Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[Pedały spd] Kupno nowych i zmiana na crank'i - czy warto?


21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Poochaty

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 październik 2011 - 12:55

Witam wszystkich. Pytanie kieruję do osób korzystających z pedałów crankbrothers - Od 10 lat jeżdżę w platformach spd. Nadeszła pora by je zmienić. I teraz pytanie - czy jest sens przesiadać się na Cranki? Mam trochę problemów z kolanem i słyszałem opinie że trochę im ulżę z racji większego kąta swobody nogi w pedale. Natomiast zastanawia mnie czy po tylu latach przesiądę się z shimano na cranki? Czy różnica jest odczuwalna cy nie? No i czy podstawowe modele (to jest chyba candy??) platform są czegoś warte? Czy lepiej zostać przy shimano i porządnie bloki doregulować?

Rowery

  • admin

#2 ukaniex

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 50
  • 2871 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa Bielany
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 04 październik 2011 - 13:33

Pewne jest to, ze kolana zazyja odrobiny swobody. Czy warto... to zależy co kto lubi. Jeżeli preferujesz bycie przykutym do roweru to spd, jeśeli wolisz by stopy poruszały się w miarę luźno ale bez niezapowiedzianych wypięć to cb. Moment wpiecia jest słabo wyczuwalny, cb z platforma są o tyle lepsze, ze natychmiast trafiasz w pedał i się wpinasz co przy cb bez platform już nie jest takie oczywiste. Lepiej kupić wyższe modele, a szczególnie te nowe na lozyskach maszynowych.

Sent from my HTC Magic using Tapatalk

#3 Poochaty

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 październik 2011 - 14:06

Sama zasada działania /wpinania/wypinania jest taka sama? Czy ta różnica jest aż tak wyczuwalna? w moich starych spd też noga nie siedziała idealnie sztywno bo po prostu już były stare...cały czas mam dylemat...Na korzyść cranków przemawia jeszcze masa.

#4 bruce95

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 8
  • 237 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Białystok
  • Imię:Maciek
Garaż Rower

Napisano 04 październik 2011 - 14:33

CB mniej zapychają się błotem od spd, ale z tego co wiem to najniższe modele są dosyć delikatne, tzn. sprężynki pękają...

#5 Poochaty

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 październik 2011 - 14:38

Akurat nie jestem jakimś miłośnikiem jazdy w desczu i taplania się w bocie, zdarza się czasem ale jeżdżę turystycznie i nie przeszkadza mi to że czasem się nie wepnę, martwi mnie bardziej ta opinia o pękających sprężynkach. No i cały czas się zastanawiam czy ja w tym dam radę...

Rowery

  • admin

#6 durnykot

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 137
  • 2292 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Rafał

Napisano 04 październik 2011 - 15:40

Zawsze są jeszcze Time'y.

#7 kamfan

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 19
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków/Jaworzno

Napisano 04 październik 2011 - 16:11

Wyświetl postUżytkownik ukaniex dnia 04 październik 2011 - 13:33 napisał

Moment wpiecia jest słabo wyczuwalny, cb z platforma są o tyle lepsze, ze natychmiast trafiasz w pedał i się wpinasz co przy cb bez platform już nie jest takie oczywiste.
Dużo jeżdżę teraz tylko i wyłącznie na Crankach i moment wpięcia jest wyraźnie wyczuwalny (choć faktycznie może słabszy niż w SPD), dodatkowo jak masz nie zajechane bloki to słychać charakterystyczne kliknięcie, jak bloki są zajechane to jest trochę gorzej z tym kliknięciem, ale bez problemu można ten moment wyczuć. Co do wpinania i "trudnego trafiania w pedał" Eggbeater to z moich doświadczeń wynika, że to jest problem osób, które w ogóle z CB nie miały styczności (dawałem im się przejechać na moim rowerze) i wynika też z tego, że osoby te próbowały tak jak w SPD trafić blokiem bezpośrednio w skrzydełka, aby się wpiąć... a w CB nie tak jak w SPD są 3 sposoby wpinania się 1. jak w SPD stajesz blokiem na pedał; 2. zahaczasz blokiem o przednie skrzydełko i wykonujesz ruch butem do przodu; 2. zahaczasz blokiem o tylne skrzydełko i wykonujesz ruch butem do tylu. Tu to jest pokazane - http://www.crankbrot...s_eggbeater.pdf Więc de facto wpinanie dla mnie jest łatwiejsze niż w SPD.

