Skocz do zawartości

Mentos

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 980
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Mentos

  1. ... albo gejowizna po prostu, ale nie ma zdziwu, Mavic z "postępowej" Francyji przecie ;-)
  2. jak dla mnie super że nie jakaś grobowa czarna Wołga Karawan Wiocha tylko jakiś konkretny kolor jak to być powinno
  3. ładny knedliczek, brakuje choćby dyskretnego ciągu dla pancerza pod przednią zmieniarkę gdyby kto chciał choćby a najlepiej na problem solverze instalowaną, ale skoro custom mniemam zamówić się da
  4. Matkoboskaczęstochowska a myślałem że moja ElMariachi raczej do cięższych ze względu na alternatory należy bo cuś 2,3 a tu 2,65, 3kg? Z 4130 gazrurek to spawają ? Co to za badziew ten Fire Eye? Może cuś pomieszali?
  5. to teraz lepiej z dolnym ciągiem czy z górnym, a jak z górnym to nad rurą czy pod rurą, aaa no i jeszcze z oporami czy w pełnym pancerzu,,,hmmmm co tam jeszcze może być - główki, średnice sztyc, hak na przednią, znajdzie się tych "warunków" dla ramy. No i widaomo że nad morzem jest piasek a w górach kamienie. Ja jadę na wakacje na Chorwację i będę miał kamienie nad morzem
  6. Stary wytarty kotlet z tym snickersem. A co to meritum to właśnie czytam ze zrozumieniem i uważnie bo przece nie wprost ale tak to można wywnioskować z tego posta/rady 3478 dla Twego znajomego. No i zarówno widać ten znajomy jak i ja jesteśmy przykładami, że wymienny hak to warunek konieczny i są ludzie i jest ich pewnie sporo dla których to właśnie przekreśla ramę ;-)
  7. Hehe, wrzucasz rodzynek a ciekawe dlaczego rower stalowy a i tak hak mu dali wymienny Itr ma świętą rację. Ja jeszcze w stalówkach dawnymi czasy a potem w każdym innym glinianym bajku regularnie haki giąłem albo urywałem. I nie raz mieliśmy z tego powodu z kumplami przerwy w tripach bo ktoś zgiął. Najczęściej jakiś patyk mielił przerzutkę, albo upadek na bok na jakiś kamol (może z Shadowami jest lepiej ale dopiero się przesiadłem) a to insze zawadzenia. Prawie każdy mój trip na Babią kończył się taką przygodą z obcierą mocną o jakiegoś głaza. Widać jak ktoś jeździ po górach a nie po płaskich piaszczystych bezkamienistych okolicach ma po prostu większe ryzyko i dla świętego spokoju rozumiem, że to jest wyznacznikiem wybieranej ramy. Ja zawsze patrzę by hak był wymienny w taki czy inszy sposób i zawsze mam zapasowy. Nie bez powodu w 90tych latach wprowadzali to rozwiązanie. Lepiej zgiąć czy urwać hak wymienny niż nawet lżej zgiąć wytrzymalszy stały i potem prostować. Teraz mam z ElMariachi problem bo Alternatory są nieco za duże, no ale Salsa w góry nie hula, od tego jest plastikowy TallBoy a do niego hak obowiązkowo zapasowy jest w "pierwszej pomocy" podobnie jak ogniwko shadowa. No już nie wspomnę że nawet jak w stalówce małe ryzyko to jak się całkiem urwie hak to chyba jednak taniej jest go wymienić niż całą ramę no nie?
  8. Ivanie groźny, nie wygląda, ale mnie się wydaje że ze wzgląd na gięcie kiery i kilka podkładkó pod mostem? Pikny patyczek do podparcia
  9. wow, jak dla mnie pepicka pomarańcza śliczniutka, tak powinna wyglądać rama/rower, konkretny kolor/widoczna rama bez innej pstrokacizny, ale ta portlandzka sraczka to kolorystyczny brzydal na potęgę
  10. majtkowy niebieski - bardzo fajny kolorek, dolne brudne ciągi linek - masakra osobiście nie cierpię tego nonsensownego niepraktycznego rozwiązania, siodło dziwacznie przesunięte do przodu - za duża rama bo mostek nie jakiś za długi, ale można by dać 50'kę by poprtawić sytuację, fajnie przespawana głóka, żółty grip pasuje jak pięść do nosa, przednia piasta też cuś przesada niby pod kolor ale cuś razi, spasił by pomarańczowy King tyle
  11. a 20'kę byś wyskrobał, taką niezaciągającą jak Stambeco?
  12. ,,no proszę, a tu 8 lat temu w takiej Konie właziło bez problemu 2,5 a nawet więcej - zdjęcie 2 i 3 z NibyNicem 2,4
  13. no to pozdrowerek, dziś dorzucę do galerii fotki tak jak jest na stojaku bez kółek jak cuś 29 MTB na Dura-Ace - sorki że nie stal ale jednak pikny:
  14. Były i 26 i 29, raczej jej nie przespawałem na większe koło . I widziałem tą zielono oczywista, ta cena mnie utwierdziła właśnie w tym że moja cena jest adekwatna, bo w końcu za większe koło jednak się zawsze więcej płaci no i mój powiedzmy to szkielet jest praktycznie nie jeżdżony a i tarcze czy fajniejsze dodatki też są ;-). Ofertę na 2500 poza Alledrogo już po jednym dniu mam (ciekawe czy stąd ?), ale ośpiech złym doradcą jest - dam szansę wszystkim. Ale sentyment mi się do tego kolru włączył bo od tej zielonej Kony zaczynałem w końcu przygodę z powrotem do stali. Żeby się kurde jak to często mam za kilka lat nie włączyła chęć odkupienia jej od Ciebie ;-)
