SzalonyChemik Napisano 13 Stycznia 2013 Napisano 13 Stycznia 2013 O widzę, że to nie tylko ja mam tendencje do wjeżdżania w różne krzaki, bagna i generalnie wszędzie tam gdzie nie ma ścieżek. Jak jeżdżę sam, to zawsze gdzieś się wpakuję, ale to widzę, że nie tylko ja mam takie upodobanie @SzalonyChemik 2 pary skarpetek, jakieś ochraniacze na buty i moim zdaniem bez sensu kupować specjalne spd na zimę, w końcu aż tak często i na jakieś ogromne wycieczki nie jeździ Widzę, że trochę się spóźniłem z odpowiedzią, ale mnie wystarczają na takie dystanse jak robiłem zestaw wymieniony wcześniej. Może zielony zimą? Albo jak będą roztopy, fajne bagno będzie w kilku miejscach Już widzę, że się dogadamy :-]
SwietyGniew Napisano 14 Stycznia 2013 Napisano 14 Stycznia 2013 W moim przypadku ochraniacze założone na buty letnie i przy -10 w stopy ciepło Mogę polecić gościa z Łodzi, który sprzedaje tanio dobre markowe ochraniacze. Jeśli ktoś chętny zapraszam na prv. Póki co weekend zapowiada się obiecująco...piszę się na wyjazd Święty
lukaspecrh92 Napisano 14 Stycznia 2013 Napisano 14 Stycznia 2013 Mój lowel w lekkiej rozsypce ale do weekendu chyba go złożę. Za dużo syfu się nazbierało w zakamarkach. Ale ja na stówę jadę w niedziele.
alkor Napisano 14 Stycznia 2013 Napisano 14 Stycznia 2013 Twój też? Ja jestem w trakcie przekładek sprzętowych i małych serwisów(duży po roztopach- teraz nie ma co bo i tak po nich trzeba rozkręcać) MOŻE da radę się wyrobić do niedzieli ale nic nie obiecuję bo mam teraz czas egzaminów i powiedzmy, ze nie mogę się zbyt poświęcić rowerowi.
lukaspecrh92 Napisano 14 Stycznia 2013 Napisano 14 Stycznia 2013 Walczyłem dzisiaj z wymiana starych, motocyklowych k-manetek na nowsze LX-y m560, nowe wieszaczki do canti i regulacja tychże oraz czyszczenie korby. Jeszcze tylko serwis łańcucha, tylnego koła i regulacja zmieniarek. Niby nic a idzie mi to jak krew z nosa. Zawsze coś rozprasza i odciąga od głównego zadania.
SzalonyChemik Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 Ejj, ja jak się pałętam sama albo z Wojtkiem to raczej offroad po jak największych krzakach uprawiam;] No, ale poza tym- grupowe jeżdżenie , jak pisze Łukasz, ma chyba z xc najwięcej wspólnego... chociaż ja tych klasyfikacji nie lubię strasznie-.- Na pewno jeździmy ze średnimi większymi niż 16-18 km/h, choć niekoniecznie zimą Co do następnego weekendu- ja na razie mam z lekka rozkawałkowany rower. A co do butów, Chemiku, to jak nie jesteś spdowym fetysztytą, który bez klików nagle traci umiejętność jazdy na rowerze polecam porządne platformy i np. buty trekkingowe;] Myślałem o trekkingach i platformach ale spd bardzo lubię i jakoś nie chcę się z nimi rozstawać Jeśli chodzi o średnią to muszę trochę pojeździć ale do normalnych warunków jeszcze trochę, liczę że zima wyrówna różnice kondycyjne Mi zazwyczaj wychodziła koło 18 - 20 ale ja unikam asfaltu jak ognia (z przodu maxxis 2,35 miękka mieszanka, z tyłu 2,25 mieszanka średnia... ;-) ).
lukaspecrh92 Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 C do pedałków to może zwykłe aluminiaki + noski + trekobutsy. Ja właśnie tak jeźziłem w połowie lat 90'. Ja ostatnio na fele naciągnąłem riczejki 1,9". Ale skubane maja taki niski profil i satakie wąziutkie, że az strach w teren jechać. Juz testowałem jedna na tyle i było całie OK, ale z przodu miałem traktora ground control 1,95" od speca. Generalnie to sie dziwuję, że ludzie jeżdza na takich balonach jak 2,25. Najszersze jakie miałem zalożone to 2,10", ale miałem wtedy 20 lat i mialem włosy jak Samson.