Wyświetl postUżytkownik ukaniex dnia 04 październik 2011 - 13:33 napisał

Lepiej kupić wyższe modele, a szczególnie te nowe na lozyskach maszynowych.
Candy X o których pisze kolega mają już łożyska maszynowe, a w pedałach CB nie wiem czy maszyny są tak istotne, bo większy opór niż samo łożysko daje smar na osi pedału (pedały te w przeciwieństwie do SPD nie kręcą się wokół osi bez oporu). Uszczelniany zamiennik kulkowy kosztuje jakieś 2-3zł, a też sporo wytrzymuje, więc można spokojnie jeździć na uszczelnianych kulkach, a co 5-7 tys. km sobie łożysko wymieniać. Maszyny są OK, ale jak pedałem mocno rąbniesz w kamień to tak samo łatwo jak kulki może pęknąć... Droższe modele starszych Candy nie biorąc pod uwagi materiału z jakiego są wykonane to "tylko" metalowe zabezpieczenie platformy i łożysko igiełkowe zamiast tulejki ślizgowej.

Ja uważam, że jeżeli chcesz oszczędzać kolana i nie jesteś w 100% uzależniony od SPD czyli trzymania stopy bez luzów to CB powinny Ci się spodobać tylko daj im trochę czasu, żeby się przyzwyczaić, bo faktycznie różnica w porównaniu do SPD jest wyraźna

Użytkownik kamfan edytował ten post 04 październik 2011 - 16:11

"People are stupid. [...] They will believe a lie because they want to believe it's true, or because they are afraid it might be true." - Terry Goodkind

#8 Poochaty

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 04 październik 2011 - 16:57

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Nie jestem uzależniony od shimano i jak pisałem moje pedały już ze starości mają luzy na boki większe, natomiast nie ukrywam iż odpowiednie ułożenie nogi powodowane przez spd też mi w jakimś stopniu odpowiadało. Chyba najlepiej by było sięprzejechać na crankach...

#9 safian

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 107
  • 2982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Adam
Garaż Rower

Napisano 04 październik 2011 - 18:45

Cranków używam 2. sezon, wcześniej Eggbeatery, teraz Candy. W Eggbeaterach pękły mi sprężyny, jednak niekoniecznie byłą to wada materiałowa, raczej błędne złożenie pedałów po ich rozłożeniu :<
Dla mnie moment wpięcia faktycznie jest średnio wyczuwalny, jednak w Eggbeaterach jest bardziej wyczuwalny niż w Candy - tu zdarza się że blok wpadnie między platformę i skrzydełko, poczujemy nawet kliknięcie, jednak próba pociągnięcia pedału do góry zakończy się fiaskiem. Samo wpinanie nie jest trudne, między EB i Candy nie zauważyłem dużych różnic jeżeli chodzi o samo wpinanie, platforma wiele tu nie pomaga.
Nie miałem Shimano, więc nie wiem dokładnie z tym jest, ale widziałem jak SPD nie wypinał się przy glebie, w Crankach niegdy nie miałem takiej sytuacji, nawet w bardzo lekkim OTB pedały się wypinają bez problemu.
A oprócz tego jak wyżej: totalna odporność na błoto, arcybanalny serwis, nietuzinkowy design i doskonała waga.
Swoją drogą jeżeli obawiasz się pękniętej sprężyny to o ile pamiętam to koszt u 7anna nowej to 25 zł + wymiana (o ile nie chcesz robić samemu) to też 25 zł, więc ceny nie są tragiczne, chociaż 7anna akurat w ramach gwarancji pękniete sprężyny/skrzydałka wymieniają ;)

