Skocz do zawartości

[ustawka]Spotkanie Łodzkiej strefy XC-Zone ;)


Lukaszeczek

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Xanagaz ja na takie coś się chętnie pisze ale za tydzień. Chyba, że cudem jakimś jutro przyjdzie mi nowa kiera... na obecnej nie pojadę nigdzie z żadnymi nowymi ludźmi:D

Napisano

Xanagaz ja na takie coś się chętnie pisze ale za tydzień. Chyba, że cudem jakimś jutro przyjdzie mi nowa kiera... na obecnej nie pojadę nigdzie z żadnymi nowymi ludźmi:D

 

Racja, wstyd :P

Napisano

Dobra... bo to jest tak. Ja w ogóle potrafię na wszelkich technicznych odcinkach i różnych zjazdach jechać jak sierota:P ale chwilowo mam dodatkowy problem- za wąską kierę. Także momenty 'sierotowatości' przekształciły się w momenty 'jazdy jak paralityk':D

Może i dramatyzuje ale ja strasznie nie lubię psuć innym zabawy.

Napisano

Dobra... bo to jest tak. Ja w ogóle potrafię na wszelkich technicznych odcinkach i różnych zjazdach jechać jak sierota:P ale chwilowo mam dodatkowy problem- za wąską kierę. Także momenty 'sierotowatości' przekształciły się w momenty 'jazdy jak paralityk' :D

Może i dramatyzuje ale ja strasznie nie lubię psuć innym zabawy.

 

Rozumiem Twoją argumentację...

Mam bardzo mocny kij od szczotki, mogę Ci go pożyczyć, gdyż od niedawna nauczyłem się obsługiwać odkurzacz :D

Napisano

Obawiam się, że jednak mam za mały rozstaw ramion na takie ustrojstwa:D

BJan, a na poważnie- krótki mostek i wąska kiera naprawdę utrudniają 'niektóre sporawy'. Także chwilowo jeżdżę sobie od rana w dni powszednie, w samotności kontemplując nerwowość roweru i mój brak tzw. skilla:P

 

Do Spały to sama bardzo chciałam jechać więc naprawdę jestem chętne na taki wypad...

Napisano

alkor - wiem, żartuję przecież :-)

Domyślam się, że pewne części mogą spowodować nerwową atmosferę na siodełku rowerowym :D

Napisano

Dobra problem się rozwiązał bez użycia kija:D

Kiera własnie dotarła pod moje drzwi.

 

To jedziemy gdzieś w niedzielę? Bo ja tu mam jeszcze jedna propozycje i się muszę teraz zdecydować... bez kiery było łatwiej- wybierałam trzecia drogę samotnej kontemplacji wśród drzew(bo poza nimi wieje jak sto diabłów) :P

Napisano

Och, ucieszył się jak się dowiedział:D

 

Swoja drogą jakby się większa ekipa zebrała i brakłoby aut to tam jest bardzo dobry dojazd pociągiem do Tomaszowa a potem z Tomaszowa ścieżką rowerową do Spały.

Napisano

jestem za spałą w niedzielę, mój wehikuł łyka mnie i 2 osoby ( wariant rowery w środku) lub 4 osoby i 4 rowery jeżeli Xanagaz pożyczy bagażnik na dach:) jak ktoś jeszcze ma furę łapka w górę jakoś tak nie chce mi się odnawiać znajomości z PKP

Napisano

Ja się mogę ewentualnie dowiedzieć jak wygląda w tę niedzielę dostępność auta, ale to niestety dopiero jutro po południu(bo auto wyjechało i nie ma z nim kontaktu:P)- czyli opcja baaardzo awaryjna.

Napisano

do spały jest jakieś 65 kaemów w jedną, nie wiem dokładnie gdzie mamy wylądować. czyli 130 km moja rakieta swoje pije więc obliczam koszt na jakieś 70 zł na dwie osoby Kolega z Meganki pewnie spala mniej....im więcej osób pojedzie tym mniej kasy będzie do wydania:)

Napisano

No, i im nas więcej tym weselej. To co? Jeszcze jacyś chętni?

 

W każdym razie dzięki za info Silenoz.... tak coś własne myślałam, że kartą nie bardzo będzie szło się rozliczyć:D

Chociaż przy czterech chyba większy sens miałaby opcja jednego auta z bagażnikiem... chyba.

Napisano

Do jutra bagażnika nie skołuje, leży w komórce gdzieś podpierając ścianę 10 km od mojego obecnego miejsca zamieszkania ;) Jestem zdania, że ta Astra pomieści 4 os. + rowery bez problemu - w środku :)

Napisano

A już niezależnie od takich drobnych szczegółów technicznych:D jakieś szczegóły logistyczne dotyczące startu z Łodzi są znane?

Napisano

Siemka, od roku jeżdżę samotnie i strasznie brakuje mi towarzystwa do wypadów za miasto. Przez ostatnie kilka miesięcy zjeździłem Łódź dookoła i chętnie bym zjeździł coś jeszcze. Dysponuję autkiem dla 4 osób i jednym bagażnikiem rowerowym. Jak by co, to bym sie chetnie ptzyłączył do kogoś, jeśli nie byłoby sprzeciwu.

  • Mod Team
Napisano

Zapowiada mi się weekend 27,28 października wolny od zajęć. Chętnie bym się wybrał wtedy na jakąś wycieczkę wraz z dziewczyną i kilkoma znajomymi. Macie jakieśplany na wtedy. Oczywiście o ile pogoda będzie w miarę tzn. bez deszczowa.

Wiem że czasu jeszcze sporo jest, ale warto już się rozeznać w sytuacji.

Napisano

Ja mam jakąś imprezę w sobotę(tj. 27.10) ale jeżeli by się coś ciekawego szykowało to jakoś to ogarnę bo chętnie bym się z Wami wybrała;]

 

Przy okazji mam propozycję na niedzielę(tj. 21.10).

Wybieramy się, na ten moment, w cztery osoby do arboretum w Rogowie. Założenia są następujące:

-start na dworcu widzewskim ok. 10,

-pakujemy się w pociąg do Rogowa,

-zwiedzamy arboretum(tylko to wymaga przypięcia rowerów//ZA bramą, już na terenie arboretum, żeby nie było wątpliwości//),

-wracamy borem- lasem rowerami do Łodzi na Widzew, z którego potem każdy rozjeżdża się w swoja stronę.

 

Trasa ma mieć maks. 70 km(takie życzenie jednego uczestnika), lecieć terenem, bez jechania na rekord- raczej krajoznawczo, ale też nie tempem rowerzysty miejskiego;P

Niedługo dostanę jakiś jej plan to wrzucę.

 

Jacyś chętni do nas dołączyć?

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...