Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[odtłuszczanie tarcz i klocków] Co jest dobre, a czego nie polecacie?



143 odpowiedzi w tym temacie

#61 BIGAlus

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 63 postów
  • Imię:Alex

Napisano 09 sierpień 2009 - 20:23

Ok, dzięki za odpowiedź, kloscki się już pieką... :)

A co powiecie o "spirytusie" stosowanym w medycynie do oczyszczania skóry przed, np. zastrzykiem? ECOLAB Skinsept® Pur

Dołączona grafika


Skład : alk. etyl. (96%); alk. izopropylowy; alk. benzylowy; nadtl. wodoru; woda oczyszczona...

Odkryłem, że się nie nadaje, zostawia malutkie drobinki tłuszczu... Nie polecam!

Natomiast sok z cytryny nadaje się niesamowicie, nawet nie piszczy, ale nie zapomnijcie o jałowym gaziku, którym potem wytrzecie sok... Polecam!

Użytkownik BIGAlus edytował ten post 09 sierpień 2009 - 15:11

Mongoose Teocali Elite, a na half-pipe Wigry 2...

Rowery

  • admin

#62 adii22

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 79
  • 1035 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Trzebinia/Piła Kościelecka
  • Imię:Adrian
Garaż Rower

Napisano 09 sierpień 2009 - 20:43

Swego czasu koledze czyściłem tarczę izopropanolem :icon_lol: Nie narzekał ;)
Kross Level A2 + Mod + Fox

#63 pawel1315

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 20
  • 1147 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Paweł

Napisano 22 sierpień 2009 - 02:53

A gdzie taki izopropanol można kupić ??

#64 amoniak

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 29
  • 2711 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piastów
  • Imię:Marek

Napisano 22 sierpień 2009 - 11:41

Wyświetl postUżytkownik pawel1315 dnia 22 sierpień 2009 - 02:53 napisał

A gdzie taki izopropanol można kupić ??
ja proponuję etanol jakieś 0d 45% do 50% kupić i wypić :P potem odchorować

Dobrze że jeszcze nikt nie zaproponował zaniesienia tłustych klocków do kościoła i moczenia ich w chrzcielnicy :devil: by djablo skutecznie hamowały :P

Klocki czy motocyklowe, samochodowe czy rowerowe chłoną tłuszcz jak gąbka wodę
w samochodzie i motocyklu problem jest mniejszy gdyż obciążenia i temperatury klocków podczas hamowania są nieporównywalnie większe niż w rowerze. dlatego tłuszcz po osiągnięciu odpowiedniej temperatury klocka sam się wypali :thumbsup: jedno lub dwa hamowania i mamy już sprawne i dotarte klocki
W rowerze też pod warunkiem zaliczenia na hamplu jakiejś trasy downhilowej ;)
A tak na poważnie o klocki trzeba dbać i nie dopuścić by smar do łańcucha czy jakiś WD-40 polał się na klocki :confused:
a jeśli już to klocki metaliczne najlepiej wypalić w piekarniku lub wolnym ogniu.
Jako że piekarnik po takim zabiegu straszliwie jedzie przepracowanym olejem :P :rolleyes: :devil:
Wasze - żony , matki czy kochanki będą szczęśliwe gdy przypadkiem wyjdzie im ciasto o smaku filtra oleju :yucky: lub pieczeń o zapachu :blink: starego garażu :devil:
Mam w domu kuchnie z elektryczną płytą grzewczą kładę tam klocki (metaliczne) włączam pole grzewcze i czekam aż pójdzie malowniczy dymek z okładzin :thumbsup:
po tym zabiegu papierek 500-600 i usuwam sadzę
Klocki żywiczne i półmetaliczne jedynie można moczyć w acetonie lub nitro by rozpuścił się tłuszcz.
Tarczę - żadną bęzyną - jedynie nitro, aceton, lub odtłuszczacz który to też jest na bazie acetonu.
Benzynę można używać do mycia łańcucha ale i tak nitro lepsze :P

Piszczące klocki:
Potrzbna będzie pasta miedziana- ja używam LIQUI MOLY
ową pastą smarujemy połączenie tłoczka z klockiem (chodzi o tą metalowa część która dotyka tłoczka)
Pasty dajemy mało tak by nie wypływała bokami i nie natłuściła klocków :unsure:

Po tym zabiegu jedziemy w teren i delektujemy się ciszą podczas hamowania i ewentualnie pieczenią o zapachu starego garażu :whistling: lub ciastkiem o smaku starego filtra oleju :thumbsup:
strzelać do lewaków
"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa."

