Skocz do zawartości

[ustawka]Spotkanie Łodzkiej strefy XC-Zone ;)


Lukaszeczek

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Nogger, ale jutrzejszy śnieg jest jutrzejszy:D a wycieczka niedzielna.

co prawda ja tam planuje jutro od rana mały wypad no, ale najwyżej wrócę z podkulonym ogonem;]

 

Rasmik- jeśli chodzi o wypady to nie ma jednej odpowiedzi na Twoje pytanie innej niż 'każdy inny, każdy wyjątkowy'.

Napisano

Patrzyłem na pociągi do Kielc jadące przez Wa-wę blisko 6 godzin, 322 km, autem to jest około 170 km, joł PKP :P Zagadam do Olka co robi w weekend :D

 

Olek odpada

 

żadko tu zaglądam ostatnimi czasy z braku czasu ^^

ale nie oznacza że mnie nie ma :D

Napisano

Olku tak jak Ci pisałem szykujemy się wstępnie na niedziele. Mam nadzieje, że uda mi się jutro wyjść wcześniej z pracy i jakoś się ogarnąć na tripa. Tak jest alkor, warunkiem dla mnie również jest brak deszczu, ponieważ od roku czasu nie mogę zaopatrzyć się w kurtkę deszczową :woot:

Napisano

O, wychodzi na to że może się znów zrodzić spora ekipa:) zacnie.

 

Olek, Ty na tym czornym sztywniaku jedziesz czy coś nowego się w stajni pojawiło?;>

 

Rasmik- wbijaj też. Inaczej, niż przez praktykę, się nie dowiesz jak te nasze wypady wyglądają:D

Napisano

Olek, Ty na tym czornym sztywniaku jedziesz czy coś nowego się w stajni pojawiło?;>

 

mam w planach aby zrobić nowy projekt bez obaw o swoje zęby ^^

 

jak na razie powstal singiel :sweat:

9,2kg może nie jest to rekord ale jak dla mnie wynik zadowalający :thumbsup:

 

dscf5290.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

Napisano

Spoko, chociaż singli nie doceniam więc żadnej mądrej opinii nie urodzę^^'

 

Tylko teraz muszę zadać takie małe pytanie dotyczące jutra- Ty wiesz, ze to jest trasa w większości terenowa?

Napisano

Za oknem biało jak widać i ciekawi minie bardzo jedna kwestia. Ilu to mianowicie narwańców się jutro pojawi pod Castoramą bo warunki zapowiadają że wycieczka będzie diabolicznie :devil: ciekawa :D (O ile będze :036: )

Napisano

Ja po dzisiejszej drodze do i z pracy muszę stwierdzić, że się nie pojawię. Totalnie rozregulowane przerzutki i jakieś strzały w suporcie, a dodatkowo brak adapterów do spd :bye2:

Napisano

Ja wam tylko powiem tak, respektu do tych temperatur... tak od 5 w dół już się nie jedzie dystansu a czas. Z tego co wiem Tomek jeździł w zimę, ale reszta poważnie niech uważa. Zrobicie sobie krzywdę, a odmrożenia to nie jest nic przyjemnego.

 

 

EDIT// Tak Asiu, właśnie się martwię o was...

Napisano

Faktycznie zmarznac można ale do odmrożeń jeszcze daleko.

No nie powiedział bym. Bez dobrego ubrania ja bym nie ryzykował. wbrew pozorom Minor ma rację

Napisano

Nie z ubraniem jest problem, nie z całym... Kłopot jest z rękami i nogami. I to do tego stopnia, że ocieplacze i windstopery średnio pomagają. Jak mówię, zrewidujcie sobie plany czy chcecie się tak oddalić od Łodzi, bo potem powrót będzie trwał, a ktoś może nieźle marznąć.

 

A skąd taka wiedza? No z głupoty:P Młody, gniewny, co mi tam jakaś zima może zrobić:) Okazało się, że może jednak.

Napisano

Oczywiście macie rację. Ja osobiście mam obawy co do stóp. Pamietam tegoroczny kwietniowy wypad (lany poniedziełek) na Zgniłe Błota. Wybrałem się z kumplem pod wieczór, a w międzyczasie temperatura spadła w okolice +4. Dwie koszulki, polar i zimowe rekawiczki uratowały górę. Ale stopy w letnikch spd i cienkich skrpetkach bolały niemiłośiernie. A było tylko 30parekm.

Jednak dzisiaj już jestem lepiej przygotowany. Zobaczymy jak będzie. Najwyżej tyłki zmarzną :) 

Napisano

Trasa jest już skrócona, Słońce:)

 

Chociaż ja po przejażdżce autem nie wiem czy pojadę- taka szklanka była wczoraj i w nocy, że się najzwyczajniej boje na to wyjechać...

Napisano

Witam,

Pomimo tego, że pogoda spłatała nam małego figla, dzisiejszy wypad do Grotnik można uważać za wielce udany. Dystans może nie powala, ca. 40km, jednak biorąc pod uwagę warunki z jakimi musieliśmy się zmagać, było to wystarczajace. Mokro, błoto, zimno, śnieg i powalone drzewa. O czymś zapomniałem? Stopy marzły już po pierwszych kilometrach, nie mówiąc o dłoniach. Ale było naprawdę zajedwabiście i najważniejsze, że nikt nie wymiekał i uśmiech nie schodził z twarzy.

Poglądowa fotka. Jak ktoś ciekawy kto na niej jest, to można pytać, jednak cześć gupki jest pewnie bardzo dobrze znana.

 

dsc1721111.jpg 

Napisano

Cześć, jestem Grześ i jestem na tym zdjęciu. Wycieczka git, brakowało mi takiej. A co do odmrożeń to lekarz powiedział, że bez małego palca u nogi można żyć, więc się nie martwię. Pozdrowienia dla ekipy.

Napisano

Zmarzły bo zmokły, szczególnie stopy- Liściasta sucha nie była:D

Mnie z dojazdem powrotem wyszło 58 km; bilans gleb zadziwiająco mały; wrażenia- kolejna świetna niedziela, oby takich więcej.

Przy czym zachwycona jestem trasa wspólna, moje samotne dojazd i powrót to dramat.

 

Dziękować wszystkim.

Grzesiek a Tobie to przypadkiem nie dłonie miały odpadać?;>

Napisano

Kurcze, miałem podobnie z palcami u stóp. jak stałem w wannie w letniej wodzie i płukałem ciuchy z błota, to aż syczałem z bólu. piekły niemiłosiernie. naszczęście się od tego nie umiera.

Napisano

Widzę panowie nie doswiadczenie;-) nastepnym razem... Zdjac skarpety, usiasc przed kompem i poogladac z godzinke forum, a dopiero jak trochę się poprawi, wkladac do czegos cieplejszego.

 

Zbrodni dokonano z Live with Walkman™, przy pomocy Tapatalk.

Napisano

W sumie to zawsze tak robiem z rękami i wiedziałem, że tak trzeba. Ale jak już w tych ubłoconych ciuchach wpakowałm się do wanny to mi sie nie chciało z niej wychodzić. Ale jest spoko ;)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...