Skocz do zawartości

[Hamulce, koła, opony] co wybrać do ok. 1000zł


kubeq

Rekomendowane odpowiedzi

Powoli przymierzam się do wymiany kół w moim rowerze. Jako, że do tej pory jeździłem na wolnobiegu, 10-letnim napędzie i pasujących do tego zestawienia kołach, pierwszy raz planuję zakupić coś porządnego. Napęd mam już kompletny (9 biegowy, korba slx, kaseta hg-50, przerzutka tył slx, manetki slx, łańcuch connex 900 (x2)), teraz pora na kółka. Moimi priorytetami w wyborze sprzętu są po kolei: wytrzymałość, trwałość, żywotność - cena - waga (aczkolwiek nie chcę żadnych ,,kloców'' :icon_wink: ). Ważę 80kg, jeżdżę głównie po płaskim, aczkolwiek planuję parę wypadów w góry i ostrzejszy teren, być może maraton/y. Budżet jakim na chwilę obecną dysponuję to ok. 1100zł (w razie potrzeby mogę dozbierać).

 

Do tej pory, po przeczytaniu mnóstwa tematów na forum, wybrałem taki zestaw:

koła - mavic crossride - cena ok. 600

opony - continental race king 2.2 zwijane - ok. 150zł/komplet

 

Na dętki jeszcze się nie zdecydowałem, ale to mało ważne. Kompletnie nie wiem jakie hamulce mam wybrać. Na komplet hydraulików to mi raczej nie starczy, więc pozostają dwa warianty - #1 hydraulik na przód, mech. na tył lub #2 dwa mechaniczne.

 

#1 Raczej nie będzie mi przeszkadzać to, że mam 2 różne klamki na kierownicy. Hamulec tylni właściwie może być byle jaki, bo przecież koło łatwo zablokować. Myślałem nad zestawem Hayes: Stroker Ryde na przód + mx2 na tył. Co Wy na to? Czy to dobry zestaw? Co innego możecie polecić?

 

#2 (Z takiego założenia wychodziłem od samego początku, dopiero ostatnio pomyślałem o hydraulice z przodu) Mój faworyt to Avid bb7 na przód i bb5 na tył. Pytania - jak wyżej :icon_lol:

 

No i jeszcze, wracając do tematu samych kół (bo opony biorę na 100%) - nie zagłębiałem się w temat kół składanych, więc fajnie by było, gdyby ktoś zaproponował jakąś kombinację lepszą od Crossride'ów.

 

 

Z góry dzięki za pomoc.

 

Ps. przepraszam za błąd w temacie zw. z kwotą, chodzi o 1100zł a nie 1000, niestety nie mam możliwości edycji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Skoro czytałeś to z kołami i oponami Ci nic nie pomagam bo już naczytać się pewnie opinii naczytałeś ;).

Tyłu blokować nie musisz więc mechanik starczy. Ale czy nie starczy na komplet hydraulików? Może będziesz musiał trochę dołożyć do tarcz, ale heble kupisz. Juicy 3 na przykład. Raczej sprawdzone hamulce. Czasem może też używki 5 czy 7. Strokery też bywają w tej cenie, Tektro niższe modele (z tego co jeździłem to w tej cenie nie ma źle). Są też Shimanowskie - M445, M505, M535, M575.

 

Ja bym polował na hydrauliki, Shimano czy Avidy. Nawet jeśli będą to niższe modele to powinny wystarczyć :). Jeśli myślisz o obu mechanikach to ja bym pomyślał nad wzięciem nawet mocnych V-ek zamiast tego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

V-ki odpadają a komplet hydraulików jest dla mnie za drogi - na razie odpowiadają mi tylko hydr. + mech. lub 2x mech. Później mogę przecież dokupić hydraulika na tył, niestety na razie nie mam tyle kasy.

 

Co myślicie o Hayes, model Stroker Ryde? Na forum nie ma za dużo opinii o nich a jakoś mi się podobają... :whistling:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

za 450 zł można spokojnie kupić komplet używanych hydraulików. Ja na przykład ostatnio komplet juicy 7 za 500 kupiłem. Na twoim miejscu szukałbym używanych juicy 5, formula k18, shimano slx ewentualnie jak znajdziesz to elixiry (choc w tej cenie to moze byc ciezko)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stroker Ryde - z tego co wsiadałem na bajki znajomych to nawet fajnie w tej cenie, miałem styczność z trzema. Nie wiem jak po czasie, ale nie słyszę narzekań. Wszystkie używane w XC.

