Bankowy777 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Witam, 5 mies temu zakupiłem rower marki Bulls, z silnikiem bosch, jadąc tydzień temu nad morzem po jednej z mniej wymagających tras podbiło mi koło tylnie i silnik wspomagający się wyłączył, wyłączyłem i włączyłem cały system od nowa i wszystko zaczęło działać, jadąc wczoraj podobna sytuacja podbicie tylnego koła i silnik zupełnie zagasl, po chwilowej przerwie udało się uruchomić na chwilę po czym wyłączył się zupelnie. Panel się zapala do włączania jak i baterią a rekcji wspomagającej brak. Ktoś miał coś podobnego ? : z rana podłączony pod komputer, nie widzi silnika, jakby uległ spaleniu( uszkodzeniu) czy to możliwe w rowerze który ma max 1000 km ? Sprawdzone również kable, napięcie idzie, silnik się nie odzywa Cytuj
PiotrWie Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu A czujnik obrotów - bo jeśli przyczyną awarii leżała w tylnym kole to tam jest tylko to. A jak nie - to pozostaje oddać do serwisu - tylko z tego co większość pisze w internecie ( osobiście nigdy nie korzystałem) lepiej powoływać się na rękojmię niż gwarancję. Cytuj
Bankowy777 Napisano 3 godziny temu Autor Napisano 3 godziny temu Problem w tym że dopiero na następny tydzień mam umówionego konkretnego serwisanta to jedna rzecz, druga sprawa jest tego typu iż rower był kupiony w Niemczech, jest dowód zakupu i cała dokumencja, lecz nie był zrobiony przegląd okresowy ( chyba 300km od nowości) więc jestem ciekaw czy nawet firma robiąca silniki w tym przypadku bosch taką gwarancję- rękojmię uzna Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.