
Zakup
Siodło zamówiłem w sklepie XTRaBike.pl:
http://www.xtrabike.webd.pl/catalog/produc...products_id=375
Cena siodła: 179,00 zł - Wysłano przesyłką pobraniową priorytetową - Koszt całkowity: 192,00 zł
Przesyłka
Przesyłka priorytetowa za pobraniem (Poczta Polska) doszła do mnie w niecałe 20 godzin, więc bardzo szybko (gdybym nie pracował na Poczcie w swoim mieście i nie odebrał ją zaraz po przyjeździe samochodu z odprawą, to pewnie musiałbym jeszcze troszkę poczekać, aż któryś z kolegów podrzucił by mi ją do domu). Tak czy inaczej przesyłka starannie zapakowana - tekturowe pudełko owinięte folią. W środku siodełko, parę karteczek, instrukcja, znak jakości w kształcie takiego plastikowego stempla podstępnie udającego wosk.
Wygląd
Miłość od pierwszego wejrzenia. Siodełko niesamowite - lekkie, bardzo sportowe i mające to "coś" co przykuwa wzrok. Fotki ze sklepu XtrBike chyba są troszkę ściśnięte, bo siodełko jest bardziej smukłe i bardziej węższe. Bardzo dobre wykonanie, dobre materiały i fajne napisy
Montaż i pierwsza jazda
Po dokładnym wygłaskaniu, wygnieceniu i sprawdzeniu siodła doszedłem do wniosku, że powinno w końcu trafić na swoje miejsce. Operacja przeprowadzona kluczem imbusowym (demontaż poprzedniego i montaż C2) zajęła kilka minut. Ustawienie kąta nachylenia i w drogę. Na odcinku 3 km. musiałem 5 razy regulować jego wysokość. Po ustawieniu odpowiedniej - 30-sto kilometrowy wypad po okolicy. Siodełko twarde, choć dość wygodne - chyba lepiej dopasowane anatomicznie niż to poprzednie. Pierwszy kryzys i chyba ostatni przychodzi na jakimś 25-26 kilometrze. Później spokojnie do domu i tutaj niespodzianka. Odczuwam tylko nogi (nie chodzi wcale o zapach
Po kilkuset kilometrach...
Najważniejsze jest chyba to, że żel w siodełku dość dobrze się "rozrobił" i siodełko stało się bardziej miękkie. To tak jak z butami - trzeba w nich troszkę połazić, aby całkowicie odczuć ich jakość. Wreszcie się do niego przyzwyczaiłem. Żadnych uszkodzeń, otarć, czy znikających napisów. Siodełko w 100% spełniło moje oczekiwania, tym bardziej za taką cenę. Jest świetne dla jeżdżących bez pampersa w granicach 3 godzin dziennie (na moim przykładzie). Troszkę męcząca końcówka, ale później wyczuwalne tylko zmęczenie nóg, a nie tyłka. Powyżej 3:30 godzin jazdy siodełko staje się już niewygodne, chociaż może to tylko kwestia czasu i przyzwyczajenia.
Fotki





Razem z resztą siodełko prezentuje się tak:

Podsumowanie... (jazda asfaltem, bez pampersa)
Sklep/obsługa +
Przesyłka +
Cena +
Jakość/wygląd/wykonanie +
Jazda +
Krótkie i średnie trasy +
Dłuższe wypady -






Rower

