#65 flub3r

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pomorze
  • Imię:Piotr

Napisano 23 sierpień 2009 - 16:00

Kolega wyżej już wszystko pięknie opisał, a ja mogę tylko dodać że aceton na tarczy faktycznie świetnie się sprawdził po zalaniu tarczy olejem wiem to z doświadczenia. Teraz jestem po zalaniu tarczy płynem DOT 5.1 i kuracji w postaci wodorotlenku sodu (Sody kaustycznej żrącej, kreta itd.) Tarcza zmieniła nieco wygląd, a jak hamuje dopiero się okaże. Póki co mogę polecić czysty ACETON. Co do klocków nie mam zdania bo jeszcze nie zalałem niczym.

Rowery

  • admin

#66 gercioh

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 12 postów

Napisano 24 sierpień 2009 - 00:27

czesc. mam shimano m486. prosze o jakies porady jak znow poprawic sile hamowania bo teraz jest znikoma. mycie woda nie pomaga, rozcienczalnik tylko pogorszyl sprawe.
z gory dzieki za odpowiedzi.

#67 pawel1315

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 20
  • 1147 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Paweł

Napisano 24 sierpień 2009 - 02:57

Mało masz podanych dobrych odtłuszczaczy do tarcz ??
Jeżeli zależy Ci na kasie to kup płyn do mycia silników. Powinien kosztować w granicach 10 zł. Ja dzisiaj lub jutro jadę po taki :) Jeżeli masz więcej kasy to kup odtłuszczacz do tarcz samochodowych lub motocyklowych(koszt 20-50zł), ale podobno najlepszy jest czysty aceton (nie wiem, nie sprawdzałem, ale nawet w serwisie rowerowym mi go polecili).
A co do klocków no to można je wypiec. Żeby nie zasmradzać piekarnika, to kładziesz je na gazówce, a potem spiłowujesz sadzę drobnym papierem ściernym. I wszystko powinno chodzić jak nowe, no chyba że klocki są żywiczne i miały porządną kąpiel w oleju :)

#68 flub3r

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pomorze
  • Imię:Piotr

Napisano 24 sierpień 2009 - 15:57

Moje doświadczenia:

Tarcza przód zalana olejem finisch line cała tłuściutka zero hamowania. Sposób czyszczenia: Czysty ACETON nie jakiś tam zmywacz do paznokci, żeby nie mylić wlewam do płaskiego talerza i namaczam tarczę raz, drugi trzeci po każdym wynurzeniu wycierałem czystą szmatą po umyciu w ACETONIE wzięłem papier 350 i przeszlifowałem dość solidnie i jeszcze raz wypłukałem w ACETONIE ale tym razem już nie wycierałem jej szmatką. Efekt :D początkowo hamował słabo dopiero po dotarciu tarcza zaczeła hamować jak nowa, dosłownie jak nowa.

Tarcza tył zalana płynem hamulcowym DOT 5.1 nie zbyt mocno, ale hamowała już naprawdę kiepsko. Sposób czyszczenia: Wodorotlenek sodu (soda kaustyczna, żrąca itp) Wziełem miskę nalałem trochę wody nasypałem sody włożyłem tarczę i płukałem ruchem od którego tworzył się w misce jak by wir :) następnie płukałem gorącą wodą z prysznica bardzo dokładnie i znowu do miski z sodą i znowu płukanie i tak też trzy razy. Zero szlifowania tym razem. Efekt końcowy: Tarcza naszła delikatnie białym nalotem, hamowanie jak dawniej oczywiście po jakimś czasie, trzeba było znowu trochę po docierać i wszystko wróciło do normy.

W obydwu przypadkach klocki zostały wymyte ACETONEM i wyszlifowane papierem 350
UFF, na przyszłość lepiej nie zalewać niczym tarczy, jest potem trochę zabawy i rozkręcania niepotrzebnego :D

TU PODAŁEM JAK UMYĆ TARCZE, NIE KLOCKI, PONIEWAŻ W OBYDWU PRZYPADKACH ZALAŁEM TARCZE. KLOCKI WYMYŁEM Z RACJI TEGO ŻE MOGŁY TEZ SIĘ NIECO ZABRUDZIĆ OD TARCZY, ALE NIE BYŁY NICZYM ZALANE.

#69 amoniak

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 29
  • 2711 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piastów
  • Imię:Marek

Napisano 24 sierpień 2009 - 17:01

Właśnie przed chwilą miałem na GG miła konwersację z kolem, który to zalał sobie tylny hampel Whitelightening`iem.
przeczytał na forum o moczeniu klocków ale jakoś chciał to zrobić bez demontażu klocków z zacisku :)

W związku z tym, że czytanie ze zrozumieniem czasem bywa trudne :D i czasem trzeba napisać wprost :D
Klocki trzeba zdemontować i umieścić w piekarniku albo wsadzić do słoika z acetonem :D :woot:
dla niektórych demontaż koła i klocków to jakieś trudne zadanie :blink: :o
strzelać do lewaków
"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa."