Wyświetl postUżytkownik kamfan dnia 04 październik 2011 - 16:11 napisał

Droższe modele starszych Candy nie biorąc pod uwagi materiału z jakiego są wykonane to "tylko" metalowe zabezpieczenie platformy i łożysko igiełkowe zamiast tulejki ślizgowej.
Nie tylko to, najważniejsza różnica między tanim Candy X a droższym Candy C to zlikwidowany problem 'wżerania' się sprężyn w obudowę pedałów, plastik w tym miejscu jest grubszy, nie wiem, czy jest tam jakaś metalowa wstawka, ale nie ma nawet śladów sprężyn na tej obudowie.

#10 Roslina

    Amator

  • Banned
  • Reputacja: 1
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marcin

Napisano 06 październik 2011 - 22:22

Napewno zmiana bedzie wywolywac rozterki.Ja nie mam doczynienia z CB ale wymianialem po kilku latach jezdzenia spd na Time w tym roku.Do dzis od poczatku sezonu uwazam ze lepiej mi bylo w spd.Jakos bardziej twardo i wpinalem sie intuicyjnie.

#11 Klosiu

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 87
  • 2227 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Poznań

Napisano 06 październik 2011 - 22:34

Przez trzy lata jeżdżenia w maratonach widziałem czterech zawodników wyeliminowanych przez pęknięte ubijaki. Czy to dużo czy mało? Ciężko powiedzieć, na pewno nie widziałem na zawodach nikogo z zepsutymi SPD.
Do tego jest ponoć problem z rzeźbieniem podeszwy przez druty klatki ubijaków, szybko się wyrabiają bloki i są drogie.
Na pewno nie jest to tak niezawodny sprzęt jak Shimano, jesli ci nie zależy na masie to kup lepiej pedały XTR, mam takie trzeci rok i nie mają nawet luzów, po jakichś 40 maratonach.
Albo jak ktoś pisał Time'y, dają większą swobodę stopie, ludzie je najczęściej chwalą.
Dołączona grafika

The faster you are, the slower life goes by.

#12 Roslina

    Amator

  • Banned
  • Reputacja: 1
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marcin

Napisano 06 październik 2011 - 22:42

Masz racje, ale te Time najlepiej z regulowanym napieciem sprezyny,lecz mimo wszystko jak zajade time to pokusze sie o wyszukanie starych dx czerwonych(raczej nie zalezy mi na wadze)ale jesli mialbym wybierac na miejscu kolegi to xt lub xtr rules;p

#13 kamfan

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 19
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków/Jaworzno

Napisano 07 październik 2011 - 14:04

Wyświetl postUżytkownik Klosiu dnia 06 październik 2011 - 22:34 napisał

Przez trzy lata jeżdżenia w maratonach widziałem czterech zawodników wyeliminowanych przez pęknięte ubijaki. Czy to dużo czy mało? Ciężko powiedzieć, na pewno nie widziałem na zawodach nikogo z zepsutymi SPD.
Ja za to na jednym maratonie GG w Krakowie w 2010 roku widziałem chyba z 20 zawodników, którzy nie mogli się wpiąć do SPD, bo im się błotem pedały zapchały... Kolega, który startował w tym maratonie na SPD mówił, że stracił przez nie dobre 10 min, bo każde wypięcie i podprowadzenie roweru w błocie kończyło się tym, że musiał czyścić bloki, a nieraz i pedały...

