Witam, 5 mies temu zakupiłem rower marki Bulls, z silnikiem bosch, jadąc tydzień temu nad morzem po jednej z mniej wymagających tras podbiło mi koło tylnie i silnik wspomagający się wyłączył, wyłączyłem i włączyłem cały system od nowa i wszystko zaczęło działać, jadąc wczoraj podobna sytuacja podbicie tylnego koła i silnik zupełnie zagasl, po chwilowej przerwie udało się uruchomić na chwilę po czym wyłączył się zupelnie. Panel się zapala do włączania jak i baterią a rekcji wspomagającej brak. Ktoś miał coś podobnego ?
: z rana podłączony pod komputer, nie widzi silnika, jakby uległ spaleniu( uszkodzeniu) czy to możliwe w rowerze który ma max 1000 km ? Sprawdzone również kable, napięcie idzie, silnik się nie odzywa