SzalonyChemik Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 2i Zjeżdżałeś kiedyś w terenie z prędkością dajmy na to 50 / 60 km/h na hardtailu? ;-)
alkor Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 Łukasz bo to zależy jak i gdzie się jeździ. Oraz od upodobań;] Ja np. z jednej strony jestem zadowolona z opon kompromisowych ale z drugiej bardzo mi ten kompromis przeszkadza...
SzalonyChemik Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 2i "Opony kompromisowe" - jakie ładne określenie :-] Dla mnie dobrym kompromisem były kiedyś Conti Vertical, lekkie toto w wersji pro a trzymanie świetne jak na tą szerokość i wagę, opory też nieduże.
lukaspecrh92 Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 Zjeżdżałeś kiedyś w terenie z prędkością dajmy na to 50 / 60 km/h na hardtailu? ;-) Nie bedę się licytował z jaką prędkością z czego zjeżdżałem bo to dziecinada zwykła. Mnie takie szerokie opony nie sa potrzebne. Btw, raz tylko siedziałem na rowerze z przednim amorem i to całkiem niedawno, a nigdy nie miałem do czynienia z fs. całe życie smigam na rigidach.
SzalonyChemik Napisano 16 Stycznia 2013 Napisano 16 Stycznia 2013 2i Nie mam zamiaru się licytować pragnę uświadomić że w pewnych warunkach różnice stają się znaczące ;-) Co kto lubi. Ja mam HT ale to dlatego że nie stać mnie aktualnie na ramkę za 4 tys, może za pół roku. Nic tańszego sensownego do enduro nie ma.
Mod Team Pixon Napisano 17 Stycznia 2013 Mod Team Napisano 17 Stycznia 2013 Zjeżdżałeś kiedyś w terenie z prędkością dajmy na to 50 / 60 km/h na hardtailu? ;-) Nie potrzebny jest zjazd, na maratonie jak jest dobrze rozpędzony czub to taką prędkością się leci, chociażby na łódzkiej mazovii tak mieliśmy. Słuchajcie wróćmy do umawiania się na wycieczki/treningi, a nie piszemy o wszystkim i o niczym
SzalonyChemik Napisano 17 Stycznia 2013 Napisano 17 Stycznia 2013 · Ukryte przez Pixon, 17 Stycznia 2013 - bałwan :) Ukryte przez Pixon, 17 Stycznia 2013 - bałwan :) Nie potrzebny jest zjazd, na maratonie jak jest dobrze rozpędzony czub to taką prędkością się leci, chociażby na łódzkiej mazovii tak mieliśmy. Słuchajcie wróćmy do umawiania się na wycieczki/treningi, a nie piszemy o wszystkim i o niczym Pixonie mój miły jakże Ci wdzięczny jestem za ostrzeżenie które zapewne podreperuje Twoje nadszarpnięte ego... czemu ja na tym forum muszę na Ciebie wpadać? :-/ Już mi wystarczyły Twoje żarty na poziomie podstawówki których miałem "przyjemność" uświadczyć w czasie wyjazdów na których miałeś okazję się pojawiać, mam nadzieję, że więcej się nie spotkamy z racji że nasz styl i cel jazdy zdaje się być zgoła inny Myślę, że sami sobie poradzimy z wracaniem do odpowiedniego tematu
Xanagaz Napisano 17 Stycznia 2013 Napisano 17 Stycznia 2013 Weekend PKWŁ? Jak ktoś się zgłosi to zmotywuje mnie do ogarnięcia roweru
Mod Team Pixon Napisano 17 Stycznia 2013 Mod Team Napisano 17 Stycznia 2013 Tak, ale asfaltem, bo mój Author leży rozebrany na części pierwsze.
