Dla kogo jest organizowana Skandia?
#1
Napisano 22 maj 2009 - 09:19
Na wstępie chcę zaznaczyć że maraton mi się podoba i ogólnie impreza jest fajna. Pewne jej elementy jednak wyrażnie wskazują żę jest zorganizowana pod sponsorów i telewizję a nie dla uczestników. W Bielawie opóżnienie startu spowodowane rundą (bez)honorową i tym samym zaniżenie limitu czasu na przejazd jest jednym z nich. Narażanie uczestników na niebezpieczeństwa przepychającego się kilkusetosobowego peletonu z którego co najmniej połowa nie ma pojęcia o jeżdzie w peletonie jest drugim.
Zrobienie kpiny ze startu sektorowego to czysty policzek dla tych którzy starają się na maratonie najbardziej.
A sklasyfikowanie kogoś kto przejechał dystans medio 10 minut po limicie i nie sklasyfikowanie zawodnika który przejechał dystans grand fondo w czasie parę minut krótszym to już prawdziwa bezczelność. Widać są na tym maratonie równi i równiejsi. Zaniżanie podanych przewyższeń i skaracanie limitów czasowych (w porównaniu z zeszłym rokiem) to również posunięcia przeciwko zawodnikom.
Organizatorzy powinni lekko się zastanowić czy ta impreza jest dla startujących czy tylko dla sponsorów i telewizji?
Jeżeli organizatorzy i sędziowie będą nieugięci w utrudnianiu maratonu dla uczestników to może uczestnicy powinni zorganizować jakiś protest. Tą telewizję trzeba jakoś wykorzystać, pisaniem na necie Skandia najwyrażniej się nie przejmuje.
Zadziałało to na Tour de Pologne, może i na Skandia Maraton też zadziała... Co Wy na to?
Rowery
#2
Napisano 22 maj 2009 - 10:04
Tomku nie we wszystkim jest wina organizatorów. Ja bym szukał bardziej winy u samych uczestników imprezy. Brak kultury i trzymania nerwów na wodzy to jest codzienność naszego życia. Co byś nie zrobił, i jak byś nie zrobił to i tak znajdzie się kilkudziesięciu na setkę, którzy za nic maja ustalenia i stworzą niebezpieczne sytuacje. Byłem wielokrotnie świadkiem takich wywrotek, kolizji. Masz rację nie wszyscy maja pojęcie jak jeździć w peletonie i pewnie się nie nauczą. Jeśli chodzi o limity to w regulaminie jest punkt, który mówi o tym iż możesz się odwołać od decyzji sędziów. Z drugiej strony ktoś Ci moze powiedzieć, że regulamin to regulamin. Pozdrawiam
#4
Napisano 22 maj 2009 - 14:22
#5
Napisano 22 maj 2009 - 19:42
Użytkownik TomekM45 dnia 22.05.2009, 10:19 napisał
Na wstępie chcę zaznaczyć że maraton mi się podoba i ogólnie impreza jest fajna. Pewne jej elementy jednak wyrażnie wskazują żę jest zorganizowana pod sponsorów i telewizję a nie dla uczestników. W Bielawie opóżnienie startu spowodowane rundą (bez)honorową i tym samym zaniżenie limitu czasu na przejazd jest jednym z nich. Narażanie uczestników na niebezpieczeństwa przepychającego się kilkusetosobowego peletonu z którego co najmniej połowa nie ma pojęcia o jeżdzie w peletonie jest drugim.
Zrobienie kpiny ze startu sektorowego to czysty policzek dla tych którzy starają się na maratonie najbardziej.
A sklasyfikowanie kogoś kto przejechał dystans medio 10 minut po limicie i nie sklasyfikowanie zawodnika który przejechał dystans grand fondo w czasie parę minut krótszym to już prawdziwa bezczelność. Widać są na tym maratonie równi i równiejsi. Zaniżanie podanych przewyższeń i skaracanie limitów czasowych (w porównaniu z zeszłym rokiem) to również posunięcia przeciwko zawodnikom.
Organizatorzy powinni lekko się zastanowić czy ta impreza jest dla startujących czy tylko dla sponsorów i telewizji?
Jeżeli organizatorzy i sędziowie będą nieugięci w utrudnianiu maratonu dla uczestników to może uczestnicy powinni zorganizować jakiś protest. Tą telewizję trzeba jakoś wykorzystać, pisaniem na necie Skandia najwyrażniej się nie przejmuje.
Zadziałało to na Tour de Pologne, może i na Skandia Maraton też zadziała... Co Wy na to?
