[sztyca amortyzowana] Cane Creek Thudbuster LT
#1
Napisano 19 kwiecień 2009 - 13:35
Do chwili obecnej przejechałem na niej około 100 km i jak narazie pantograf sprawuje się naprawdę dobrze.Wreszcie jadąc po "kocich łbach" mogę normalnie siedzieć na siodełku,a nie tak jak przedtem na stojąco.Tak samo samochodowe muldy w drogach gruntowych pantograf pokonuje podobnie (nie trzeba wstawać) i prawdę mówiąc aż chce się po tych muldach jeździć.Poprostu bajk jakoś tak przyjemnie zagłębia się w tego typu przeszkody.Tam gdzie się nie sprawuje to krawężniki wysokości ponad 3-4 cm i oczywiście wyższe.Wówczas następuje zbyt szybkie uderzenie tylnego koła o podłoże,które pociąga za sobą sztyce wraz z "czterema literami" chociaż w tym miejscu muszę zaznaczyć to,że być może dobrałem nieco za twarde elastomery (dwa niebieskie).Gdybym ważył wg instrukcji dwa kilo mniej to powinienem założyć szary i niebieski.Oczywiście wypróbuję i taką opcję.Być może będzie lepiej i krawężniki (te niższe) będą pokonywane bardziej płynnie.Pompowania w czasie pedałowania nie stwierdziłem.
To narazie tyle,a jak zrobię więcej kilometrów to je opiszę.
Aha,jeszcze jedno.Kosztuje to to z całym zestawem 750 zł i jak narazie nie żałuję zakupu.Fula nie chcę mieć,już miałem.Ścigać się nie ścigam,ekstremy nie uprawiam.Do normalnej jazdy po mieście i normalnej jazdy po Ślęży i Osoli itp.,itd. wystarczy mi ten Cane Creek z powodzeniem.
Rowery
#2
Napisano 19 kwiecień 2009 - 14:11
pozdrawiam.
#3
Napisano 01 maj 2009 - 09:53
Wrażenia też bardzo pozytywne.Jeden z moich lepszych zakupów rowerowych.Jeździ się naprawdę wygodniej.Zarówno w terenie jak i po mieście.Jazda jest płynniejsza bo sztyca pozwala rzadziej wstawac z siodła na nierównościach.Pompowania również nie zauważyłem, bo praktycznie uniemozliwia to mechanizm tej sztycy.Kiedy przy nierównościach koła powodują,że ruch w górę i w dół, to mechanizm Thudbustera kontruje to i siodełko praktycznie zawsze jest w jednej linni(przy prawidłowo dobranych do wagi elastomerach).
Dodam,że identyczne odczucia ma Kolega który również kupił tę sztycę,więc nie jest to efekt placebo,że jak się wywaliło sporą kase to musi byc lepiej.
Na razie jeszcze przejechałem na niej niewiele(bo to zakup tuż przed weekendem majowym),ale na razie jestem zachwycony. Te 230 g wagi więcej w porównaniu do mojej poprzedniej sztycy jest absolutnie do zaakceptowania przy takiej poprawie komfortu i przyjemności z jazdy.
#5
Napisano 03 maj 2009 - 08:18
Ja wczoraj 50 km (m.in wzdłuz Wisły) i cały czas banan na twarzy. Wszystkie płyty, mniejsze korzenie i inne tego typu nierówności wybiera wspaniale.Może to jakaś sugestia,ale nawet pod Agrykolę wjechało mi się lżej
Rowery
#6
Napisano 04 maj 2009 - 19:17
Jedynym minusem w porównaniu do ram z tłumionym zawieszeniem jest to,że nie ma tłumienia ale po pierwsze jest to odczuwalne tylko na większych nierównościach,a po drugie nie wyrzuca aż tak szybko jak rama z zawieszeniem sprężynowym beż tłumienia.Elastomer nieco wolniej od sprężyny powraca do swojej pozycji przed ugięciem.
Luzów bocznych nie zaobserwowałem jak do tej pory.
Jeśli chodzi o cofanie się siodełka to w czasie jazdy jest to praktycznie o dziwo nieodczuwalne(tego właściwie obawiałem się najbardziej przed zakupem),a jedyne co trzeba zrobić przy pierwszym montażu do tej sztycy to przysunąć siodełko względem poprzedniego ustawienia na starej sztycy o ~1cm do 1,5cm.
Dla mnie jedyną alternatywą w postaci ramy z zawieszeniem względem tej sztycy jest już tylko VPP.
#7
Napisano 14 maj 2009 - 21:00
#8
Napisano 12 czerwiec 2009 - 08:57
Przejechane 1005 kilometrów.Sztyca ma ZERO luzów bocznych,działa tak jak działała po 400 kilometrach.Najlepiej sprawuje się na kostce brukowanej,kępach trawy,kamieniach,wysypanym gruzie na drogach gruntowych i tym podobnych wertepach,które są dosyć gęsto rozsiane.Na pojedyńczych większych dołkach w podłożu po którym się jedzie nieco podrzuca ale nie aż tak jak jadąc na ramie z damperem sprężynowym bez tłumienia.Być może zamiana elastomeru na miększy coś by pomogła ale elastomeru narazie nie zamieniam bo byłoby zbyt miękko jak dla mnie,a to podrzucanie na dołkach aż tak bardzo mi nie przeszkadza,nie jest aż tak radykalne.Może go zamienię (jedną sztukę na szary) gdy przyjdzie jesień i będzie już chłodno całą dobę.Jak się kiedyś może pojawią luzy to napiszę,a jeżeli nie to właściwie chyba już nie mam o czym pisać.Sztyca jest wspaniała i chociaż nie ma regulacji tłumienia to za te pieniądze nie żałuję zakupu.