Miliron Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Ja natomiast no cóż ... ktoś mi pożyczy rower ? Xanagaz może Ty ? !!
chickenowa Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 'Na pewno' to to nie jest light-bike. XC to przecież nie kwestia wagi sprzętu. Choć ta oczywiście ma znaczenie. Zapytajcie Mańka ile waży jego rower. :-) Waga roweru nie ma tu nic do rzeczy... Chyba że mówimy o setnych sekundy na wyścigu
alkor Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Kimkolwiek jest Maniek;] Moja odpowiedź miała na celu li i jedynie odniesienie się do wypowiedzi Chemika, ze rower ważący 14 kg to już nie XC z czym nie moge sie zgodzić Co do weekendu(żeby nie offtopować)- ja out bo nie zdążę ogarnąć roweru... a poza tym my się z asfaltami nie lubimy;]
lukaspecrh92 Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Ja w niedzielę chętnie wyskoczę. Ale czy PKWŁ to nie za daleko jak na taka pogodę? Chyba, że gdzieś blisko. Może 13k2 by się przyłączył?
chickenowa Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Moja odpowiedź miała na celu li i jedynie odniesienie się do wypowiedzi Chemika, ze rower ważący 14 kg to już nie XC z czym nie moge sie zgodzić Moja wypowiedź była skierowana właśnie do chemika. :-) piszę z telefonu i stąd niedokładne cytowanie :-P Maniek to łódzki koks, nie pamiętam wyścigu którego nie wygral i to na rowerze o wadze niewiele odbiegającej od tej roweru chemika :-)
13k2 Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Ja w niedzielę chętnie wyskoczę. Ale czy PKWŁ to nie za daleko jak na taka pogodę? Chyba, że gdzieś blisko. Może 13k2 by się przyłączył? Ja cały czas się zastanawiam czy to rozsądne już pchać się na rower, bo jakoś długo mnie trzyma katar i w ogóle lekkie osłabienie itp. Chociaż przewietrzenie się nie zaszkodzi, może to właśnie tak długo trzyma właśnie z braku roweru Ostatecznie odpowiedź dam pewnie w sobotę wieczorem albo i w niedzielę rano, także na wszelki wypadek mnie nie bierzcie pod uwagę. I raczej jakiś krótki dystans, jakieś kółko po Łagiewnikach czy coś, koniecznie z unikaniem asfaltów
darty24 Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Ha ha hi. Co ja czytam? Maniek to "łódzki koks"!!! Może chcesz zprosić go do dyskusji i dowiedzieć się czym zajmuje się przez większą część roku by zgarniać wszystkie trofea? Jego rower może ważyć ok 12 - 13 kilo a sam on, jeździec, potrafi zwyciężać. I, Chickenowa, on nie jest z Łodzi! Jutro ktoś się ma zamiar spdalizować? Bo miło jest na tym lekkim mrozku i ładnie się dziś toczyłem po zaśnieżonych bezdrożach.
SzalonyChemik Napisano 18 Stycznia 2013 Napisano 18 Stycznia 2013 Waga roweru nie ma tu nic do rzeczy... Chyba że mówimy o setnych sekundy na wyścigu No nie ma, ale dla mnie grube gumy są: wygodniejsze, bo grube, trudniej zrobić snejka, bo grube, jakoś tak bywa że trakcję miewają lepszą bo grube (można jeździć na niższym ciśnieniu) ... ;-) Tylko masa rotowana jest spora ale coś za coś. Przykład miał raczej pokazywać, że bardziej niż gramy liczy się dla mnie wytrzymałość, chociaż na masę też patrzę ale nie jest to priorytet, raczej jeden z czynników. Też kiedyś lajtowałem sprzęt ale no cóż lubię poszaleć i źle się to kończyło Jeśli chodzi o wyjazd w sb/nd to ja również jeszcze nie wiem, na jutro mam już sporo planów w tym łyżwy ale w nd można by skoczyć gdzieś, chociaż z racji aury wybieram się raczej na Zdrowie niż do Łagiewnik (mam duuużo bliżej). Teraz mróz jest całkiem spory, można trochę pojeździć a jak będzie zimno szybko wrócić. Może ktoś chętny na taką opcję? :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.