[sklep] Marna obsługa sprzedawców - Opinie
Started By fillipp882, lip 30 2011 19:48
11 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 30 lipiec 2011 - 19:48
Witam.
Jakiś czas temu bylem w sklepie rowerowym Airbike na dereniowej w Warszawie po części.
Najpierw nie moglem się doczekać obsługi, bo jeden koleś był zajęty, a drugi jak mnie zobaczył to pilnie wyszedł na faje przed sklep.
Wkurzyłem się, bo przeczytałem pozytywne opinie o tym miejscu w necie, a tu takie rozczarowanie.
Dodatkowo pogadałem ze znajomymi i chodzą słuchy, ze koleś popija w robocie.
Jeśli to prawda, to dlaczego koleś nadal tam pracuje?
Spotkaliście się z taką sytuacją w tym sklepie bądź w innym? Czy jest
jeszcze jakiś sklep, który odradzacie z uwagi na zła czy niekompetentną obsługę?
Jakiś czas temu bylem w sklepie rowerowym Airbike na dereniowej w Warszawie po części.
Najpierw nie moglem się doczekać obsługi, bo jeden koleś był zajęty, a drugi jak mnie zobaczył to pilnie wyszedł na faje przed sklep.
Wkurzyłem się, bo przeczytałem pozytywne opinie o tym miejscu w necie, a tu takie rozczarowanie.
Dodatkowo pogadałem ze znajomymi i chodzą słuchy, ze koleś popija w robocie.
Jeśli to prawda, to dlaczego koleś nadal tam pracuje?
Spotkaliście się z taką sytuacją w tym sklepie bądź w innym? Czy jest
jeszcze jakiś sklep, który odradzacie z uwagi na zła czy niekompetentną obsługę?
Rowery
#2
Napisano 30 lipiec 2011 - 20:29
A który popija, ten co był zajęty czy ten co poszedł na fajkę bo nie wiem.
Swoją drogą odbił Ci jeden z nich panienkę, że wylatujesz z takim postem.
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
Swoją drogą odbił Ci jeden z nich panienkę, że wylatujesz z takim postem.
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
#3
Napisano 30 lipiec 2011 - 20:34
A co cię interesuje czy popija czy nie a morze może mu się lepiej pracuje po kilku browarach
Jesteś niezadowolony to zmień sklep i po kłopocie bo jak się domyślam w Stolicy jest ich jak lodu.
Użytkownik Odi edytował ten post 31 lipiec 2011 - 16:49
#4
Napisano 30 lipiec 2011 - 21:13
Samych sklepów AirBike masz 3 w stolicy, więc jeszcze masz 2 do zwiedzenia. Ten na Stegnach mały, dużo części nie mają ale obsługa ok. Na KENie za wszelką cenę chcą ci wcisnąć coś droższego bo to co wybrałeś jest do bani i tak na prawdę nie nadaje się do roweru tylko na półkę sklepową a ty się zupełnie nie znasz. Dereniowa jest chyba najlepsza ale faktycznie zlewają niektórych klientów, głównie tych którzy niewiedzą czego chcą.
Schwefel photoblog
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
#5
Napisano 30 lipiec 2011 - 21:24
Generalnie chciałbym poważnie pogadać o tej sytuacji, ostrzec a nie odpowiadać na zlośliwości na forum.
Nie lubię, kiedy ktoś mnie zlewa, kiedy chce wydać kasę. Sprzedawca jest po to, żeby pomóc a nie iść na fajke, kiedy ja akurat wchodzę do sklepu. A co do kilku browarów w pracy, to chyba żart.
Na szczęście są sklepy, gdzie obsługa jest poważna i zna się na robocie.
Nie lubię, kiedy ktoś mnie zlewa, kiedy chce wydać kasę. Sprzedawca jest po to, żeby pomóc a nie iść na fajke, kiedy ja akurat wchodzę do sklepu. A co do kilku browarów w pracy, to chyba żart.
Na szczęście są sklepy, gdzie obsługa jest poważna i zna się na robocie.
Rowery
#6
Napisano 30 lipiec 2011 - 21:37
W Airbike'u na Dereniowej byłem - kilka razy. Najczęściej wpadałem po konkretną rzecz (np. oliwkę Rohloffa), zazwyczaj na reakcję obsługi trzeba było poczekać...