Wyświetl postUżytkownik Klosiu dnia 06 październik 2011 - 22:34 napisał

Do tego jest ponoć problem z rzeźbieniem podeszwy przez druty klatki ubijaków, szybko się wyrabiają bloki i są drogie.Na pewno nie jest to tak niezawodny sprzęt jak Shimano, jesli ci nie zależy na masie to kup lepiej pedały XTR, mam takie trzeci rok i nie mają nawet luzów, po jakichś 40 maratonach.Albo jak ktoś pisał Time'y, dają większą swobodę stopie, ludzie je najczęściej chwalą.
Z dziurami w podeszwie faktycznie jest duży problem, ale wystarczy (a nawet trzeba:P) z blachy lub PVC wyciąć podkładki i problem z głowy :)
Bloki wytrzymują spokojnie 15tys. km górskiej jazdy + starty w maratonach, nie wiem czy to mało czy dużo w porównaniu do SPD, ale chyba ciężko to nazwać "szybkim" wyrabianiem? Choć faktem jest to, że bloki SPD są twardsze, a więc i w pewnym stopniu trwalsze.
Hmmm, polemizowałbym również z tym, że pedały Shimano są bardziej niezawodne niż Cranki. Zgadzam się, że jak masz pecha i źle rąbniesz pedałem w kamień to Cranka w ten sposób możesz załatwić na amen (pęknie sprężyna lub skrzydełko), Shimano w ten sposóeb raczej nie zniszczysz. Ale jak sam piszesz Ty takie rozwalenie pedałów zaobserwowaleś 4 razy w ciągu 3 lat ścigania czyli wśród tysięcy zawodników/jazd. Natomiast ja w każdym większym błotnym maratonie widzę problemy zawodników z wpinaniem się do SPD. Więc wniosek jest taki, że biorąc pod uwagę przeciętny sezon to wydaje mi się, że bardziej niezawodne są Cranki...

I dlatego jeżeli kolega nie jest przekonany w 100% do systemu SPD to według mnie warto wyprobowac Cranki, zeby przynajmniej wiedziec co sie traci. Mi osobiscie wydaje sie, ze oprocz tych narzekan, ze cranki mozna latwiej niz shimano uszkodzic (chodzi tu glownie o narzekanie na ta sprezyne, choc jej pekniecia sa rzadkie - na Crankach Egg C przejechalem ok. 25 maratanow i sprezyny nie uszkodzilem) oraz ze bloki sa mniej twarde, a wiec szybciej sie zuzywaja, reszta to same zalety lub cechy które są po prostu inne niz w SPD (roboczy luz, brak mozliwosci regulacji napiecia sprezyny) i trzeba sie do nich przyzwyczaic tak jak trzeba sie bylo wczesniej przyzwyczaic do SPD

Użytkownik kamfan edytował ten post 07 październik 2011 - 14:12

"People are stupid. [...] They will believe a lie because they want to believe it's true, or because they are afraid it might be true." - Terry Goodkind

#14 Roslina

    Amator

  • Banned
  • Reputacja: 1
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marcin

Napisano 07 październik 2011 - 14:05

Przperaszam niesmialo,ale nie wydaje mnie sie aby zalozysciel tematu cos wspominal o starcie w maratonach a jesli chodzi o bloto i podprowadzanie roweru to raczej unika takich sytuacji.Tekst typu-zeby zobaczyl co sie traci,a traci troszke kasy i pare tygodni na przyzwyczjenie sie nie jest obiektywnym spojrzeniem na sprawe.Niedlugo wejdziemy na nazwiska znanych kolarzy i bedziemy sie klocic kto kiedy startowal i co wygral w jakich pedalach.

ps.Jesli chodzi o stawy,sciegna i ich regeneracje(stawy po 21 roku zycia niszczeja same z siebie a po 30 roku tkanka chcrzestno szkieletowa 30-40 procent swojej sprawnosci) polecam prrodukt z silny skladem Uniwersal Animal Flez.Moge Ci to powiedziec jako masazysta i nstruktor.