 

Z budżetu, który podałeś zostaje Ci 350zł, za to kupisz komplet Shimano, doszukasz tanie tarcze i voila. Albo jakieś wyższe modele - używki w dobrym stanie. Pisałeś, że chcesz dozbierać. Może warto :) Do dobrej pogody jeszcze trochę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja dla odmiany radził bym zastanowić się nad hamulcami typu v-brakee, avid Single Digit 7 - komplet można nabyć za 200zł z klamkami i do tego mozna dokupić klocki cool-stop'a i siła hamowania takich hamulców jest porównywalna lub lepsza niż jucy 7 na tarczach 160mm - v-ki te nie robią sobie też zawiele z zmiany warunków pogodowych

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja dla odmiany radził bym zastanowić się nad hamulcami typu v-brakee, avid Single Digit 7 - komplet można nabyć za 200zł z klamkami i do tego mozna dokupić klocki cool-stop'a i siła hamowania takich hamulców jest porównywalna lub lepsza niż jucy 7 na tarczach 160mm - v-ki te nie robią sobie też zawiele z zmiany warunków pogodowych

 

Imho nie sądzę czy lepsze by było od Juicy 7 na tarczy 160. Zależy jakie klocki w Juicy i jaka tarcza (firma itd.). Ja sądzę, że nie ma co porównywać VB do tarczówki. Nie twierdzę, że SD są słabe, są dobre ale w starciu w J7 nie mają szans według mnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rok temu miałem podobny problem. Ok 400zł na hamulce i wybrałem 2x Avid BB7 (185mm). Dobre, bez problemowe hamulce, niczego więcej nie trzeba. Nigdy wcześniej nie miałem styczności z hydraulikami więc kupiłem prostą sprawdzoną konstrukcję, bez obawy odpowietrzania, różnych wycieków itp. Ważę 80-85kg i polecam. Tył blokuje jednym palcem a jak poderwę lekko dupkę i zacznę hamować przodem to i tylne koło sie uniesie. Od siebie polecam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem wiele dobrego na temat bb7 i jeśli zdecyduję się na 2x mech. to na pewno na przodzie będę miał tego avida właśnie (imo na tył spokojnie wystarczy bb5). Jednak z ciekawości marzy mi się hydraulika z przodu. Na tył prawdopodobnie pójdzie u mnie bb5 lub mx2 hayesa. Ale cały czas nie wiem jaki hampel na przód wybrać...

 

Hamulce hamulcami, ale temat jest w dziale o kołach więc może ktoś się wypowie na temat alternatywy dla Crossride'ów :icon_wink: Chyba, że w tej cenie niczego lepszego nie znajdę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja dla odmiany radził bym zastanowić się nad hamulcami typu v-brakee, avid Single Digit 7 - komplet można nabyć za 200zł z klamkami i do tego mozna dokupić klocki cool-stop'a i siła hamowania takich hamulców jest porównywalna lub lepsza niż jucy 7 na tarczach 160mm - v-ki te nie robią sobie też zawiele z zmiany warunków pogodowych

 

Ja dla odmiany radził bym zastanowić się nad hamulcami typu v-brakee, avid Single Digit 7 - komplet można nabyć za 200zł z klamkami i do tego mozna dokupić klocki cool-stop'a i siła hamowania takich hamulców jest porównywalna lub lepsza niż jucy 7 na tarczach 160mm - v-ki te nie robią sobie też zawiele z zmiany warunków pogodowych

Zgodzę się z Earlem, porównanie SD7 do J7.. Trochę nie ta liga mimo wszystko.

I że Vki nie robią sobie za wiele ze zmiany warunków pogodowych? ;o Jakie klocki by nie były, znam wiele niezbyt długich tras, które zjedzą Ci klocki w kilkanaście minut. Nie wspominając o osłabionej mocy hamowania gdy jeszcze je masz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się z Earlem, porównanie SD7 do J7.. Trochę nie ta liga mimo wszystko.

I że Vki nie robią sobie za wiele ze zmiany warunków pogodowych? ;o Jakie klocki by nie były, znam wiele niezbyt długich tras, które zjedzą Ci klocki w kilkanaście minut. Nie wspominając o osłabionej mocy hamowania gdy jeszcze je masz.