#7
Napisano 30 lipiec 2011 - 21:52
Czy ja wiem, czy jest aż tak tragicznie, kupowałem u nich (na Dereniowej) buty, nie było tych konkretnych, które chciałem, gość sensownie doradził inne, chwilę pogadaliśmy, jak dla mnie wszystko ok.
#8
Napisano 31 lipiec 2011 - 06:37
Może to nie pierwsza taka reakcja? 
A co do popijania przed/w trakcie pracy: mój brat zatrudnia gościa, o którym mówi, że nawet po 3 - 4 piwach jest lepszym pracownikiem, niż większość na trzeźwo, więc póki tamten nie popełnia zbyt wielu błędów i trzyma się terminów, to go zatrudnia.
A co do popijania przed/w trakcie pracy: mój brat zatrudnia gościa, o którym mówi, że nawet po 3 - 4 piwach jest lepszym pracownikiem, niż większość na trzeźwo, więc póki tamten nie popełnia zbyt wielu błędów i trzyma się terminów, to go zatrudnia.
Mam dwa konta, a admin nie chce dać mi bana... Moje multi to wojtasin :P
#9
Napisano 01 sierpień 2011 - 11:14
Kurde, normalnie to siedze i na sępa czytam to forum, ale zobaczyłem tego posta i ruszyło mnie. Byłem dwa razy na Dereniowej i dwa razy czułem się jak śmieć. Raz przyjechałem kupić szosę i jak zostałem "podjęty"? Koleś wyszedł zapalić.
No dobra, jestem to w stanie zrozumieć. Odczekałem. Ale koleś wrócił na sklep i nawet nie zapytał, czy w czymś może pomóć. Poszedł gdzieś tam, na jakieś zaplecze i gdy wrócił, burknął tylko "słucham".
Mało znam się na szosach, chciałem, żeby ktoś mi coś doradził. Dostałem do ręki katalog, a sprzedawca poszedł zapalić znów.
A ja szosę kupiłem na Śniegockiej. Byłbym debilem, gdybym brnął i zostawił forsę w takim sklepie, gdzie ma sie w daleko takich żółtodziopbów jak ja.
Dwa tygodnie później za namową koleżanki pojechałem na Dereniową znów, tym razem zostawić górala na serwis. Pan w czapeczce siedział zamulony za ladą, ledwie łapał kontakt wzrokowy, a drugi sprzedawca robił wszystko, żeby odwrócić od niego moją uwagę. Jestem pewien, że tamten był zwarzony.
I wy uważacie, że picie w pracy jest ok? Znaczy sie, dobra, koleś otwarcie nie pił, ale był tak zrobiony, ze nie ogarniał nic.
Piszecie o zmianie sklepu, tylko dlaczego mam jechać gdzieś indziej, jak na Dereniowa mam prawie rzut beretem?
No dobra, jestem to w stanie zrozumieć. Odczekałem. Ale koleś wrócił na sklep i nawet nie zapytał, czy w czymś może pomóć. Poszedł gdzieś tam, na jakieś zaplecze i gdy wrócił, burknął tylko "słucham".
Mało znam się na szosach, chciałem, żeby ktoś mi coś doradził. Dostałem do ręki katalog, a sprzedawca poszedł zapalić znów.
A ja szosę kupiłem na Śniegockiej. Byłbym debilem, gdybym brnął i zostawił forsę w takim sklepie, gdzie ma sie w daleko takich żółtodziopbów jak ja.
Dwa tygodnie później za namową koleżanki pojechałem na Dereniową znów, tym razem zostawić górala na serwis. Pan w czapeczce siedział zamulony za ladą, ledwie łapał kontakt wzrokowy, a drugi sprzedawca robił wszystko, żeby odwrócić od niego moją uwagę. Jestem pewien, że tamten był zwarzony.
I wy uważacie, że picie w pracy jest ok? Znaczy sie, dobra, koleś otwarcie nie pił, ale był tak zrobiony, ze nie ogarniał nic.
Piszecie o zmianie sklepu, tylko dlaczego mam jechać gdzieś indziej, jak na Dereniowa mam prawie rzut beretem?
#10
Napisano 01 sierpień 2011 - 13:40
sklep dwa kółka w W-wie na al. Krakowskiej (za Łopuszańską) polecam.