#70 pawel1315

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 20
  • 1147 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Paweł

Napisano 24 sierpień 2009 - 18:33

A gdzie można taki czysty aceton kupić ?? W jakich sklepach dokładnie.

#71 amoniak

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 29
  • 2711 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piastów
  • Imię:Marek

Napisano 24 sierpień 2009 - 21:25

Ja kupiłem ostatnio w kosmetycznym
kobiety używają go do ściągania titsów (cokolwiek by to było)
strzelać do lewaków
"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego faktu w słowa."

#72 flub3r

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pomorze
  • Imię:Piotr

Napisano 25 sierpień 2009 - 06:09

Wyświetl postUżytkownik pawel1315 dnia 24 sierpień 2009 - 18:33 napisał

A gdzie można taki czysty aceton kupić ?? W jakich sklepach dokładnie.


Leroy Merlin :B np.

#73 mutra

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 25 postów

Napisano 25 sierpień 2009 - 07:40

Gwoli ścisłości: to nie jest czysty aceton tylko rozpuszczalnik acetonowany. Czysty aceton jest na tzw. liście prekursorów i nie można go dostać w normalnej sprzedaży. To tak BTW. Jak dla mnie nie ma sensu bawić się w kombinowanie z acetonem, benzyną itp. (poza sytuacjami awaryjnymi) skoro puszka odtłuszczacza dedykowanego właśnie do hamulców w motoryzacyjnym kosztuje 10-15 zł. Mnie wystarcza na kilkukrotne (ok 3 razy) odtłuszczenie tarcz 256mm w samochodzie. IMO to wygodniejsza i paradoksalnie tańsza metoda.

Dla przykładu: http://www.allegro.p...b_91_400ml.html

#74 Phil

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 240 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Juszkowo
  • Imię:Filip

Napisano 25 sierpień 2009 - 09:23

Ja ostatnio wymoczyłem klocki w spirytusie 95%, później lekko potarłem o papier ścierny i przyznam, że najpierw musiałem zrobić 10km, żeby zaczęły hamować.

#75 flub3r

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pomorze
  • Imię:Piotr

Napisano 13 wrzesień 2009 - 17:11

Metod i chemikaliów do czyszczenia jest wiele, ale tarcza i klocki nie są sobie równe. Jedna tarcza po wyczyszczeniu tym samym środkiem może piszczeć a druga już nie, czynników pewnie jest więcej np zacisk Avid Three piszczy z tarczą G2CS z przodu po wyczyszczeniu acetonem a ta sama tarcza wyczyszczona tym samym środkiem ale zaciskana innym zaciskiem czy innymi klockami już się zachowa inaczej. Inna siła nacisku, modulacja. Nawet stopień wytarcia klocków czy tarczy ma znaczenie.
Ważne: czasem nawet nie wiemy, że z łańcucha i tylnej zębatki jak mamy za gęsty olej i przesadzimy z ilością, minimalne drobinki pryskają nam na obręcz piastę a nawet na tarczę. Zaobserwowałem to dopiero jak kupiłem białą piastę i obręcz. Widoczne były czarne oleiste kropeczki. Tak nawiasem żeby uniknąć czyszczenia.

#76 3aran

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 211 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Biała Podlaska
  • Imię:Hubert

Napisano 13 wrzesień 2009 - 21:05

Ja nie polecam:
*benzyny ekstrakcyjnej,
*odtłuszczacza Wutrh,
*płynu do mycia naczyń,
*rozpuszczalników.

Przed chwilą wypróbowałem:
Moczenie w płynie do czyszczenia silników (przez około 30 min), następnie wypalenie klocków, a na koniec przetarcie klocków i tarcz papierem ściernym.
Najlepszy moim zdaniem sposób na odtłuszczenie hebli. ;) Działają jak nówki.
Max dystans dzienny: 167.06km
Czas: 6:35:10 h
Średnia prędkość: 25.53 km/h
Max prędkość: 58.73 km/h
Rower: Kona Caldera 2006

Dołączona grafika

#77 gremson

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 13
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Libiąż/małopolska
Garaż Rower

Napisano 11 wrzesień 2010 - 20:15

Co powiecie na taką metodę?