  15. as promised: http://allegro.pl/show_item.php?item=5188270731 przebieg 850+1900km więc jak mi edycja wskoczy poprawię ;-)
  16. I tak zaraz ktoś wyniucha, więc moja ukochana Kona, 3cia i ostatnia ze stalowego Konowego miotu a druga na normalnych kołach idzie w ludzi. Start na Alledrogo o 22.00 to podam linka ;-)
  17. tak z Alfinami niestety bywa, chyba częściej z 11'ką bo mi się to poza innymi przypadłościami często przydażało i było powodem że się z nią ostatecznie rozstałem. Kropeczkę oczywiście przerabiałem podobnie jak ciągły pancerz idealnie podocinany/poopierany.
  18. a z tymi powrotami z tytanu do stali to czemu? Jak chcesz to Ci do tysiaka Konę Unit 2-9 CrMo opchnę, akurat będzie niedługo na sprzedaż, choć planuję cały rower opylić.
  19. dlatego perspektywicznie trza myśleć po prostu o jedynym słusznym i docelowym rozwiązaniu dla HT - o tytanie
  20. wygląda jakby z magnezu był, jakieś podłe alu
  21. Jeśli opona także w teren a zwłaszcza piach to właśnie dlatego szersze niż węższe. Na Saguaro 2.2 x 29 przejechałem w wakacje plażą bez problemów 10km - po świeżo obmytym falą piasku. Jechało się naprawdę lekko i przyjemnie. Zdziw ludzi był bezcenny. Ubaw z jakiś gostków na małych kichach bądź jakiś wąskich trekingach którzy chcieli podążyć mym pomysłem i się męczyli, zapadali, walczyli z równowagą także bezcenny;-) Próbowałem różnych opon. Race King też próbowałem. Na pewno będzie lepszy w teren zwłąszcza wilgotny, ale Saguaro z centralnym paskiem (który dość szybko ściera się na ciągły) na asfalcie sprawdza się wyśmienicie podczas gdy Conti buczy i ma większe opory. Na pewno dla twych wymagań Saguaro będzie o wiele lepsze. Próbowałem też do takich warunów i nawet mam w 3cim rowerze CrossMarki. Nie są złe ale też są gorsze wg mnie i w warunkach jakich ich używam od Saguaro. Jakieś takieś twardsze, Saguaro lepiej amortyzuje, chyba kwestia większego balona. Kevlar daje Ci obniżkę masy co akurat na kołach ma największe znaczenie, wg mnie warto bo Saguaro jest dodatkowo w tej wersji najtańsze. Mam jeszcze kevlarowe Griftery 29x2.0 (29ka żony), ale to już tylko asfalt ewentualnie jakiś zbity twardy szuter bo w teren się nie nadają ale toczą się naprawdę bardzo lekko. Oczywiście trzeba pamiętać że opona w miarę uniwersalna czyli zawsze jakiś kompromis nie będzie idealna w każdych warunkach. W ciężkim terenie i fulu enduro jestem ostatnio bardzo mile zaskoczony Ardentem 2.4 zwłaszcza w porównaniu do NobbyNica SS 2.4.
  22. Tylko Saguaro, próbowałem różnych, ale Saguaro na dużym kole w takich warunkach sprawdza się wyśmienicie a na sucho spokojnie i w terenie trudniejszym można też pojechać. Weź tylko tą szerszą 2.2. Teraz to chyba Vittoria Saguaro już będzie.
  23. Polecam te nowe SKSy dedykowane do 29, te z poszerzonymi szarymi miękkimi wstawkami. Są dłuższe/szersze i nic na plery nic nie leci. Mam też 26ki i próbowałem ale mają inny łuk i są wg mnie do dupy w takim zestawieniu.
  24. no wiem, ale jak tak się przyglądnąłem swoim dolnym tylnym rułkom to jakiś ten yeboot młotkiem jest taki ładniejszy/mniejszy a ogon wcale nie dłuższy a przece już wiemy że to kitajcowe łapki ten młotek dzierżą? http://www.pedalonline.com/product/salsa-el-mariachi-frame-199568-1.htm
  25. No z hakami zanim dowiosłowałem do Twego posta dokładnie tak sobie pomyślałem, w dużym kole zwłaszcza to nienajlepsze rozwiązanie czego sam doświadczyłem ale z małym już nie miałem żadnych problemów. Ja bym dorzucił szerszą jadnak sterówkę od dołu, linki sa ok, nosić podnosić się da to zależy tylko od umiejscowienia mocowań, górą są wg mnie brzydsze i przeszkadzają np. przy niektórych upadkach - ja już sobie kiedyś tak ładnie pojechałem krokiem akurat do przednich stopów ;-) a i oprzeć się dupą o ramę pod budką z piwem jest mniej przyjemnie ;-) Strasznie zamęczyli też te okolice gięć dolnych tylnych wideł za oponą. A co do przerzutki przedniej na hak to jest to wg mnie genialne rozwiązanie - super się przerzutkę ustawia/reguluje a jak kogoś razi kloc to jak w Salsie można dodawać do ramy przykręcany adapter wspawując tylko mocowanie pełnego pancerza na podsiodłówce: http://www.cyclequestsd.com/product/problem-solvers-direct-mount-adapter-182084-1.htm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...