Rozmawiałem z jednym z sędziów, spokojnie toważysko przed g. 17.00 na temat tegorocznego regulaminu a dokładnie na temat zmiany w porównaniu z ubiegłym rokiem. rok temu meta była zamykana o g 17. Na wszystkich trasach które sa powtórka z ubiegłego roku to posuniecie dziwi bo dystans ten sam a czasu o 1/6mniej. zapytałem dlaczego. odpowiedział że oni maja kilkaset kilometrów do domu i ta godzina jest istotna. Ja tego nie akceptuję rok temu dekoracja GF i losowanie nagród tez było o 16.00 a meta do 17. fakt ze jak ktoś dojechał w ostatniej chwili to losowanie miał koło nosa ale przynajmniej był klasyfikowany. W tym roku losowanie ciagnie sie spokojnie do 16.50 wiec meta cały czas mogła by działać. Gdyby ktos zima nie zmienił regulaminu. Zreszta oszczedności widac na każdym kroku. Rok temu zarówno strona internetowa jak i wszelkie zakładki mapy itp. była gotowa ponad miesiac przed 1 maratonem. katalog był gruby i obszerny. w tym roku strona była poprawiana na 10 dni przed Chodzieżą a katalog jest super odchudzony i był rozdawany tylko na pierwszej edycji.
Rok temu w Nałęczowie start był przez matę wiec bez wzgledu na sektor startu każdy miał czas liczony dla siebie. Był za to inny problem bo jak ktos bardzo wolno jechał to założyli że już nie jedzie i likwidowali punkty kontrolne i ludzi wskazujacych istotne miejsca na trasie. Jestem ciekawy jak bedziew tym roku.
Rowery
#6
Napisano 22 maj 2009 - 20:17
Użytkownik LRBUKOWSKI dnia 22.05.2009, 20:42 napisał
To samo powiedział mi jeden z sędziów dzisiaj w rozmowie telefonicznej.
Mało tego, zarzucił mi jeszcze że byłem w Bielawie nieuprzejmy dla Sędziego Głównego. Trudno być uprzejmym dla kogoś kto ma Ciebie ciężko w ...... Sędzia tak się spieszył na parking, że nie miał czasu nawet słuchać. Dowiedziałem się dzisiaj, że spieszył się bo tak bardzo daleko mieszka, aż w Krakowie. Sorry, ja musiałem jechać do Włocławka i byłem razem z grupą dopiero o 1.00 w nocy!!! Może Pan Sędzia zastanowi się dzięki komu ma tą robotę. Dzięki nam, bo to my przyjeżdżamy setki kilometrów jednego dnia aby on mógł zgarnąć za to pieniążki. Żenada!
Tomek
Skandia 133
Mazovia 2000
#7
Napisano 23 maj 2009 - 05:38
#8
Napisano 23 maj 2009 - 06:29
Tomek
Skandia 133
Mazovia 2000
#9
Napisano 23 maj 2009 - 09:52
Użytkownik Molus dnia 23.05.2009, 07:29 napisał
Ja tez pomimo tych wszystkich wpadek jestem za tym maratonem i równiez mam zamiar przejechac z moimi dziecmi cała tegoroczną edycje skandii. Jeżeli tylko starczy mi pary to tak jak dotad bede startował w dwóch konkurencjach - rodzinna dla córki a potem z ze strata casowa medio - rywalizacja z synem.
#10
Napisano 24 maj 2009 - 17:36
cześć, dzwoniłem do Pana Lecha Piaseckiego i powiedział, że wyscig trwa dopóki ostatni zawodnik nie dojedzie do mety i każdy będzie sklasyfikowany tak jak w latach ubiegłych, mozna więc spokojnie i bezstresowo zmierzyć sie z Grand Fondo 92 km
Pozdrawiam i DoZo na trasie !!!
Znalazłem dziś na jednym z watków taki cytat dotyczacy Chodzieży. Może mozna się tym podeprzeć w sprawie startu w Bielawie i na dalszych maratonach.
#11
Napisano 24 maj 2009 - 18:18
Tomek
Skandia 133
Mazovia 2000
#12
Napisano 24 maj 2009 - 23:06
Użytkownik LRBUKOWSKI dnia 24.05.2009, 18:36 napisał
cześć, dzwoniłem do Pana Lecha Piaseckiego i powiedział, że wyscig trwa dopóki ostatni zawodnik nie dojedzie do mety i każdy będzie sklasyfikowany tak jak w latach ubiegłych, mozna więc spokojnie i bezstresowo zmierzyć sie z Grand Fondo 92 km
Pozdrawiam i DoZo na trasie !!!
Znalazłem dziś na jednym z watków taki cytat dotyczacy Chodzieży. Może mozna się tym podeprzeć w sprawie startu w Bielawie i na dalszych maratonach.
Potwierdzam, tak było, ale chyba jednak regulamin rządzi ?! ...
#13
Napisano 25 maj 2009 - 07:43
Użytkownik Rodman dnia 25.05.2009, 00:06 napisał
Gdyby wszystko było zgodne z regulaminem, nie byłoby dyskusji. Chodzi o to, że właśnie sam organizator stosuje dwa standardy i my (jako klienci) nie bardzo wiemy jak mamy to interpretować. Stąd też pytania i pretensje dotyczące tego faktu.
Może na początek, żeby nie być posądzanym o stronniczość zalety cyklu, świetna oprawa - jeździłem wcześniej w innych cyklach i na żadnym z nich nie było tak fajnie, brak kolejek, szybkie załatwianie spraw w biurze, niezła torba z podarkami, ciekawe nagrody, szybka reakcja na niezadowolenie ze sposobu przeprowadzania tomboli, ciekawe i zróżnicowane trasy, odpowiednia lokalizacja, można by jeszcze wiele dodać pozytywów.