- w miarę dobre ceny i obsługa życzliwa
pozdro
- w miarę dobre ceny i obsługa życzliwa
pozdro
Cube 28 i 1/2
#11
Napisano 25 listopad 2011 - 22:55
Panowie, to nie jest śmieszne. Rzeczywiście w tym roku, latem, na Dereniowej był problem z jednym pracownikiem (kłopoty osobiste i alkohol). Wiem co piszę, odpowiadam za sklepy AirBike.pl w Wwie.
Reszta obsługi nie od razu zareagowała, nie chcąc "kablować" na kolegę. W momencie kiedy sprawa dotarła do mnie, natychmiast podjęte zostały działania. Najprościej oczywiście było by dyscyplinarnie człowieka zwolnić... Mimo to, udało się wspólnie rozwiązać te problemy. Ten sprzedawca dalej u nas pracuje, ma 15 lat doświadczenia w branży i jest naprawdę miłym i kompetentnym człowiekiem (Pan Filip chyba zna nasze sklepy od dawna, jeżeli tak, to myślę że wie o tym:)
Zapraszam do sklepu na KEN 49, gdzie można się o tym przekonać.
Bardzo przepraszam wszystkich zainteresowanych. Taka sytuacja nigdy więcej nie ma prawa się powtórzyć w naszej firmie.
Jesteśmy niedużą firmą, wkładamy wiele pracy w to, żeby w naszych sklepach, mieli Państwo jak najlepszą obsługę, towar i ceny.
Mam nadzieję, że już od wiosny, będziemy mieli wiele okazji pokazać, że znamy się na rowerach, a nasza obsługa jest na najwyższym poziomie!
Pozdrawiam rowerowo Mikołaj.
W razie potrzeby bezpośredni kontakt do mnie: airbike@airbike.pl
Reszta obsługi nie od razu zareagowała, nie chcąc "kablować" na kolegę. W momencie kiedy sprawa dotarła do mnie, natychmiast podjęte zostały działania. Najprościej oczywiście było by dyscyplinarnie człowieka zwolnić... Mimo to, udało się wspólnie rozwiązać te problemy. Ten sprzedawca dalej u nas pracuje, ma 15 lat doświadczenia w branży i jest naprawdę miłym i kompetentnym człowiekiem (Pan Filip chyba zna nasze sklepy od dawna, jeżeli tak, to myślę że wie o tym:)
Zapraszam do sklepu na KEN 49, gdzie można się o tym przekonać.
Bardzo przepraszam wszystkich zainteresowanych. Taka sytuacja nigdy więcej nie ma prawa się powtórzyć w naszej firmie.
Jesteśmy niedużą firmą, wkładamy wiele pracy w to, żeby w naszych sklepach, mieli Państwo jak najlepszą obsługę, towar i ceny.
Mam nadzieję, że już od wiosny, będziemy mieli wiele okazji pokazać, że znamy się na rowerach, a nasza obsługa jest na najwyższym poziomie!
Pozdrawiam rowerowo Mikołaj.
W razie potrzeby bezpośredni kontakt do mnie: airbike@airbike.pl
#12
Napisano 12 styczeń 2012 - 15:57
Ja tam alkoholu nie czulem ale zlewany jestem tam zawsze. Zreszta to jest przypadlosc nie tylko tego sklepu rowerowego i nie tylko rowerowych. Tak jak Filip nie lubię, kiedy ktoś mnie zlewa, kiedy chce wydać kasę. Ale najgorsze jest jak idziesz zadajesz pytania bo sie nie znasz i chcesz sie czegos dowiedziec a ktos ci pokazuje jakim jestes debilem......wielu sprzedawcow tak robi
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
[znika] karta rabatowa do sklepu sprint |
podlaskie | koziakaka |
|
|
|
[sklep]Centrumrowerowe.pl - zmiany
|
Sklepy rowerowe | PauL605 |
|
|
|
Podpięty [opinie] Internetowe Sklepy Rowerowe
|
Sklepy rowerowe | Alvaren |
|
|
|
[centrum rowerowe] moje niezwykłe doświadczenia z tym sklepem |
Sklepy rowerowe | Andrew |
|
|
|
[Warszawa sklep] Szuakam dobrego sklepu wraz z serwisem |
Sklepy rowerowe | mzabor |
|
|



Rower
















