się oddycha nawet nie mówiąc o sterowaniu/pewności prowadzenia roweru tam gdzie się chce. Niestety z takimi szerokościami jak 700 jest jeszcze trudniej ale da się coś znaleźć.
-
No tak ale partacz, złodziej, niechluj czy oszust to co innego niż niemające o rzeczy pojęcia i wyobrażenia kobiece techniczne beztalencie (choć są mi znane wyjątki potw. regułę w obie strony). Zresztą przy garach najlepszymi kucharzami są .... ? Ech ten męski szowinizm . Tak poza OT a w temacie, na Salsie niezły lakier siedzi, mocno przydzwoniłem wczoraj o głaz a tam ledwo otarcie. Im dłużej jeżdżę tym bardziej dochodzę do wniosku że na ulicę czy terenowe gładkości sztywny wideł jest lepszy. Nawet na stojaka porównując do zblokowanego Mańka przyspiesza się jakby efektywniej.
-
tu: Wiggle | Salsa CroMoto 29 Inch Forks Forks masz za 72 Funcisze + nie wiem czy jeszcze dorzucają ten kupon na 15 za zamówienie powyżej 100, ale jak tak to można coś zawsze domówić za 30 i mieć to za pół ceny. Ale już sam widelec ślą gratis we 2 dni DHL'em. Rower postawiony, wyciągłem Mańka Minetę bo skrzeczał w koronie i idzie na gwarancję do CRC i nie zauważyłem różnicy w posadowieniu się w rowerze. Maniek o skoku 80mm ma wysokość 490 minus sag jaki sobie ustawiam 15% = 16mm to 474, Salsa ma 468 czyli 6mm różnicy to minimalnie chyba zmienia geo, dałem tylko 5mm podkładkę z nad mostka pod niego i jest jak było. Jazda fajna, w sumie zaskoczenie, obawiałem się bardziej twardo, ale na większych dziurach czy zmrożonych błotnych grudach oczywiście trzepie już po łapskach. Ale ja mam drugą ramę CrMo i planuję złożyć sztywnego całkiem bajka na Alfinie11, więc ten zapasowy sztuciec będzie jak znalazł. Ładnie pospawany, stosunkowo lekki, chyba warto.
-
Ale nie rozumiem. Chodzi Ci o to, że oni takich ram wcale nie wykonują, czy że nie umieją, czy że w tym czasie tego nie zrobią ? Ja nawet do nich dzwoniłem i pytałem o możliwość założenia przesuwanych tylnych haków i powiedzieli, że wiedzą o co chodzi i mogą ramę pod nie wykonać.
-
Powiem Wam, że jak mam z babami o technice gadać to jak się da uciec to uciekam albo rzucam słuchawką. W Wiggle akurat korespondencja mailowa, ale podobne doświadczenia. Pytam o sztywny amor Salsa. Piszę, że na fotach wrzucają stary cały czarny model, koło wsadzane od dołu, a w opisie podają, że haki niemalowane/nierdzewne, koło wsadzane od przodu, więc sprzeczność i proszę o wyjaśnienie. Wiggle | Salsa CroMoto 29 Inch Forks Forks Załączam dla jasności linki do fotek u nich i u Salsy vs opisy/nazwy. Pytam więc jaki mają faktycznie w ofercie, ten stary cały czarny ładowany od dołu czy nowy, z nierdzewnymi hakami ładowany od przodu. Widzę po imieniu, że baba odpisuje, "fotka zła, prześlę do działu technicznego by poprawili, mamy stary". Srał to pies myślę, wezmę stary i tak potrzebuję a chyba najtaniej za nowy stalowy. Wysyłka gratis (i tak cuś domówiłem za 30GBP bo dostałem za to 15GBP rabatu), śledzenie online, 2 dni i towar na miejscu. Otwieram, "paczę" i miłe zaskoczenie, nowy model. Ech te baby, do garów lepiej. Mam nadzieję że żona nie czyta . Tak więc moża ta info komuś się przyda jak na kupnie
-
Dziwne mi nawet odpisali jaka cena za pospawanie tytanowego dużego koła HT ? " tytanowa rama MTB 29' " => "cena ramy bez widelca 4tys czas realizacji do 6 tyg"
-
przecie to jednoosie ??? Pomiędzy SLX a XTR Trail nie ma absolutnie żadnej różnicy w hamowaniu (mam oba zestawy) więc XT też nie będzie się róznić. Inny odlew korpusu klamki XTR i samego zacisku nic tu nie zmienia - wygląd, prestiż, waga tak ale nie działanie.
