Forum rowerowe

  • Jesteśmyna
Sezon zimowy - narciarstwo, snowboard

[podgrupa] Podbeskidzie i dawne woj. Bielskie


740 odpowiedzi w tym temacie

#1 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 03 wrzesień 2006 - 20:07

Witam

Skoro mamy cały dział, do dyspozycji to proponuje podzielić nasze sprawy na tematy regionalne :P

Cięzko sie umawiać na jazdy itd w jednym temacie gdzie jest częstochowa i bielsko :)

Dlatego napisze tutaj jeszcze raz.

mam w tym roku 5000 km, 2,5 k przez wakacje. rekord 300 km 11 h 17 min
na prostej lubie avs ~ 30.


lubie asfalt, ale troche terenu nie zaszkodzi :)

Rozważę każdą propozycje jazdy :D

ku ścisłości chcąc stworzyć chrakterystyke obszaru, którego dotyczy ten temat podaje miejscowości będące mniej więcej na linii granicznej :)

Cieszyn - Zwardoń - Żywiec - Kęty (wiem, że to już małopolska, ale dalej podbeskidzie) :) - Oświęcim - Pszczyna :) no i jak ktoś się nie boi dojazdów to cała reszta również :)

Użytkownik Marix edytował ten post 03 wrzesień 2006 - 20:10

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


Rowery

  • admin

#2 daniel_1990

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 4 postów

Napisano 04 wrzesień 2006 - 04:38

Ja jestem Daniel ze słotwiny (to koło szczyrku)jeżdzę freeride. uwielbiam góry. do lasu mam 150m a na skrzyczne 2 km.
pozdro :033:

#3 Road_King

    Pro

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 151 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sohrau-OberSchlesien

Napisano 04 wrzesień 2006 - 17:31

Wyświetl postUżytkownik Marix dnia 3.09.2006, 21:07 napisał

Witam

Skoro mamy cały dział, do dyspozycji to proponuje podzielić nasze sprawy na tematy regionalne :(

Cięzko sie umawiać na jazdy itd w jednym temacie gdzie jest częstochowa i bielsko :)

Dlatego napisze tutaj jeszcze raz.

mam w tym roku 5000 km, 2,5 k przez wakacje. rekord 300 km 11 h 17 min
na prostej lubie avs ~ 30.
lubie asfalt, ale troche terenu nie zaszkodzi :D

Rozważę każdą propozycje jazdy :D

ku ścisłości chcąc stworzyć chrakterystyke obszaru, którego dotyczy ten temat podaje miejscowości będące mniej więcej na linii granicznej :P

Cieszyn - Zwardoń - Żywiec - Kęty (wiem, że to już małopolska, ale dalej podbeskidzie) :) - Oświęcim - Pszczyna :) no i jak ktoś się nie boi dojazdów to cała reszta również :)
cze, no moze mam ze 20km do goczałkowic , ale w odpowiedzi na Twojego maila pisze o trasce Szczyrk -Zakopane. Niestety wszystko co wiem to tyle ile wyczytałem w Gazecie Wyborczej:
cyt"Wycieczkę można rozpocząć w każdym innym miejscu naszego regionu np. w Wiśle, Ustroniu czy Bielsku-Białej. Miastem gdzie drogi się zbiegają jest Żywiec, skąd przez Jeleśnię jedziemy do granicy ze Słowacją w Korbielowie.

Na trasie przez Słowację mijamy Oravską Polhorę, Bobrov, Lipnice. Słowacki odcinek szlaku po przejechaniu ok. 25 km kończy się na przejściu granicznym w Winarczykówce.

Dalej jedziemy przez Lipnicą Wielką, Jabłonkę, Czarny Dunajec, Chochołów. Szlak kończy się na Kempingu Pod Krokwią po przejechaniu 125 km."
Nie wiem jak z oznaczeniami i miałem nadzieję, że ktoś kto mieszka bliżej Szczyrku będzie mófgł powiedzieć cos więcej,kadra narciarzy zrobiłą na rowerach tą trase w 5,5 godziny z przystankami :)

#4 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 04 wrzesień 2006 - 20:31

lol

Jechałem tą trasą rok temu w październiku.
tyle że nie wiem jak dokladnie prowadzila ta Twoja trasa, choć nie widze sensownego dojazdu do żywca z bb, co wiecej droga głowna jest fatalna.

potem pojechalem na korbielow, przejscie graniczne, potem słowacja, potem chochołów i główną do zakopca. wyszło 130 km.

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


#5 koco

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 05 wrzesień 2006 - 12:49

Nie... mnie tu nie moze zabraknac przeciez jestem rodowitym bielszczaninem :)

Pozdro dla Górali ;D

Rowery

  • admin

#6 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 08 wrzesień 2006 - 15:44

Widziałem wczoraj dwóch śmigaczy rowerowych. minąłem ich w bb dwukrotnie ;) najpierw widziałem ich na bystrzańskiej, na przejezdzie przez światla, a potem w drodze powrotnej z lotniska.

może to był ktoś z Was?