 

Tak się skałda ,że mam do czynienia z 2 rowerami - jeden na digit 7 z klockami cool-stopa a drugi na jucy 7 ,między sd7 a j7 jest przepaść technologiczna i cenowa - ale w sile chamowania nie ma:) przy chamowaniu z 35km/h hydraulik najpierw momęcik zwalnia a potem podnosi mi tylne koło a v-ka ma odrazu do dyspozycji taką siłę jak by chciała mnie zabić xD, mogę to poprzeć wrażeniami 2 użytkowników jucy7 (jeden hydraulik na tarczy 185). Sd7 z cool-stopem użytkowany w błocie - puźna jesień - hamulce nie mają żadnych kompleksuw w porównaniu do hydrauliki - żadnych. Modulacja jest na nadzwyczajnym poźomie - tarczówki (ale tylko dobre)

 

Teraz opowiem pewną historię(nie bajkę) z gór - wyjechały na nią 3 rowery - jeden miał hamulce v-ki xt a drugi hudraulika formuła oro 24 - na szczycie złąpała nas ulewa -podczas zjazdu oba hample straciły na mocy ale co dziwne formułą straciła więcej wigoru niż xt ,po zjechaniu klocki w v-kach wyglądały na niewiele zjechane a w formułach ubyło ich około 1/4 podczas 1 zjazdu... nie mówiąc ,że nadawały się jedynie do odpowietrzenia:)

 

Dodam ,że osobiście jestem uzytkownikiem hydraulika avid elixir CR - więc nie można mi zarzucić, że chwalę swoje:)

 

Szczerze powiem ,że hydrauliki są lepszymi hamulcami - ale żeby w konforntacji hamulców v-ki a tarczowe mogły się mierzyć - tarczówka mysi być minimum 2,5x droższa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@up - proszę o pomoc a nie ot związany z wyższością v-ek na tarczą i odwrotnie :icon_wink:

Rozumiem, że obojętnie jaki hydraulik wezmę, będzie się on sprawował tak dobrze jak pozostałe w tej cenie? Nie ma jednego/kilku modeli o ponadprzeciętnym stosunku jakości wykonania i hamowania do ceny? Jeśli tak to upatrzę sobie na allegro jakąś okazję.

 

Wracając do kół - czy nie ma nic lepszego od Crossride'ów w cenie do 600zł (wliczając w to składaki)? Nie żeby mi jakoś specjalnie te koła nieodpowiadały, po prostu chcę wiedzieć czy nie da się złożyć czegoś lepszego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może na przód hamulec Deore 2010? Albo SLX jak masz więcej pieniędzy?

 

Tu jest dużo informacji na temat Deore:

 

http://www.forumrowerowe.org/topic/73468-hamulce-hydrauliczne-shimano-deore-br-m595/

 

A tu SLX:

 

http://www.forumrowerowe.org/topic/41648-hydrauliki-slx/

 

A na tył BB5 spokojnie wystarczy :).

 

Małe OT:

 

Jakubas, czego byś nie zrobił VB przegrywa z tarczówką jeśli jest mokro i nie tylko. Imho niektóre VB mogą hamować porównywalnie do niektórych mechaników, np. LX z równoległym dociskiem klocka z jakimś 416 od Shimano, albo Tektro. No ale kończę z tym OT :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widać nie miałeś do czynienia z dobrymi v-kami:)

 

kubeq - mavic jest dostepny w wersji pod v-ki w tejsamej cenie - mój kolega ma taki zestaw i choć to v-ka jest silniejsza i sprawniejsza w trudnym terenie niż niejeden hydraulik powyżej 500zł sztuka - kto nie wiezy nie musi jak ktoś ma zatwardziałe poglądy i twierdzi swoje ,niech twierdzi a przy okazji ma 300zł w plecy i problemy z hamulcem gratis (słyszał ktoś kiedyś żeby v-ke wysłano do serwisu???)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakubas - czemu tak się uparłeś przy tych v-kach? :icon_lol: Napisałem wyraźnie, że interesują mnie tarcze, nie v-ki. Nie wiem jak sprawują się modele z wyższej półki ale do tej pory miałem v-ki (jakieś no name) i mam dosyć tego ustrojstwa ze względu na działanie w deszczu i błocie oraz za szybkie zużywanie się klocków (w zeszłym roku przed wyjazdem w góry kupiłem nowe klocki, dwa dni później po paru zjazdach nic z nich nie zostało). Pewnie droższe modele są lepsze jednak wolałbym kupić jakieś dobre tarcze (dobre jak na mój budżet).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Posiadam 2x bb7 i mogę je w 100% polecić. Na przednim hamulcu przejechałem już ok 3000 km, a na tylnym hamulcu ok 2000 km. Hamulce były eksploatowane w różnych warunkach pogodowych. Byłem z nimi na Baraniej Górze lecz posiadam niestety tarcze 160 mm, które w terenie są za małe. Moja waga to 60 kg.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie ,że uparłem - poprostu za tą kwotę nie ma sensu pchać się w hydraulikę - bo hydrauliczny hamulec żeby był dobry to trzeba na niego "troche" zapłacić