-
szczerze mówiąc nie ważyłem, to znaczy zważyłem, stwierdziłem że waga spoko jak na budżetowe koła na XT i zapomniałem ;-), , light mania i zapisywanie wag mi dawno przeszła. Nadal zawsze patrzę na wagę przed podjęciem decyzji, ale jako na jeden z równoważnych aspektów do wyglądu, kosztów i funkcjonalności/wytrzymałości
-
Te obręcze ale w wersji szerszej oznaczonej 27 to bardzo fajne budżetówki, a mim to niezbyt ciężkie i solidne. Wsadzone do HT'ka 29 którego używam do wszystkiego i nie raz już mocno nim walnąłem a kółka się naprawdę nieźle spisują. Uprzedzany koniecznością solidniejszego budowania dużych kół, wsadziłem w nie różne szprychy/nyple DT zależnie od strony (32 otwory). Strona kasety 2.0 z mosiężnymi nyplami, przeciwna 2.0/1.8 z alu. Na przedzie strona tarczy 2.0/1.8mosiężne a przeciwna 2.0/1.5 alu. Wyszły naprawdę fajne i tanie zrównoważone naciąg/materiał/wytrzymałość kółeczka, które po sezonie są nie ruszone. Dociągałem je raz ale na całości. Buduję drugiego najnera, też HT ale semisingla na Alfinie i też już kupiłem te obręcze.
-
a zna ktoś żabojadowy bo wujek G dziwacznie tłumaczy, nawet nie wiem czy te 50 juro to jakaś wywoławcza czy cu?
-
no żeszty umknęła mi taka oczywistość
-
Nadal jest, ale to ten stary z cantiliverami i wysokością 440mm skąd takie dane, na stronie zaSramca nie mogę znaleźć wysokości ale zmierzyłem swoją Minetę 80mm i wychodzi jakieś 485/490mm a Mańki raczej wysokie nie są?
-
Dzięki, ale 450PLN za stalowy sztywny wideł to przesada bo ma to byc mój drugi awaryjny widelec zamiast Amortyzowanego Mańka. Więc chyba za 64-70USD Konę P2 albo VooDoo Zombie kupię: Bikeman Kona P2 29er Disc Fork Bikeman Voodoo Cycles Zombie canti/disc 26/29" rigid fork, 1-1/8" jest też bez canti choć nie odpowiadją wszystkim mym wymaganiom. Anyway jak ktoś cuś znajdzie w Juropie taniej niż ta Salsa dawać znać, może wspólnie kupimy.
-
Wracając do tematu. Mam podobny problem wyrwać coś stalowego pod duże koło. Zdecydowanie nie może to być alu bo wiem jak to niewygodne badziewie i na dodatek nie mówi kiedy się ma zamiar pęknąć . Tak więc stal albo węgiel, tyle że patrząc na ceny to chyba stal mi pozostaje. Osobiście mam dodatkowy wymóg by wideł był gięty i zwężany ku dołowi gdy stalowy, tak jak stare klasyczne widelce sztywne kiedyś w 26'kach masowo produkowane. Takie tłumią najlepiej. I tu jest kupa bo kompletnie nic nie znalazłem. Jakieś sugestie proszę ?
-
No nie wiem, to jakaś kicha skoro taki szybki wyprost jak mówisz. Jak ja reklamowałem kiedyś ETA (w poprzednim sztućcu) to zgłaszałem, że po godzinie z goleni schowanej na tyle, że było z 3 centy robiło się z 6 to mnie wyśmiali i teraz już wiem, że to normalne i w 55'ce tak z 5 robi się po jakiejś godzinie 8 ale potem już to nie rośnie (dużo też zależy zauważyłem od ciśnienia powietrza - im większe tym trudniej go schować i co ważniejsze można mniej, ale to wydaje się być logiczne i normalne). Śmieci ewentualnie nieszczelny jakiś o ring sugerowało mi co najmniej dwoje fachmenów od amorów w tym sławetny Kali a jemu akurat wierzę w diagnozy. Nie zmienia to nadal faktu, że prostacki tłok z domykaną dziórką przez którą przepływa lub nie olej jest chyba najprostszym z możliwych sposobów na skrócenie widelca. Jak dobrze i precyzyjnie zrobić taki patent na pewno będzie to lepsze niż te powietrzne systemy. No i różnica podstawowa, przy takim patencie widelec się chowa jak należy a nie tam 2 do 6 centów co jak dla mnie jest niczym przy 160mm skoku. No a wykonanie to faktycznie może być sprawa wtórna często przez makaroniarzy niechlujów partaczona pewnie, teraz na Tajwanie .