Spiekane klocki do avida bb7 przetarłem bagietką kosmetyczną nasączoną benzyną ekstrakcyjną, po czym podpaliłem zapalniczką. Tarcze również potraktowałem szmatką nasączoną benzyną ekstrakcyjną po czym do sucha wytarłem ręcznikiem papierowym. Użyłem benzyny ekstrakcyjnej bo nic innego nie miałem pod ręką :/

Po zmontowaniu całości klocki lepiej łapią niż przed zabiegiem, ale nie nazwałbym tego diabelskim hamowaniem o którym niektórzy wspominają.

Wyświetl postUżytkownik amoniak dnia 22 sierpień 2009 - 11:41 napisał


jeśli już to klocki metaliczne najlepiej wypalić w piekarniku lub wolnym ogniu.

Jeśli tak to zastanawiam się czy wypalenie zapalniczką i tak bardzo lotnej benzyny coś dało...?

Wyświetl postUżytkownik amoniak dnia 22 sierpień 2009 - 11:41 napisał


Klocki żywiczne i półmetaliczne jedynie można moczyć w acetonie lub nitro by rozpuścił się tłuszcz.
Tarczę - żadną bęzyną - jedynie nitro, aceton, lub odtłuszczacz który to też jest na bazie acetonu.
Benzynę można używać do mycia łańcucha ale i tak nitro lepsze ;)


Nitro to innymi słowy Rozpuszczalnik nitro?

#78 gremson

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 13
  • 333 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Libiąż/małopolska
Garaż Rower

Napisano 13 wrzesień 2010 - 15:05

Zdemontowane klocki metaliczne umieściłem na płytę palnika gazowego na ok 10min - czekałem na metaliczny dymek, niestety na próżno i po czasie wyjąłem klocki do ostygnięcie, po czym zgodnie z zalecaniami przetarłem papierem ściernym (240 - innego nie znalazłem w garażu) do zeszlifowania wierzchniej warstwy klocków.
Szmatką nasączoną nitro przetarłem kilkakrotnie tarcze, co przetarcie na nowo sącząc w nitro. Następnie suchą już tarcze potraktowałem ręcznikiem papierowym.

Efekt? Brak efektu. Hamulec jak hamował tak hamuje, rower daje się postawić na jednym kole tylko przy użyciu 3 palców - nic się nie zmieniło w porównaniu do przetarcia klocków benzyną ekstrakcyjną i wypalenia z zastosowaniem zapalniczki oraz przetarcia tarczy również benzyną. Być może te mechaniki nie mogą już mocniej zahamować i wycisnąłem z nich ostatnie soki...

Hamulec to jak wyżej wspominałem avid bb7- przedni, klocki półmetaliczne avid, klamki avid sd 7.

Pomysły?

Użytkownik gremson edytował ten post 13 wrzesień 2010 - 15:12


#79 kepa416

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 299 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Jelenia Góra
Garaż Rower

Napisano 29 maj 2011 - 17:52

A czy ten czysty aceton jest tym samym co np w Castoramie albo innym markecie pod nazwą rozpuszczalnik Acetonowy?

#80 shotgun

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 13
  • 667 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Z cholernych gor

Napisano 29 maj 2011 - 18:56

W sumie to dosc ciekawe, ze twierdzicie iz myjac plynami do mycia silnikow tarcza jest miod, a typowymi odtluszczaczami do hamulcow czy sprzegiel skutki sa takie sobie.
Teraz w pracy mamy znow srodki Kema, pozostalo troche Pure Solve. Wszystkie srodki jakie mamy do mycia silnikow, kraoserii,maszyn,odtluszczania, bez wzgledu czy to srodki w zelu wysoce skondensowane czy zwykle aerozole maja w sladzie X roznych czynnikow, ktore rozupuszczaja brod, oleje z czesciami ropopochodnymi, sadze, czy smole. Ponadto posiadaja w sobie skladniki przeciwkorozyjne, nablyszczajace itd. Przeciez wystarczy pobrac - karte charakterystyki danego produktu i poczytac. Teraz mam takie cus /http://itw-scan.com/files/msds/pl/15205_msds_pl.pdf/ i co? No nic, jak wiekszosc tego typu, jesli zleje na zywca wszystko z zaciskiem to bezposrednio po natychmiastowym uzyciu jest znacznie gorzej, ktos moze byc bardzo rozczarowany, slaby, kwiczy..., kilka gwaltownych nacisniec i moc wraca, taka jak kiedys. Hample to siodemki na Koolstopach.
Tak mimochodem dodam, ze przerabialem wiekszosc produktow dostepnych jako srodki przemyslowe i wszystko jest podobne. Jedyne srodki jakie utkwily mi w pamieci to kanadyjskie Kleen-flo.
Milego




Podobne tematy Collapse