 

jak kupisz tani hydrauliczny hamulec to mówię szczeże - możesz się zawieść na jego silę i często bezawaryjności - a o tanich v-kach nic nie mów - powinni zakazać produkowania hamulców VB poniżej określonej kwoty... przecie to nie spełnie żadnych swoich funkcji...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

nie ,że uparłem - poprostu za tą kwotę nie ma sensu pchać się w hydraulikę - bo hydrauliczny hamulec żeby był dobry to trzeba na niego "troche" zapłacić

Zauważ, że do V-ek potrzebne są pivoty w ramie i amorku, do tego odpowiednie obręcze, wg mnie o wiele lepiej od razu kupić tarczówki (nawet mechaniczne BB7, które później bez problemu wymienisz na hydrauliki), ze względy na dostępność dobrych kół/ram/amorów z pivotami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widać nie miałeś do czynienia z dobrymi v-kami:)

 

kubeq - mavic jest dostepny w wersji pod v-ki w tejsamej cenie - mój kolega ma taki zestaw i choć to v-ka jest silniejsza i sprawniejsza w trudnym terenie niż niejeden hydraulik powyżej 500zł sztuka - kto nie wiezy nie musi jak ktoś ma zatwardziałe poglądy i twierdzi swoje ,niech twierdzi a przy okazji ma 300zł w plecy i problemy z hamulcem gratis (słyszał ktoś kiedyś żeby v-ke wysłano do serwisu???)

 

 

kubeq, czyli jaki hamulec wybierasz? Na twoim miejscu poważnie zastanowiłbym się nad Deore. To bardzo dobra propozycja, a i odpowietrzanie nie jest jakieś trudne. Do zalewania możesz sobie kupić LHM i po problemie. Jakubas, widzę, że lubisz OT. To nic, ja też. Lecz jednak VB to niestety padło przy tarczach, jak możesz porównywać VB do tarczy i do tego teraz mówić że VB jest lepsze :icon_mrgreen: :icon_mrgreen: ???!!! Miałem do czynienia z paroma mocniejszymi VB, Avidem SD5, LX z równoległym dociskiem klocka, starszym XTR. Powiem ci, że miękły przy mojej 416 Shimano na tarczy 160. Oba tył, dotarte wszystko. Wiesz, to tylko ci się pewnie tak zdaje, ale jeśli ci kiedyś zaleje solidnie VB (odpukać) i będzie bardzo słabe pożałujesz, że nie masz tarczówek :). A co do kół to na 100% bierzesz Mavic?

Poprostu jeszcze trochę, i VB może zostać wyparte przez tarcze z MTB :). Kończę już z OT, ale tarczówek będę bronił :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hamulce tarczowe są lepsze bezapelacyjnie i tego nie zamierzam obalać.

 

Tak się składa, że mam u siebie w rowerze treningowym sd5 i stwierdzam, iż te hamulce nie nadają się do użytkowania w trudnym terenie ,bynajmniej z fabrycznymi klockami - klocki cool-stopa potrafią zwiększyć siłę hamulca ponad 2 krotnie a jeśli mamy słabe klocki to i więcej.

 

Ale jak miał bym kupować hamulce do 350zł to za nic nie pchał bym się w hydraulikę - będzie cięższa, droższa, bardziej awaryjna i słabsza. sram 9,0 z klockami cool-stopa stawia dęba tylne koło pod jeźdźcem 75kg przy 40-45km/h (asfalt) przy 30km/h podnoszę tył jednym palcem (68kg), na dodatek jeszcze nie zdarzyło się żeby hamulec jakoś narzekał na mokro, błoto czy śnieg. Co innego jak byśmy mieli większy budżet:)

 

Jak nie wierzysz to zapraszam do Włocławka albo na jakąś edycję mozavji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

Przepraszam za zwłokę, zapomniałem o tym temacie ;)

Ostatecznie wybrałem cuś takiego:

- hampel przód - Hayes Stroker Ryde

- kółka - składaki, piasty xt + obręcze mavic 317

- opony - Conti Race king 2.2 (nadal nie kupiłem, wykorzystam jeszcze stare i w tym czasie zastanowię się czy wybrać drutówki czy też zwijane)

- dętki - maxxis ultralight

 

Hamulca na tył jeszcze nie kupiłem (lada chwila to zrobię, poluję na mx2 hayesa, jak się nie uda - biorę bb7 avida).

 

W związku z oponami, proszę o poradę: lepiej kupić RK drutowane czy dopłacić te trzy dychy od sztuki i brać zwijane? Do tej pory nie spotkałem na forum żadnego porównania obydwu modeli pod względem trwałości i jakości użytkowania więc proszę o pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...