Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[Pedały spd] Kupno nowych i zmiana na crank'i - czy warto?


21 odpowiedzi w tym temacie

#21 marsman

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 21
  • 928 postów

Napisano 09 październik 2011 - 14:21

Wyświetl postUżytkownik Poochaty dnia 04 październik 2011 - 12:55 napisał

czy jest sens przesiadać się na Cranki? ... Czy lepiej zostać przy shimano
póki nie porównasz sam nie przekonasz się co Ci bardziej odpowiada :icon_wink:

po dwuletniej przygodzie z CB ( modele SL i Smarty ) powróciłem do systemu TIMEa.
do SL-ek nie chciało mi się zaglądać a po taplaniu w błocie trzeba było. działanie jak działanie ale uszczelnione były kiepsko.
ramka w Smarkach utrudniała wpinanie w gęstym błocie gdy znalazło się między nią a podeszwą. za to dawała fajne uczucie stabilności. do tego kiepsko łożyskowane-mikroskopijne kulki.

a od 4 lat do Aliumów zaglądam po sezonie ot tak by wymienić smar. nigdy nic się z nimi nie działo. po tych 4 latach będę musiał wreszcie wymienić bloki. nadal trzymają ale wpięcie/wypięcie nie jest już tak wyczuwalne w sumie to podobne do tego w CB. TIME działa twardziej i to mi się podoba.
tak w CB jak i TIME bloki są mosiężne. zawsze przed jazdą czyściłem je z zaschniętego błota. to wydaje mi się dobrze wpływa na trwałość. tak bloków i podeszwy. w jednych i drugich pedałach przy wpięciu/wypięciu pręty przesuwają się po podeszwie a jeśli coś będzie pomiędzy...
w modelu XS ( używany w rowerze wyścigowym-przebiegi sporo mniejsze niż Alium ) wyciera się korpus od błota między nim a podeszwą ( w Lookach też obecne ). powierzchnia jest sporo mniejsza niż w przypadku CB z ramką więc niewielka ilość błota nie utrudnia wpięcia. tragedii z tym wycieraniem niema. myślę że przyszły sezon wytrzymają. do użytku na codzień raczej coś z alu konstrukcją.

do SPD nie planuję powrotu. niekontrolowane wypięcia (zdarzylo mi się że przy sprincie pod górę gdy targałem rowerem na boki but mi się wypią i całą piszczelą przejechałem po zatrzasku)spowodowane małym kątem wypięcia. strzelanie w kolanach po sezonie. trudność z ustawieniem bloku. w CB czy TIME przykręca się go mniej więcej ok i jest ok.

Rowery

  • admin

#22 Tomash

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bielawa
  • Imię:Tomek
Garaż Rower

Napisano 19 październik 2011 - 15:30

Na SPD pokonałem ok. 5kkm w tym kilka maratonów, nie miałem żadnych problemów.
- Nawet przy silnym przyłożeniu w kamień pedały chodziły jak złoto.
- Prawdą jest, że Shimano lubi się wypiąć przy mocniejszym szarpnięciu, i nawet ustawienie siły wypięcia na większą nie rozwiązywało problemu.
- Prawda jest też w tym, że zaklejają się błotem (choć wystarczyło mi 2 razy uderzyć blokiem w pedał i wszystko było OK).
- Sprężyny w Shimano potrafią strasznie skrzypieć, szczególnie jak trochę popada (co wyjątkowo mnie irytowało, trzeba było je smarować po praktycznie każdym kontakcie z wodą i błotem)
Cranki posiadam dopiero 2 sezon. W rowerze szosowym mam Candy X (kupione w tym sezonie, pokonane ok. 2kkm), a w górskim Eggbeatter SL (przejechane koło 4kkm) i co zauważam to:
- Zdecydowanie ciężej jest trafić w blok niż w Shimano, tam wpinałem się automatycznie, kładłem nogę na pedał i już, tutaj muszę często "poszukać" miejsca wpięcia. Wielokrotnie sporo czasu na tym straciłem i objechałem sobie piszczel. W Candy jest z tym nawet gorzej, bo blok zakleszcza się w innym miejscu i tylko pozornie trzyma. Myślałem, że to kwestia przyzwyczajenia, ale będę się już przyzwyczajał 3 sezon i dalej mam problemy.
- Sprawa błota - owszem pedały są odporne, ale bloki już nie. Problemem jest to, że są bardzo niskie. Wystarczy podejść mały kawałek, a podeszwa zakleja się na gładko (tu też pomaga przywalenie blokiem w korpus :P)
- Wyżeranie podeszwy - blaszki pod bloki kupiłem od razu z butami (Sidi kosztują chyba 15zł, a do butów za ponad tysiąc złociszy warto wydać jeszcze te kilka dla spokojnego sumienia), i widać na nich wyraźnie miejsca, w których są wygniatane przez skrzydełka, więc nie jest to bajka.
- Luzy - owszem jest spory luz, można swobodnie ruszać stopą na boki co momentami jest kłopotliwe. Kiedy przesiadam się z szosy na górala czasem "przydeptuję" ramię korby piętą (w szosie korba jest równa na całej długości, w góralu mój "ikstek" ma lekkie podgięcie)
- Platforma w Candy - zupełnie nie polecam, platforma powoduje utratę tego co cenimy sobie w Crankach - robią się cięższe, nie ma już luzu, wpiąć się można tylko w 2 płaszczyznach, a podparcie dla stopy nie zwiększa znacząco komfortu jazdy.

Podsumowując:
Cranki wolę z 3 powodów: są lżejsze niż SPD, mniej skomplikowana konstrukcja, mają ciekawszy design. Modelowi z platformą mówimy nie.
Jeśli chodzi o stawy różnic nie czuję - nie miałem i nadal nie mam z tym problemów.
Z drugiej strony polecę Shimano bo w moim odczuciu zdecydowanie łatwiej się w nie wpiąć, są bardziej intuicyjne. Dla kogoś kto jeździ wyłącznie dla własnej przyjemności, nie ściga się i nie potrzebuje się lansować Shimano to lepszy wybór. Z perspektywy czasu szkoda mi, że zmieniłem je na Cranki.

Niestety nie potrafię odnieść się do pedałów Time, jak zajadę Cranki to pewnie zmienię na nie. Co wypatrzyłem też dla siebie (niestety trochę za późno) to pedały Exustar - mają taki sam system wpięcia jak Shimano, są sporo lżejsze, a przy tym cena jest zachęcająca, niestety nie wiem jak sprawdzają się w praktyce.

Użytkownik Tomash edytował ten post 19 październik 2011 - 15:33

Nec temere, nec timide.




Podobne tematy Collapse