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


#7 koco

    Amator

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 55 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 12 wrzesień 2006 - 15:06

Marix ja czesto jezdze przez lotnisko bo jade tamtedy w gory wiesz tam na wapienice i przez las na debowiec potem dlaej w gory :) moze sie kiedys mijalismy tam ale nie wiemy :)

#8 trroy

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 256 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko

Napisano 13 wrzesień 2006 - 14:32

To i ja się dopisze. Na razie nie mam stałki w domu ale to się powinno zmienić w ciągu miesiąca lub dwóch.

Aha szosa jest nudna tylko góry. Beskidy są the best :)

#9 bebok_mg

    Pro

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 105 postów
  • Skąd:bielsko/kraków/tarnów

Napisano 14 wrzesień 2006 - 08:43

Euroregion beskidy rulez

teraz mieszkam 200 km od biela, ale jeszcze wrócę panowie, wrócę!!!

ujeżdżany najczęściej rejon- to rejon rzeki Soły

#10 aga

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 241 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Cieszyn

Napisano 15 wrzesień 2006 - 12:40

jestem nowym nabytkiem tego forum wiec jak cos namieszam to wyrozumialosci ;)
podpisuje sie pod beskidami - cieszyn :) jezdze od tego roku,wiec duzo to nie pokaze na biku na razie, ale sa checi ..
szukam kontaktu z bikerami wzglednie okolicznymi i przy okazji kogos co podsunie pomysl drogi Cieszyn-Skrzyczne. jak najlepiej?
aga

#11 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 15 wrzesień 2006 - 14:01

Witam gorąco :) ja zawsze chętny do jazdy mimo ze az tak blisko siebie nie mieszkamy :)

dojazd na skrzyczne ktory przychodzi mi do głowy to niestety drogą do ustronia ktora strasznie zakorkowana, potem sciezka rowerowa "w góre wisły", do wisły. następnie wisła malinka, salmopol i górami na skrzyczne :)

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


#12 aga

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 241 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Cieszyn

Napisano 15 wrzesień 2006 - 16:41

no bezposrednio to tak. i masz na mysli przejazd przez malinowska skale z salmopolu?? jechalam tam juz w tym roku (z tym ze start byl z wisly malinki) ale skonczylo sie na malinowskiej skale ze wzgledu na deszcz :)
a jest jakis lajtowy zjazd bezposrednio do szczyrku ze skrzycznego? kurde..ale polaczenia pkp szczyrk-cieszyn nie ma.... :\ a! i jak wyglada ten odcinek z malinowskiej na skrzyczne?

#13 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 15 wrzesień 2006 - 18:42

szczerze to nie wiem, wiem że jest
lajtowy zjazd i wjazd jest od Lipowej (zupelnie na drugą strone sie zjeżdża, w strone żywca)

absolutnie nie zjeżdżaj do centrum szczyrku, to jest dla kolesi na DH, masakra tam jest

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


#14 Shadow265

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 742 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 16 wrzesień 2006 - 21:15

Bry, nowy jestem :)
Jutro wybieram sie na Szyndzielnie... ale zeby nie bylo za latwo to chce wyrobic w ok. 1h.
Mam nadzieje, ze wroce w 1 kawalku :( Zyczcie mi szczescia... jak wroce mozecie liczyc na relacje:)

Pozdro,
Shadow
Dołączona grafika

W życiu piękne są tylko chwile...

#15 aga

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 241 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Cieszyn

Napisano 17 wrzesień 2006 - 09:26

Wyświetl postUżytkownik Marix dnia 15.09.2006, 19:42 napisał

szczerze to nie wiem, wiem że jest
lajtowy zjazd i wjazd jest od Lipowej (zupelnie na drugą strone sie zjeżdża, w strone żywca)

absolutnie nie zjeżdżaj do centrum szczyrku, to jest dla kolesi na DH, masakra tam jest

dzieki za ostrzezenie :)
a jak ty bys jechal do Zywca z Cieszyna? jakos glowna droga nie jest szczesliwa perspektywa :/ chociaz mysle ze lepiej bedzie wyjechac od salmopolu a zjechac tam na druga strone.... po dojezdzie do zywca bede padnieta :025:

#16 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 17 wrzesień 2006 - 10:47

tez tak mysle, mozesz wjechac z salmopolu potem zjechac do lipowej, a powrót do cieszyna to cięzka sprawa, albo do koniakowa i na kubalonke, potem z ustronia do cieszyna wiesz którą drogą... (tą 2 pasmową oczywiscie).

Jechałem kiedyś do cieszyna drogą totalnie boczną, bo istnieje taka, ale nie mówie nikomu o tym bo wyszło z bielska do cioeszyna 55 km :lol:

w każdym razie da sie jechac caly czas bocznymi do skoczowa, a potem caly czas bocznymi do cieszyna (caly czas po prawej stronie głównych dróg)
jakby ktoś byl zainteresowany to spojrze na mape i przypomne sobie miejscowości przelotowe

Shadow265, widze ze ktos w moim wieku ;)
mialem tez jechac dzisiaj na szyndzielnie ale jestem chory, jednak dzis juz mi ciut lepiej ale wole zeby tak zostało ;)

Dużo jeździsz? moze sie kiedys gdzieś przejedziemy?