Użytkownik durnykot edytował ten post 07 październik 2011 - 17:18
Nie cytujemy postów znajdujących się bezpośrednio nad naszym


#15 Poochaty

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 36 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 07 październik 2011 - 14:16

Panowie, jeśli nawet ja kiedyś wystartuję w maratonie, to chyba tylko dla czystej zabawy co by zobaczyć jak to się je. Jeżdżę turystycznie, bliżej mi do enduro, poza tym mam już swoje lata i wyścigowa pozycja rowerowa powoduje uderzanie kolanami w brzuszek :) Fakt, jak pisał Roślina, nie jeżdżę w błocie, a nawet jeśli to ja zakładam kupno pedałów platformowych więc problemu z postawieniem nogi nie będzie. A nawet gdyby się pojawił to nie będę się przejmował czy mi się but wepnie w 3 sekundy czy w 15... No i wywalać 250 zł na pedały po to żeby się okazało że są nie cacy też średnio mi się uśmiecha. Tym bardziej że zauważam, iż używane cranki nie są tak popularne jak używane spd...

#16 kamfan

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 19
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków/Jaworzno

Napisano 07 październik 2011 - 14:22

Roslina nie cytuje sie postow bezposrednio przed swoim, patrz regulamin :)

w sumie racja Roslina, ale Klosiu zaczal pisac o niezawodnosci to wtracilem swoje 3 grosze, poza tym pomylilo mi sie z bardziej ogolnym tematem w ktorym bylo pytanie typu "co lepsze", moje niedopatrzenie...

a wracajac do tematu jezeli chodzi o stawy, to wystarczy poczytac na ten temat, tam wyraznie jest napisane, ze SPD powoduje ich szybsze "zuzycie", a zle ustawione bloki w SPD potrafią powodować bardzo silne bóle zwlaszcza jak sie duzo jezdzi. ten luz roboczy w crankach duzo pomaga, znam conajmniej 2 przypdaki wsrod znajomych, ktorzy meczyli sie z ustawianiem blokow w SPD ale caly czas bolaly ich kolana, przesiadli sie na cranki i problem zniknal

dalej odpowiadajac na twoje pytanie - roznica w stylu jazdy Cranki vs. SPD jest bardzo odczuwalna, wlasnie m.in. przez ten luz roboczy

jak Candy to tylko wersje C lub te nowe z oznaczeniem numeryczny, w Candy X byla jakas wada konstrukcyjna i pekaly sprezyny oprocz tego podobno tez ta sprezyna wzerala sie w platforme

Użytkownik kamfan edytował ten post 07 październik 2011 - 14:29

"People are stupid. [...] They will believe a lie because they want to believe it's true, or because they are afraid it might be true." - Terry Goodkind

#17 safian

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 107
  • 2982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Adam
Garaż Rower

Napisano 07 październik 2011 - 16:47

Wyświetl postUżytkownik kamfan dnia 07 październik 2011 - 14:04 napisał

Z dziurami w podeszwie faktycznie jest duży problem, ale wystarczy (a nawet trzeba:P) z blachy lub PVC wyciąć podkładki i problem z głowy :)
E tam, 7kkm na ubijakach, buty Spece Sporty MTB, więc niski model, używam plastikowych podkładek do podwyższenia bloków i nie mam problemów z wżeraniem się w podeszwy, ślady jakieś faktycznie są, ale nie są głębokie, więc bez metalowych podkładek można przeżyć

Wyświetl postUżytkownik kamfan dnia 07 październik 2011 - 14:04 napisał

Hmmm, polemizowałbym również z tym, że pedały Shimano są bardziej niezawodne niż Cranki.
Są, ludzie bez problemów robią na Shimano przebiegi po 20kkm i z pedałami jest wszystko ok. Cranki są zdecydowanie bardziej awaryjne.
Pękające skrzydełka sprężyny (raz widziałem pękniętą oś), w Shimano tego nie ma, zdecydowanie są to pedały znacznie odporniejsze na wszystko.
Z drugiej strony dostępność części zamiennych jest wzorowa a ich cena nie jest 'z kosmosu'.

