Myślę, że produkt sklepowy typu Mactronic wybiorą osoby o konkretnych oczekiwaniach i potrzebach. To samo tyczy się wszelkich MJ-otów i podobnych.
Lampka z linka powyżej nie świeci poniżej 50% mocy - aż strach wyjechać na szosę z takim czymś. Za to ktoś, kto całymi nocami siedzi w lesie, bawi się kabelkami i sprawia mu frajdę posiadanie mocniejszego oświetlenia niż to jest w rzeczywistości potrzebne - będzie miał z niej uciechę
Dla mnie Mactronic pod pewnymi względami jest jednak lepszy. To po prostu lampka użytkowa i będą kupować ją ludzie, którzy potrzebują właśnie tego typu oświetlenia. Jak dla mnie - znakomity tańszy zamiennik dla równie przemyślanej i użytecznej Bocialarki.
A znawcy dalej będą twierdzić, że to strata kasy bo mogliśmy sobie kupić za dolary w Chinach coś jaśniejszego
Użytkownik c1ach edytował ten post 21 listopad 2011 - 21:12



Rower




