Nietety są również negatywy. Po pierwsze, to te dwa standardy o których mówiłem wcześniej. Konkretnie - osoby z dystansu medio, które nie zmieściły się w limicie - sklasyfikowane w wynikach, a osoby z GF - nie. Pomijam tu fakt, że do samego końca nie wiedzieliśmy (mówię o zawodnikach z GF) jaki jest limit wjazdu na drugie kółko, dodatkowo runda honorowa całkowicie zamieszała sprawę odnośnie czasu przejazdu (nie było widaomo czy jest liczony, czy nie), być może to moje przeoczenie, ale pytałem kolegów w sektorze i nikt się nie orientował. Myślę, że pierwszy limit, który w sumie jest dość ciasny (to było chyba 2,5 h) byłby limitem wystarczającym, w sumie drugi limit służy tylko do dyskwalifikacji odważnych, którym coś się w trasie przydarzyło. Zwróćcie uwagę, że o wiele bezpieczniej jest jechać medio, bo wystarczy go tylko przejechać (nie ma żadnego limitu czasowego), nikt cię nie zdyskwalifikuje, nawet jeśli przyjedziesz po magicznej 16.00. Na GF - pierwszy limit wjazdu O.K., nie mieścisz się, nie wjeżdżasz - całkowicie się zgadzam, ale drugi limit (każda guma, zboczenie z trasy, kłopoty z rowerem) - odpadasz.
Moim skromnym zdaniem, nie jest to właściwa ocena ambicji zawodników i promocja jazy na dystansie GF.
Jeszcze raz chciałbym podkreślić że mam dużą sympatię do cyklu Skandia Maraton, myślę że nasze "marudzenie" może być odebrane przez organizatorów negatywnie, natomiast celem tych dyskusji jest poprawa niektórych szczegółów, aby wszyscy, czyli zawodnicy i organizatorzy mieli zasłużoną satysfakcję.
Pozdrawiam Organizatorów i Zawodników - do zobaczenia w Nałęczowie.
#14
Napisano 28 maj 2009 - 17:31
#15
Napisano 28 maj 2009 - 18:40
Może tak jak na TdP limit czasowy zrobić o kilkanaście procent większy od czasu zwyciężcy? Wtedy nie trzeba będzie się trudzić wynikami większości uczestników bo ponad 80% uczestników będzie poza limitem? Sędziowie w domu wcześniej i nie ma problemu z takimi słabiakami jak my. Czy tacy beznadziejni zawodnicy którzy przyjeżdżają na metę godzinę czy dwie za zwyciężcą na metę zasługują na sklasyfikowanie? Na Tour de Pologne byliby poza limitem czasowym i zdyskwalifikowani.
#16
Napisano 28 maj 2009 - 19:25
runda honorowa podoba mi się i jestem za jej utrzymaniem z co najmniej dwóch powodów - naturalna rozgrzewka przed ostrym wyścigiem (w Zdieszowicach ruszyłem szybko i w konsekwencji cały wyścig jechałem z bombą) oraz ukłon w stronę autochtonów (najwięcej widzów zawsze na starcie i mecie). zauroczony byłem trasą w Bielawie (może dlatego, że byłem kolarzem raczej nizinnym) - pozostałe, raczej podobne do tych, które już wcześniej jechałem. obawiam się, że p. Czesław L zapatrzył się w p. Cezarego Z, nie zaś w p. Grzegorza G.
#17
Napisano 29 maj 2009 - 06:47
#18
Napisano 29 maj 2009 - 07:23
Użytkownik RV13 dnia 28.05.2009, 18:31 napisał
Co to znaczy kosztem Olsztyna i Białowieży ?!
Weź pod uwagę parę aspektów:
1. Warmińsko - Mazurskie to jeden z najbiedniejszych regionów w Polsce
2. Do polskich gór jest w linii prostej 600 km, przy czym dzięki tym pięknym autostradom czas podróży trwa nawet do 10h
3. Nasz region jest pomijany praktycznie zawsze, czy chodzi o inwestycje zagraniczne czy o wydarzenia sportowe
To, że mieszkasz we Wrocławiu czy Warszawie nie znaczy że Tobie zawsze ma być blisko, pod ręką i wygodnie. Wielu rowerzystów mieszka w bardziej odległych zakątkach Polski i oni też chcą mieć choć jedno, tego typu wydarzenie sportowe, u siebie w mieście. Bez zbędnego planowania logistycznego, bez kombinowania z czasem, tylko wsiąść na rower i w 15 min dotrzeć na start zawodów.
http://www.forumrowe...showtopic=33135
------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://img98.imagesh...ulder510bk5.jpg - Giant Boulder 510
http://img402.imageshack.us/img402/8749/scottnr1ur6.th.jpg - Scott Scale 60
#19
Napisano 29 maj 2009 - 09:19
#20
Napisano 29 maj 2009 - 11:02
Użytkownik AndrzejM dnia 29.05.2009, 10:19 napisał



Temat jest zamknięty