@kamfan, zauważ, że jednak na tych maratonach ludzie mimo tego, że błoto ich unieruchamia nie zmieniają pedałów :)

@DOWN: W karbonowych podeszwach możliwe, w tańszych z innych materiałów, czy w turystycznych butach problem ten jest minimalny.

#18 kamfan

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 19
  • 618 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków/Jaworzno

Napisano 07 październik 2011 - 17:22

nie zmieniaja pedalow, bo moze akurat lubia system SPD i zero luzow (choc znam osoby co zmienily po problemach z blotem), a problemy z blotem czy awarie crankow nie sa przeciez codziennoscia wiec pewnie niektorzy to toleruja, bo nie ma idealnych pedalow :P

ja mam takie szczescie, ze na kilku parach crankow zrobilem jakies 40 tys. km i nic mi sie w nich nie rozwalilo, no moze oprocz lozysk, gdy przywalilem w kamien...

co do podeszew jak zaczynalem w crankach jezdzic i mialem karbonowe podeszwy to skrzydelka mi w nich NA WYLOT dziury wygniotly (moze plastik by wiecej wytrzymal? nie wiem, bo nie sprawdzalem teraz zawsze mam pod nimi podkladki) pomimo tych plastikowych podkladek (pierwsze zmiazdzyly podkladki a pozniej zaczely sie w podeszwy wzerac), wiec problem jest powazny... jak nie wierzysz to moge sie pofatygowac i zejsc na dol poszukac tych starych butow i zdjecia wkleic, pozniej zrobilem podkladki z jakiejs blachy i jest OK

odnosnie niezadwodosci - niezawodnosc rozumie jako funkcjonowanie w roznych warunkach pogodowych i tu wedlug mnie cranki sa bardziej uniwersalne, natomiast to co Ty opisujesz traktuje jako wytrzymalosc pedalow i tu faktycznie shimano jest lepsze

kazdy ma swoje zdanie ja tam wole cranki, mnie jeszcze nie zawiodly i luz roboczy na pedalach bardzo mi odpowiada, mam wrazenie, ze daje wieksza kontrole nad rowerem, poniewaz roznie ustawiajac stope moge przyjmowac wiekszosc ilosc pozycji nog podczas jazdy (choc to zalezy od ludzi, bo z kolei mam znajomy co mowi ze jak im noga w pedala lata to sie czuja niepewnie) i nigdy jak dotad bolow kolan nie mialem a jezdze duzo

Użytkownik kamfan edytował ten post 07 październik 2011 - 17:31

"People are stupid. [...] They will believe a lie because they want to believe it's true, or because they are afraid it might be true." - Terry Goodkind

#19 eloo

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 17
  • 631 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Imię:Piotrek

Napisano 08 październik 2011 - 19:04

co do niszczenia podeszwy to w wyższych modelach cranków są specjalne aluminiowe podkładki. Ja pedały Crank Brothers polece tylko osobom które mają problemy z kolanami podczas jazdy w spd. Najważniejszą wadą ubijaków to bardzo słabe bloki. Moje po 3 miesiącach są do wyrzucenia. Wystarczyło kilka razy podbiegnąć po betonie.

#20 safian

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 107
  • 2982 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Adam
Garaż Rower

Napisano 08 październik 2011 - 20:56

Są różne bloki (znaczy z różnych stopów)?
Dziwi mnie, że je tak wykończyłeś szybko, ja mam jedne od 1.5 roku, lubię czasem przejechać blokiem po asfalcie (nie pytajcie po co :P), lewy blok jest faktycznie mocno porysowany, ale nie ma żadnego problemu z nim, w działaniu jest jak nowy. Z 10000 km powinny wytrzymać.
Bloki mam OEM'owe Premiumy, te bez regulacji w poziomie.




Podobne tematy Collapse