#9
Napisano 06 sierpień 2009 - 11:21
2000 kilometrów na sztycy przejechane.Pojawił się luz boczny,a właściwie jest to mikroluz,który w czasie jazdy nie jest wogóle odzczuwalny tylko jedynie przy poruszaniu za pręty siodełka na boki jedną ręką i jednoczesnym trzymaniu drugą za rurę podsiodłową.Czy wynika on (ten luz) ze złej jakości wykonania i chińskich materiałów czy też jest efektem zwykłego dotarcia się części ruchomych wspornika tego teraz nie wiem ale zapewne się dowiem za następne 2000 kilometrów i wówczas dam znać na forum czy warto było wydać te 750 złotych czy nie.Poza tym praca wspornika bez zmian.Miękko i przyjemnie
#10
Napisano 06 sierpień 2009 - 12:30
#11
Napisano 22 styczeń 2010 - 13:34
#12
Napisano 22 styczeń 2010 - 13:43
dosyć uciążliwe jest mocne bujanie gdy ma się na plecach duży ciężar np wypchanego mocno plecaka, tyłek bardzo podskakuje, pogo jakiego nie ma nawet na niedotłumionym fullu....
ostateczny werdykt wydam gdy zrobi się cieplej i elastomery się obudzą.
#13
Napisano 22 styczeń 2010 - 17:15
#14
Napisano 29 marzec 2010 - 09:16
4043 kilometry mam już na Thudbuster LT przejechane.Luz boczny pozostał na niezmienionym poziomie.Bujania w temperaturach powyżej zera nie stwierdziłem,poniżej zera nie jeździłem na niej więc trudno powiedzieć ale jeśli tak jest to wymiana elastomerów na miększe powinna pomóc.
Dziś zamienię jeden z niebieskich elastomerów na szary.Być może oprócz miękkości pojawi się bujanie.Jutro dam znać co z tego wynikło.
#15
Napisano 30 marzec 2010 - 15:10
#16
Napisano 01 maj 2010 - 09:37
Pojęcia nie mam o jaki rodzaj bujania tobowi chodzi tym bardziej,że praca zawieszenia (wspornik) jest totalnie odizolowana od pracy napędu.
Nie wiem co jeszcze mógłbym napisać w tym temacie oprócz tego,że jeśli ktoś potrzebuje większy skok tylnego zawieszenia,bierze udział w zawodach to wspornik ten nie zda egzaminu w takich warunkach ze względu na mały skok (rzecz indywidualna) jak i na prawie całkowity brak tłumienia.
Jeszcze raz napiszę,że na wertepach typu kostka brukowana itp. wspornik ten zachowuje się wspaniale.Jest idealny na miasto.
#17
Napisano 01 maj 2010 - 11:29
Ja kostkę brukową wyraźnie czuję. Wg mnie wspornik dobrze radzi sobie na troche większych nierównościach, małe progi, krawężniki i te pe.
#18
Napisano 01 maj 2010 - 18:50
#19
Napisano 01 maj 2010 - 19:15
Mam thudbustera i mam zwykłego badziewnego zooma, w czasie jazdy wystarczy złapać za pantograf/teleskop by poczuć w palcach ruch pantografu/teleskopu, że sztyca reaguje na ruchy nogami przy pedałowaniu.
Nie wpływa to negatywnie na efektywność pedałowania jako takiego ale jest krańcowo irytujące przy następujących po sobie nierównościach, gdy dociążone plecy wpadają w rezonans pod masą plecaka, który dodatkowo napędza to zjawisko.
Ok, spierał się nie będe, masz prawo twierdzić co tylko zechcesz.
#20
Napisano 25 czerwiec 2010 - 20:48
Nosze się z zamiarem kupna sztycy cane creeka tyle ze nie mam pojęcia który model wybrać lt czy st. Jak jest w praktyce z użytkowaniem tych obydwu sztyc?
Na logikę ta z większym skokiem (LT) powinna być lepsza? Ktora z nich jest bardziej czulą na nierównościach?
Podobne tematy
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
[sztyca]czym smarowac zeby nie trzeszała |
Konserwacja sprzętu | swimfan |
|
|
|
[części] sztyca carbon i mostek |
Sprzedam | GibsonWigry |
|
|
|
[Części] rama, amor, koła, sztyca, napęd, mostki, opony, buty, korby NOWE OFERTY |
Sprzedam | kejsaj |
|
|
|
[sztyca] śruby w sztycy boplight |
Sprzęt rowerowy | Bartek816 |
|
|
|
[Sztyca] Średnica 24mm |
Kupię | kisielkamil |
|
|




Rower