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)


#17 aga

    Maniak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 241 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Cieszyn

Napisano 17 wrzesień 2006 - 11:12

Wyświetl postUżytkownik Marix dnia 17.09.2006, 11:47 napisał

tez tak mysle, mozesz wjechac z salmopolu potem zjechac do lipowej, a powrót do cieszyna to cięzka sprawa, albo do koniakowa i na kubalonke, potem z ustronia do cieszyna wiesz którą drogą... (tą 2 pasmową oczywiscie).

Jechałem kiedyś do cieszyna drogą totalnie boczną, bo istnieje taka, ale nie mówie nikomu o tym bo wyszło z bielska do cioeszyna 55 km :lol:

w każdym razie da sie jechac caly czas bocznymi do skoczowa, a potem caly czas bocznymi do cieszyna (caly czas po prawej stronie głównych dróg)
jakby ktoś byl zainteresowany to spojrze na mape i przypomne sobie miejscowości przelotowe


Shadow265, widze ze ktos w moim wieku :D
mialem tez jechac dzisiaj na szyndzielnie ale jestem chory, jednak dzis juz mi ciut lepiej ale wole zeby tak
zostało :)

Dużo jeździsz? moze sie kiedys gdzieś przejedziemy?

no to musze przemyslec ta traske.jade dopiero za tydzien wiec troche czasu... poza tym sa jeszcze takie czynniki jak np pogoda i to czy zdaze zrobic cos z luzem na amorze ;) , ktore trzeba uwzglednic. droga wisla-ustron-cieszyn jest juz przeze mnie zjezdzona do znudzenia....

hehe tez jestem w waszym wieku :)

shadow wierze w ciebie.... ponoc kolejka robi to w 15 minut,to co dla bikera za problem w godzine ? ;)

#18 mjack

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 332 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2006 - 12:19

Wyświetl postUżytkownik bebok_mg dnia 14.09.2006, 09:43 napisał

Euroregion beskidy rulez

teraz mieszkam 200 km od biela, ale jeszcze wrócę panowie, wrócę!!!

ujeżdżany najczęściej rejon- to rejon rzeki Soły
Bebok czekamy na Ciebie z Czesterem, teraz sam pomykam ,,rejonem rzeki soły";)

#19 ralf

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2741 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Jankowice
  • Imię:Rafał

Napisano 17 wrzesień 2006 - 22:23

my z kolega ze Skrzycznego zjechalismy tak: ze Skrzycznego to wiadomo jest taki sobie szlak na Hale Jaworzyne czy jak to sie tam nazywa, a potem smigalismy szlakiem spacerowym do centrum Szczyrku (po prawej od wyciagu idzie na dół taka droga wyjeżdżona), zjazd trzeba było sobie tak na oko wymierzyc bo tak w sumie to nie było oznaczenia, ale nawet niezbyt wymagający był ogólnie jechało sie po łąkach i były wyjeżdżone drogi, nawet kamieni nie było za dużo i mozna było co nieco hamulce odpuscić :)

a co do wyjazdu na Skrzyczne, to ja nawet bym polecił podjazd z Buczkowice, jedzie sie przez Lanckorone czerwonym szlakime, fajny podjaździk, moze i długi ale nie wymagający, dopiero końcówka trudna troche, jechałem raz od Lipowej i tez nie było źle, tylko poćzatek trudny był a końcówka zgubiłem szlak i musiałem sie wracać :(

a Szyndzielnia to ja nie wiem, byłem na niej w tym roku chyba z 5 razy a ani razu z niej nie zjeżdżałem, a to taki fajny zjaździk, chyba sie jutro przejade i zjade zółtym do Wapienicy :twisted:

Max. dystans dzienny: 301.1 km | Max. prędkość: 75.7km/h

Dołączona grafika


#20 Marix

    Stary wyjadacz

  • Elita
  • Reputacja: 0
  • 3265 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielsko-Biała

Napisano 18 wrzesień 2006 - 15:24

a) aga to może sie tam razem przejedziemy? :) masz gg?

B) Ralf dokladnie, tez jadąc z Lipowej sie pod szczytem zgubilem i zaczalem zjezdzac na salmopol :lol: wracalem sie troche

c) mówisz ze jest fajny zjazd do szczyrku? no nie wiem... ja zjeżdzalem z kolesiem na DH mniej wiecej wzdluz kolejek i bardzo tego zalowalem. cholerne kamory i ostry zjazd, spore umiejetnosci byly potrzebne i dobry amor. no ale moze znasz jakas zakosiatą droge...

2006: Max Trip 300 km | Max speed 80 kmh | Max height 2571 m (Edelweisspitze, Austria)

maks podjazd: 30% | 2006: 7130km




a w 2007 zdrowie lekko pokrzyżowało sezon, potem to już czyste lenistwo... to nie mój rok ;-)





Podobne tematy Collapse